video-jav.net

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

Chrystus zmartwychwstał, umożliwiając każdemu człowiekowi szczęśliwe życie doczesne i wieczne. Sprawdź, co zrobić, by nie zaprzepaścić tak wspaniałego daru.

Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

1. Nie ufaj sobie bardziej niż Bogu

Jeśli ktoś grzeszy pychą, nie tylko jest toksyczny dla swojego otoczenia, ale truje przede wszystkim siebie. Przekonanie o własnej samowystarczalności i nieskończonych możliwościach prędzej czy później musi zakończyć się upadkiem. Tym głośniejszym, im mocniej balon pychy został napompowany.

Nie warto czekać aż do tego momentu, by przekonać się, że pokora zdecydowanie bardziej popłaca. Zamiast bez końca starać się o karmienie swojego ego, lepiej zainwestować w zaufanie Bogu.

„Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (Łk 14, 11)

Czy na pewno potrzebujesz kolejnego kursu, który na chwilę pozwoli ci się poczuć bardziej niesamowitym i nieskończenie mocnym? Czy nie lepiej udać się na rekolekcje, na których nabędziesz prawdziwą, królewską wartość?

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

2. Nie skupiaj się na dobrach doczesnych

Kolejny gadżet z najwyższej półki, samochód najlepszej klasy, wakacje w ciepłych krajach. To wszystko jest dobre, ale co z tego weźmiesz do wieczności?

Jeśli wydaje ci się, że to nie jest twoim problem, spójrz na… treść swojego narzekania. Ile w niej tzw. problemów pierwszego świata (brak Wi-Fi, słaba bateria, 5-minutowe spóźnienie autobusu)? Czy to wszystko jest aż tak niezbędne, by psuło ci humor i wzbudzało poczucie nieszczęścia?

Nowy model telefonu czy auta nigdy nie rozwiążą takich problemów. Tu potrzebna jest zmiana myślenia. Jeśli nie potraktujesz priorytetowo spraw Bożych, nigdy będziesz czuł się dobrze z tym, co posiadasz (a tym bardziej z czymś, czego nie masz). Biblia ujmuje to w takich słowach:

“Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” (Mt 6, 31-33)

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

3. Nie karm serca bezwartościowym pokarmem

Żyjemy w społeczeństwie, które z każdej strony bombardowane jest treściami mającymi – delikatnie mówiąc – niewiele wspólnego z wiarą chrześcijańską. Seks, przemoc, długo można by wymieniać… Nadmiar takich bodźców nie może jednak być usprawiedliwieniem, gdyż…

…co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym». (Mk 7, 20)

Jeśli to twoja nieczystość zatruwa ci życie, to twojemu sercu potrzebna jest konkretna dieta. Musisz wziąć odpowiedzialność za to, by nie karmić go treściami pozbawionymi wartości. Zmień pokarm, bo serce pozbawione Boga i jego Słowa, głoduje i szuka pocieszenia w grzesznych skłonnościach.

Ważne jest też, by samemu nie stać się generatorem “pustego pożywienia”. Nie wystarczy nie grzeszyć. Trzeba jeszcze nie stwarzać innym okazji do grzechu.

“Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym.” (Ef 4, 29)

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

4. Nie porównuj się z innymi

Ilu znasz takich ludzi, którzy nie potrafią dostrzec swoich zalet? Nie widzą ich, bo ich oczy tak bardzo zapatrzone są w innych ludzi. Co z tego, że dziewczyna ma przepiękne oczy, kiedy jej koleżanki otrzymały od Boga ładniejsze łydki? Co z tego, że chłopak jest świetnym informatykiem, skoro nigdy nie kopnął prosto w piłkę?

Niestety, te porównania idą dalej. Swoje cechy czy stan posiadania zestawia się z celebrytami, gwiazdami szklanego ekranu czy sportu, które niby mają lepsze życie (to, że często grzeszne, jest już jakoś niezauważane).

“Nie zazdrość chwały grzesznikowi, nie wiesz bowiem, jaka będzie jego zguba.” (Syr 9,11)

Zazdrość nieodłącznie wiąże się z chciwością, dlatego warto zajrzeć jeszcze do innego miejsca księgi Syracha, które dobrze pokazuje niebezpieczeństwo związane z obydwoma cechami:

“Pamiętaj, że źle jest mieć oko chciwe. Cóż między rzeczami stworzonymi gorszego nad takie oko, które z powodu każdej rzeczy napełnia się łzami.” (Syr 31, 13)

Będziesz pielęgnować w sobie chciwość, nie unikniesz zazdrości. A wtedy bez problemu zawsze znajdziesz sposób, który uprzykrzy Ci życie. Wspaniały fakt, że Jezus Chrystus umarł za Twoje grzechy, będzie Cię w stanie pocieszyć jedynie na chwilę.

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

5. Nie gódź się na niewolę

Zdrowy jest sen [człowieka], gdy ma umiarkowanie syty żołądek, wstaje on wcześnie, jest panem samego siebie. Udręka bezsenności, bóle żołądka i kolki w brzuchu – u łakomego człowieka. (Syr 31, 20)

Nie masz kolek, obolałego żołądka czy problemów z bezsennością? Świetnie, ale to jeszcze nie wyczerpuje tematu nieumiarkowania związanego z jedzeniem i piciem. Nie trzeba ważyć kilkaset kilogramów czy być wyniszczonym przez alkohol, by zepsuć sobie szczęście. Na co zatem trzeba uważać?

Wskazówkę daję św. Paweł 1 Liście do Koryntian: “Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.” (1 Kor 6, 12)

Czy nie jesteś czasem zniewolony jakimś pokarmem albo napojem? Może nie potrafisz odmówić sobie kolejnego w tym tygodniu kebaba, kiedy wiesz, że powinieneś oszczędzać? Może wiesz, że kawa ci szkodzi, ale dziś już pijesz trzecią? Jeśli twoje szczęście kończy się, kiedy nagle zabraknie cukru lub popsuje się ekspres do kawy, to masz do wykonania sporo pracy duchowej. Nie warto wybierać skończonych bożków, kiedy jesteśmy dziećmi nieskończenie dobrego Boga.

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

6. Nie zamieniaj emocji w urazy

Życie bez emocji, nawet tych trudnych, byłoby pozbawione barw. Bóg nie zachęca nas do wycięcia sobie nerwów. To byłaby jałowa egzystencja. Pismo Święte uczy za to, by nie przywiązywać się do swoich emocji, nie pogrążać w nich, rozpamiętując wyrządzoną nam krzywdę.

“Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce! Ani nie dawajcie miejsca diabłu! (Ef 4, 26-28)

Każdy czasem ma ochotę wybuchnąć, każdego czasem może zalać krew. Nawet jeśli nie uda się utrzymać nerwów na wodzy, istotne jest, by nie zamieniać gniewu w urazy. Pogodzić się jak najszybciej, by na bazie zranienia diabeł nie zaczął budować umacnianej grzechem twierdzy, której potem nie da się zburzyć przez lata.

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

7. Nie bój się zmęczyć

Znasz jeszcze to uczucie, które można nazwać “świętym zmęczeniem”? Ten subtelny smak przyjemności po ciężkiej pracy, kiedy z zadowoleniem uśmiechasz się do siebie i bez cienia wątpliwości przyznajesz “well done”? Jak bardzo różni się ono od zwodniczego odpoczynku, który wyraża się godzinami przeleżanymi na kanapie z pilotem i piwem w ręku!

Jasne, każdy czasem potrzebuje leniwych dni. Jednak kiedy stają się one codziennością, życie traci swoje barwy, a obietnice wspaniałości powiązanych z “nic-nie-robieniem” okazują się puste i ustępują miejsca depresyjnym myślom.

Jeśli lenistwo osobiste dotyka skutkami innych członków rodziny, to sprawa jest jeszcze poważniejsza. Biblii taką postawę gani bardzo ostrymi słowami:

„A jeśli kto o swoich, zwłaszcza domowników nie ma starania, ten zaparł się wiary i jest gorszy od niewierzącego” (1 Tm 5, 8)

7 biblijnych rad, jak nie zepsuć sobie szczęścia

Podsumowanie: Żeby być szczęśliwym, wystarczy nie grzeszyć…

Jak pewnie zdążyłeś zauważyć, powyższe rady wiążą się z 7 grzechami głównymi. Bo to grzech sprowadza nieszczęście do naszego życia. Dlatego im bardziej uda ci się unikać pychy, chciwości, nieczystości, lenistwa, zazdrości, nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, gniewu oraz lenistwa, tym twój poziom szczęścia będzie wyższy. Zamiana wad w cnoty to najlepsza inwestycja w szczęście, która procentuje w wieczności.

Wiadomo, że wady – często nabywane przez lata – nie znikną z dnia na dzień. To nie magia, a wymagający i długotrwały proces duchowego wzrostu. Dlatego nie ma również błyskawicznej recepty na szczęście. Ale z Jezusem Zmartwychwstałym jesteś w stanie je osiągnąć!

Adrian Wawrzyczek

Adrian Wawrzyczek

Specjalista ds. contentu, social media i strategii marketingowej. Jako były dziennikarz piłkarski taktykę portalu najchętniej rozrysowałby na tablicy, wydobywając z siebie hasła zagrzewające do ataku. Uwielbia książki, e-booki, aplikacje mobilne i dobre jedzenie, a jego kubek na kawę jest największy w całej firmie. Swoje miejsce w Kościele odnajduje w rodzinie i nurcie charyzmatycznym. Prywatnie autor bloga www.jakogarnac.pl.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Rozświetlił każde bagno życia!

Każdy nasz grzech, każde zło na ziemi, każdy smutek – POKONAŁ!

Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >
Ks. Krzysztof
Ławrukajtis
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Z ks. Krzysztofem Ławrukajtisem, diecezjalnym koordynatorem ds. nowej ewangelizacji w Archidiecezji Gdańskiej rozmawia Alicja Samolewicz Jeglicka

 

Czy to najszczęśliwszy czas w całym roku dla chrześcijanina?

Jak najbardziej! Bez doświadczenia paschalnego nie ma radości w życiu. Istota misji Chrystusa opiera się właśnie na tym, że Jezus zmartwychwstaje, czyli pokonuje śmierć. Cóż może być radośniejszego niż pokonanie śmierci?

Każdy człowiek ma świadomość, że życie się kończy. Bez wiary w zmartwychwstanie nie mamy nowej perspektywy. Jezus w tym czasie zmienia sposób myślenia o życiu człowieka. Daje nadzieję!

 

Czy umiemy zauważać, że Zmartwychwstały pokonał… wszystko!? Grzech, śmierć.. to całe zło!

Czasem umiemy, czasem nie. Dlaczego nie? Wielu ludzi za wolność uważa zabezpieczenie materialne. Albo miłość tylko do człowieka. To mi daje tę perspektywę. Niestety – tylko na ziemi. Owszem, mogą tak budować swoje życie, że Pan Bóg nie jest mi potrzebny. Ale kiedy człowiek idzie przez to życie, jest narażony na grzech, bo Zły działa. Przeżywa kryzysy, trudności, problemy. I właśnie wtedy potrzebujemy Chrystusa Zmartwychwstałego. Do głębi życia! To jest bardzo istotne.

Rozświetlił każde bagno życia!

Można powiedzieć, że to święto radosnych wiadomości?

To święto Dobrej Nowiny. Ale faktycznie, tych dobrych wiadomości jest sporo. Najpierw przychodzą kobiety do grobu, a Anioł im oznajmia – czemu szukacie żywego wśród umarłych? I one niosą już dalej radosną wiadomość o Zmartwychwstaniu. Dając nadzieję!

Jak powiedział Papież Franciszek – nadzieja, którą daje Pan, nigdy nie zawodzi. NIGDY! Zdajemy sobie z tego sprawę?

Zgadza się. To jest nadzieja, która nigdy nie zawodzi. Ludzie czasem mają jakiś plan na życie. I myślą, że Pan Jezus zmartwychwstanie, kiedy się ich plan na życie wypełni. A niestety, to jest ślepy zaułek, w którym  zmagamy się z Panem Bogiem… Zmartwychwstanie jest czymś głębszym. Czymś, co nas, ludzi, przerasta… Jeśli uwierzymy w nieskończoność Boga, to ta nadzieja nigdy się nie skończy. A żyjąc tą nadzieją, zawsze będziemy robić krok do przodu w swoim życiu.

Można powiedzieć, że dla chrześcijanina Wielkanoc to Nowe Życie!?

fot. Seth Lemmons

To jest nowe życie w Chrystusie. Św Paweł pięknie pisze w liście, że chrzest jest zanurzeniem w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Przeżywając paschę tego właśnie doświadczamy: męki, śmierci i Zmartwychwstania. A punktem kulminacyjnym będzie odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Moment, kiedy na nowo chcemy wybrać Jezusa jako naszego Zbawiciela. Chcemy stanąć po stronie Jezusa.

Jak się radować z Jezusem Zmartwychwstałym?

To sprawa bardzo indywidualna. Pascha jest nam dana, byśmy z roku na rok stawali bliżej Chrystusa. Czasem mamy wyobrażenie, że to nasze spotkanie z Panem Bogiem to taka kurtuazyjna wizyta. Wypicie wspólnie herbatki. Takie, że tak to powiem – odpękanie spotkania. A Chrystus, jak przychodzi do człowieka, to chce z niego wydobyć to, co najgorsze w sercu. Chce go w ten sposób uzdrowić. Dotknąć go swoją miłością, by poczuł się tym dzieckiem Bożym.

Dlatego ta świąteczna radość to zaproszenie Chrystusa w nasze bagno życia. Bo on to umie rozświetlić! Każda nasza rana, każdy nasz grzech zostały pokonane na krzyżu. Po to Chrystus zmartwychwstał, byśmy się nie oglądali wstecz, tylko wpatrywali się w Miłosierdzie Boże. Jezus pokonuje nasze największe lęki – z tego rodzi się radość paschalna!

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Ks. Krzysztof Ławrukajtis

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >
Ks. Krzysztof
Ławrukajtis
zobacz artykuly tego autora >