Niedziela Palmowa. Dzień nawrócenia św. Klary

To właśnie Niedziela Palmowa była dla świętej Klary momentem kluczowym. Wtedy właśnie ta osiemnastoletnia wówczas dziewczyna opuściła potajemnie dom rodzinny i udała się nocą do Porcjunkuli – małego kościółka, poświęconego Matce Bożej.

Polub nas na Facebooku!

Niedziela Palmowa jest szczególnym dniem dla każdej córki świętej Klary. Wtedy właśnie ta osiemnastoletnia wówczas dziewczyna opuściła potajemnie dom rodzinny i udała się nocą do Porcjunkuli – małego kościółka, poświęconego Matce Bożej. Tu została przyjęta przez Franciszka i jego braci, którzy czekali na nią z płonącymi pochodniami.

Ta radykalna decyzja młodej kobiety była poprzedzona drogą rozeznania oraz dojrzewania ludzkiego i duchowego. Jak wiemy ze świadectw zawartych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego, Klara od dzieciństwa była bardzo pobożna, rozmodlona, wrażliwa na ubogich. Odrzucała też propozycje zamążpójścia, do jakiego próbowała nakłonić ją bezskutecznie rodzina.

Dopiero spotkanie z Franciszkiem było odpowiedzią na jej poszukiwania i pragnienia. Jak napisała pod koniec życia w swym TestamencieNajwyższy Ojciec niebieski raczył w swoim miłosierdziu oświecić moje serce łaską, abym za przykładem i pouczeniem świętego naszego Ojca Franciszka czyniła pokutę. W świadectwie życia Franciszka i jego pierwszych braci Klara odnalazła drogę dla siebie. Przed nocną ucieczką z domu w Niedzielę Palmową, Klara i Franciszek spotykali się potajemnie, natchnieni przez Ojca duchów, od którego oni oboje otrzymali pierwsze natchnienia, chociaż każde z nich w inny sposób. W tym czasie też Klara sprzedała swój majątek i wszystko oddała ubogim, podobnie jak czynili to pierwsi Bracia Mniejsi.

Gdy nadszedł wyczekiwany dzień Klara była już zdecydowana, a plan ucieczki dobrze przygotowany. Tak wydarzenie to jest opisane w Legendzie o św. Klarze:

Zbliżała się Niedziela Palmowa. Dziewczyna z płonącym sercem udaje się do męża Bożego, by go zapytać, co i jak powinna zrobić, bo właśnie zamierza zmienić swoje życie. Ojciec Franciszek każe jej, żeby w tę uroczystość pięknie ubrana i ozdobiona poszła po palmę razem ze wszystkimi, a następnej nocy wyjdzie poza obóz, zamieniając radość świata na opłakiwanie męki Pańskiej. Nadeszła niedziela. Dziewczyna wchodzi do kościoła razem z innymi, promieniejąc świątecznym blaskiem wśród grupy szlachcianek. I oto zdarzyło się, jakby jakiś wróżebny znak, że kiedy wszystkie inne pośpieszyły wziąć palmę, Klara wstydziła się i została na swoim miejscu. Wtedy biskup zszedł ze stopni, podszedł do niej i włożył jej palmę w ręce. Następnej nocy, gotowa już do posłuchania rozkazu Świętego, dokonuje upragnionej ucieczki w godnym towarzystwie. A że nie dało się wyjść bramą główną, wyszła inną bramą, chociaż tarasował ją stos belek i kamieni. Sama ją otworzyła własnymi rękami z taką siłą, że jej samej wydała się wręcz cudowna.
Tak więc, opuściwszy dom, miasto i rodziców, pośpiesznie udała się do Najświętszej Maryi w Porcjunkuli, gdzie bracia, którzy czuwali na modlitwie do Boga przed małym ołtarzykiem, przyjęli pannę Klarę z zapalonymi pochodniami. Zaraz tutaj, wyrzekłszy się sromoty Babilonu, wręczyła światu list rozwodowy; tutaj rękoma braci obcięła sobie włosy i zdjęła na zawsze różnobarwne ozdoby.

Opowiadanie to wpisuje się w dynamikę liturgii Niedzieli Palmowej. Tego dnia odczytuje się najpierw fragment Ewangelii, mówiący o triumfalnym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy, a następnie opis męki Pańskiej. Klara rozpoczęła ten dzień pięknie ubrana, świętując razem z innymi mieszkańcami Asyżu, następnie nocą opuściła swe dotychczasowe życie w dostatku, przyjęła ubogi strój, znak tonsury i rozpoczęła drogę pokuty.

Zanim jednak zamieszkała w San Damiano, gdzie spędziła ponad czterdzieści lat, czekało ją przezwyciężenie agresywnego oporu rodziny, która miała wobec niej inne plany, odpowiadające jej arystokratycznemu pochodzeniu. Tak opisuje to Legenda:

Wieść o zdarzeniu dotarła zaraz do krewnych, którzy popadłszy w zmartwienie potępili postępek i decyzję dziewczyny. Zbierają się razem, biegną na miejsce, usiłując uzyskać to, czego już uzyskać nie mogą. Próbują grozić przemocą, podstępnymi radami, ponętnymi obietnicami, byle tylko nakłonić ją do wycofania się z owego stanu upokorzenia, który nie godził się ze szlachectwem jej rodu ani nie miał precedensu w całej okolicy. Ale ona, uchwyciwszy się obrusów ołtarza, odkryła głowę z obciętymi włosami oświadczając, że w żaden sposób nie da się oderwać od służenia Chrystusowi Panu. Ze wzrostem napastliwości jej krewnych rośnie też jej odwaga, a miłość pobudzona przez ich urągania wlewa w nią nowe siły. Przez szereg dni walcząc z przeszkodami na drodze Pańskiej i cierpiąc sprzeciw swoich krewnych w związku z jej postanowieniem dążenia do świętości, nie opadła na duchu, nie osłabła w zapale. Wręcz przeciwnie, gdy oni dyskutowali z nią i jej urągali, ona krzepiła się nadzieją. W końcu krewni zniechęcili się, uznali się za pokonanych i dali spokój.

Sytuacja miała miejsce w opactwie benedyktynek Świętego Pawła. Tu Klara udała się i pozostała krótki czas w roli służącej. Rodzina zostawiła ją dopiero, gdy dziewczyna chwyciła się obrusów ołtarza i pokazała swe obcięte włosy. To było dla nich jasnym znakiem, że należy już całkowicie do Boga.

Decyzja Klary miała dla niej znaczenie duchowe, ale również osobiste i społeczne. Rozpoczęła życie ubogie, by iść za Jezusem ubogim na drodze krzyża, rezygnując równocześnie z dotychczasowego sposobu życia, z wysokiego statusu społecznego. Ta jej decyzja miała też wpływ na tak wiele kobiet, które przez osiem wieków i również dziś przyjmują tę samą drogę: sposób życia w ubóstwie, prostocie i siostrzanej wspólnocie.

 

Na podstawie: M. Bartoli, Klara. Pomiędzy milczeniem a pamięcią, Wrocław 2006 / kapucynki.pl

 


Mniszki Klaryski Kapucynki bardzo cenią sobie życie wspólne, które św. Klara – ich założycielka, powierzyła im w swej Formie Życia i Pismach. Dlatego w ciągu dnia wiele razy zbierają się w kaplicy by modlić się razem. O ile to tylko możliwe, różnorodne prace również podejmują wspólnie w miejscu do tego przeznaczonym – w pracowni lub w ogrodzie. Zajmują się haftem artystycznym, wykonują ręcznie szaty liturgiczne, sztandary. Ich działalność i duchowość można poznać szerzej odwiedzając ich stronę internetową.

Utalentowaną artystycznie klaryskę kapucynkę s. Kasię poprosiliśmy o wykonanie różańców – Kobiety Nieziemskich Obyczajów i Mężczyzny z Nieba Rodem. Siostra obiecała otoczyć modlitwą wszystkie osoby używające tych różańców. Szczególną intencją zanoszoną przez s. Kasię jest prośba o łaskę odczytania i realizowania życiowego powołania, zamierzonego przez Boga.


 

Ikona św. Klary z Asyżu

Rafaela Rapacz, Wiesław Block

Książka przybliża symbolikę i duchowe znaczenie średniowiecznej ikony św. Klary z Asyżu, powstałej w niedługim czasie po śmierci Ksieni z San Damiano na prośbę jej pierwszej następczyni, Benedykty. Twórca dzieła, zwany Mistrzem od św. Klary, opierając się na powstałym w latach 1255-1257 życiorysie Świętej pióra Tomasza z Celano, obok postaci Klary przedstawia na ikonie osiem scen z jej życia. Autorzy nie tylko dokładnie opisują – powołując się na teksty źródłowe – treść i wymowę poszczególnych wydarzeń, ale zestawiają je w różnorakich kluczach, próbując wydobyć znaczenie łączących je związków.

Książka ukazuje się w ważnym dla duchowości klariańskiej czasie, w 2012 roku, w którym obchodzony był jubileusz 800 lat od czasu nawrócenia Klary Offreduccio.

KUP KSIĄŻKĘ>>>

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Św. Stanisław Papczyński – patron nienarodzonych. Wyślij swoją intencję

Św. Stanisław Papczyński, założyciel zgromadzenia marianów, czczony jest jako patron nienarodzonych dzieci i małżeństw starających się o potomstwo. W Dzień Świętości Życia Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich zachęca do wysyłania swoich intencji.

Polub nas na Facebooku!

Szczególny orędownik

Cud  uznany w procesie beatyfikacyjnym św. Stanisława Papczyńskiego miał miejsce 19 lat temu. Kobieta w drugim miesiącu ciąży trafiła do szpitala z podejrzeniem poronienia. Następujące po sobie badania potwierdzały, że płód jest martwy. Czekano, aż nastąpi samoistne poronienie, a jeśli by to nie nastąpiło, chciano usunąć martwą ciążę. Przed zaplanowanym zabiegiem wykonano jeszcze kontrolne USG i wtedy stwierdzono, że dziecko żyje. Sprawa była po ludzku niewytłumaczalna, a zdrowe dziecko przyszło na świat w połowie października. Okazało się, że od momentu zagrożenia życia dziecka, czyli od końca marca, bliscy kobiety modlili się do Boga za wstawiennictwem św. Stanisława Papczyńskiego. Cud ten był wskrzeszeniem martwego dziecka w łonie matki. I spowodował, że uznano św. Stanisława za szczególnego orędownika nienarodzonych.

 

Wyślij swoją intencję

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich zachęca – szczególnie w Dzień Świętości Życia, ale także każdego dnia w roku – do modlitwy za wstawiennictwem św. Stanisława, aby nienarodzone dzieci przyszły na świat zdrowe i cieszyły się błogosławieństwem Boga. Zapewniają także o wsparciu modlitewnym dla małżonków, którzy proszą o łaskę potomstwa.

Każdy, kto chciałby powierzyć modlitwie swoją intencję, może wysłać ją na adres: [email protected] lub wypełnić formularz znajdujący się na stronie internetowej Stowarzyszenia. Jeszcze tego samego dnia Księża Marianie, Siostry Anuncjatki i świeccy pomocnicy Zgromadzenia Księży Marianów będą się modlić w tej intencji. 

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich (SPM) jest wspólnotą osób świeckich, które z miłości do Boga i Matki Boskiej, razem z marianami, głoszą Dobrą Nowinę całemu światu. Członkowie Stowarzyszenia wspierają nie tylko ubogich powierzonych duszpasterskiej trosce Zgromadzenia Księży Marianów, ale także poprzez modlitwę wstawiają się za duszami w czyśćcu cierpiącymi. Za wszystkie osoby włączone do Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich, marianie codziennie odprawiają Mszę świętą. Członkowie Stowarzyszenia mają udział także we wszystkich modlitwach, zasługach, umartwieniach, cierpieniach i dobrych uczynkach Księży Marianów na całym świecie. Stowarzyszenie działa w 10 krajach na świecie, w tym w Polsce. Organem koordynującym pracę Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich w Polsce jest Centrum Pomocników Mariańskich przy Zgromadzeniu Księży Marianów z siedzibą w Warszawie.

 

mat. prasowe, zś/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap