video-jav.net

Nigeria. Siła, wzrost, szybkość

Nie bez szans na awans. Jak każda drużyna z Afryki, Nigeria bazuje przede wszystkim na swoich fizycznych atutach. Siła, wzrost, szybkość, to z pewnością elementy, w których “Superorły” czują się mocni

Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dla Nigerii występ w Rosji będzie siódmym w historii, czym zrówna się z reprezentacją Kamerunu, mającą najwięcej występów na mundialach spośród afrykańskich drużyn. Jak wiadomo Kameruńczyków w Rosji nie ma, na co wpływ mieli Nigeryjczycy, którzy byli od nich lepsi w afrykańskich eliminacjach, w jednym ze spotkań ograli sąsiadów aż 4:0.

 

Architekci sukcesu

Największym sukcesem obecnej drużyny jest z pewnością zwycięstwo w Pucharze Narodów Afryki 2013. Naturalnie teraźniejsza kadra wygląda trochę inaczej niż zwycięska ekipa sprzed 5 lat, ale architekci tego sukcesu nadal są kluczowymi dla reprezentacji postaciami.

Jednym z tych ważnych zawodników jest Victor Moses, największa gwiazda Nigerii. Moses to skrzydłowy cechujący się dużą szybkością, tak potrzebną w jego firmowych rajdach po prawej flance. Jego gra może okazać się niezwykle istotna w akcjach ofensywnych, tym bardziej, że lewa obrona to pozycja słabo obsadzona u wszystkich grupowych rywali Nigeryjczyków. Moses pokazał na co go stać w meczu z Chorwacją, w którym był najaktywniejszym ofensywnym zawodnikiem drużyny. Innym istotnym elementem zwycięzców z roku 2013 był John Obi Mikel, przez wiele lat będący podstawowym defensywnym pomocnikiem Chelsea, z którą wygrał Ligę Mistrzów. Rok temu Obi Mikel udał się na zasłużony odpoczynek w lidze chińskiej co może odbić się na jego formie na mundialu, z drugiej strony nie będzie widać efektów ubocznych intensywnego sezonu u filara drużyny. Obecność doświadczonych zawodników nie oznacza, że do Rosji przyjechały same dinozaury. Jest wprost przeciwnie, Obi Mikel jest drugim najstarszym piłkarzem w kadrze, a średnia wieku powołanych Nigeryjczyków wynosi 24,9 lat. Dla porównania, taka średnia dla Polaków wynosi 28 lat. Obok Obiego Mikela za szybkie przecinanie akcji rywali odpowiada 21-letni Wilfried Ndidi, który ma za sobą kapitalny sezon w Leicester City. Na lewym skrzydle niemiecki selekcjoner Gernot Rohr stawia na urodzonego w 1996 roku Alexa Iwobiego z Arsenalu, chyba najlepiej wyszkolonego technicznie piłkarza drużyny. Najsłabszym punktem młodej kadry zdaje się być pozycja bramkarza, którą na ten moment okupuje 19-letni rezerwowy Deportivo La Coruna, Francis Uzuho. Nastoletni golkiper, nie będący do tego w rytmie meczowym, z pewnością będzie ostrzeliwany przez Messiego i Heung-Min Sona,

 

Atuty – siła, wzrost, szybkość

Chorwaci próbowali uderzeń z dystansu, ale nie były to groźne próby. Na swoje nieszczęście Nigeria trafiła bowiem do grupy z mocnymi w ataku rywalami, czyli Chorwacją, Argentyną i Koreą Południową. Nie oznacza to jednak, że są bez szans na awans w zmaganiach grupowych. Jak każda drużyna z Afryki, Nigeria bazuje przede wszystkim na swoich fizycznych atutach. Siła, wzrost, szybkość, to z pewnością elementy, w których “Superorły” czują się mocni.

 

Równa grupa

Grupa D jest wyrównana i każda z drużyn będzie pewnie do ostatniego meczu walczyć o awans. Pierwsze mecze pokazały słabości i atuty każdej z drużyn. Na grze Nigeryjczyków mogą odbić się słabe warunki w hotelu. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że na wielkich sportowych imprezach zawodnikom niczego nie brakuje, w końcu polscy piłkarze w swoim pięciogwiazdkowym hotelu Hyatt w Sochi mają nawet możliwość oglądania meczów z polskim komentarzem. Tymczasem jeden z nigeryjskich kadrowiczów na swoim Instagramie zamieścił dość niecodzienne zdjęcie, na którym widzimy reprezentantów kraju siedzących na podłodze w korytarzu hotelu szukając połączenia z internetem.

Jacek Liberacki

Jacek Liberacki

Zobacz inne artykuły tego autora >
Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Nigeria. Kościół prześladowany

Wśród krajów afrykańskich Nigeria jest jednym z czołowych pod względem prześladowań chrześcijan. Działająca tam bojówka islamska Boko Haram postawiła sobie za cel kompletne wyeliminowanie wyznawców Chrystusa z północy kraju.

Otylia Sałek
otylia
sałek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Nazwa tego kraju pochodzi od rzeki Niger, jest on położony w Afryce Zachodniej, nad Zatoką Gwinejską. Nigeria to najliczniejsze państwo afrykańskie, obecnie żyje tam ponad 190 mln osób, co pod względem liczby ludności plasuje Nigerię na 7. miejscu na świecie. Jest to kraj bardzo zróżnicowany etnicznie, zamieszkuje go ponad 250 grup etnicznych. Najliczniejsze z nich to lud Hausa (21% społeczeństwa), Jorubowie (20%), Ibo (18%), Fulani (11%). Połowa ludności to chrześcijanie, drugą wielkościowo grupą są muzułmanie (43%). Poza tym w Nigerii mieszkają także animiści i świadkowie Jehowy.

Wśród krajów afrykańskich Nigeria posiada największą społeczność chrześcijańską różnych wyznań – liczy ona ponad 80 mln osób. Niestety chrześcijanie są w Nigerii doświadczani przez prześladowania. To właśnie tam działa znana bojówka islamska Boko Haram, mająca na celu całkowite wyeliminowanie chrześcijaństwa z północy Nigerii. W ostatnich latach znacznie nasiliły się ataki na chrześcijańskie kościoły i wspólnoty.

O czystkach i procesie islamizacji kraju napisał w książce “Horda” jedyny nigeryjski laureat nagrody Nobla, Wole Soyinka. Według statystyk od 2015 roku w Nigerii zginęło 16 tys. chrześcijan. Nie ma dnia, by muzułmańscy ekstremiści nie dokonywali ataków. Jednocześnie czują się bezkarni, ponieważ w szeregach sił bezpieczeństwa mają swoich informatorów.

Jak dotąd niewiele zrobiono, aby skutecznie powstrzymać terrorystyczną działalność radykalnych ugrupowań islamskich. W 12 stanach północnych Nigerii wprowadzono islamskie prawo szariatu, którego nieprzestrzeganie jest bezlitośnie karane.

Chrześcijanie mimo konstytucyjnej gwarancji wolności wyznania nie mogą liczyć na pomoc ze strony elity rządzącej, faworyzującej muzułmanów. Nieustannie liczą jednak na wsparcie z zewnątrz i modlitwę w ich intencji.

Otylia Sałek

otylia sałek

Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania śpiewaczka, z Bożego (jak ufa) zamierzenia redaktor portalu Stacja7.pl. Wielbicielka muzyki liturgicznej, kawy i "Przyjaciół" oraz żywy dowód na to, że da się lubić Warszawę i Kraków jednocześnie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Otylia Sałek
otylia
sałek
zobacz artykuly tego autora >