Tragiczny bilans ofiar na Morzu Egejskim

Tragiczny jest bilans ofiar wypadków z udziałem migrantów na Morzu Egejskim w ciągu ostatniej doby. Z powodu silnych wiatrów i wysokich fal utonęło co najmniej 10 osób, w tym kilkoro małych dzieci. Jednocześnie grecka straż przybrzeżna przeprowadziła jedną z największych akcji ratunkowych.

Ocalono podczas jednej tylko akcji ponad 240 migrantów. Płynęli oni drewnianą łodzią, która przewróciła się u wybrzeży wyspy Lesbos. Wyłowiono ciało mężczyzny i dwójki dzieci. Grecki minister żeglugi mówi o nadludzkich wysiłkach straży przybrzeżnej. Akcja ratunkowa trwała przez całą noc.

W tym samym czasie doszło do trzech innych tragedii w okolicy wyspy Samos. Życie straciło tam siedem osób, w tym pięcioro dzieci. Najstarsze z nich miało pięć lat. Trwają poszukiwania kilku uchodźców.

Burmistrz wypsy Lesbos nazwał Morze Egejskie cmentarzyskiem migrantów, za których śmierć winę ponoszą przemytnicy. Jednocześnie zaapelował do Unii Europejskiej o powstrzymanie tego haniebnego – jak to nazwał – procederu, jakim jest przemyt ludzi z tureckiego wybrzeża na greckie wyspy.

Od początku roku ponad 500 tysięcy migrantów przedostało się przez Grecję do Europy, ponad 3 tysiące utonęło podczas przeprawy przez morze.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila/Ateny/nyg


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Lesbos dźwiga ciężar odpowiedzialności za Europę

Burmistrz greckiej wyspy Lesbos, do której dociera najwięcej imigrantów, apeluje do Unii Europejskiej i międzynarodowej społeczności o wzięcie odpowiedzialności za to, co dzieje się na Morzu Egejskim. Dodaje, że jak do tej pory Lesbos dźwiga ciężar takiej odpowiedzialności za całą Europę.

Trzeba wreszcie skończyć z przerażającym przestępstwem, jakim jest przemyt ludzi, który odbywa się zarówno na tureckim wybrzeżu, jak i w innych miejscach – oświadczył Spiros Galinos, burmistrz Lesbos. Lokalne władze są wstrząśnięte liczbą tragedii, do których dochodzi w ostatnich tygodniach u wybrzeży wyspy.

Z Turcji przypływa coraz więcej pontonów i łodzi wypełnionych imigrantami. Coraz więcej z nich nie dopływa do brzegu. Spiros Galinos twierdzi, że to przez przemytników Morze Egejskie zamieniło się w cmentarz imigrantów. Jego zdaniem, od decyzji Unii Europejskiej zależy życie wielu uchodźców i problem ten musi zostać rozwiązany u źródeł, czyli na tureckim wybrzeżu.

Burmistrz podkreśla, że na Lesbos dociera tak duża liczba imigrantów, że jest to bezprecedensowa sytuacja. Dodaje, że mieszkańcy wyspy już dużo znieśli i jeszcze dużo wytrzymają w tych trudnych warunkach, ale robią to za całą Europę.

Od początku roku na Lesbos przybyło już ponad 305 tysięcy imigrantów – pięciokrotnie więcej niż wynosi liczba stałych mieszkańców wyspy. Tylko w październiku – już ponad 117 tysięcy.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/mcm/magos


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments