88. rocznica urodzin i 10. rocznica wyboru papieża Benedykta XVI

Benedykt XVI obchodzi dzisiaj 88. rocznicę urodzin, a 19 kwietnia przypadnie 10. rocznica jego wyboru na papieża. Urodził się 16 kwietnia 1927 roku, papieżem został wybrany na konklawe 19 kwietnia 2005 r., a od dwóch lat – po rezygnacji z posługi papieskiej 28 lutego 2013 r. - jako papież senior żyje w odosobnieniu

Jak sam zapowiedział, chce być obecny, ale niewidoczny. Poświęca się medytacji i modlitwie, a kierowanie Kościołem pozostawił w pełni swemu następcy Franciszkowi.

Niemiecki kardynał i prefekt Kongregacji Nauki Wiary, Joseph Ratzinger, już przed konklawe wymieniany był wśród możliwych następców św. Jana Pawła II. Ten znakomity teolog uchodził za gwaranta kontynuacji linii swoich poprzedników.

88. rocznica urodzin i 10. rocznica wyboru papieża Benedykta XVI

Bardziej zaskakujące niż wybór było ustąpienie Benedykta XVI. Po ośmiu latach pracowitego pontyfikatu czuł, że jest u kresu sił fizycznych. Ten odważny krok 85-letniego wówczas Pontifexa spotkał się ze zrozumieniem i szacunkiem Kościoła i opinii publicznej, do dziś też jest przedmiotem rozważań kanonistów. Od czasu ustąpienia papież senior bardzo rzadko pojawia się publicznie – dotychczas tylko czterokrotnie, m.in. na kanonizacji swoich poprzedników Jana XXIII i Jana Pawła II w kwietniu 2014 r., a ostatnio na konsystorzu 14 lutego br. w bazylice św. Piotra.

Benedykt XVI mieszka w odległości niespełna 200 metrów od swego następcy Franciszka, w trzypiętrowym budynku klasztornym na zboczu wzgórza watykańskiego. Jak ujawnił jego wieloletni prywatny sekretarz, abp Georg Gänswein, papież senior modli się, medytuje, utrzymuje rozległą korespondencję i 3-4 razy w tygodniu przyjmuje gości. Jako prefekt Domu Papieskiego, abp Gänswein służy papieżowi Franciszkowi, pozostając jednocześnie w dalszym ciągu sekretarzem Benedykta XVI i mieszka w tym samym klasztorze. Dom prowadzą im cztery członkinie stowarzyszenia „Memores Domini”, które wcześniej pracowały w Pałacu Apostolskim.

Papież senior ma stały program dnia: o 7,45 sprawuje Mszę św., potem je śniadanie. Benedykt XVI oddaje się modlitwie, lekturze, bogatej korespondencji i czasem przyjmuje gości. Dwa razy dziennie spaceruje: krócej po obiedzie na klasztornym tarasie, na dłuższy spacer udaje się po południu, kiedy wraz ze swoim sekretarzem idą do groty Matki Bożej z Lourdes, by tam odmówić różaniec.

fot. Giuseppe Ruggirello

Mimo podeszłego wieku Benedykt XVI ciągle ma żywy umysł. Trudności sprawia mu natomiast chodzenie, dlatego też część swego spaceru odbywa pojazdem golfowym, a część z pomocą „chodzika”. Również w domu coraz częściej skazany jest na pomoc w chodzeniu. Po modlitwie wieczornej w kaplicy ok. godziny 21.00 Benedykt XVI idzie do swoich pokoi. – Często gra na fortepianie, m.in. pieśni kościelne, ale „żelaznym” punktem jest zawsze Mozart – zdradza abp Gänswein.

Co dwa-trzy miesiące swego poprzednika odwiedza papież Franciszek. Czyni to zazwyczaj przed podróżą zagraniczną lub bezpośrednio po niej, ale także z okazji świąt kościelnych. Po raz ostatni odwiedził go we wtorek w Wielkim Tygodniu. Z reguły w tych spotkaniach uczestniczą sekretarze obu z nich. Sekretarze i panie z „Memores Domini” siadają w jadalni na parterze, podczas gdy Benedykt XVI w saloniku na pierwszym piętrze odbywa rozmowę w cztery oczy ze swoim gościem. O treści tych rozmów nic nie wiadomo, ale można przypuszczać, że Franciszek opowiada swemu poprzednikowi o aktualnych sprawach i od czasu do czasu prosi o radę. Ale niezależnie od tych wizyt obaj są często w kontakcie telefonicznym.

W związku z 10. rocznicą wyboru Benedykta XVI nie jest planowana żadna uroczystość. Na pewno z Ratyzbony przyjedzie brat papieża, ks. Georg Ratzinger. Wspólnie odprawią Mszę św., zjedzą razem obiad i powspominają.

Joseph Ratzinger urodził się 16 kwietnia 1927 r. w Marktl am Inn w Bawarii. Święcenia kapłańskie otrzymał 29 czerwca 1951 r. W wieku 26 lat rozpoczął działalność naukową, początkowo jako wykładowca dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze, następnie był profesorem w Bonn, Münster, Tybindze i Ratyzbonie. 24 marca 1977 r. Paweł VI mianował go arcybiskupem metropolitą Monachium i Fryzyngi, a wkrótce potem, na konsystorzu 27 czerwca tegoż roku powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego. Od 25 listopada 1981 r. kard. Ratzinger był prefektem Kongregacji Nauki Wiary i przewodniczącym Międzynarodowej Komisji Teologicznej, a od 30 listopada 2002 r. również dziekanem Kolegium Kardynalskiego. Wybrany na papieża 19 kwietnia 2005 r., jako pierwszy od kilkuset lat następca św. Piotra zrezygnował z urzędu papieskiego 28 lutego 2013 r.


ts (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Papież ostro skrytykował ideologię gender

- Zastanawiam się, czy tak zwana teoria gender nie jest także wyrazem jakiejś frustracji i rezygnacji, która ma na celu zatarcie różnicy seksualnej, ponieważ nie potrafi już z nią sobie poradzić. Usuwanie różnicy jest w rzeczywistości problemem, a nie rozwiązaniem - powiedział Franciszek.

Słowa te wypowiedział w ramach katechezy podczas audiencji ogólnej 15 kwietnia w Watykanie. Poświęcił ją różnicy i wzajemnemu dopełnianiu się między mężczyzną a kobietą. Słów papieża wysłuchało na Placu św. Piotra około 25 tys. wiernych.

"Aby rozwiązać swe problemy relacji, mężczyzna i kobieta powinni nie tyle dużo do siebie mówić, ile raczej bardziej słuchać siebie nawzajem, lepiej się poznawać, bardziej miłować siebie nawzajem. Powinni traktować się z szacunkiem i przyjaźnie współpracować” – tłumaczył Ojciec Święty.

Komentując opis stworzenia człowieka na Boży obraz, zawarty w Księdze Rodzaju (Rdz 1, 27), stwierdził, że obraz Boga noszą w sobie zarówno każda poszczególna kobieta i każdy mężczyzna, ale także oboje jako para. „Różnica między mężczyzną a kobietą nie ma na celu ich przeciwstawiania sobie ani podporządkowania, lecz służy jedności i rodzeniu nowych pokoleń, pozostając zawsze na obraz i podobieństwo Boga” – powiedział papież. Dodał, że ta różnica służy również dobremu poznaniu samych siebie, aby w pełni zrozumieć, co to znaczy być mężczyzną i kobietą.

Odnosząc się do niektórych nurtów kultury współczesnej i dostrzegając w nich pewne pozytywy, Ojciec Święty stwierdził: „Zastanawiam się, na przykład, czy tak zwana teoria gender nie jest także wyrazem jakiejś frustracji i rezygnacji, która ma na celu zatarcie różnicy seksualnej, ponieważ nie potrafi już sobie z nią poradzić. Tak, grozi nam uczynienie kroku wstecz. Usunięcie różnicy jest w rzeczywistości problemem, a nie rozwiązaniem. Aby rozwiązać swe problemy relacji, mężczyzna i kobieta powinni nie tyle dużo do siebie mówić, ile raczej bardziej słuchać siebie nawzajem, lepiej się poznawać, bardziej miłować siebie nawzajem. Powinni traktować się z szacunkiem i przyjaźnie współpracować”.

Jednocześnie Franciszek zachęcił intelektualistów do rzetelnego pogłębiania sprawy komplementarności kobiety i mężczyzny, którzy powołani są do budowania jedności małżeńskiej i rodzinnej na całe życie.

Papież wskazał przy tym, że trzeba zrobić znacznie więcej na rzecz kobiet, aby ich głos miał rzeczywistą wagę, cieszył się uznanym autorytetem w społeczeństwie i w Kościele. Trzeba traktować kobiety, tak jak podchodził do nich Pan Jezus. Mówca zaznaczył ponadto, że komunia z Bogiem odzwierciedla się w komunii ludzkiej pary a utrata zaufania do Ojca Niebieskiego rodzi podział i konflikt między mężczyzną a kobietą. Dlatego Kościół, a przede wszystkim rodziny powołane są do odkrycia na nowo piękna planu stwórczego, który wpisuje obraz Boga także w przymierze między mężczyzną a kobietą.

„Ziemia wypełnia się harmonią i zaufaniem, kiedy przymierze między mężczyzną a kobietą przeżywane jest w dobru. A jeśli mężczyzna i kobieta szukają go razem między sobą i z Bogiem, to bez wątpienia je znajdą” – powiedział Ojciec Święty.

Audiencja zakończyła się wspólnym odmówieniem przez wszystkich zgromadzonych po łacinie Modlitwy Pańskiej i udzieleniem im przez Ojca Świętego błogosławieństwa apostolskiego.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas