Posted by & filed under .

Kiedyś jednego z moich starszych braci zapytano czy jest zadowolony z zakonu. Odpowiedział, że to jest źle postawione pytanie, sensowniejsze jest: „Czy zakon jest zadowolony ze mnie?”. Niezwykle istotne jest to, czy się realizujemy, spełniamy. Ale to nie jest właściwe spojrzenie. Pytanie ludzi, którzy należą do Boga nie brzmi: „czego ja chcę” lecz „czego Ty Panie chcesz dla mnie?”. Powołanie nie jest egoistyczną realizacją siebie, ale wsłuchiwaniem się w Jego głos. To odwrócenie perspektywy nakierowanej na siebie, a patrzenie na Chrystusa. On widzi bowiem więcej i dalej.