Wiele ofiar i szkód po oberwaniu się lodowca w Himalajach. Kościół pomaga poszkodowanym

Caritas Indii włączyła się w akcję ratunkową w okolicach Parku Narodowego Nanda Devi w Himalajach, gdzie oderwanie się fragmentu lodowca wywołało falę powodziową na rzece Dhauliganga, jednego z dopływów Gangesu. W wyniku tragedii zginęło co najmniej 14 osób, a 150 zostało rannych.

Polub nas na Facebooku!

Spiętrzona woda zmyła hydroelektrownie oraz wszystkie mosty, drogi i budynki, które napotkała na swojej drodze, przerwała dwie budowane jeszcze tamy i spustoszyła całą dolinę. Natychmiast zorganizowano akcję ratunkową, aby pomóc jej mieszkańcom. Do tej pory udało się uratować 25 osób, jednak ok. 200 wciąż uważa się za zaginione. Większość ofiar to pracownicy zatrudnieni przy budowie tam. Arcybiskup Bombaju kard. Oswald Gracias podziękował władzom za zorganizowanie sprawnej akcji ratunkowej i zapewnił o swojej modlitwie w intencji odnalezienia zaginionych.

 

 

Misja katolicka w dotkniętym tragedią stanie Uttarakhand pomaga lokalnym służbom w ocenie szkód. Zdaniem miejscowego biskupa na obecną chwilę nie da się jeszcze dokładnie ocenić strat, jakie powódź wyrządziła w wioskach znajdujących się na dotkniętym klęską żywiołową obszarze.

Jeden z naszych księży prowadzi placówkę zaledwie 25 km od miejsca tragedii. Jednak do tej pory nie powiodło mu się tam. Kiedy tylko uporamy się z oceną zniszczeń, zaczniemy wysyłać pomoc – powiedział bp Vincent Nellaiparambil, ordynariusz dotkniętej tragedią diecezji.

Położony w Himalajach stan Uttarakhand, graniczący z Tybetem i Nepalem, jest podatny na gwałtowne powodzie i osunięcia ziemi. W czerwcu 2013 r. rekordowe opady deszczu spowodowały niszczycielskie powodzenie, które pochłonęły blisko 6 tys. istnień ludzkich. Media nazwały wówczas tę katastrofę „himalajskim tsunami” ze względu na potoki wody, które spływały w tym górzystym obszarze, powodując lawiny wody, kamieni i błota, niszczące wszystko na swojej drodze.

Tragedia wydarzyła się na granicy Parku Narodowego Nanda Devi, zaledwie kilkanaście kilometrów od szczytu słynnego siedmiotysięcznika o tej samej nazwie, drugiego co do wysokości szczytu Indii. Jest to teren szczególnie bliski Polakom. To właśnie na wschodni wierzchołek tej góry wyruszyła pierwsza polska wyprawa w Himalaje z roku 1939. Polacy zdobyli wówczas dziewiczy szczyt i w ten sposób rozpoczęli pełną sukcesów karierę podbijania najwyższych gór świata.

ZOBACZ TEŻ: Tomasz Komenda otrzyma rekordowe odszkodowanie. Jest decyzja sądu

 

kh/Vatican News/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Tomasz Komenda otrzyma rekordowe odszkodowanie. Jest decyzja sądu

Opolski sąd przyznał Tomaszowi Komendzie 12 mln zł zadośćuczynienia oraz 811 tys. 533 zł odszkodowania 18 lat niesłusznego więzienia. Został skazany za zbrodnię, której nie popełnił.

Polub nas na Facebooku!

Komenda został skazany w 2004 roku na karę 25 lat pozbawienia wolności za gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgorzaty w noc sylwestrową 1996 roku w Miłoszycach. Jednak po latach śledztwo wykazało, że nie popełnił tej zbrodni.

Po 18 latach spędzonych w więzieniu Komenda został uniewinniony w 2018 roku przez Sąd Najwyższy. Za każdy rok spędzony w więzieniu domagał się 1 miliona złotych odszkodowania, czyli w sumie 18 milionów.

Dziś sąd w Opolu przyznał Komendzie zadośćuczynienie w wysokości 12 mln oraz 811 tys. 533 zł odszkodowania za 18 lat niesłusznego więzienia.

Zacznę żyć, tak jak powinienem żyć od samego początku. Ktoś ukradł to, co ukradł i skończyło się, jak się skończyło – powiedział dziennikarzom na korytarzu sądu. Komenda przyznał, że przez 18 lat, które spędził w więzieniu, trzy razy próbował odebrać sobie życie.

Sąd, ustalając wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia, wziął pod uwagę m.in. 42 inne wyroki, jakie zapadały w polskich sądach w podobnych sprawach. Poniedziałkowy wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa zbrodni z 1996 roku wciąż jest wyjaśniana. We wrześniu 2020 roku sąd we Wrocławiu skazał Ireneusza M. oraz Norberta B. za zabójstwo 15-latki na 25 lat więzienia.

 

Spotkał się z papieżem Franciszkiem

W 2018 roku Komenda został przyjęty wraz z rodziną na prywatnej audiencji przez Franciszka. Po wysłuchaniu historii mężczyzny papież był nią wyraźnie poruszony. Objął i przytulił polskiego byłego więźnia i rozdał całej rodzinie różańce. Po spotkaniu Tomasz Komenda został zaproszony na obiad w domu kard. Konrada Krajewskiego, który ugotował… były więzień Enzo, podopieczny papieskiego jałmużnika, bezdomny, wcześniej odsiadujący wyrok przez 20 lat. Również on był wyraźnie poruszony historią Polaka. Ja przynajmniej miałem za co siedzieć. A ten chłopak – jeszcze skazany za to, za co był skazany – miał tam na pewno piekło, bo wiem jak się traktuje w więzieniu skazanych z wyrokiem takim jak Tomasz – powiedział.

ZOBACZ TEŻ: Papież przyjął prywatnie Tomasza Komendę

 

kh/RMF24/wp.pl/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap