video-jav.net

Z Bożym miłosierdziem będziemy wygrywali

O Światowych Dniach Młodzieży oraz potędze Bożego miłosierdzia z biskupem pomocniczym archidiecezji białostockiej Henrykiem Ciereszko rozmawia Laura Maksimowicz

Polub nas na Facebooku!

Dlaczego Ksiądz Biskup na swoje zawołanie biskupie wybrał hasło: „Zaufałem Twemu miłosierdziu”?

Zostałem wprowadzony w prace związane z procesem beatyfikacyjnym ks. Michała Sopoćki – apostoła Bożego miłosierdzia. To zwróciło mnie konsekwentnie, także w stronę miłosierdzia Bożego. Orędzie miłosierdzia i płynące z niego wezwania są żywe w dzisiejszym Kościele. Poznawanie tajemnicy Bożego miłosierdzia ma prowadzić do odnajdywania się w niej. Do odkrywania, w jaki sposób miłosierdzie jest obecne w moim życiu, jak się na nie otwieram, czy próbuję naśladować Boga w Jego miłosierdziu. To jest to, czego się uczyłem od bł. ks. Michała Sopoćki, wraz z zaproszeniem, by uczynić coś więcej służbie miłosierdzia. Jest to trwałe wezwanie, które wciąż staje przede mną. Wszyscy doświadczamy łask Bożego Miłosierdzia w swoim życiu, zapraszani jesteśmy do ufności w nie. Dlatego też wybrałem werset z Psalmu 13 – „Zaufałem Twemu miłosierdziu” (Ps 13, 6). Ufność w miłosierdzie Boga prowadziła mnie i prowadzi. Potrzebuję też wciąż ufać Bożemu miłosierdziu, szczególnie w kontekście zadań, których podejmuję się w posłudze biskupiej. Ufając w Boże miłosierdzie będziemy wygrywali.

 

Co jest najpiękniejsze w posłudze biskupa?

Doświadczenie relacji z innymi. Pamiętam, jak po ogłoszeniu nominacji odczuwałem, jak bardzo człowiek jest ważny – jak bardzo jesteśmy dla innych. Przede wszystkim ma to się ujawnić w posłudze biskupiej. Bycie dla drugiego człowieka, bycie razem z innymi. Wtedy też wspierani jesteśmy życzliwością innych. Tej dużo w życiu doświadczałem i doświadczam. Myślę, że to jest najpiękniejsze. W ludzkim wymiarze, takim psychologicznym, to jest mi najbliższe i daje satysfakcję. Oczywiście sama posługa urzędu biskupiego, wynikająca ze święceń – głoszenie słowa Bożego, sprawowanie Eucharystii oraz udzielanie sakramentów – to jest najgłębszą istotą posługi i najcenniejszym doświadczeniem, największą wartością.

 

zdjecie biskupaPrzeżywamy obecnie Rok Miłosierdzia. Hasło Światowych Dni Młodzieży to „ Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Czym dla Ekscelencji jest to hasło?

Jest to ogromne wezwanie, zaproszenie, aby doznając Bożego miłosierdzia, przenosić je w relacje z innymi. Jest to zadanie, do którego powinniśmy się odnieść z całą odpowiedzialnością, najuczciwiej jak potrafimy. Przez przyjęcie Bożego miłosierdzia uzdalniani jesteśmy do świadczenia o nim wobec innych. W ten sposób możemy przyczyniać się do zbliżania się innych do Boga, poznawania i odnajdywania się w Nim jako miłosiernym Ojcu. W otwieraniu się na tajemnicę miłosierdzia Bożego i przeżywaniu jej bardzo mocno ujawnia się wymiar ewangelizacyjny.

Widzimy jak współcześnie ludzkość bardzo się gubi, błądzi, poddaje się namiastkom szczęścia, przynoszonym przez używanie dóbr doczesnych czy sycenie siebie w sferze doznań nieraz bardzo zmysłowych. Miłosierdzie Boże, to miłość Boga, w której Bóg pochyla się nad nami, leczy uzdrawia, przebacza, jest bliski, współczujący. To Boże działanie może dopiero w pełni uszczęśliwić człowieka, otworzyć obiecujące, prawdziwie satysfakcjonujące perspektywy. I to właśnie jest rzeczywistość miłosierdzia. Miłosierdzia, które jest udzielane, a po otworzeniu się na nie, zaprasza do przekazywania dalej. Dlatego hasło Nadzwyczajnego Jubileuszu Bożego Miłosierdzia „Miłosierni, jak Ojciec” jest nie tylko na ten rok, ale na zawsze. To jedna z istotnych dróg Kościoła dzisiaj. Jego misji ewangelizacyjnej, w której świadectwo o Bogu miłosiernym, przejawiane w życiu, jest nieprzecenioną drogą prowadzącą innych do Boga.

 

Jakie ma Ksiądz Biskup oczekiwania wobec Światowych Dni Młodzieży w Krakowie?

Światowe Dni Młodzieży są doświadczeniem Kościoła, cennym i ważnym zwłaszcza dla młodych. W swoich założeniach mają za cel pociągnięcie młodzieży, aby bardziej odnajdywała się w Kościele. To możliwość zobaczenia, co niesie wiara, kim jest Chrystus dla nas. To czas stawianych wprost pytań: jest sens życia, dokąd zmierzam, w czym a bardziej w kim się odnajduję, czy naprawdę odnajduję się w Bogu, kim jest dla mnie Bóg?

Wydarzenie spotkania młodych na słuchaniu słowa Bożego, modlitwie, z dzieleniem się doświadczenia życia wiarą, katechezy im głoszone i kulminacyjne spotkanie z Ojcem Świętym są zaproszeniem, by każdy z nas od nowa otworzył się na przesłanie Ewangelii, tym razem z zaakcentowaniem Ewangelii Miłosierdzia, a także wniósł coś od siebie w życie wspólnoty Kościoła. Jest to zaproszenie, ażeby jeszcze bardziej zobaczyć i „dotknąć” Pana Boga, Ojca miłosierdzia, a potem to doświadczenie przekazać innym – i tak właśnie, w duchu ewangelizacyjnym, o innych się zatroszczyć . Chciałbym, aby ten czas pomógł tym, którzy są przy Bogu, jeszcze bardziej być z Nim, a tym, którzy się gubią, pomógł odnaleźć ścieżkę wiary, którą może kiedyś szli, ale z niej zboczyli, zaś szukającym by na nią ufnie wkroczyli. Ten czas jest także dla tych, którzy żyją w „swoim świecie”, by mogli zobaczyć, czy ten “ich świat” często wirtualny, zawiera już wszystko co może odnaleźć czy stworzyć dla siebie człowiek. A może jest prawdziwy świat, który przynosi spełnienie, radość i szczęście? A jest nim właśnie chrześcijaństwo.

 

Wiemy, że Ksiądz Biskup zarejestrował się na Światowe Dni Młodzieży. Czy wiadomo już, co będzie tematem katechez głoszonych przez Ekscelencję w Krakowie?

Owszem, tematy tych katechez są już określone. Odbędą się trzy katechezy. Pierwsza z nich: „To jest czas miłosierdzia!”, będzie odpowiadała na pytanie, czy potrzebujemy miłosierdzia w sytuacji, w której znajduje się współczesny człowiek, jak do tej sytuacji odnieść miłosierdzie i dlaczego. Druga: „Pozwolić się dotknąć miłosierdziu Chrystusa”, będzie przybliżeniem prawdy Bożego miłosierdzia, posłuży wyjaśnieniu, czym jest ta tajemnica i czym jest Boże działanie jako Boga miłosiernego, aby zachęcić do otworzenia się na to miłosierdzie, najpełniej ukazane w Jezusie Chrystusie, tak bliskim wszystkim, zwłaszcza pozostającym w potrzebie. Trzecia, to świadectwo i praktyka: „Panie, uczyń ze mnie narzędzie Twego miłosierdzia!”. Temat nawiązujący do hasła Jubileuszu: “Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. W niej będzie ukazane i podpowiedziane, w jaki sposób przenieść doświadczenie miłosierdzia w konkretne postawy, jak mamy się w nim odnajdywać, w jaki sposób nim żyć, jak o nim świadczyć.

 

Jak młody człowiek może wcielać miłosierdzie w życie?

Tak samo jak starszy człowiek – czyli tak, jak wszyscy wcielają miłosierdzie w życie. Miłosierdzie to miłość przebaczająca, przygarniająca, wierna, łaskawa, wzruszająca się nieszczęściem, taka, która człowieka ratuje i otwiera nowe perspektywy wobec niego. Młody człowiek – z optymizmem idący w życie, pełen energii, ale też z wieloma doświadczeniami w sobie i pewnymi ograniczeniami – niekiedy błądzi. Z kolei człowiek, który wie, czego szuka w życiu, który widzi, że się w nim spełnia, jest zaproszony, aby pokazać to swoim rówieśnikom, zauważając w nich dobro i pomagając, by uwierzyli w to dobro, ukazując swoim świadectwem, jak mogą żyć. Pokazać, że gdy się gubię, potrzebuję pomocy, miłosierdzia, ale to im nie ubliża, nie muszą się z tego powodu wstydzić, bo miłosierdzie Boga jest zauważeniem piękna i dobra w człowieku. Jest pomocą, aby to właśnie piękno i dobro decydowało o ich postępowaniu, ażeby żyło w nich.

Bóg czeka i chce, aby od nowa to wszystko się w nas ujawniało. Właśnie w tym miejscu jest zadanie dla każdego z nas, abyśmy w swoich relacjach, nazywając swoje problemy, rozumieli siebie, pomagali sobie nawzajem zauważyć dobro i pójść za nim. Wspierali siebie w uwalnianiu się od tego, co niszczy naszą perspektywę piękna, radości i miłości, która od Boga pochodzi. To właśnie jest zadanie także dla młodych – tak świadczyć miłosierdzie. Oczywiście ważne są działania charytatywne, ale one wypływają z tej wewnętrznej duchowej postawy miłosierdzia. My nie nakarmimy wszystkich głodnych, nie uzdrowimy chorych, nie odwrócimy sytuacji, która już się dokonała, ale możemy dać drugiej osobie współczucie i bliskość, obdarować siebie nawzajem przebaczeniem i tak skierować, i siebie, i innych ku Boga, który uzdrawia jeśli nie w ciele to na pewno w sercu, w duchu.

Dziś jest czas miłosierdzia, nie tylko dlatego, że Pan Jezus przypomniał o miłosierdziu Boga św. Faustynie, a bł. Michał Sopoćko rozgłaszał tę prawdę światu. Każdy kto czyta „znaki czasu”, poznaje prawdę o sobie – a któż z nas nie jest w potrzebie, nie potrzebuje miłosierdzia – i z troską patrzy na współczesny świat, nie zaprzeczy że miłosierdzie jest drogą Kościoła i świata dzisiaj. Stąd wołanie św. Jana Pawła II, a dziś Ojca Świętego Franciszka o otwarcie się na miłosierdzie Boga Ojca, o świadectwo miłosierdzia w życiu nas uczniów Chrystusa.


Rozmawiała: Laura Maksimowicz, ŚDM “Betania”, Białystok

Ze świata czterech stron

Już za niecałe trzy miesiące Dni w Diecezjach rozpoczynające Światowe Dni Młodzieży. Do archidiecezji wrocławskiej przybędzie ok. 15 tys. młodych z całego świata, aby wspólnie się modlić, bawić i wzajemnie poznawać. Nie musimy jednak czekać do lipca, aby dowiedzieć się czegoś więcej o naszych gościach.

Polub nas na Facebooku!

W każdy piątek zapraszamy na cykl artykułów zatytułowanych „Ze świata czterech stron” poświęconych młodym pielgrzymom, którzy zdecydowali się spędzić Dni w Diecezjach właśnie we Wrocławiu i okolicznych miejscowościach. Może ktoś z was będzie gościł ich w swoim domu? Zapraszamy do lektury!

Z czym kojarzy wam się Pittsburgh? Odpowiecie pewnie, że to miasto gdzieś w U.S.A. Bardziej dociekliwi wygooglują zaraz, że jest ono położone w północno-wschodniej części kraju, w stanie Pensylwania i jest stolicą hrabstwa Allegheny. Od dzisiaj Pittsburgh może kojarzyć wam się również z miastem, z którego przybędzie do Wrocławia dziewiętnastoosobowa grupa młodzieży należącej do parafii św. Ryszarda. Wśród nich są uczniowie szkół średnich a także kilkoro studentów. Jak podkreśla Taylor Foley, lider grupy- mamy różne charaktery i temperamenty, inne zainteresowania, ale łączy nas wiara oraz chęć przyjazdu do Polski na Światowe Dni Młodzieży.

 

foto.3

 

Każdego miesiąca podczas spotkań wspólnie przygotowują się duchowo do pielgrzymki. Wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani wyjazdem – podkreśla Taylor – nauczyliśmy się już nawet wymawiać po polsku słowa podczas czynienia znaku krzyża. Suma pieniędzy potrzebna na opłacenie naszej podróży jest ogromna! Przez ostatnie dwa lata pracowaliśmy aby uzbierać wystarczającą kwotę. Piekliśmy i sprzedawaliśmy paszteciki z peperoni, organizowaliśmy wieczory gier oraz pokazy rękodzieła. Wykonywaliśmy również przydomowe prace dla naszych sąsiadów – wylicza Taylor.

Dlaczego chcą przyjechać na Światowe Dni Młodzieży do Polski? Odpowiedzią jest ułożone przez młodych motto- „Pielgrzymujemy do Polski, aby pogłębić naszą wiarę, umocnić wspólnotę i być świadkami zmieniającej życie Bożej siły. Powrócimy odnowieni, ożywieni, przepełnieni Duchem Świętym”.

 

pitts2

 

Młodzi z Pittsburga czekają z niecierpliwością na przyjazd do Polski, a my już w lipcu będziemy gościć ich w archidiecezji wrocławskiej. Jeżeli nie zgłosiliście jeszcze chęci przyjęcia pielgrzymów pod swój dach nie zwlekajcie! Wypełnijcie formularz on-line lub zgłoście się do proboszcza w swojej parafii.


Magdalena Drogosz, ŚDM Wrocław

 

wklejkaNIEZBEDNIK