video-jav.net
ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

Tarnów oblężony przez młodych

Obchody Światowego Dnia Młodzieży zgromadziły w Tarnowie tłumy młodych. Uczestnicy przeszli przez Bramę Miłosierdzia, wzięli udział w Uwielbieniu, Drodze Krzyżowej i Eucharystii.

Polub nas na Facebooku!

Diecezjalne spotkanie młodzieży rozpoczął Bp Tarnowski Andrzej Jeż. – Każdy z nas chce wejść do jakiejś Ziemi Obiecanej – mówił w kontekście biblijnej nazwy diecezji biskup. – Bardzo bym chciał, żeby każdy i każda z Was zaangażował się w głoszenie Ewangelii swoim rówieśnikom. Często mówicie, że parafie, w których jesteście, są chłodne, sztywne i pozbawione świeżości. Że są tam pewnego rodzaju bariery i że nie możecie się rozwinąć. Ale wiecie, że to nieprawda. Tam, gdzie się angażujecie w parafiach, tam parafie odżywają młodością Kościoła – dodał.

 

DSC_0836

fot. Krzysztof Łańka/Diecezjalne Biuro Medialne diec. tarnowskiej

 

Uczestników piątego Synaju nie zraziła pogoda. Mimo niesprzyjających prognoz, w wydarzeniach wzięło udział blisko 3500 osób.

– Wczoraj byłam na Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Dziś przyjechałam tutaj – można powiedzieć, że ten weekend wykorzystuję w stu procentach. Dawno nie brałam udziału w obchodach Niedzieli Palmowej i bardzo się cieszę, że mogę tu być, bo takie spotkania są naprawdę potrzebne – mówiła uczestniczka z Nowego Wiśnicza.

Zgromadzeni wysłuchali na tarnowskim rynku Dla wielu młodych obchody Niedzieli Palmowej nie są pierwszym tego typu spotkaniem. – To już mój 5 Synaj – wyznał Adam z Wadowic Górnych. – Za każdym zachwyca mnie radość młodych. Przeżywałem te spotkania w gorącu, deszczu, chłodzie, a za każdym razem tysiące ludzi okazywało na nich swoją wiarę. I tym razem się nie zawiodłem. Na pewno będzie to kolejne dobre wspomnienie i ważny punkt w przygotowaniach do lipcowych Dni Młodych – dodał.

 

DSC_0804

fot. Krzysztof Łańka/Diecezjalne Biuro Medialne diec. tarnowskiej

 

Młodzi w czasie Synaju mieli okazję przejść przez Bramę Miłosierdzia. Jak tłumaczył ks. Artur Mularz, to przejście ma ogromne znaczenie duchowe. – Spróbuj w tej bramie zostawić wszystko, o czym chcesz już zapomnieć – namawiał i dodał – pamiętaj, że Jezus jako pierwszy przechodzi przez tę bramę. Więcej – to On jest tą Bramą! –tłumaczył.

Uczestnicy spotkania tradycyjnie wzięli udział w kilkukilometrowej Drodze Krzyżowej ulicami miasta. Młodzi dali w ten sposób świadectwo swojej wiary. Punktem kulminacyjnym spotkania była Eucharystia w parafii bł. Karoliny Kózkówny – patronki młodzieży. Spotkanie zakończyło się niecodziennymi słowami skierowanymi przez pasterza tarnowskiego Kościoła do młodych.

– Kto nie skacze – ateista! Właśnie – poskakać można, ale tak naprawdę chodzi o to, żeby pójść w górę! Wznieś się ponad sprawy przeciętne i przyziemne. To jest nasz kierunek. Jak go realizować? Przez sakrament pokuty, modlitwę, kierowanie się Ewangelią, przez szlachetność życia, troskę o drugiego człowieka… Życzę Wam właśnie takiego pójścia w górę!

Obchody XXXI Światowych Dni Młodzieży zakończyły się po godzinie 16.00.

 

DSC_1308

fot. Krzysztof Łańka/Diecezjalne Biuro Medialne diec. tarnowskiej

 


Angelika Biernat, Diecezjalne Biuro Medialne ŚDM w diecezji tarnowskiej

Polacy przeżywają Wielkanoc bardziej rodzinnie niż religijnie

Wielkanoc, najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, Polacy częściej definiują w kategoriach święta rodzinnego niż religijnego. Spośród wielkopostnych i wielkanocnych obrzędów religijnych najczęściej praktykowane jest przystępowanie do spowiedzi, choć w ciągu ostatnich 10 lat zauważalny jest tu trend spadkowy - wynika z najnowszego badania CBOS.

Polub nas na Facebooku!

Wielkanoc, upamiętniająca Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie. Polacy częściej jednak obecnie definiują ten dzień w kategoriach święta rodzinnego (70 proc.) niż przeżycia religijnego (46 proc.). Z kolei dla 42 proc. Wielkanoc to “miła tradycja”, a dla 13 proc. – okazja do wypoczynku.

 

Dla 6 proc. jest to okazja do spotkań z przyjaciółmi, natomiast według 4 proc. ten czas kojarzy się z kłopotem i wysiłkiem związanym ze świątecznymi przygotowaniami.

 

CBOS zauważa, że mimo relatywnie niezbyt wielkiego odsetka deklaracji przeżywania Wielkanocy w duchu wiary, święta te w zdecydowanie większym stopniu niż Boże Narodzenie odbierane są jako religijne. W grudniu 2015 r. tylko 23 proc. respondentów twierdziło, że Boże Narodzenie jest dla nich świętem religijnym, podczas gdy w odniesieniu do Wielkanocy deklarację taką składa dwukrotnie więcej osób.

 

Z badania wynika, że w deklaracjach postrzegania Wielkanocy przez pryzmat wiary można dostrzec lekki trend spadkowy od 2000 do 2014 r. (z 50 proc. do 44 proc.). Wydaje się, że obecnie tendencja ta została zahamowana, a wskazania wróciły do poziomu z roku 2010. Odnotowano natomiast wzrost znaczenia rodzinnego aspektu świąt wielkanocnych – z 61 proc. (2005) do 70 proc. (2016).

 

Czynnikami najsilniej różnicującymi osobisty sposób postrzegania Wielkanocy są religijność (rozumiana jako deklarowana częstość udziału w praktykach religijnych) oraz deklarowana wiara, przy czym różnice dotyczą przede wszystkim postrzegania tych świąt przez pryzmat tradycji i religii – komentuje Magdalena Gwiazda z CBOS.

 

Im częstszy udział w praktykach religijnych i im głębsza deklarowana wiara, tym częstsze deklaracje religijnego przeżywania Wielkanocy. Natomiast nieuczestniczeniu w praktykach (sporadycznemu w nich udziałowi) lub definiowaniu siebie jako osoby niewierzącej towarzyszy traktowanie Wielkanocy w kategoriach tradycji.

 

Postrzeganie Wielkanocy jako tradycji bądź przeżycia religijnego różnicują też, choć w nieco mniejszym stopniu, poglądy polityczne. Dla osób identyfikujących się z prawicą święta wielkanocne to przede wszystkim przeżycie religijne, natomiast badani, którym bliżej do lewicy, częściej postrzegają Wielkanoc jako miłą tradycję.

 

Spośród wielkopostnych i wielkanocnych zwyczajów o charakterze religijnym najczęściej praktykowane jest zachowywanie postu w Wielki Piątek (84 proc.). Mniej więcej dwie trzecie dorosłych Polaków przystępuje do spowiedzi wielkanocnej (68 proc.) bądź posypuje głowę popiołem w Środę Popielcową (65 proc.).

 

Nieco mniej osób bierze udział w kościelnych obchodach Triduum Paschalnego (59 proc.) lub w rekolekcjach wielkopostnych (57 proc.).

 

Najmniej deklaracji uczestnictwa CBOS zebrał w odniesieniu do nabożeństwa Drogi Krzyżowej lub Gorzkich Żalów (52 proc.) i Mszy św. rezurekcyjnej (48 proc.).

 

CBOS podaje, że w ostatnich 10 latach Polacy deklarowali mniejszy udział w spowiedzi wielkanocnej. Spadek wynosi 11 punktów procentowych w porównaniu z 2006 r. (79 proc. – 68 proc.). Podobna tendencja, zauważalna w 2014 r. wobec deklarowanego udziału w obchodach Triduum Paschalnego i rekolekcjach wielkopostnych, została obecnie zahamowana – zanotowano tu niewielki wzrost.

 

Mniejszy jest w ostatnim dziesięcioleciu udział Polaków w Mszy rezurekcyjnej. W 2006 r. deklarowało, że weźmie będzie w niej uczestniczyć 66 proc. respondentów, a w 2016 r. – 48 proc.

 

CBOS w swym badaniu wyróżnił dwa rodzaje postaw wobec wielkopostnych i wielkanocnych praktyk religijnych. Pierwszą nazywa stricte religijną – wyznacza ją uczestnictwo we wszystkich nabożeństwach i spowiedzi. Drugą postawę definiuje wyłącznie przestrzeganie postu w Wielki Piątek – można ją nazwać tradycyjną.

 

Elementami łączącymi obie postawy są: posypywanie głowy popiołem w Środę Popielcową i przystępowanie do dorocznej spowiedzi wielkanocnej, podejmowane niekiedy przez przedstawicieli opcji tradycyjnej.

 

O bardziej tradycyjnym niż religijnym charakterze postu w Wielki Piątek świadczy fakt, że zachowuje go wiele osób nieidentyfikujących się z religią i Kościołem: blisko połowa (45 proc.) nieuczestniczących w praktykach religijnych oraz 21 proc. deklarujących się jako całkowicie niewierzące.

 

Okres Wielkiego Postu, poprzedzający najważniejsze chrześcijańskie święto, tradycyjnie powinien wiązać się z wyciszeniem, refleksją, rezygnacją z przyjemności. Z deklaracji badanych wynika, że ponad połowa (52 proc.) stosuje się do tego zalecenia, starając się w Wielkim Poście w jakiś sposób ograniczać rozrywki – rzadziej oglądać telewizję, nie chodzić na zabawy czy do kina, nie słuchać muzyki rozrywkowej.

 

Dane wskazują, że w latach 2010-2014 nastąpiła zmiana w podejściu do Wielkiego Postu jako okresu pewnych wyrzeczeń. W 2014 r. znacząco zmniejszył się odsetek badanych deklarujących ograniczanie rozrywek w tym czasie. CBOS zaznacza, że zmiana ta miała charakter jednorazowy i obecnie obserwować można stabilizację postaw dotyczących tej kwestii.

 

Także w tej kwestii postawy zależne są przede wszystkim od religijności i wiary – częstszy udział w praktykach religijnych i określaniu siebie jako człowieka wierzącego łączą się zazwyczaj z decyzją o ograniczeniu rozrywek w Wielkim Poście.

 

Badanie przeprowadzone zostało w dniach 2-9 marca br. na 1034-osobowej reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski.


lk / Warszawa