Nasze projekty

Abp Ryś: pojawiła się krytyka, którą potrafimy mniej czy lepiej znosić

"Dość często w spotykamy się z opinią, która jest pewnie słuszna, że jako episkopat nie nauczyliśmy się jeszcze w ogóle przyjmować krytyki" - powiedział abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, który wraz z innymi biskupami uczestniczy w wizycie ad limina.

fot. Episkopat Polski/Flickr

Podczas spotkania z dziennikarzami w Rzymie, abp Ryś opowiedział o przebiegu spotkań w watykańskich kongregacjach. Jak podkreślił, jednym z ważniejszych tematów to: jak odbudować autorytet biskupa i episkopatu?

Abp Ryś zaznaczył, że wszyscy biskupi spotykają się z krytyką, która płynie zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz Kościoła. Ta krytyka dotyczy wielu spraw m.in. reakcji biskupów na wykorzystywanie seksualne nieletnich przez osoby duchowne, zaangażowania w politykę albo nierealizowanie modelu relacji państwo- Kościół, opartym na zasadzie autonomii i współpracy.

Wśród wielu pytań krytycznych pojawia się też kwestia, na ile episkopat jest wewnętrznie podzielony, a na ile jest jednością. Niekiedy oczekuje się od nas dystansowania się wobec wypowiedzi niektórych współbraci biskupów – powiedział abp Ryś.

Reklama
Reklama

„Pojawiła się krytyka, którą potrafimy mniej czy lepiej znosić”

Jak podkreślił, podczas rozmów w dykasteriach watykańskich „dość często w spotykamy się z opinią, która jest pewnie słuszna, że jako episkopat nie nauczyliśmy się jeszcze w ogóle przyjmować krytyki„.

To było konsekwencją sytuacji trwającej do początku lat 90 XX w., kiedy episkopat i Kościół jako oazy wolności były chronione społecznie przed krytyką w czasach komunistycznych – powiedział.

Abp Ryś zauważył, że „żyjemy w czasach wolności słowa, kiedy polityczna rola zasadniczo się skończyła”.

Reklama
Reklama

Zostaliśmy wezwani do powrotu do naszej misji. Pojawiła się krytyka, którą potrafimy mniej czy lepiej znosić. To jest nam tutaj uświadamianie z dużą dozą otwartości. Ja osobiście z pokorą i uwagą słucham tych uwag – powiedział.

Metropolita łódzki nawiązał do wtorkowego spotkania z kard. Pietro Parolinem, w sekretariacie stanu Stolicy Apostolskiej, który zachęcał biskupów m.in. do przemyślenia relacji państwo-Kościół w ramach wzajemnej autonomii i wolności.

„Więcej pozytywów usłyszeliśmy od przedstawicieli watykańskich dykasterii niż z naszych ust”

Więcej pozytywów na temat naszego Kościoła usłyszeliśmy od przedstawicieli watykańskich dykasterii niż z naszych ust. Nie chwaliliśmy się prężnością, owocami duszpasterskimi. Dzieliliśmy się naszymi troskami i zwracaliśmy bardziej uwagę na problemy. W kilku kongregacjach padały słowa, że w porównaniu z innymi krajami jesteśmy mocnym Kościołem – podkreślił bp Jarecki.

Reklama

Ponadto w rozmowach zwracano uwagę na środowiska ludzi młodych i kształtowanie w nich społecznej odpowiedzialności oraz duszpasterstwo powołaniowe.

kh/KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę