Langusta na plamie/Youtube.com

„Bądźmy bezbronni jak Bóg”. O. Adam Szustak do pielgrzymów na Jasnej Górze

"Chciałbym Was prosić, siebie prosić, abyśmy wyszli z tej Jasnej Góry bezbronni. Abyśmy stanęli jedni przed drugimi i zobaczyli, że wzajemnie się potrzebujemy. Abyśmy stanęli przed światem i nie udawali, że jesteśmy siłą, która może ten świat zmienić. Tylko, żebyśmy pokazali temu światu, że wzajemnie się potrzebujemy" - mówił o. Adam Szustak na Jasnej Górze.

Reklama

Pamiętam kiedy byłem małym chłopcem, to lubiłem towarzyszyć mojemu tacie kiedy wywoływał zdjęcia (…). Mój tata miał w piwnicy takie studio, gdzie było tylko czerwone światło, bo ono nie sprawia, że zdjęcia się niszczą. Lubiłem patrzeć, gdy wrzucał w tej ostatniej fazie specjalne kartki i czekaliśmy kilkanaście sekund aż z tych kartek wydobędzie się obraz. Pojawiał się, aż w końcu się utrwalał – tak rozpoczął swoje kazanie na Jasnej Górze, o. Adam Szustak. Dominikanin wygłosił je m.in. do pielgrzymów z 31. Pieszej Pielgrzymki Dominikańskiej, która wczoraj dotarła do Częstochowy.

CZYTAJ: „Nie weszli, ale jak zwykle wbiegli”. Piesza Pielgrzymka Dominikańska już na Jasnej Górze

Historia, którą przytoczył o. Adam stała się tłem do dalszej części. Ojciec Adam zauważył, że jego pamięć działa w podobny sposób. Nigdy nie pamiętam całych wydarzeń, długich ciągów, tylko zawsze pamiętam obrazy, mam takie utrwalone błyski. Jak sobie myślę o tej pielgrzymce, którą właśnie przeszliśmy, to mam w głowie właśnie takie obrazy. One zostaną ze mną pewnie bardzo długo – zaznacza.

Reklama
Reklama

„Staliśmy się bezbronni”

Ojciec Adam przypomniał także kilka przykładów tych obrazów. Opowiedział o ludziach, których spotkał, o pielgrzymkowych przygodach. Drugi dzień naszej pielgrzymki, wieczór. Szliśmy więcej kilometrów niż nam powiedzieli, że będziemy szli. Byliśmy bardzo zniechęceni, wszyscy byli potwornie zmęczeni. Siedliśmy na takim chodniku przed szkołą, siedziało 150 osób. Kiedy na nich spojrzałem, miałem takie wrażenie, że Pan Bóg przez to zmęczenie, przez ten cały dzień nas rozbroił. Zaczęliśmy mówić różne intencje, bardzo intymne, takie których nie mówi się publicznie, których się nie mówi ludziom, których się nie zna. Miałem wrażenie, że zaczęły opadać zbroje, jakby ludzie opuścili gardę, jakby otworzyli drzwi. Byłem zachwycony tym widokiem. Staliśmy się bezbronni – opowiadał.

Porównał ten widok, to pewnej historii z kiedy w czasie jednej z kapituł wraz ze współbraćmi musieli odpowiedzieć na dwa pytania: „jak się czują?” i ” jak się widzą w przyszłości?”. Jak wspomina nikt nie chciał zacząć, aż po 20 minutach jeden z braci powiedział, że on zacznie. Na pierwsze pytanie odpowiedział: „Myślę o tym, aby odejść z klasztoru”. Ojciec Adam wspomniał, że to wyzwanie obudziło nagle wszystkich i wszyscy z wielkim zaangażowaniem rozmawiali bardzo długo. Jak podkreśla, to pozwoliło im się rozbroić przed sobą, zupełnie zmieniając dotychczasową rzeczywistość.

Przeczytaj również

„Idźmy do świata rozbrojeni”

Obie historię, tak do siebie podobne nawiązywały do przypowieści o pannach roztropnych i nieroztropnych, jak o. Szustach podkreślił: „o mądrych i głupich duszach”. Jak rozpoznać mądre albo głupie dusze? O. Adam zauważył, że panny w tej przypowieści oporządziły swoje lampy, które są symbolem duszy, tzn. że się umalowały, a gdy przyszły Pan im powiedział, że ich nie zna. Kobiety próbowały wyglądać inaczej niż w rzeczywistości wyglądają, a Pan Jezus przychodzi do nas bezbronny.

Reklama
Reklama

Chciałbym Was prosić, siebie prosić, abyśmy wyszli z tej Jasnej Góry bezbronni. Abyśmy stanęli jedni przed drugimi i zobaczyli, że wzajemnie się potrzebujemy. Abyśmy stanęli przed światem i nie udawali, że jesteśmy siłą, która może ten świat zmienić. Tylko, żebyśmy pokazali temu światu, że wzajemnie się potrzebujemy – mówił o. Adam.

Wyjdźmy stąd rozbrojeni i idźmy to świata rozbrojeni. Bo On tak przyszedł do Mamy i poprosił ją „pomóż mi” – zakończył.

pa/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę