“Różnorodność opinii to nie uderzanie w doktrynę”

Synod Biskupów o rodzinie wkroczył w swą ostatnią fazę. Kończą się spotkania w małych grupach poświęcone debacie nad dokumentem roboczym. Pojawiają się coraz bardziej konkretne propozycje, które, zanim będą przyjęte, zostaną poddane głosowaniu ojców synodalnych.

„Różnorodność czy wręcz odmienność opinii nie oznacza uderzenia w kolegialność i w doktrynę” – mówi uczestniczący w synodalnej debacie kard. Fernando Filoni. Prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów podkreśla, że wiele uwagi poświęca się nie normalnym rodzinom, ale sytuacjom wyjątkowym.

„Powiedziałbym, że jest to składanie jednej wielkiej mozaiki, do której każdy dokłada jakiś swój element. Papież będzie ostatnim artystą, który temu obrazowi wyłaniającemu się z Synodu nada definitywny kształt. Są pewne punkty, z którymi zgadza się większość uczestników, a inne wywołują bardziej sprzeczne opinie. Pamiętajmy jednak, że historię Kościoła od zawsze naznaczały różnorakie poglądy, trwały wręcz spory Apostołów w obronie wiary, które były ubogacające. Jest więc kontynuacja, a nie sprzeczność co do doktryny. Istnieje sakramentologia, której nie można zmienić z dnia na dzień. Są jednak pewne sytuacje, które należy ocenić oddzielnie. Chodzi np. o małżonka niesłusznie cierpiącego, czyli o szczególne sytuacje, które Kościół musi ocenić. Nie mówimy tu jednak o normie, ale właśnie o sytuacjach wyjątkowych, do których zawsze Kościół podchodził w szczególny sposób, także z punktu widzenia nauczania moralnego. Nie koncentrowałbym się więc jedynie na tej jednej kwestii” – powiedział kard. Filoni.


RV / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Papież prosi Polaków o modlitwę

O modlitwę w intencji obradującego w Rzymie Synodu Biskupów a także wszystkich rodzin świata za wstawiennictwem św. Jana Pawła II zaapelował Ojciec Święty do Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Oto słowa Papieża Franciszka skierowane do Polaków:

Witam polskich pielgrzymów. Moi drodzy, jutro obchodzimy wspomnienie św. Jana Pawła II, Papieża rodziny. Bądźcie jego dobrymi naśladowcami w trosce o wasze rodziny i o wszystkie rodziny, zwłaszcza te, które przeżywają trudności duchowe albo materialne. Wierność wyznawanej miłości, złożonym obietnicom i obowiązkom płynącym z odpowiedzialności niech będą waszą siłą. Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II módlmy się, aby kończący się Synod Biskupów odnowił w całym Kościele poczucie niezaprzeczalnej wartości nierozerwalnego małżeństwa i zdrowej rodziny opartej na wzajemnej miłości mężczyzny i kobiety, i na łasce Bożej. Z serca błogosławię wam, tu obecnym i waszym najbliższym. Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry,

Rodzina żyje obietnicą miłości i wierności, jaką składają sobie nawzajem mężczyzna i kobieta. Zawiera ona zobowiązanie do przyjęcia i wychowania dzieci. Realizuje się ona jednak również w opiece nad rodzicami w podeszłym wieku, w ochronie i opiece nad słabszymi członkami rodziny, we wzajemnej pomocy. Obietnica małżeńska rozszerza się i jest też wielkodusznym otwarciem na współżycie międzyludzkie i na dobro wspólne.

W naszych czasach, poszanowanie dla wierności obietnicy życia rodzinnego wydaje się znacznie osłabione. Powodem tego jest błędnie rozumiane prawo do własnej satysfakcji, za wszelką cenę i we wszelkiej relacji, jako niezbywalna zasada wolności oraz oparcie zobowiązania do życia w relacji i zaangażowania na rzecz dobra wspólnego wyłącznie na przymusie wypływającym z prawa. Tymczasem miłość, podobnie jak i przyjaźń, zawdzięczają swoją siłę i swoje piękno temu, że rodzą więź nie odbierając wolności. Wierność to obietnica zaangażowania, która spełnia się sama, rozwijając się w wolnym posłuszeństwie danemu słowu. Wierność jest ufnością, która pragnie być rzeczywiście dzielona z innymi, nadzieją, która pragnie być kształtowana razem.

Żadna szkoła nie może nauczyć prawdy miłości, jeśli nie uczyni tego rodzina. Trzeba przywrócić społeczne poszanowanie dla wierności w miłości. Trzeba wydobyć z ukrycia codzienny cud milionów mężczyzn i kobiet, którzy odbudowują podstawy swego życia rodzinnego w oparciu o wierność miłości.

W dzisiejszej audiencji udział wzięli między innymi pielgrzymi z parafii p.w. św. Stanisława Kostki z Poznania, Świętej Trójcy z Chicago, grupa pielgrzymów z Polskiej Misji Katolickiej w Hamburgu, młodzież z Gimnazjum Księży Salezjanów w Poznaniu.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Abp Hoser o pracach w małych grupach

Wczoraj w południe na Synodzie Biskupów o rodzinie zakończyły się prace małych grup, tzw. circuli minores. W rozmowie z Radiem Watykańskim ordynariusz warszawsko-praski wskazał na dwa nurty, które wydają się być dominujące w dotychczasowej debacie. Zdaniem abp. Henryka Hosera będą one miały kluczowe znaczenie dla przygotowania ostatecznej formy dokumentu końcowego Synodu.

„Utrzymuje się sytuacja dwóch nurtów, z których jeden jest spojrzeniem bardziej teologicznym, a drugi bardziej socjologicznym na sytuację rodziny w dzisiejszym świecie. Uważam, że główna dyskusja dotyczy relacji między doktryną a praktyką duszpasterską, a zwłaszcza tego, do jakich granic może się ta druga zmienić nie naruszając doktryny, lub też wprowadzając jakieś zmiany w doktrynie Kościoła katolickiego.”

“To są rzeczy bardzo trudne, dlatego, że jeżeli chcemy zmienić jakieś normy doktrynalne czy nawet kanoniczne, wymaga to oczywiście akceptacji Ojca Świętego. Czekamy zatem na dwie rzeczy: na formę dokumentu końcowego, który się ukaże i który będzie podstawą dalszych ewentualnych prac już po Synodzie oraz oczywiście na ten końcowy akord, który będzie akordem Ojca Świętego, a w którym podsumuje on Synod i da jakieś wskazania na przyszłość” – powiedział abp Hoser.


RV / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments