“Śpij, Jezu, śpij”. Bracia dominikanie wracają z kolędami!

Po 18 latach od wydania albumu “Jezu, śliczny kwiecie” bracia dominikanie wracają z nową płytą kolędową. I choć trwa już jej przedsprzedaż, nie jest to bynajmniej zachęta do słuchania kolęd już od początku adwentu. Dlaczego?

fot. materiały prasowe / liturgia.pl

Dominikanie i przyjaciele

“Śpij, Jezu śpij” to 10 utworów bożonarodzeniowych w różnej stylistyce – jazzu, rocka i folku, niekoniecznie kojarzących się z typową muzyką dominikańską. Jak wyjaśnia o. Łukasz Miśko OP, prezes Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny, nie jest to płyta z muzyką liturgiczną. Na tej płycie słyszymy dominikanów “pod choinką”, dominikanów “od kuchni”. Można zdecydowanie powiedzieć, że nie są to nagrania liturgiczne – mówi.

W nagraniach wzięli udział nie tylko bracia dominikanie, ale także zaprzyjaźnieni muzycy. Jako dominikanie mamy ograniczone możliwości instrumentalne. Płyta “Jezu, śliczny kwiecie”, nagrana w 2003 roku, urodziła się w czasie gdy w samym krakowskim klasztorze mieszkało nas bardzo wielu, ponad 80 braci studentów, więc statystycznie łatwiej było znaleźć w tej grupie kogoś, kto zagra na flecie, na skrzypcach, na basie. Tym razem jest nas mniej i o ile głosy mamy mocne i rześkie, to brakuje wśród nas dobrych instrumentalistów – poza gitarzystami – opowiada o. Łukasz Miśko.

Na tę kolędę czekaliśmy 18 lat

Na płycie znalazły się utwory zarówno dobrze znane, jak “tryumfy Króla Niebieskiego” czy “Bracia, patrzcie jeno”, ale też zupełnie nowe – jak chociażby tytułowy utwór, “Śpij, Jezu, śpij”, autorstwa o. Tomasza Nowaka OP.

Reklama
Reklama

Ta urocza “kolędałka”, jak sam mówi o niej o. Tomek, to prosta kołysanka kolędowa, która nie załapała się na pierwszą płytę. Była przygotowana, ale ostatecznie zabrakło nam jakoś czasu nagraniowego. Ta kolęda gdzieś funkcjonowała przez te 18 lat i kiedy w tym roku zrodził się pomysł nowej płyty, od razu wiedzieliśmy, jak ją zatytułować. Ten utwór jest niejako pomostem między tamtą a obecną płytą – opowiada o. Miśko.

Jak nie stracić Jezusa z oczu?

Podobnie jak poprzednia płyta, tak i “Śpij, Jezu, śpij” w swoim tytule wskazuje na najważniejszą postać Świąt – Chrystusa. O. Łukasz Miśko, zapytany, czy to celowy zabieg i jak w świątecznym zabieganiu nie stracić Jezusa z oczu, bardzo praktycznie radzi, żeby chociażby powstrzymać się w adwencie od słuchania kolęd. Płyta “Śpij, Jezu, śpij” jest w przedsprzedaży, jednak jak wskazuje o. Miśko, na platformy streamingowe trafi dopiero 23 grudnia.

POLECAMY: Marana Tha! Playlista na Adwent

Reklama
Reklama

Wiem, że kolędy się same narzucają, trudno się od nich odciąć, ja sam im uległem. Nie możemy przecież zamknąć się w domu i nie widzieć tej świątecznej atmosfery. Jednak to, na co mamy wpływ, to aspekt wewnętrzny – żebyśmy tak wypielęgnowali w sobie adwent, by mimo światełek na zewnątrz był prawdziwym głodem oczekiwania Jezusa. To może pomóc, by też Święta były bardziej na Nim skupione. Dobrze przeżyty adwent pomaga odkryć, dlaczego właściwie tęsknimy za Bogiem, dlaczego Go potrzebujemy. Warto ćwiczyć bycie uważnym – zachęca dominikanin.

Jeśli pozwolą na to warunki epidemiologiczne, dominikanie planują zaprosić wszystkich na wspólne kolędowanie 6 stycznia. Do tego czasu warto zaopatrzyć się w kolędową płytę “Śpij, Jezu, śpij”. “Znów chcemy podzielić się z Wami radością z przyjścia Pana. Niech rozśpiewana dobra nowina o Bogu tak bliskim rozświetli mrok i wskaże Wam drogę nadziei” – życzy o. Łukasz Miśko OP.

os / Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę