video-jav.net

Benedykt XVI o Prawdzie

Trudno o Prawdę pytać kogoś innego niż papieża, którego zawołaniem było "Cooperatores Veritatis" ('Współpracownicy Prawdy')

Polub nas na Facebooku!

Prawdy trzeba szukać, znajdować ją i wyrażać w «ekonomii» miłości, ale z kolei miłość trzeba pojmować, cenić i żyć nią w świetle prawdy.


Bez prawdy miłość staje się sentymentalizmem. Miłość staje się pustym słowem, które można dowolnie pojmować. Na tym polega nieuchronne ryzyko, na jakie wystawiona jest miłość w kulturze bez prawdy. Pada ona łupem emocji oraz przejściowych opinii jednostek, staje się słowem nadużywanym i wypaczonym i nabiera przeciwstawnego znaczenia.


Jezus, który byłby w zgodzie ze wszystkim i ze wszystkimi, Jezus bez swojego świętego gniewu, bez twardości prawdy i prawdziwej miłości, nie jest prawdziwym Jezusem, jak Go przedstawia Pismo Święte, lecz Jego żałosną karykaturą.


Prawdziwy wychowawca nie przywiązuje osób do siebie, nie jest zaborczy. Chce, aby dziecko czy uczeń nauczyli się poznawać prawdę i wyrobili sobie osobisty stosunek do niej. Wychowawca wypełnia swoją powinność do końca, tak by nigdy nie brakowało jego czujnej i wiernej obecności; a jego celem jest, aby wychowanek słuchał głosu prawdy przemawiającego w jego sercu i szedł za nim na drodze swojego życia.


Modlitwa i sakramenty dają nam światło prawdy, dzięki któremu możemy być zarazem czuli i mocni, postępować łagodnie i stanowczo, milczeć i mówić we właściwym momencie, ganić i korygować we właściwy sposób.


Taka właśnie jest misja Kościoła: on nie głosi tego, co chcą usłyszeć możni. Kieruje się kryterium prawdy i sprawiedliwości, nawet jeśli to nie spotyka się z poklaskiem i przeciwstawia się ludzkiej władzy.


Obrona prawdy, proponowanie jej z pokorą i przekonaniem oraz świadczenie o niej w życiu stanowią wymagające i nie do zastąpienia formy miłości.


Prawdy i ukazywanej przez nią miłości nie można produkować; można je tylko przyjąć. Ich ostatecznym źródłem nie jest i nie może być człowiek, lecz Bóg, czyli Ten, który jest Prawdą i Miłością.


Jezus Chrystus istotnie jest Prawdą i jednocześnie Osobą, która pociąga do siebie świat. "Jezus jest gwiazdą polarną wolności ludzkiej: bez Niego traci ona orientację, ponieważ bez poznania prawdy wolność się wynaturza, izoluje i redukuje do poziomu jałowego kaprysu. Wraz z Nim, wolność się odnajduje".


Cytaty wybrał Mateusz Ochman.

Dwie siostry – prawda i wolność

Prawda wymaga odważnego działania. Na taką postawę stać tylko ludzi wolnych

ks. Janusz Chyła
ks. Janusz
Chyła
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Od niepozornych rzeczy wiele zależy. Jedna kreska, znak interpunkcyjny, pominięte lub dodane słowo, a całe zdanie otrzymuje przeciwne do pierwotnego znaczenie. Ilustracją tego może być modyfikacja słynnego pytania Piłata o prawdę. W Wielki Piątek, gdy odczytywane są słowa Jezusa: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18,37), jeden z lektorów, nie zmieniając szyku piłatowego pytania, dodał jedynie przecinek, a pytajnik zastąpił kropką. I tak retoryczne: „Cóż to jest prawda?” otrzymało nowe, twierdzące brzmienie: „Cóż, to jest prawda” (J 18,38). Drobna interwencja, a sens został całkowicie zmieniony.

Nie wnikając w piłatowe serce i niuanse oryginalnej modyfikacji lektora – nieświadomego zapewne swej pomyłki – samo pytanie o prawdę pozostaje aktualne również współcześnie, pomimo traktowania jej z podejrzliwością. Tym niemniej ideologiczne zaprzeczanie istnieniu prawdy, bądź możliwości jej poznania, idzie w parze z tworzeniem „faktów medialnych”. Są one substytutami prawdy, powstającymi z komercyjnych lub koniunkturalnych względów. Znaki interpunkcyjne stawiane przy prawdzie – dowolnie się zmienia.

W podejściu do prawdy dostrzec można pewien paradoks. Aby zmieścić się w granicach wyznaczanych przez poprawność polityczną, w niektórych dziedzinach obowiązkiem jest wątpienie, a w innych jego zakaz. A zatem przy dogmatyzacji sceptycyzmu w jednej sprawie, zadawanie pytań w innej, jest niemile widziane. A prawda przecież lubi być poszukiwana. Ma siłę przyciągania. Poznawana na wiele – symfonicznych sposobów (kłamstwo jest z natury kakofoniczne) – nie jest wytworem ludzkiego intelektu, on ją odczytuje, trafnie lub błędnie.

Dwie siostry – prawda i wolność

Przed laty André Frossard zapytał Jana Pawła II o najważniejsze według niego zdanie w Piśmie Świętym. Papież odpowiedział, że jest nim: Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8,32). Prawda nie boi się wolności ani wolność prawdy, one siebie wzajemnie potrzebują, czują się dobrze w swoim towarzystwie, a bez siebie obumierają.

Wiele znaków czasu świadczy, że fascynacja wolnością idzie w parze z lękiem przed prawdą. Patrzy się na nią jako ograniczenie ludzkiej autonomii. Moralny kryzys naszej epoki wynika z prywatyzacji prawdy. Dokonuje się analogiczny do piłatowego sąd.

Prawdzie stawia się zarzut nienowoczesności i zagrażania wolności. A rekcją obronną wobec prawdy, „narzucającej” się własnym blaskiem, jest cynizm lub argument pt. każdy ma swoją własną prawdę.

Chrześcijański przewrót kopernikański w stosunku do prawdy głosi, że ostatecznie nie jest ona czymś, ale kimś. Już nie tylko my szukamy prawdy, ale Prawda szuka nas. Jest po „naszej”, choć nie zawsze my jesteśmy po Jej stronie.

Piłat, pytając o prawdę, nie był zainteresowany odpowiedzią, mimo że Odpowiedź była na wyciągnięcie ręki. Gdyby ją odkrył, musiałby podjąć inną decyzję. Prawda bowiem wymaga odważnego działania. Na taką postawę stać tylko ludzi wolnych. Dlatego z właściwą sobie delikatnością Chrystus zaprasza do poznania, pokochania, życia i głoszenia Prawdy (kolejność nie jest przypadkowa). W konsekwencji to najskuteczniejsze sposoby jej obrony.  

ks. Janusz Chyła

ks. Janusz Chyła

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Janusz Chyła
ks. Janusz
Chyła
zobacz artykuly tego autora >