Bp Wątroba: Synod kontynuuje pracę w małych grupach

W kolejnym dniu prac Synodu Biskupów na temat rodziny jego uczestnicy dyskutowali w małych grupach językowych. Rozpoczęty trzeci tydzień obrad poświęcony będzie głównie sprawom duszpasterskim, a także sugestiom ojców synodalnych dotyczącym ostatecznej formy dokumentu końcowego.

 W rozmowie z Radiem Watykańskim ordynariusz rzeszowski bp Jan Wątroba podkreślił, że jednym z głównych tematów dyskusji tych dni będzie z całą pewnością kwestia duszpasterskiej odpowiedzi na pytania dotyczące sytuacji osób rozwiedzionych żyjących w ponownych związkach.

„Dochodzimy do punktu, który mimo wszystko jawi się jako bardzo ważny. Niezależnie od wszelkich zastrzeżeń, że najważniejszym zagadnieniem, nad którym pochyla się Synod, stała się Komunia św. dla osób rozwiedzionych w nowych związkach, to jednak wszystko wskazuje, że to będzie taki najbardziej gorący punkt, choć zostawiony na ostatnie dni prac Synodu. To słynny punkt 123 Instrumentum laboris, w którym wyrażone jest pragnienie, aby w jakiś sposób umożliwić dostęp do Eucharystii osobom, które weszły w powtórne czy czasem kolejne już związki po wcześniejszym rozwodzie. W kuluarach już krąży temat cammino penitenziale – drogi penitencjalnej, drogi pokutnej, czyli jakiejś formy pokuty czy drogi, którą mieliby przejść ci, którzy w takiej sytuacji pragną przyjmować Komunię św.” – powiedział bp Wątroba.


RV / Watykan

Show comments

Abp Hoser: małżonkowie Martin patronami Synodu

Msza św. kanonizacyjna była w ten sposób zaplanowana, żeby małżonkowie Martin, rodzice św. Teresy z Lisieux, byli niejako patronami całego Synodu, a jednocześnie żebyśmy mogli wiernym przedstawić jakiś żywy obraz rodziny, która się spełniła. Tymi słowami abp Henryk Hoser skomentował dzisiejszą kanonizację, której dokonał papież Franciszek.

Oprócz Zelii i Ludwika Martin z Francji, świętymi zostali ogłoszeni: ks. Wincenty Grossi z Włoch i s. Maria od Niepokalanego Poczęcia z Hiszpanii. W uroczystości wzięli udział uczestnicy trwającego w Watykanie XIV Zgromadzenia Zwyczajnego Synodu Biskupów nt. rodziny.

Ordynariusz warszawsko-praski przypomniał, że matka św. Teresy zmarła, gdy ta była zupełnie malutką dziewczynką. Ojciec więc był dla niej „jednocześnie ojcem i matką”. Teresa nazywała go swoim królem. Była nim zachwycona, była w niego zapatrzona, a on zawsze lepiej wypadał na tle innych mężczyzn i ojców. Dzieci się bawiły w świętych, wyobrażały sobie jak się żyje w niebie – opowiadał abp Hoser.

– Na Synodzie mówimy bez przerwy o podmiotowości rodziny, że rodzina jest miniaturowym Kościołem misyjnym, że jest przeznaczona do tego, by promieniować swoim szczęściem rodzinnym, tym, czym żyje, na swe najbliższe otoczenie, ale też by oddziaływać na społeczeństwo i na Kościół, dla którego jest podstawową strukturą – wskazał delegat Konferencji Episkopatu Polski na zgromadzenie synodalne, przypominając, że również „Syn Boży urodził się w rodzinie”.


pb (KAI/SalveTV) / Watykan

Show comments