video-jav.net

Wprowadzenie do liturgii Triduum Paschalnego: Wielki Czwartek

"Kościół przeżywa dzisiaj moment, w którym jest „bezsensowny”, ponieważ Kościół instytucjonalny został ustanowiony tylko po to, żeby rozdawać sakramenty. Ten gest jest bardzo piękny. Można powiedzieć, że w Kościele kończy się świat. Tak, jakby wszystko miało zacząć się od nowa."

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Artykuł powstał w oparciu o fragmenty konferencji wygłoszonej przez Adama Szustaka OP w Wielki Czwartek w Dominikańskim Duszpasterstwie Akademickim “Beczka” w Krakowie. Więcej konferencji i rekolekcji wygłoszonych przez o. Szustaka na stronie Langustanapalmie.pl i Facebooku.

 

 

Dlaczego Triduum, skoro dni są cztery?

“Nazwa „Triduum Paschalne” jest myląca. Wskazuje na to, że mówimy o trzech dniach. Jeśli zaczniemy je liczyć, to okaże się, że dni są cztery: Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielka Sobota i główna liturgia Triduum Paschalnego – Wigilia Paschalna, którą celebrujemy w sobotę wieczorem, ale rozpoczynamy nią Niedzielę Zmartwychwstania, czyli czwarty dzień.

Problemy z obliczeniami wynikają z tego, że w Kościele te dni zawsze traktuje się jako jeden. Liturgie są trzy, ale tak naprawdę, od dzisiejszego wieczoru cały czas będzie trwała jedna i ta sama liturgia, która skończy się w nocy z soboty na niedzielę.

Na potwierdzenie tego istnieje bardzo czytelny dowód: żadna z liturgii nie zakończy się błogosławieństwem, które zwykle udzielane jest na końcu nabożeństw. Dzisiejszą mszę rozpoczniemy znakiem krzyża, a błogosławieństwem zakończą się dopiero ceremonie Wigilii Paschalnej.”

 

Msza Krzyżma

“Dzisiaj rano Kościół dokonał bardzo brutalnej rzeczy, którą powtarza co roku: wszystkie sakramenty zostały zniszczone.  Oczywiście mam na myśli tylko materię sakramentów. Od dzisiejszego rana w kościołach nie ma Eucharystii – została spożyta. Powinno zostać tylko kilka komunikantów, gdyby ktoś potrzebował wiatyku (Eucharystia podawana umierającemu). Tuż przed liturgią Wieczerzy Pańskiej i one zostaną spożyte. Wszystkie oleje, które Kościół wykorzystuje do namaszczenia katechumenów, chorych i kapłanów zostały spalone.

Kościół przeżywa moment, w którym jest „bezsensowny”, ponieważ Kościół instytucjonalny został ustanowiony tylko po to, żeby rozdawać sakramenty. Ten gest jest bardzo piękny. Można powiedzieć, że w Kościele kończy się świat. Tak, jakby wszystko miało zacząć się od nowa.

Kościół na mszy krzyżma, która odbyła się rano poświęcił na nowo wszystkie oleje, ale był taki moment, w którym ich nie było. Na nowo konsekrowany będzie również Najświętszy Sakrament.

Możemy to, co robi Kościół przeżyć w duchowy sposób.

Kościół „zamyka rozdział” i zaczyna od początku. Przed dzisiejszą liturgią warto znaleźć czas na modlitwę i podobnie „zamknąć”  etap w życiu – zostawić wszystkie popełnione grzechy. Pan Bóg od tej liturgii chce zacząć wszystko na nowo i ponownie wylać swoje „łaski”.”

 

Ustanowienie kapłaństwa

“Jezus ustanawia dzisiaj kapłaństwo powszechne – wszystkich ludzi. Nie tylko to instytucjonalne. Wszyscy uczniowie Chrystusa stają się kapłanami przez chrzest. Jeżeli dzisiaj niektórzy obchodzą „Święto Księdza”, to są w błędzie.

Nie czytamy dzisiaj ewangelii o ustanowieniu Eucharystii. To będzie wspomniane, ale w Ewangelii św. Jana jedynym obrzędem eucharystycznym jest obmywanie nóg. Kościół to powtórzy. Po kazaniu, ten, kto przewodzi Kościołowi w danym miejscu (parafii, zakonie itd.), wstanie od stołu dokładnie tak, jak zrobił to Pan Jezus, dwunastu mężczyzn usiądzie wokół ołtarza, a on umyje im stopy. Kościół nie skupia się na chlebie i winie, ale na Bogu, który klęka przed człowiekiem i myje mu nogi. Pan Jezus mówi tak: „przykazanie nowe daje Wam, abyście się wzajemnie miłowali”. Obrzęd obmycia nóg nazywa się „mandatum”, co dosłownie tłumaczy się jako „przykazanie”.

Kapłanem jest więc ten, kto służy drugiemu, kto kogoś kocha, kto klęka przed drugim w geście tego, żeby mu usłużyć.

Jeśli dzisiaj świętujemy kapłaństwo, to świętujemy właśnie to. Pan Jezus nie zaprosił wszystkich do tego, żeby nauczyli się rozdawać chleb i wino. To jedna z posług w Kościele, która polega na rozdawaniu sakramentów i dotyczy księży.

Dzisiaj ustanawiana jest posługa, która dotyczy wszystkich. Tą posługą jest Pan Jezus klęczący przed człowiekiem i służący mu z miłością. Komu dzisiaj powinniśmy złożyć życzenia, skoro to święto kogoś takiego? Temu, który wyświadczył Ci jakieś dobro. Jeśli Ty komuś służysz, to obchodzimy Twoje święto.”

 

Obmycie nóg

“Obrzęd obmycia nóg ma również bardzo prosty wyraz, który polega na zwyczajnym oczyszczeniu.

W jednej z katedr francuskich znajduje się rycina przedstawiająca Piotra, któremu Pan Jezus myje nogi, a wokół stoją nachyleni apostołowie zatykając sobie nosy. To bardzo piękny obraz: Pan Jezus myje brud. Nie dokonuje delikatnego zabiegu kosmetycznego, ale obmywa najbrudniejszą część ludzkiego ciała. Kościół przez to pokazuje, że zaczęliśmy dzisiaj wszystko na nowo, a Pan Jezus chce „obmywać”.

Warto przed liturgią zadać sobie pytanie: „co trzeba mi umyć?”, „z czym samemu nie potrafię sobie poradzić?”. Pan Jezus mówi do Piotra: „Jeżeli nie pozwolisz, żebym umył Ci nogi, to nie będziesz miał udziału w Królestwie Niebieskim. Tylko ja mogę to zrobić, Piotr”. Na dzisiejszą liturgię warto pójść z taką prostą prośbą: „Panie Jezu – umyj mi „to”, bo sam nie jestem w stanie sobie z tym poradzić.”

 

Kenoza – całkowite uniżenie

“Zaraz po liturgii wielkoczwartkowej, kiedy kapłani wyjdą już do zakrystii, wszystko, co znajduje się na ołtarzu powinno zostać zabrane. Zostanie goły, drewniany ołtarz. Nigdy nie widziałem tego w swojej parafii, ale kiedy pierwszy raz byłem na liturgii po wstąpieniu do zakonu, ten widok mnie całkowicie rozbroił. Czułem się tak, jakby to człowieka obdarto go z szat. I dokładnie to się dzieje.

Po liturgii wielkoczwartkowej Chrystus wszedł w kenozę – całkowite uniżenie. Pozwolił się wszystkiego pozbawić. Nie dlatego, że ludzie tego chcieli, ale dlatego, że On im na to pozwolił. Pozwolił rozerwać się na strzępy. Z miłości. Rozdanie się ludziom – to jest jego kapłaństwo i takie kapłaństwo dziś świętujemy.

Jeśli ktoś się komuś w jakiejś służbie lub miłości oddaje, to bierze udział w Chrystusowym kapłaństwie.”

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Wprowadzenie do liturgii Triduum Paschalnego: Wielki Piątek

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyne dni, w które nie odprawia się Mszy Świętej. W trakcie dzisiejszej liturgii powinniśmy nie tyle płakać nad Panem Jezusem, ale wiwatować na cześć króla. Z Wielkiego Piątku próbuje się zrobić Gorzkie Żale. Próbuje się nas dzisiaj zasmucić, ale my wiemy, że On zmartwychwstał, a to, co się dokonało, było wstępowaniem na tron.

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Artykuł powstał w oparciu o fragmenty konferencji wygłoszonej przez Adama Szustaka OP w Wielki Piątek w Dominikańskim Duszpasterstwie Akademickim “Beczka” w Krakowie. Więcej konferencji i rekolekcji wygłoszonych przez o. Szustaka na stronie Langustanapalmie.pl i Facebooku.

 

 

Jak przeżyć Liturgię Męki Pańskiej?

