video-jav.net
WIARA

Wspomnienie św. Jana, Apostoła i Ewangelisty

Dziś, 27 grudnia, Kościół obchodzi wspomnienie św. Jana, Apostoła i Ewangelisty. W tym dniu święci się wino, które podaje się wiernym do picia. Jest to bardzo stara tradycja Kościoła, sięgająca czasów średniowiecza

Polub nas na Facebooku!

Jan był prorokiem, teologiem i mistykiem. Był synem Zebedeusza i Salome, młodszym bratem Jakuba Starszego. Jan pracował jako rybak. O jego zamożności świadczy fakt, że miał własną łódź i sieci. Niektórzy sądzą, że dostarczał ryby na stół arcykapłana – dzięki temu być może mógł wprowadzić Piotra na podwórze arcykapłana po aresztowaniu Jezusa. Ewangelia odnotowuje obecność Jana podczas Przemienienia na Górze Tabor, przy wskrzeszeniu córki Jaira oraz w czasie konania i aresztowania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym.

W Dziejach Apostolskich św. Jan występuje jako nieodłączny towarzysz św. Piotra. Obaj idą do świątyni żydowskiej na modlitwę i dokonują u jej wejścia cudu uzdrowienia paralityka.

 

Jan przebywał przez wiele lat w Jerozolimie, potem w Samarii, następnie w Efezie. Tam też napisał Ewangelię i trzy listy apostolskie. Wynika z nich, że jako starzec kierował niektórymi gminami chrześcijańskimi w Małej Azji. Z Apokalipsy natomiast dowiadujemy się, że były to: Efez, Smyrna, Pergamon, Tiatyra, Sardes, Filadelfia i Laodycea.

W dniu św. Jana święci się wino, które podaje się wiernym do picia. Jest to bardzo stara tradycja Kościoła, sięgająca czasów średniowiecza. Związana jest z pewną legendą, według której św. Jan miał pobłogosławić kielich zatrutego wina. Wersje tego przekazu są różne. Jedna mówi, że to cesarz Domicjan, który wezwał apostoła do Rzymu, by tam go zgładzić, podał mu kielich zatrutego wina. Św. Jan pobłogosławił go, a kielich się rozpadł.

Dziś ta tradycja ma inną wymowę. Głównym przesłaniem Ewangelii według św. Jana jest miłość. Dlatego, gdy podaje się owo wino, mówi się „pij miłość św. Jana”. Bo wino – sięgając do biblijnych korzeni – oznacza szczęście, radość, ale również cierpienie i miłość. Czerwony, a taki był najczęstszy jego kolor, to barwa miłości.

 

Jan jest patronem Albanii i Azji Mniejszej, a także aptekarzy, zawodów związanych z pisaniem i przepisywaniem.

W ikonografii św. Jan przedstawiany jest jako stary Apostoł, czasami jako młodzieniec w tunice i płaszczu, rzadko jako rybak.


rl, mp, brewiarz.pl / Warszaw

Katolicka Agencja Informacyjn

Zwiastowanie w 82 sekundy

Ile trwało Zwiastowanie, spotkanie Maryi z Aniołem? Przeczytanie tekstu z Ewangelii Łukasza wolnym, spokojnym tempem to zaledwie 82 sekundy

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ilekolwiek trwało, była to krótka chwila, która zmienia wszystko. To, co wiemy o Maryi – a zauważmy, że niewiele wiemy – to fakt, że była dziewicą poślubioną (przyobiecaną) Józefowi. Nietrudno sobie wyobrazić oczekiwanie Maryi na ten moment, kiedy stanie się w pełni Józefa, przeżyje wesele, zamieszka w jego domu, razem stworzą rodzinę.

 

Zwiastowanie obraca w pył wszelkie ich życiowe plany. Dosłownie, radosne oczekiwanie na spełnienie się dotychczasowego scenariusza zmienia w wątpliwość, bo scenariusz właśnie się zmienił. 82 sekundy. Tak krótko, że można pytać w nieskończoność: czy to sen? Zjawa? Może tylko puste słowa?

 

***

 

82 sekundy. Wyniki badań, które z godziny na godzinę zmieniają scenariusz życia zdrowego dotąd człowieka i całej rodziny. Obracają w pył wszelkie plany i oczekiwanie na spełnienie się tego, co zaplanowane. Odtąd oczekiwanie będzie inne i zupełnie na coś innego. A ta pierwsza chwila? Pierwszy komunikat lekarza, pierwsze jego słowo? To trwa czasem krócej niż minutę. “To nie może się dziać, to nie może być prawda. Może to sen”. Wyłączmy te 82 sekundy. Będzie jak dawniej, wróćmy do naszego scenariusza.

 

Albo inne 82 sekundy. Niespodziewana propozycja, oferta pracy, która zmienia wszystko na plus. Dotychczasowe skromne życie trzeba z dnia na dzień pozostawić, przeprowadzić się do innego mieszkania, miasta, może nawet kraju, z całą rodziną. Zarobki od tej pory inne, perspektywy, pozycja społeczna. Czy to sen? To nie może być prawda. To zbyt piękne.

 

Czy Zwiastowanie było dla Maryi – oprócz oczywistej zmiany scenariusza – bardziej wstrząsem pozytywnym czy bardziej dramatem i niepokojem – choć przeżywanym z ufnością Bogu i Jego słowu – możemy się tylko domyślać. Ale pozostańmy przy 82 sekundzie, kiedy “odszedł od niej anioł”. Wyjątkowa chwila, objawienie tajemnicy, wielkie misterium Boga, kończy się równie szybko, jak się zaczęło, a Maryja wraca do zwykłej codzienności, co więcej, wraca już do zupełnie innej historii swego życia niż ta, która działa się dotąd. A co z Józefem, co z planami i marzeniami, jakże się to wszystko stanie…? Czy to sen, czy zjawa? Czy to dzieje się naprawdę?

 

A Ty pamiętasz swoje 82 sekundy? Moment w życiu, który zmienił na zawsze Twój scenariusz? Był z początku jak sen, choć potem, w faktach, “znakach”, pokazał swą prawdziwość?

 

Uważaj na takie chwile. One są niezwykle ważne. Mogą stać się dla Ciebie przekleństwem i niechcianym darem. Mogą też stać się błogosławieństwem. Czym się staną, zależy od Ciebie. Od Twojej odpowiedzi. Maryja odpowiedziała “niech mi się stanie”


Przeczytaj poprzednie odcinki ↓↓↓


 

I. Spotkanie. Człowiek na drodze

 

 

II. Tabliczka Zachariasza

 

ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >