Posted by & filed under .

Czytałem o badaniach mówiących, że ludzie, którzy twierdzą, iż człowiek powinien mieć silną wolę, nie oszukiwać, być dobry, postawieni w sytuacji eksperymentalnej, w której mają szansę oszukiwać, robią to zdecydowanie częściej, niż ci, którzy mówią o sobie: ja wcale nie jestem silny, boję się tortur, gdyż szybko by mnie złamano, a gdy będę miał szansę oszukać albo zdradzić, obawiam się, że się nie powstrzymam. Co ciekawe, w realnych sytuacjach, dzięki tej krytycznej wiedzy o sobie, człowiek „słaby’ częściej potrafi ustrzec się błędu, niż pewny siebie moralista. Wszyscy jesteśmy podatni na pokusy, łatwo jest zdradzić, zawieść. To jednak świadomość własnych słabości i ograniczeń chroni przed duchową zarozumiałością. Ciernie w naszym ciele, powstrzymują przed staniem się nadętymi.