“Tak naprawdę, najlepszym pomysłem jest całkowita bezradność. Nie warto zastanawiać się jak przeżyć ją najlepiej, ponieważ to, co dzisiaj wspominamy jest takim wydarzeniem, którego my nigdy nie pojmiemy. Jeśli można znaleźć w świecie jakieś sprzeczności i absurdy, to te dzisiejsze przekraczają wszystkie inne. Źródło życia, jedyne życie, które istnieje, przestaje żyć. Nie warto nawet próbować tego rozumieć. Dzisiejsza liturgia rozpocznie się tak… bez rozpoczęcia, bez przywitania, bez śpiewu. Procesja wejdzie do kościoła w zupełnej ciszy, w taki sposób, jakby nie miała pomysłu na to, co ma zrobić. Po dojściu do ołtarza księża padną na twarz i będą leżeć. Nie będą wiedzieć co mają zrobić. Dzisiaj to jedyna właściwa postawa liturgiczna. Myślę, że to jeden z najpiękniejszych gestów liturgicznych używanych w Kościele: wchodzi Ksiądz, zastanawia się jak rozpocząć liturgię, a w związku z tym, że nie ma pomysłu, to po prostu pada na twarz i leży w ciszy. My w tym czasie uklękniemy przed tajemnicą, do której nawet nie możemy się zbliżyć. Cała dzisiejsza liturgia jest taka „poszarpana”. W miejscach, gdzie zwykle pojawiają się pieśni, dzisiaj będzie cisza. Będziemy stać i czekać. Będziemy mieć poczucie, jakby ktoś zapomniał coś w danym momencie zrobić. Jeśli tak odczujemy dzisiejszą liturgię, to znaczy, że będziemy na niej we właściwy sposób.”

 

Męka Pańska w Ewangelii św. Jana

Doskonale znamy opis Męki Pańskiej według świętego Jana, którą usłyszymy w trakcie Liturgii Słowa. Warto jej jednak wysłuchać w pewnym kluczu: Święty Jan napisał go zupełnie inaczej od innych Ewangelistów. Przedstawienie tego, co wydarzyło się w trakcie męki Pana Jezusa oparł na ówczesnych ceremoniach związanych z intronizacją nowego króla. Bohaterowie wykonują te same gesty, wypowiadają te same słowa, wszystko wygląda dokładnie tak, jakby wprowadzano króla na tron. Święty Jan nie skupia się na samej męce, ponieważ chce nam powiedzieć coś innego. Zamiast strojów i wiwatów mamy cierniową koronę i wyszydzanie, ale w tym wszystkim Jezus wstępuje na tron. W trakcie dzisiejszej liturgii powinniśmy nie tyle płakać nad Panem Jezusem, ale  wiwatować na cześć Króla. Z Wielkiego Piątku próbuje się zrobić Gorzkie Żale. Próbuje się nas dzisiaj zasmucić, ale my wiemy, że On zmartwychwstał, a to, co się dokonało, było wstępowaniem na tron. Nie wolno nam o tym zapomnieć. Po Liturgii Słowa krzyż będziemy ADOROWAĆ, a więc uwielbiać.

 

Adoracja krzyża

“W Liturgii Słowa usłyszymy jak wyglądała intronizacja Jezusa, a później to zobaczymy. Pierwszy etap prowadzi do drugiego. Przez ostatnie dwa tygodnie w kościołach wszystkie krzyże zostały zakryte fioletowym materiałem. Dzisiaj się je odsłania. Doskonale wiemy, co znajduje się pod zasłoną. Nie będziemy zaskoczeni widokiem czegoś nowego. Ten obrzęd polega na czymś innym. Jest oparty na bardzo starej tradycji, której już nie doświadczamy, bo żyjemy w innym świecie, a która wzięła się stąd, że do średniowiecza krucyfiksy były najbardziej ozdabianym elementem kościoła – wysadzano je drogimi kamieniami i pozłacano. Co więcej, na tych krucyfiksach figura Pana Jezusa nie była umęczona i „uwieszona”. Pan Jezus wyglądał jakby stał wyprostowany z wyciągniętymi ramionami, bardzo często ubierano go w ornat i prawie zawsze był uśmiechnięty. Zasłonięcie krzyży na dwa tygodnie przed Paschą wiązało się z tym, że miał być to czas pokuty, a nie widoku uśmiechniętego Pana Jezusa. Kiedy odsłaniano go w Wielki Piątek, wzywano do radości. Zupełnie inaczej, niż my to dzisiaj robimy. Wtedy oczom ludzi pokazywał się uśmiechnięty Król w pozłacanej szacie z drogimi kamieniami. Dzisiaj będziemy adorować, a nie odprawiać Gorzkie Żale. Patrzmy więc na Jezusa jako na królującego władcę, który właśnie zmartwychwstał i swoimi wyciągniętymi rękami chce przyciągnąć nas do siebie.”

 

Przyjęcie króla

“Po adoracji krzyża Eucharystia zostanie przyniesiona z ciemnicy i będzie rozdawana wiernym. To kolejny stopień dzisiejszych ceremonii. Kościół najpierw nam o Królu opowie (Liturgia Słowa), później pokaże (Adoracja Krzyża) i na koniec nam go odda. Przyjęcie Komunii to nic innego, jak powiedzenie Jezusowi: „ja chcę wejść do Twojego królestwa”, „chcę być Twoim poddanym”, „niech Twoje królestwo zamieszka we mnie”. Dzisiejsza liturgia prowadzi nas od historii, przez symbole, do faktu przyjęcia swojego króla.”

 

Grób Pański

“Kiedy przyjmiemy już Komunię, nastąpi ostatni akt. On nie jest już liturgią, ale zwyczajem. Ludowym, ale myślę, że bardzo pięknym. Najświętszy Sakrament zostanie zaniesiony do Grobu Pańskiego i będzie tam aż do jutrzejszej Wigilii Paschalnej. To polski zwyczaj, który w większości krajów jest nieobecny. Można się z nim spotkać we Włoszech, ale generalnie na świecie w Grobach Pańskich nie ma Najświętszego Sakramentu z tego powodu, że uobecnia Jezusa Zmartwychwstałego. To wyprzedzenie faktów. Z drugiej strony, my wiemy, że żyjemy już po zmartwychwstaniu i będziemy Go adorować aż do jutra. Co się w tym momencie dzieje? Pan Jezus nie przestał robić czegokolwiek, ale dokonuje swojego ostatniego dzieła: jest jeszcze jeden rejon świata, który się domaga Jego obecności. Jest nim Szeol, w którym znajdowali się wszyscy ci, którzy czekali na zbawienie. Jezus po dzisiejszej liturgii zstępuje na samo dno Szeolu i wszystkich stamtąd wyciąga. Na Ciemnej Jutrzni, którą odprawimy jutro rano będzie bardzo piękne czytanie o tym. Cały świat sądzi, że król śpi i nic się nie dzieje, a On wyciąga Adama i Ewę z samego dna Szeolu żeby ich zaprosić do zbawienia i idzie z nimi cała ludzkość, która znalazła się tam przed narodzeniem Chrystusa.”

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
ADAM SZUSTAK OP

Wprowadzenie do liturgii Triduum Paschalnego: Wigilia Paschalna

Wigilia Paschalna, podobnie jak chrzest, ma nas przebudzić do pełni życia. Jest momentem pośrednim: zalicza się do Triduum Paschalnego, ale rozpoczyna uroczystości Niedzieli Zmartwychwstania.

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Artykuł powstał w oparciu o fragmenty konferencji wygłoszonej przez Adama Szustaka OP w Wielki Piątek w Dominikańskim Duszpasterstwie Akademickim “Beczka” w Krakowie. Więcej konferencji i rekolekcji wygłoszonych przez o. Szustaka na stronie Langustanapalmie.pl i Facebooku.

 

 

Liturgia Światła

Dzisiejsze ceremonie rozpoczną się od Liturgii Światła. Przed kościołem rozpala się ognisko, które celebrans poświęca. Od tego ognia odpala się paschał, który wnosi się do pogrążonego w ciemności kościoła. W symbolu światła wchodzącego w ciemność zamyka się sens całej liturgii: w zło świata wchodzi Pan Jezus. Na początku pali się tylko mały płomyk na paschale. Od niego zapalają się kolejne świece, a potem zostanie włączone światło i zrobi się zupełnie jasno. Przed liturgią warto odnaleźć w sobie „ciemność” i zaprosić w to miejsce Jezusa.

 

Liturgia Słowa

Po wychwaleniu Światłości w śpiewanym exultecie (orędzie paschalne wychwalające Boży plan zbawienia), rozpocznie się Liturgia Słowa. Będzie trwać bardzo długo. Czytania opowiadają całą historię świata, z której się wywodzimy. Tuż przed Ewangelią zaśpiewamy „Alleluja”, które różni się od tego, do którego się przyzwyczailiśmy – jest dłuższe i bardziej radosne. W tym śpiewie Kościół umiejscawia moment zmartwychwstania. Dopiero po nim usłyszymy Ewangelię o zmartwychwstaniu. Zobaczmy w niej zwycięstwo Jezusa nad wszelką ciemnością i śmiercią. Anioł przy grobie mówi ludziom: „Dlaczego szukacie żyjącego pośród umarłych?” Wszystko, co umarło, Jezus wskrzesza.

 

Liturgia chrzcielna

W dzisiejszej liturgii pojawia się jeden motyw przewodni: chrzest. Wszystkie symbole do niego się odnoszą. Liturgia Paschalna, podobnie jak chrzest, ma nas przebudzić i ożywić do pełni życia. W chrzcie obecność Boga wstępuje do człowieka i pobudza wszystkie najpiękniejsze cechy, z którymi Bóg go stworzył. Wszyscy mamy je w sobie. Przez cały czas trwania liturgii powinniśmy prosić o ich pobudzenie. Powinniśmy dzisiaj wyjść z kościoła w przekonaniu, że chcemy żyć pełnią życia. Nie chodzi o emocje, ale o pragnienie życia naprawdę.

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >