video-jav.net

Lesbos dźwiga ciężar odpowiedzialności za Europę

Burmistrz greckiej wyspy Lesbos, do której dociera najwięcej imigrantów, apeluje do Unii Europejskiej i międzynarodowej społeczności o wzięcie odpowiedzialności za to, co dzieje się na Morzu Egejskim. Dodaje, że jak do tej pory Lesbos dźwiga ciężar takiej odpowiedzialności za całą Europę.

Polub nas na Facebooku!

Trzeba wreszcie skończyć z przerażającym przestępstwem, jakim jest przemyt ludzi, który odbywa się zarówno na tureckim wybrzeżu, jak i w innych miejscach – oświadczył Spiros Galinos, burmistrz Lesbos. Lokalne władze są wstrząśnięte liczbą tragedii, do których dochodzi w ostatnich tygodniach u wybrzeży wyspy.

Z Turcji przypływa coraz więcej pontonów i łodzi wypełnionych imigrantami. Coraz więcej z nich nie dopływa do brzegu. Spiros Galinos twierdzi, że to przez przemytników Morze Egejskie zamieniło się w cmentarz imigrantów. Jego zdaniem, od decyzji Unii Europejskiej zależy życie wielu uchodźców i problem ten musi zostać rozwiązany u źródeł, czyli na tureckim wybrzeżu.

Burmistrz podkreśla, że na Lesbos dociera tak duża liczba imigrantów, że jest to bezprecedensowa sytuacja. Dodaje, że mieszkańcy wyspy już dużo znieśli i jeszcze dużo wytrzymają w tych trudnych warunkach, ale robią to za całą Europę.

Od początku roku na Lesbos przybyło już ponad 305 tysięcy imigrantów – pięciokrotnie więcej niż wynosi liczba stałych mieszkańców wyspy. Tylko w październiku – już ponad 117 tysięcy.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/mcm/magos

Polska wyśle funkcjonariuszy na granicę węgiersko-serbską

Polska wyśle sprzęt i kilkudziesięciu funkcjonariuszy Straży Granicznej na granicę węgiersko-serbską. Jak poinformowali unijni dyplomaci, decyzja polityczna w tej sprawie zapadła podczas spotkania przywódców Grupy Wyszehradzkiej w Brukseli. Jest to związane z dużą falą uchodźców, z jaką zmagają się Węgry.

Polub nas na Facebooku!

Polska ma oddelegować od 50 do 60 funkcjonariuszy, którzy będą pomagać w patrolowaniu granicy. W razie problemów nie będą mogli jednak interweniować, a jedynie informować o sytuacji węgierskich kolegów. Nasz kraj ma wysłać także 5 samochodów do obserwacji nocnej i dziennej oraz 5 wozów terenowych. Wsparcie dla Węgrów zaoferowali także Słowacy i Czesi

Przez Węgry przebiega jedna z ważnych tras tranzytowych dla uchodźców z Południa. Miesiąc temu władze w Budapeszcie wybudowały ogrodzenie na granicy z Serbią patrolowane przez policję i wojsko. Przed rozpoczęciem czwartkowego szczytu premier Viktor Orban mówił, że jutro zostanie podjęta decyzja czy zostanie zamknięta granica z Chorwacją.

Chorwacja protestuje przeciwko pomocy w tym miejscu – “To nie jest przyjazny gest” – tak chorwacki minister spraw wewnętrznych skomentował przyjazd na Węgry czeskich żołnierzy. Nie podoba mu się również udział Słowacji i Polski w ochronie zewnętrznej granicy Schengen.

Chorwacki minister spraw wewnętrznych Ranko Ostojicz powiedział, że jeśli kraje Grupy Wyszehradzkiej chcą naprawdę pomóc, to powinny wysłać ludzi na granicę grecko-turecką bądź do Macedonii.

W tym tygodniu na Węgry przybyli czescy żołnierze, którzy przywieźli też ciężarówki, kuchnie polowe czy mobilny warsztat. Również Słowacy podjęli decyzję o wysłaniu na południe Węgier policjantów. Z kolei polska Straż Graniczna już od kilkunastu dni pomaga węgierskim pogranicznikom w patrolowaniu pasa granicznego.

Tymczasem węgierski rząd poinformował, że została zakończona budowa płotu granicznego między Węgrami a Chorwacją. Jest to kontynuacja wcześniej postawionego ogrodzenia na granicy z Serbią. Jednocześnie przekazano informację, że służby są w stanie zamknąć granicę z Chorwacją w dowolnym momencie.

Od początku roku przez Węgry przeszło ponad 378 tysięcy imigrantów. Do końca roku liczba ta może sięgnąć nawet 700 tysięcy.


IAR/M.Skajewska&M.Naukowicz/Bruksela/moc/ny

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Tomasz Dawid Jędruchów/Praga/moc/nyg