Posted by & filed under .

Istnieje coś takiego jak zdrowa asertywność, zdrowa miłość siebie, ta ewangeliczna. Bardziej popularna jest jednak asertywność egoistyczna, próba „realizacji samego siebie”, która polega na smutnym życiu dla siebie samego. Ewangeliczna samorealizacja to wyjście ze swoich ograniczeń i lęku o siebie samego. Wyjście ku innym, ku pełni życia. Miałem szczęście, że poznałem w swym życiu wiele osób, które zdecydowały się na życie według Ewangelii. Niesamowite jest to, że zawsze są to ludzie szczęśliwi, promieniujący pokojem, pełni wewnętrznej wolności. Interesujące jak pozornie „trudna Ewangelia” z jej „nieludzkimi” zasadami ostatecznie okazuje się drogą do szczęścia.