Nasze projekty

40 ćwiczeń na Wielki Post. Sprawdź je na sobie!

Wypróbuj 3 ćwiczenia i przekonaj się, jak małymi krokami można pracować nad sobą w Wielkim Poście!

Reklama

Ćwiczenia pochodzą z książki „Okruchy” o. Adama Szustaka OP. Na cały Wielki Post znajduje się w niej 40 konkretnych pomysłów na przeżycie tego czasu.


NIE ODKŁADAJ

Każdy z nas ma z pewnością takie sprawy, które od dawna czekają na zrobienie lub dokończenie. Może od tygodni, miesięcy czy nawet lat leżą odłogiem jakieś zadania czy zobowiązania, które funkcjonują w naszych kalendarzach jako tak zwane przypomnienia. Mnie dość często się zdarza, że z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, a czasem jeszcze dłużej przekładam zrobienie różnych rzeczy, więc ostatecznie okazuje się, że jest ich mnóstwo i myślę: „Nie dam rady tego wszystkiego ogarnąć!”.

Reklama
Reklama

Niestety takie niedomykanie spraw z czasem staje się ogromnym ciężarem. Chodzimy więc miesiącami i latami z takim niewidocznym bagażem i czujemy, że nie jesteśmy w stanie pójść do przodu. Dlaczego? Bo nie robimy tego, co do nas należy, nie zamykamy spraw, do których się zobowiązaliśmy.

ZADANIE DO WYKONANIA:

Znajdź rzecz, z której zrobieniem od dawna zwlekasz. Może to być coś duchowego, ale także coś bardzo przyziemnego, praktycznego, może coś w pracy czeka od tygodni na domknięcie, a może chodzi o załatwienie pewnej sprawy w jakiejś relacji. Znajdź tę rzecz, którą spychasz na kolejne dni, i w końcu ją zrób!

Reklama
Reklama

Zmobilizuj się, by wypełnić zaległe zobowiązanie. Domknij rozpoczętą rozmowę, dokończ dawno zaczęte zadanie albo w końcu zabierz się za napisanie magisterki. Rusz do tego, co od zawsze odkładasz. Zajmij się w sobie kwestią bycia obowiązkowym, rzetelnym czy to w pracach, czy w relacjach czy w drobnych codziennych sprawach. Czasem to nie są rzeczy, których odkładanie wpływa tylko na nas i nasze samopoczucie. Niestety często ktoś od dłuższego czasu cierpi lub coś traci, bo my nie potrafimy się zorganizować i czegoś dla niego nie zrobiliśmy. Znajdźmy to w końcu i wreszcie się za to zabierzmy!


WYŚPIJ SIĘ

Święty Tomasz z Akwinu, wybitny teolog średniowieczny i mój słynny współbrat, powiedział kiedyś bardzo mądre zdanie o tym, że łaska buduje na naturze. (Dominikanie często zaś uzupełniają to powiedzenie, mówiąc: „Łaska buduje na naturze, a natura na kawie”, ale sam Tomasz nie wspominał o kawie.) Oznacza to, że Pan Bóg może w nas swoją łaską, swoim miłosierdziem czy różnymi darami i natchnieniami wiele zbudować, ale potrzebuje pewnego fundamentu, naturalnej bazy, na której Jego łaska jak gdyby osiądzie. W przełożeniu na praktykę życia codziennego można powiedzieć, że niestety bardzo często uniemożliwiamy Panu Bogu działanie w nas, ponieważ sami doprowadzamy się do fizycznej rozsypki, więc żadne duchowe
dobro nie ma szans się w nas wydarzyć.

Reklama

Wielokrotnie wspominałem o tym w świadectwie swojego nawrócenia, że gdy modlili się nade mną ojcowie z Brazylii, Antonello i Enrique, to pierwszą rzeczą, w której kazali mi się nawrócić, było uporządkowanie swojego codziennego życia, powiedzieli: „Najpierw musisz zacząć się wysypiać i posprzątać swoją celę”. Jak się łatwo domyślić, złemu duchowi o wiele łatwiej jest działać w człowieku, który jest zmęczony, który regularnie nie dosypia, który nieustannie doprowadza swój organizm do wycieńczenia. Taki człowiek nie ma siły wygrywać z pokusami czy wybierać lepsze sposoby odpoczynku, zresetowania się.

Oczywiście istnieje też takie zmęczenie, które jest niemożliwe do uniknięcia. Jest nim na przykład zmęczenie rodziców, którzy mają małe dziecko i po prostu nie do sypiają, bo się nim zajmują w nocy. Nie oszukujmy się jednak, mamy w swoim życiu mnóstwo takiego zmęczenia, które zwyczajnie jest tylko i wyłącznie naszą winą, bo na przykład zamiast spać oglądaliśmy wieczorem przez trzy godziny seriale, graliśmy w grę, siedzieliśmy bez sensu przed telewizorem lub czytaliśmy głupoty w Internecie. Takich działań zaś nie można nazwać odpoczynkiem, ale zabieraniem sobie czasu na sen i regenerację.

ZADANIE DO WYKONANIA

Wyśpij się! Szczególnie, jeśli jesteś przemęczony lub fizycznie wykończony właśnie z tych bezsensownych powodów. Jeśli jutro jest to niemożliwe z powodu pracy lub innych zobowiązań, zaplanuj dzień, w którym się wyśpisz. Oczywiście wiem, że jeśli ktoś jest chronicznie niewyspany, to jedna noc nie pomoże, ale od czegoś trzeba zacząć.

Pomyśl o tych granicach, które przekraczasz w swoim życiu, co powoduje, że jesteś niewyspany i zmęczony. Właśnie to wyczerpanie powoduje, że nie masz sił ani ochoty walczyć z pokusami, a w ten sposób stajesz się łatwym celem dla złego. Jeżeli mamy w Wielkim Poście walczyć również z pokusami i ze złem, a po to także jest ten czas, to absolutnie fundamentalną sprawą jest wysypianie się i odpoczynek. Śpij zatem jutro do oporu!


BĄDŹ WDZIĘCZNY

Skoro już była mowa o rezygnowaniu z narzekania, czas na kolejny krok z serii mission impossible. Gdy przestajemy narzekać, gdy nie traktujemy różnych sytuacji, relacji, spraw jako powodów do krytyki i negatywnych komentarzy, to pojawia się puste miejsce, które warto wypełnić. Czymś, co może zapełnić taką lukę i przynieść nam wiele dobra, jest wdzięczność.

Nieustanne dziękowanie za wszystko zupełnie zmienia nasze postrzeganie rzeczywistości. Nawet, jeśli wydaje się nam, że nie mamy za co dziękować, bo nasze życie jest smutne i trudne, możemy uchwycić się tego, że Bóg jest, że jest w nas i w tym wszystkim, co aktualnie przeżywamy.

ZADANIE DO WYKONANIA

Dziękuj! Cokolwiek się wydarzy, dziękuj. Może znów przyklej sobie na telefonie lub w innym widocznym miejscu karteczkę z napisem „Bądź wdzięczny” i spróbuj od samego rana, w każdej sekundzie i minucie dnia, w każdym wydarzeniu i w każdej sytuacji dziękować.

Gdy się obudzisz, podziękuj za to, że się obudziłeś. Gdy wstaniesz z łóżka, podziękuj za to, że masz nogi i możesz chodzić. Gdy pójdziesz do łazienki, podziękuj za to, że masz wodę w kranie i że żyjesz w takim miejscu świata, że możesz mieć dach nad głową. Podziękuj za śniadanie, za komunikację miejską, za spotkanych ludzi i ładne widoki. Mówić krótko, dziękuj za wszystko!
Ale to nie koniec! Dziękuj też za to, co trudne. To oczywiście wyższy poziom wdzięczności, w którym nie chodzi o dziękowanie Bogu za złe rzeczy, ciężkie sytuacje i tragiczne wydarzenia. Gdy doświadczasz cierpień i przeciwności, dziękuj Bogu, że jest z tobą w tym niełatwym doświadczeniu.

Dziękuj za to, że być może ta sytuacja doprowadzi cię do czegoś ważnego, dobrego i rozwijającego. Spróbuj nauczyć swoje serce wdzięczności. I choć to rzecz jasna nie dzieje się w jeden dzień, warto zacząć praktykować ją od jutra. Uwielbianie Boga we wszystkim i dziękowanie Mu potrafi całkowicie przekształcić nasze postrzeganie rzeczywistości, dać nam nowe oczy i zupełnie zmienić perspektywę życiową. Nienarzekanie to pierwszy krok, ale nie narzekając, wychodzimy na zero, bo pozbywamy się negatywności. Spróbujmy więc do nienarzekania dołożyć jeszcze dziękczynienie i uwielbienie. Serce, które jest wierne w dziękowaniu, rodzi się na nowo.

OTO WSZYSTKIE ĆWICZENIA DUCHOWE Z KSIĄŻKI „OKRUCHY”

1 • Świadectwo
2 • Nie odkładaj
3 • Skarbonka
4 • Wyśpij się
5 • Daj ręce
6 • Nie narzekaj
7 • Ktoś nieoczywisty
8 • Modlitwą i postem
9 • Porządek
10 • Daj się wyspać
11 • Realność
12 • Odezwij się
13 • Bądź wdzięczny
14 • Sam na sam
15 • Prezent
16 • Coś ekstra
17 • Trzydzieści minut
18 • Inspiracja
19 • Strata
20 • Bez komfortu
21 • Odwiedziny
22 • Pielgrzymka
23 • Tylko pozytywnie
24 • Dla Pana Jezusa
25 • Porozmawiaj
26 • Twoja własna droga
27 • Cudze sprzątanie
28 • Przeproś
29 • Spowiedź
30 • Dystans
31 • Przed posiłkiem
32 • Stare, proste i oczywiste
33 • Przyjemność
34 • Wstań
35 • Uśmiech
36 • Rozrachunek
37 • Umyj nogi
38 • Przebaczenie
39 • Cisza
40 • Urodziny

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę