Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły

Poznaj modlitwę, która pomaga w sytuacjach i problemach, które wydają się niemożliwe do rozwiązania. Chociaż Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły powstała zaledwie kilkanaście lat temu, dzięki swej skuteczności zdobyła bardzo dużą popularność

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >

Jutro Niedziela – Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Bóg daje nam równe szanse. To od nas zależy którą wybierzemy stronę

ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >
ks. Piotr Rymuza
ks. Piotr
Rymuza
zobacz artykuly tego autora >

Obchodzona dziś Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata kończy rok liturgiczny. Jest wezwaniem do podsumowania mijającego roku i dobrego przygotowania do rozpoczynającego się za tydzień Adwentu.

Czytania przypominają, że nasze postępowanie zostanie poddane Bożej ocenie. Sądzone będą przede wszystkim nasze starania o wypełnienie w życiu przykazania miłości bliźniego.

Bóg jest ukazany z jednej strony jako Wszechmogący Sędzia, a z drugiej jako Dobry Pasterz. Choć czeka nas rozliczenie z życia, to Bóg nie pozostawia nas samych w walce o dobre życie. Jako pasterz prowadzi nas, niczym zbłąkane owce.

Nagrodą, jaką Bóg przewidział dla tych, którzy kierowali się w życiu przykazaniami, jest wieczne szczęście w niebie.

 

PUNKT WYJŚCIA


• TRZYDZIESTA CZWARTA NIEDZIELA ZWYKŁA • UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA • Rok A • KOLEKTA: Spraw, aby całe stworzenie, wyswobodzone z niewoli grzechu, Tobie służyło i bez końca Ciebie chwaliło • CZYTANIA: Księga Proroka Ezechiela 34, 11-12.15-17    Psalm 23, 1-2a.2b-3.5.6    1 List do Koryntian 15, 20-26.28;   Ewangelia św. Mateusza 25, 31-46

 

• CHMURA SŁÓW • Najczęściej w dzisiejszej Liturgii padną słowa MNIE (12) oraz BYŁEM (11) występujące przede wszystkim w Ewangelii i wskazujące, że PAN (7), który jest naszym dobrym pasterzem i obiecuje: “zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał”  przede wszystkim rozliczy nas z naszego życia. Choć miłosierdzie Boga dotyczy WSZYSTKICH (7), to ode MNIE zależy, po której znajdę się stronie. Czy stanę się tą odnalezioną OWCĄ (8).

Jutro Niedziela - Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Ezechiela

(Ez 34,11-12.15-17)

Tak mówi Pan Bóg: «Oto ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisku» – mówi Pan Bóg. «Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie». Do was zaś, owce moje, tak mówi Pan Bóg: «Oto Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły».

Oto Słowo Boże

[01][02]

PIERWSZE CZYTANIE

Będę pasł moje owce • Ez 34,11-12.15-17

KSIĘGA: Ezechiel• AUTOR: Ezechiel • CZAS POWSTANIA:  VI w. przed Chr. MIEJSCE: Babilonia (wygnanie)  • KATEGORIA: wyrocznia prorocka


O KSIĘDZE • Księga Ezechiela (™Imię Jehezkel znaczy Bóg jest mocny) została spisana na wyganiu w Babilonii, dokąd prorok został deportowany wraz ze swoim ludem. Tam otrzymuje  • wyrocznie zapowiadające rychły upadek królestwa Judy (4-24)  • a potem wizję jego odrodzenia (33-48). Księga jest wyjątkowa jednolita, dzieli się na wprowadzenie i trzy części  • wprowadzenie (1-3) – opis powołania Ezechiela; ™ • część I (4-24) – wyrocznie przeciw Jerozolimie  • część II (25-32) – mowy przeciw narodom pogańskim  • część III (33-48) – wyrocznie zapowiadające odrodzenie religijno-polityczne Izraela. W stylu Ezechiela dominują wyrocznie, dużo miejsca zajmują także wizje  • powołanie (1-3)  • odejście Jahwe z Jerozolimy (8-11)  •  odrodzenie narodu (37,1-14) i Nowej Ziemi Świętej (40-48). Jego księga sytuuje się na przełomie proroctwa klasycznego i apokaliptyki.

KONTEKST • Czytany w liturgii fragment pochodzi z trzeciej części księgi, opisującej odrodzenie Judy. Poprzedza go Boże wezwanie do prorokowania o pasterzach Izraela, którzy w oczach Pana całkowicie sprzeniewierzyli się swojej misji (34,1-4). Na skutek ich egozimu chciwości i lenistwa owce się rozproszyły, błakają się zagubione i padają łupem dzikich zwierząt (34,6-9). Widząc cierpienia owiec, Bóg decyduje się przejąć funkcję Pasterza i przewodnika (34,11-16). Zapowiada sprawiedliwy sąd nad nimi (34,17-22) oraz ustanowienie jednego Pasterza z domu Dawida (34,23-27).

ZANIM USŁYSZYSZ • Misja Boga Pasterza przedstawiona do dzisiejszym pierwszym czytaniu daje się zamknąć w trzech obrazach: Pan uwolni owce i zgromadzi je  z miejsc rozproszenia odszuka zabłąkane, uleczy chore, będzie umacniał zdrowe osądzi swoje owce.

 

JESZCZE O PIERWSZYM CZYTANIU


W ST Bóg porównywany był do pasterza (Rdz 49,24; Ps 23). Nazywał Izraela „owcami swego pastwiska” i swoją wyłączną własnością (Ez 34). Skąd takie porównanie? Roeh „pasterz” funkcjonował na Bliskim Wschodzie jako tytuł królewski. Wielki król Dawid nazywany był Pasterzem Izraela roeh Israel (2 Sm 5,2). Bóg podzielił się swoją władzą z ziemskimi pasterzami, monarchami. Funckcja pasterza sugeruje, że Pan troszczy się o swój lud, czuwa nad nim w dzień i w nocy, wyszukuje dla niego najlepsze pastwiska i kiedy trzeba – zasłania go własną piersią.

Tekst proroctwa Ezechiela, którego słuchaliśmy podczas dzisiejszej liturgii, aż roi się od czasowników opisujących działanie Boga – Króla. Tutaj przyrównany jest On do pasterza, który z troską poszukuje swych owiec. Szukanie to czynność zakochanych: oblubienicy i oblubieńca z Księgi Pieśni nad Pieśniami, Boga z opisu raju w Księdze Rodzaju i Marii Magdaleny przy grobie Jezusa. Bóg nie śledzi naszych kroków, nie prześwietla sumień, ale z miłością poszukuje naszych ścieżek, aby uwolnić je od lęku i beznadziei – przychodzących, jak pisze Ezechiel, w „dni ciemne i mroczne”; chce dać nam swoją błogosławioną bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Król – Pasterz na własnych rękach tuli do snu, szuka zagubionych, opatruje skaleczonych i umacnia chorych. Bóg – Król nie troszczy się jedynie o najbogatszych, nie faworyzuje wpływowych. Jego miłość nie ma względu na osoby, a Jego oczy nie płoną pożądaniem. Panowanie Boga to troskliwa miłość.

 

CYTATY


Bez pośredników: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę

Bóg jeszcze raz wszystkich przeliczy: dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły

Każdego umocni osobno: Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię

 

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Psalmu

(Ps 23, 1-2a. 2b-3. 5. 6)

Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoją chwałę.

Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia i zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy.

[01][02]

PSALM

Nie bój sięPs 23,1-2a.2b-3.5.6

PSALM 23 • AUTOR: Dawid/lewita • CZAS POWSTANIA: X w. przed Chr./okres powygnaniowy


O PSALMIE • Psalm 23 jest psalmem ufności, którego symbolika nawiązuje do pieśni syjońskich. Prawdopodobnie był on wykorzystywany jako pieśń stopni czy pieśń wstępowań i śpiewany podczas pielgrzymek Żydów do Jerozolimy. Bohater psalmu może być interpretowany bądź jako indywidualny wówczas psalm stanowiłby szczególną, osobistą modlitwę, bądź jako zbiorowy – wyrażałby wówczas tęsknotę ludu Izraela za Syjonem.  W związku z tym pojawiają się trudności w określaniu autorstwa i czasu powstania psalmu. Może nim być sam Dawid bądź też lewita, który tworzy w okresie powygnaniowym. W psalmie można wyróżnić dwie części:  pieśń pasterza (w. 1-4) i  pieśń gospodarza (w. 5-6).

ZANIM USŁYSZYSZ • Psalm 23 jest wezwaniem do ufnego powierzenia się Panu, który niczym dobry pasterz prowadzi swe owce po właściwych ścieżkach. Zapewnia możliwość odpoczynku i nabrania sił, po różnego rodzaju trudnych doświadczeniach. Bóg jest też ukazany jako odpowiedzialny gospodarz, który dba o bezpieczeństwo swoich gości i zapewnia im pokarm do syta.

 

CYTATY


Boże „tak, odpocznij”: pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach

Gdzie jest prawdziwy odpoczynek: Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć

Zygu-zygu: Stół dla mnie zastawiasz na oczach mych wrogów

 

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z Pierwszego Listu św. Pawła do Tesaloniczan

(1 Kor 15, 20-26.28)

Bracia: Chrystus zmartwychwstał jako pierwociny spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez Człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności: Chrystus jako pierwociny, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, «aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy». Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

Oto Słowo Boże

[01][02]

DRUGIE CZYTANIE

Zmartwychwstaniemy  1 Kor 15,20-26.28

PIERWSZY LIST DO KORYNTIAN • NADAWCA: św. Paweł • SKĄD: Efez • DATA: ok. 54 r. •  ADRESACI: chrześcijanie w Koryncie


O KSIĘDZE • Pierwszy List do Koryntian powstał w czasie pobytu św. Pawła w Efezie podczas trzeciej wyprawy misyjnej (52-56 r. po Chr.) jako odpowiedź na otrzymany wcześniej list mieszkańców tego miasta. Paweł odwiedził Korynt po raz pierwszy w roku 50. Wówczas utworzył tu wspólnotę, która była narażona na wiele problemów. Korynt był ogromnym miastem portowym, które musiało się mierzyć z takimi problemami, jak chociażby duże różnice w zamożności mieszkańców, spory odsetek niewolników, czy rozwiązłość seksualna. Młoda wspólnota chrześcijan miała problem z napierającą zewsząd kulturą i kultami pogańskimi. Apostoł Paweł w liście podejmuje następujące zagadnienia: problemy z jednością wspólnoty (1, 10-4, 14) kazirodztwo (5, 1-13) wpływy pogańskie na decyzje sądowe (6, 1-11) rozwiązłość (6, 12-20, małżeństwo i bezżenność (7, 1-40) spożywanie ofiar przeznaczonych dla bóstw pogańskich (8, 1-11, 1) zebrania liturgiczne (11, 2-34) dary Ducha Świętego (12, 1-14, 40) życie wieczne (15, 1-58).

KONTEKST •  Piętnasty rozdział Pierwszego Listu do Koryntian jest poświęcony zagadnieniu zmartwychwstania i życia wiecznego. Był to istotny problem wspólnoty korynckiej, która przyjmowała zmartwychwstanie Chrystusa jako wybitnej jednostki, lecz nie zmartwychwstanie powszechne. Problemem była dla nich wciąż panująca śmierć oraz naturalistyczna, promowana przez żydowską apokaliptykę wizja zmartwychwstania ciała (por. 2 Księga Barucha). W odpowiedzi na te wątpliwości Apostoł formułuje wpierw swoiste wyznanie wiary, w którym podkreśla prawdziwość Zmartwychwstania Chrystusa (w. 3-8), dalej uwypukla rolę Zmartwychwstania jako fundamentu wiary (w. 12-17), określa sposób zmartwychwstania poszczególnych ludzi w czasie i przedstawia wizję czasów ostatecznych (w. 21-28), aby ostatecznie pokazać, na czym będzie polegać ludzka egzystencja w ramach ciała zmartwychwstałego po śmierci (w. 35-54).

ZANIM USŁYSZYSZ • W odczytanym fragmencie z Pierwszego Listu do Koryntian św. Paweł rysuje wizję czasów ostatecznych. Przez swoją mękę i śmierć Chrystus przywraca wszystkim ludziom dar życia wiecznego, utracony przez grzech pierwszych rodziców. W w. 21 zmartwychwstanie, które przychodzi przez Chrystusa, Boga-Człowieka, jest odpowiedzią na śmierć, która przyszła także przez człowieka. Można w tym odczytać logikę Bożego planu: człowiek musi naprawić to, co inny człowiek zniszczył. W w. 22 naprzeciw siebie stają nie tylko chronologicznie pierwszy i ostatni człowiek. Adam to przede wszystkim głowa starego stworzenia, podczas gdy Chrystus to pierwociny i głowa stworzenia nowego. Ze względu na solidarność z Adamem cała ludzkość uczestniczy w śmierci. Chrystus odwraca ten porządek. Kto trwa w Nim zostanie ożywiony. Jego ostateczne przyjście (parousia) będzie wiązać się ze zmartwychwstaniem ciał ludzkich oraz pokonaniem śmierci. Ten ostatni wróg Boga musi zostać poddany pod jego stopy, aby wreszcie zaponowało Królestwo Boże.

 

TRANSLATOR


Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał. Fakt ten oddaje się w perfektum egegertai, podkreślając jego wagę dla żyjących. Zmartwychwstały żyje i kształtuje życie Koryntian.

Jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Chrystus to pierwszy w historii zbawienia, który otwiera drogę dla innych. Paweł określa go mianem aparche, pierwocin spośród tych, co pomarli. W LXX używa się aparche dla opisania pierwszych plonów należących się jako ofiara Bogu (por. Wj 22,28; 23,19; Kpł 2,12). W idei tej zawiera się przyrzeczenie i zapewnienie, że także reszta należy do Pana. Pierwsze owoce są znakiem i reprezentacją całości ofiarowanej Bogu. Tego słowa Paweł używa jeszcze w Rz 8,23 i 11,16. W pierwszym tekście przyjęcie przez chrześcijan pierwszych owoców Ducha jest zapowiedzią kolejnych. W drugim aparche oznacza świętość patriarchów i tych, którzy uwierzyli z Izraela, która jest gwarantem świętości reszty wszczepionych w ich pień gałązek. Zmartwychwstanie Chrystusa jest gwarancją i zapowiedzią naszego zmartwychwstania.

 

CYTATY


O miejscu każdego z nas: W Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności.

Paweł zapowiada, że szykują się zmiany: Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.

Ostatni strzał: Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć

 

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Słowa Ewangeli wg świętego Mateusza

(Mt 25,31-46)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

Oto Słowo Pańskie

[01][02]

EWANGELIA

Przyjdzie w chwale •  Mt 25,31-46

EWANGELISTA: św. Mateusz • CZAS POWSTANIA: ok. 8090 r.

KATEGORIA: przypowieść MIEJSCE NAUCZANIA: Jerozolima, Góra Oliwna • CZAS: ok. 33 r. • KTO MÓWI: Jezus • ADRESACI: uczniowie


KSIĘGA • Autor Ewangelii wg św. Mateusza ani razu nie zdradza się w tekście księgi. Tradycyjnie autorstwo przypisuje się jednak Mateuszowi – jednemu z Dwunastu. Księga powstała w pierwszym stuleciu, najprawdopodobniej w latach osiemdziesiątych, zapewne w Antiochii Syryjskiej. Adresatem Ewangelii jest wspólnota składająca się w znacznej mierze z judeochrześcijan, choć znajdują się w niej również nawróceni poganie. Wpływa to na charakter księgi, która ma zabarwienie judaistyczne. W jej strukturze można wyróżnić pięć większych jednostek, zwanych mowami:Kazanie na Górze (5,1-7,29) mowa misyjna (10,1-11,1) •  mowa w przypowieściach (13,1-53) mowa kościelna (18,1-35) •  mowa eschatologiczna (24,1-25,46). Takim układem autor mógł nawiązywać do budowy Pięcioksięgu.

KONTEKST • Opis sądu ostatecznego należy do większej jednostki literackiej, poświęconej przyszłym losom Jerozolimy i powtórnemu przyjściu Chrystusa w czasach ostatecznych (Mt 24-25). Ów fragment, o głęboko eschatologicznym przesłaniu, bezpośrednio poprzedza opis męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa (Mt 26-28) i bywa określany jako mowa eschatologiczna. Jest to piąta z wielkich mów Jezusa w Ewangelii Mateuszowej. Mistrz z Nazaretu przemawia do uczniów zebranych wokół Niego na Górze Oliwnej, wielokrotnie używając przypowieści. Wymienia znaki, które pojawią się na końcu czasów (Mt 24, 3-25), opisuje samo przybycie Syna Człowieczego na ziemię (Mt 24, 26-35) oraz właśnie  Sąd Ostateczny (Mt 25, 31-46).

ZANIM USŁYSZYSZ • Sąd Ostateczny obejmie wszystkich ludzi – zarówno tych, którzy starali się być blisko Boga, jak i tych, którzy od Niego odeszli. Przedmiotem sądu nie będzie zło i grzech, lecz praktykowanie miłości. Nagrodą za kierowanie się w postępowaniu troską o najsłabszych i najuboższych będzie życie wieczne w królestwie Bożym. Tych zaś, którzy odwrócili się od najbardziej potrzebujących, czeka kara ognia piekielnego i pozbawienie obecności Bożej. Odwracając się bowiem od drugiego człowieka, odwócili się od Boga. W ten sposób sami zadecydowali o swym przyszłym losie.

 

TRANSLATOR


• Oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Pasterz który przeprowadza sąd wydaje się z góry dokonywać podziału na owce i kozły. Te pierwsze kojarzą sie pozytywnie, często w ten sposób określa się lud Pana (Ps 78,52; Iz 40,11; Ez 34,5), czy zagubione owieczki, które bierze on ręce i sprowadza do owczarni (Mt 18,12). Kozły, o których tu mowa, wywołują negatywne skojarzenia. W Księdze Daniela kozioł symbolizuje wrogie Bogu imperium pogańskie (8,8.21), a w Księdze Kapłańskiej jest przedstawiony jako ofiara dla Azazela (Kpł 16,10.26). Słowo, którym Mateusz opisuje kozły (erifion), nie sugeruje jednak żadnej niechęci czy Bożej predestynacji do bycia “potępionym”. Oznacza ono małe koźlątko (Tb 2,23) i budzi wręcz czułe skojarzenia. Bóg traktuje wszystkich z równą troską i miłością, daje wszystkim równe szanse. W jego historii nie ma miejsca na “kozły” ofiarne. Sąd ostateczny ujawni jednak przepaść i ostateczny rozwód między tymi, którzy z Bożej szansy skorzystali i tymi, którzy ją zaprzepaścili. Wszystko zależy od praktycznego wcielenia w życie najważniejszego przykazania Jezusa – przykazania miłości.

• Po prawej i po lewej stronie. Po prawej stronie (gr. deksios) zasiadają najabliźsi doradcy (Syr 12,12), na prawej ręce nosi się sygnet, znak godności i władzy (Syr 49,11). Bóg jako Zbawiciel staje po prawicy sprawiedliwego (Ps 16,8). Chrystus w Królestwie zasiada po prawicy Najwyższego (Mt 26,64; Rz 8,34). Prawa strona starożytnym kojarzy się z władzą, zaufaniem i bliskością. Chrystus stawia owce po prawej stronie, co świadczy o uznaniu ich za swoich najbliższych, zaufanych przyjaciół. Strona lewa (gr. euonymos) po grecku oznacza dosłownie stronę “dobrego imienia”. To eufemizm, którym starożytni określali zły omen, zły znak, zapowiedź nieszczęścia. Serce mędrca zwraca się ku prawej stronie, a serce głupca ku lewej (Koh 10,2). Lewa strona to wedug tradycji strona potępionego łotra (łk 23,23).

 

CYTATY


Chrystus o naszym własnym pokoju w niebie: weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!

Wszędzie Go pełno: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

Jezus po śmierci nie ma zamiaru się cackać: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny

 

ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

Doktor nauk biblijnych, wykładowca KUL oraz WSD w Kielcach. Sekretarz czasopism biblijnych The Biblical Annals oraz Verbum Vitae. Uczestnik programów radiowych i telewizyjnych popularyzujących Biblię: W Namiocie Słowa, Szukając Słowa Bożego, Telewizyjny Uniwersytet Biblijny (Radio Maryja i Telewizja Trwam). Moderator Dzieła Biblijnego Diecezji Kieleckiej.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Piotr Rymuza

ks. Piotr Rymuza

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >
ks. Piotr Rymuza
ks. Piotr
Rymuza
zobacz artykuly tego autora >

Franciszek wdzięczny za dialog z Asyryjskim Kościołem Wschodu

Krzyż jest oczywistym symbolem jedności pośród wszystkich celebracji sakramentalnych – powiedział Franciszek do członków Komisji Mieszanej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Katolickim a Asyryjskim Kościołem Wschodu. Papież przyjął ich na audiencji 24 listopada w Watykanie.

Ojciec Święty wyraził uznanie i wdzięczność za drogę, jaką przebyła Komisja, powołana po historycznej wizycie w listopadzie 1994 w Rzymie u Jana Pawła II ówczesnego patriarchy asyryjskiego Mara Dinkhy IV i po podpisaniu przez nich Wspólnej Deklaracji Chrystologicznej. Dokument ten wyznawał tę samą wiarę we Wcielenie i na tej podstawie utworzono wspomnianą Komisję, która podjęła dwa tematy: teologii sakramentalnej i ustroju Kościoła.

 

„Wraz z wami dziękuję Panu za podpisanie dzisiaj Wspólnej Deklaracji, która potwierdza radosne zakończenie etapu dotyczącego życia sakramentalnego” – powiedział papież. Dodał, że dzięki temu można spoglądać z większym zaufaniem na dzień jutrzejszy i prosić Pana, aby „postęp waszych prac sprzyjał przybliżeniu się tego błogosławionego i tak bardzo oczekiwanego dnia, w którym będziemy z radością sprawować przy tym samym ołtarzu pełną komunię w Kościele Chrystusowym”.

 

Franciszek zauważył, że jednym z aspektów tego najnowszego wspólnego dokumentu jest krzyż jako „oczywisty symbol jedności wśród wszystkich celebracji sakramentalnych”. Przypomniał, że niektórzy autorzy Asyryjskiego Kościoła Wschodu umieszczali krzyż wśród świętych misteriów, w przekonaniu, że każda taka celebra sakramentalna zależy właśnie od Paschy śmierci i zmartwychwstania Pana.

 

„Jest to piękne wyczucie, gdyż Ukrzyżowany Zmartwychwstały jest naszym zbawieniem i samym naszym życiem, a z Jego chwalebnego krzyża pochodzą nadzieja i pokój, stamtąd płynie jedność między świętymi misteriami, które sprawujemy, ale też między nami, ochrzczonymi w tej samej śmierci i zmartwychwstaniu Pana” – oświadczył papież.

 

Podkreślił następnie, że znak krzyża przypomina też o ofiarach składanych wraz z ofiarą Jezusa oraz o potrzebie bliskości z tymi, którzy „dźwigają dzisiaj ciężki krzyż na swych barkach”. Kościół Asyryjski wraz z innymi braćmi i siostrami z tego regionu cierpi z powodu prześladowań i doświadcza brutalnej przemocy, popełnianej „w imię ekstremizmów fundamentalistycznych”. Sprzyjają temu sytuacje wielkiego ubóstwa, niesprawiedliwości i wykluczenia społecznego, na które z kolei w dużym stopniu wpływa niestabilność, podsycana przez interesy zewnętrzne i konflikty, zwłaszcza w ostatnim okresie, a wszystko to ułatwia manipulacje i zachęca do nienawiści – przestrzegł Ojciec Święty. Wspomniał też o niedawnym trzęsieniu ziemi na granicy między Iranem a Irakiem, gdzie narodził się „wasz Kościół”.

 

Mówiąc o wielkich cierpieniach i wyrzeczeniach, które doprowadziły do masowej emigracji wiernych z ich ziem ojczystych i do powstania licznej diaspory, papież wspomniał o stojących przed nią licznych wyzwaniach. Są to np. trudności ze zintegrowaniem się z miejscowym społeczeństwem i coraz silniejsze zeświecczenie, utrudniające korzystanie z duchowych bogactw własnych tradycji i dawanie świadectwa swojej wiary.

 

 

W obliczu wszystkich tych trudności znak krzyża „będzie mógł przypominać, że Pan miłosierdzia nigdy nie opuszcza swych braci, ale co więcej, przyjmuje ich rany jako swoje” – mówił dalej Franciszek.

 

Podkreślił, że znak ten przypomina także rany Jezusa, których zmartwychwstanie nie usunęło, ale wypełniło światłem. „Również rany chrześcijan, także te otwarte, gdy przenika je żywa obecność Jezusa i Jego miłość, nabierają światłości, stają się znakami paschalnego światła w świecie spowitym licznymi ciemnościami” – zaznaczył mówca.

 

Na zakończenie zachęcił i życzył swym gościom, aby nadal kroczyli tą samą drogą, „ufając w pomoc tak wielu naszych braci i sióstr, którzy oddali życie, idąc za Ukrzyżowanym”. Dodał, że będąc w niebie w pełnej jedności „są oni zwiastunami i patronami naszej widzialnej wspólnoty na ziemi”.

 

Asyryjski kościół Wschodu jest jedną z najstarszych wspólnot chrześcijańskich, powstał na terenie dzisiejszego Iraku w czasów apostolskich, a za swego założyciela uważa św. Tomasza, zwanego Niewiernym. W przeszłości nazywany był nestoriańskim, gdyż opowiedział się za nauką byłego patriarchy Konstantynopola Nestoriusza (†450), który głosił m.in. całkowitą odrębność boskiej i ludzkiej natury w Jezusie. Pogląd ten potępił sobór powszechny w Efezie w 431 i od tamtego czasu nestorianie stanowią oddzielny odłam w chrześcijaństwie. Nie przeszkodziło im to później rozwijać bardzo ożywioną działalność misyjną i to głównie oni zanieśli wiarę Chrystusową (oczywiście w swojej wersji) w pierwszym tysiącleciu daleko na wschód: do Iranu, Indii, Tybetu, Chin i w inne regiony.

 

W późniejszych wiekach, głównie w wyniku ekspansji islamu, Kościół ten bardzo zmniejszył swój zasięg oddziaływania i spadła liczba jego wiernych, przeżywał poza tym liczne spory i podziały wewnętrzne, które go jeszcze bardziej osłabiły. W połowie XIX wieku, pod wpływem misjonarzy zagranicznych, zmienił nazwę na obecną – Asyryjski Kościół Wschodu. Ponadto w ciągu wieków znacznie straciły na ostrości dawne spory teologiczne. 11 listopada 1994 katolikos-patriarcha Mar Dinkha IV i Jan Paweł II podpisali w Watykanie Wspólną Deklarację Chrystologiczną, która wyjaśniała podstawowe różnice teologiczne między obu Kościołami. W rok później rozpoczął się oficjalny dialog teologiczny katolicko-asyryjski. Od 18 września 2015 na czele Kościoła stoi patriarcha Mar Gewargis (Jerzy) III.


kg (KAI) / Watykan

Papież błogosławi akcji “Pomóż Dzie­ciom Prze­trwać Zimę”

W kaplicy pałacu bisku­piego w Lubli­nie nastą­piło uro­czy­ste prze­ka­za­nie papie­skiego bło­go­sła­wień­stwa dla akcji cha­ry­ta­tyw­nej „Pomóż Dzie­ciom Prze­trwać Zimę”. Z rąk abp Sta­ni­sława Budzika pisemne bło­go­sła­wień­stwo otrzy­mała pomy­sło­daw­czyni akcji Ewa Rados. – Jestem nie­zwy­kle wzru­szona. To dla nas dowód, że idziemy w dobrą stronę – powie­działa.

Zwra­ca­jąc się do zgro­ma­dzo­nych abp Sta­ni­sław Budzik, podkreślił, że bło­go­sła­wień­stwo poda­ro­wane przez Papieża Fran­ciszka, wpi­suje się w obchody 25. rocz­nicy orga­ni­za­cji pierw­szej zbiórki „Pomóż dzie­ciom prze­trwać zimę”.

 

– Ojciec Święty jest wrażliwy zwłasz­cza na tego typu dzia­ła­nia, szczególnie gdy poma­gamy ludziom potrze­bu­ją­cym, dzie­ciom. Dlatego z wielką rado­ścią udzie­lił bło­go­sła­wień­stwa tej akcji. Ponie­waż bło­go­sła­wień­stwo papieża odnosi się nie tyle do akcji, ile do osób, dla­tego udzie­lił bło­go­sła­wień­stwa pani Ewie Dados, która jest ser­cem i duszą tej akcji i wszyst­kim, któ­rzy ją wspie­rają – powie­dział metro­po­lita lubel­ski, który jest ducho­wym patro­nem akcji.

 

W roz­mo­wie z KAI Ewa Dados przy­znała, że jest to dla niej nie­zwy­kły moment. „Jestem szcze­rze wzru­szona. Dla nas to naj­większy dowód, że idziemy w dobrą stronę, w stronę miło­ści bliź­niego, w stronę reali­za­cji Ewan­ge­lii. Cieszy nas to tym bardziej, że nasze bło­go­sła­wień­stwo pły­nie od tego papieża, który tak bar­dzo uko­chał ludzi będą­cych w potrze­bie” – wyznała pomy­sło­daw­czyni akcji.

 

Ini­cja­tywa „Pomóż dzie­ciom prze­trwać zimę” powstała w 1993 r. Jej zna­kiem roz­po­znaw­czym stała się żółta uśmiech­nięta buzia, zwana „Jaś­kiem”. Jej głów­nym celem jest orga­ni­za­cja ogól­no­pol­skiej zbiórki darów mate­rial­nych dla osób potrze­bu­ją­cych z terenu całego kraju. Ponadto orga­ni­zo­wane są cha­ry­ta­tywne kon­certy i mecze.

Od początku ist­nie­nia akcja jest obej­mo­wana patro­na­tem ducho­wym przez kolej­nych arcy­bi­sku­pów lubel­skich. Tego­roczna Uliczna Zbiórka Darów zosta­nie prze­pro­wa­dzona w nie­dzielę 26 listo­pada.


dab / Lublin
KAI

Wyjdźmy naprzeciw migrantom i uchodźcom szukającym pokoju

Przyjmowanie, chronienie, promowanie i integrowanie – to cztery kluczowe działania w stosunku do migrantów, uchodźców i ofiar handlu ludźmi, których spełnienie może, zdaniem Franciszka, doprowadzić do rozwiązania tego nabrzmiałego problemu. Właśnie migrantom i uchodźcom jako ludziom poszukującym pokoju poświęcone jest orędzie papieża na najbliższy, 51. Światowy Dzień Pokoju, obchodzony przez Kościół katolicki 1 stycznia. Jego treść przedstawiono 24 listopada na konferencji prasowej w Watykanie.

Swój 6-punktowy dokument Ojciec Święty rozpoczął od przypomnienia, że na świecie jest obecnie ponad 250 mln migrantów, w tym przeszło 22,5 mln uchodźców. Są to ludzie płci obojga i w różnym wieku, którzy – jak wspomniał o tym jeszcze w 2012 Benedykt XVI – „szukają miejsca, gdzie mogliby żyć w pokoju”. Papież podkreślił, że „pokój jest głębokim dążeniem wszystkich osób i wszystkich narodów, zwłaszcza tych, które najdotkliwiej cierpią z powodu jego braku”. W tym celu gotowi są ryzykować własne życie, aby wyruszyć w drogę, często długą i niebezpieczną.

 

„W duchu miłosierdzia bierzemy w ramiona wszystkich, którzy uciekają od wojen i głodu lub są zmuszani opuścić swoją ziemię z powodu dyskryminacji, prześladowań, ubóstwa i degradacji środowiska” – napisał Franciszek.

 

Zwrócił następnie uwagę, że samo otwarcie serc na cierpienie nie wystarcza i potrzeba wielu innych działań, aby przybysze mogli zaznać pokoju i bezpieczeństwa. Wielka odpowiedzialność ciąży pod tym względem na rządach państw, ale też na społeczeństwach krajów docelowych. Potrzebna jest cnota roztropności, aby przyjąć, wspierać, chronić i integrować tę grupę ludzi, ustanawiając przy tym praktyczne posunięcia w granicach dyktowanych przez prawidłowo rozumiane dobro wspólne – podkreślił Ojciec Święty.

 

Papież sprzeciwił się przy tym „retoryce wyolbrzymiającej zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego lub koszty przyjęcia nowych przybyszów”, lekceważącej godność ludzką oraz siejącej „przemoc, dyskryminację rasową i ksenofobię”. W tym kontekście zachęcił państwa i narody do przyjęcia dwóch porozumień międzynarodowych: nt. bezpiecznych, uporządkowanych i uregulowanych migracji oraz w sprawie uchodźców. Wyraził przekonanie, że jeśli dokumenty te, nad którymi w 2018 odbędzie się dyskusja na forum ONZ zostaną uchwalone, staną się punktami odniesienia dla programów politycznych i posunięć praktycznych.

 

Wśród działań, które już teraz należy podejmować wobec tej grupy ludzi, Ojciec Święty wymienił: przyjmowanie, chronienie, wspieranie i integrowanie uchodźców. Wyjaśnił, że w pierwszym punkcie chodzi o rozszerzanie możliwości legalnego ich wjazdu, aby nie odsyłać ich do miejsc, gdzie mogą paść ofiarami prześladowań i przemocy oraz o rozważenie troski o bezpieczeństwo narodowe wraz z ochroną podstawowych praw człowieka. Drugi punkt oznacza obowiązek uznania i ochrony niepodważalnej godności uciekinierów z miejsc zagrożenia i zapobiegania wykorzystywania ich, zwłaszcza kobiet i dzieci.

 

Wspieranie to promowanie całościowego rozwoju ludzkiego tych osób, np. zapewnienie dzieciom i młodzieży dostępu do oświaty wszystkich szczebli. I wreszcie przez integrowanie papież rozumie umożliwianie uchodźcom i migrantom pełnego udziału w życiu społeczeństwa przyjmującego, w dynamice wzajemnego wzbogacania i owocnej współpracy różnych grup.

 

Na zakończenie, nawiązując do dnia ogłoszenie orędzia – 13 listopada, gdy Kościół wspomina św. Franciszkę Ksawerę Cabrini, „która poświęciła swoje życie służbie migrantom” i stała się ich patronką – Ojciec Święty życzył, aby za jej wstawiennictwem „Pan pozwolił nam wszystkim doświadczyć, że «owoc sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój»”.

 

Pomysłodawcą Światowego Dnia Pokoju był w 1967 r. Paweł VI, który zaproponował, aby rozpoczynał on kolejny rok kalendarzowy. Pierwszy taki Dzień obchodzono 1 stycznia 1968. Inicjatywę tę podjął Jan Paweł II, a po nim kontynuowali ją jego następcy – Benedykt XVI i obecnie Franciszek.


kg (KAI) / Watykan

Franciszek pomoże Demokratycznej Republice Konga

Papież Franciszek postanowił przesłać „konkretną pomoc” mieszkańcom regionu Grand Kasai. Obejmuje on pięć prowincji w środkowej części kraju. Od wielu miesięcy trwają tam gwałtowne walki, w których zginęło już ponad 3,4 tys. ludzi i zanotowano znaczące straty materialne.

Papieska pomoc dla mieszkańców regionu, której wartość nie została na razie ujawniona, zostanie przekazana za pośrednictwem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Otrzymają ją trzy diecezje najbardziej dotknięte konfliktem i będzie wykorzystana na „dzieła pomocy”.

 

Wkład papieża jest częścią pomocy, jaką niesie w Demokratycznej Republice Konga Kościół katolicki za pośrednictwem różnych konferencji episkopatów i organizacji charytatywnych, które odpowiadają na apel Caritas Internationalis.

 

Walki w regionie Grand Kasai rozpoczęły się po zabójstwie lokalnego przywódcy we wrześnio 2016 r. Kamuina Nsapu, który otwarcie podważał autorytet rządu prezydenta Josepha Kabili. Został zabity w czasie operacji wojskowej.


pb / Watykan
KAI

Firma może zabronić pracownikom noszenia symboli religijnych

Przedsiębiorstwo może zabronić pracownikom noszenia symboli religijnych - uznał francuski sąd kasacyjny. Jednocześnie w orzeczeniu wydanym 22 listopada postawiono trzy istotne warunki.

Rozpatrywana sprawa dotyczyła zwolnienia pracownicy odmawiającej zdjęcia islamskiego hidżabu – chusty okrywającej głowę i piersi. Sąd stwierdził, że jest to uprawnione o ile, po pierwsze, w wewnętrznym regulaminie firmy znajduje się zapis o neutralności religijnej, po drugie – zakaz noszenia symboli religijnych ma charakter ogólny i nie odnosi się jedynie do hidżabu i po trzecie – zakaz dotyczy jedynie pracowników mających kontakt z klientami.

 

Orzeczenie sądu kasacyjnego jest zgodne z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca br., który stwierdził, że „zakaz noszenia chusty islamskiej, wynikający z wewnętrznego regulaminu prywatnego przedsiębiorstwa, który zakazuje noszenie widocznych symboli politycznych, filozoficznych lub religijnych w miejscu pracy, nie stanowi bezpośredniej dyskryminacji opartej na religii lub przekonaniach”.

 

Francuscy sędziowie wskazali, że do pracodawcy należy decyzja o tym, czy zamiast zwalniać pracownicę, zaproponuje jej „miejsce pracy niezwiązane ze wzrokowym kontaktem z klientami”.

 

Francuskie prawo pracy, przyjęte w sierpniu 2016 r., stanowi, że regulamin wewnętrzny przedsiębiorstwa może zawierać przepisy dotyczące neutralności i „ograniczające wyrażanie przekonań przez pracowników”.

 

Według badań z 2016 r. 65 proc. francuskich pracowników okazjonalnie lub regularnie spotyka się z przejawami religijności w miejscu pracy. Jest to o 15 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej.


pb (KAI/la-croix.com) / Paryż

Wrocław: dwumiesięczny chłopiec w oknie życia

Dwumiesięczny chłopiec został w czwartek wieczorem zostawiony we wrocławskim oknie życia. To siedemnaste dziecko uratowane przez siostry boromeuszki.

Daniel – tak nazwałyśmy dwumiesięcznego chłopca, który trafił o 19.20 do naszego okna życia. Chłopiec – według naszej oceny – ma się dobrze, ale trafił na rutynowe badania” – poinformowała KAI boromeuszka s. Ewa Jędrzejak, prezes fundacji „Evangelium Vitae”, która opiekuje się wrocławskim oknem życia.

 

Przy dziecku zostawiona była torba z ubrankami i książeczka zdrowia. „Chłopiec był nakarmiony i spokojny. Uśmiechał się do nas” – mówi s. Jędrzejak.

 

Chłopiec zgodnie z procedurami trafił do szpitala. W tym czasie będzie poszukiwana dla niego rodzina adopcyjna. Siostry poinformowały miejski ośrodek pomocy społecznej i ośrodek adopcyjny.

 

Chłopiec jest czwartym w tym roku dzieckiem zostawionym we wrocławskim oknie życia, a siedemnastym od początku jego funkcjonowania.

 

Wrocławskie okno życia zostało otwarte 23 września 2009 r. Znajduje się przy ul. Rydygiera 22-28, w budynku Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, w którym od 2008 r. działa Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.

 

Fundacja „Evangelium Vitae” realizuje różne projekty i podejmuje działania służące rodzinie, zwłaszcza wychowującej małe dzieci czy borykającej się z problemem niepłodności. Przy Rydygiera we Wrocławiu działa też poradnia rodzinna oraz bank niemowlaka, który wspiera ubogie rodziny i matki samotnie wychowujące dzieci.

 

Okno życia jest alternatywą dla matek, które nie mogą wychować swego dziecka. Matki pozostawiające swe dziecko w oknie życia nie są poszukiwane, a dziecko po badaniach w szpitalu kierowane jest do adopcji.


(KAI) pra / Wrocław

Z KRAJU

„Śmierć. I co dalej?” Odbyły się kolejne „Dialogi u św. Anny”

W czwartek wieczorem w Krakowie odbyła się kolejna edycja "Dialogów u św. Anny". "To, co się dzieje po śmierci zależy od tego, jak żyjesz. Jeśli trwasz w przyjaźni z Chrystusem, będziesz z Nim także w wieczności" - mówił do przybyłych na spotkanie zatytułowane „Życie nasze zmienia się, ale się nie kończy. Śmierć i co dalej?” abp Marek Jędraszewski.

Podczas wydarzenia metropolita odpowiadał na pytania diecezjan, między innymi o przebieg Boskiego sądu nad zmarłym. “Trudno sobie wyobrazić Boży sąd na kształt tego ziemskiego. Staniemy przed Bogiem z tym, co możemy Mu przynieść – albo ręce puste, albo pełne dobrych czynów” – stwierdził.
Zachęcił do tego, aby popatrzeć na swoje dotychczasowe życie przez pryzmat realizacji uczynków miłosierdzia. “Z tego będziemy głównie sądzeni” – podkreślił, dopowiadając, że bardzo ważne jest ciągłe trwanie z Chrystusem w postaci łaski uświęcającej.

 

“Wszystko zależy od tego, jak żyjesz. Jeśli żyjesz z Chrystusem będziesz z Nim na zawsze. Jeżeli się od Niego odwracasz, już tu na ziemi wydajesz na siebie wyrok potępienia. I dlatego tak bardzo ważną rzeczą jest by żyć w przyjaźni z Chrystusem każdego dnia” – nauczał.
Poruszono także mocno nagłaśniany ostatnio temat śmierci mężczyzny, który popełnił samobójstwo, podpalając się pod Pałacem Kultury. Zastanawiano się dlaczego niektórzy kapłani publicznie wyrażali poglądy, które były niezgodne ze zdaniem Kościoła.

 

Abp Jędraszewski podkreślił, że samobójstwo jest grzechem i odrzuceniem daru życia otrzymanego od Boga. “Zwłaszcza jeśli jest to czyn w pełni świadomy, a okoliczności wydają się absolutnie nie usprawiedliwiać tego kroku” – uwypuklił. “A więc głoszenie pochwały samobójstwa jest sprzeczne z nauką Kościoła i jeśli czynią to osoby duchowne, to tym bardziej jest to bolesne” – powiedział.

 

Wierni pytali także czy odrzucenie zbawienia przez niektórych jest Bożą porażką. “Ludzie często świadomie odwracają się od zbawienia ofiarowanego przez Jezusa. Nie wypowiadam się teraz co do ich wieczności – to Bóg będzie ich sądził. Ale prawdą jest, że wielu lekceważy życie wieczne. Czy to porażka Pana Boga? Nie, to jest porażka tych ludzi – na całą wieczność w postaci piekła” – odpowiedział.

 

Dyskutowano również czy istnieje moralna lub etyczna granica, kiedy człowiek może odmówić korzystania z leczenia. Metropolita zaznaczył, że moralny obowiązek poddania się leczeniu wynika z piątego przykazania. “Nikt z nas nie był pytany czy chce żyć. Myśmy się w tym życiu znaleźli, ono jest Bożym darem. Nie wolno lekceważyć zdrowia, bo przez to, że ja żyję, życiem wysławiam Boga, swego Stwórcę” – mówił także.
Przypomniał w tym miejscu odchodzenie św. Jana Pawła II, który chciał umrzeć u siebie. “Nikt nie ma najmniejszych podstaw, by powiedzieć, że Ojciec Święty chciał śmierci w znaczeniu, że nie chciał być już leczony. Ale wiedział, że leczenie nie będzie skuteczne, że nadszedł czas odchodzenia i chciał to zrobić w godności. To zupełnie inna sytuacja niż, gdy ktoś mówi, że ma już dość tego życia” – opisał.

 

Zgromadzeni w kolegiacie akademickiej zastanawiali się czy jeśli ktoś poprosi Boga o wybaczenie w chwili śmierci, to doświadczy zbawienia. Hierarcha podkreślił, że Kościół nigdy nie wypowiedział się mówiąc, że ta czy tamta osoba została potępiona, nawet o największych zbrodniarzach. “Nie wiemy co się dzieje w ostatnich chwilach życia człowieka. Czy żałuje, czy pokłada nadzieję w miłosierdziu Bożym. Ale to się ciągle rozgrywa tutaj. Bo po drugiej stronie, wiedząc, że jest piekło, jest już trochę za późno” – głosił.

 

Ostatnie pytanie dotyczyło sposobów przeżywania przez metropolitę krakowskiego okresu Adwentu. “Adwent to radosne oczekiwanie. Duży więc nacisk kładę na radość przygotowania się, by mieć serce czyste i odnowione oraz pokazać ludziom, że Bóg rzeczywiście jest z nami. Będzie to także czas wyjątkowych wzruszeń wynikających ze spotkań z chorymi, które w niezwykły sposób przygotowują do tych cudownych świąt pełnych ciepła Bożego i ludzkiego” – powiedział abp Jędraszewski.

 

Oprócz pytań metropolita krakowski wygłosił także katechezę na temat śmierci, w której wskazał, że bardzo trudno jest wniknąć w to, czym ona jest naprawdę. “Potrafimy jakość opisać śmierć, patrząc na umieranie innego człowieka. Sami wprost umierania jednak nie doświadczamy. Możemy najwyżej towarzyszyć komuś, kto odchodzi z tego świata. Jest to zawsze jakiś fakt dostrzegany i przeżywany z zewnątrz. Nigdy od wewnątrz” – ocenił.

 

Zwrócił uwagę, że odchodzenie jest wielkim problem człowieka, zwłaszcza, gdy z biegiem lat opuszczają go siły życiowe. “Coraz bardziej jawią się wtedy fundamentalne pytania o sens ludzkiego życia, a przede wszystkim pytania o to, co dalej, co po śmierci. To są pytania, przed którymi żaden człowiek nie jest w stanie uciec. One go z większą lub mniejszą mocą przenikają i domagają się wyraźnych odpowiedzi” – mówił.
Odwołując się do nauczania chrześcijańskiego hierarcha zaznaczył, że śmierć jest następstwem grzechu pierwszych rodziców. Dopowiedział jednak, że dzięki Jezusowi Chrystusowi, stała się ona rzeczywistością, przez którą przechodzi się z nadzieją na spotkanie z Nim twarzą w twarz.

 

Krakowskie „Dialogi u św. Anny” wywodzą się z „Dialogów w Katedrze”, które abp Marek Jędraszewski zainicjował w Łodzi w związku z Rokiem Wiary. Kolejne spotkanie diecezjan ze swoim pasterzem odbędzie się 14 grudnia pod hasłem “Rodzina Bogiem silna. Troska o rodzinę w dzisiejszych czasach”.


(KAI) luk / Kraków

Program podróży papieża Franciszka do Mjanmy i Bangladeszu

Dwie wielkie celebracje eucharystyczne, spotkania z biskupami, duchowieństwem i młodzieżą, a także przedstawicielami władz, złożą się na wizytę apostolską Ojca Świętego w Mjanmie i Bangladeszu, która odbędzie się w dniach od 26 listopada do 2 grudnia. Będzie to 21. zagraniczna podróż apostolska Franciszka.

Publikujemy godzinowy program papieskiej podróży.

 

Rzym

Niedziela, 26 listopada 2017

21.40 – odlot samolotu włoskich linii lotniczych Alitalia z papieżem Franciszkiem na pokładzie z rzymskiego lotniska Fiumicino.

Mjanma

Poniedziałek, 27 listopada 2017

Rangun

13.30 (8.00 czasu polskiego) – przylot na międzynarodowe lotnisko w Rangunie. Krótkie powitanie.

Wtorek, 28 listopada 2017

14.00 (8.30) – wylot samolotem Myanmar Airways International do stolicy kraju, Naypyidaw.

Naypyidaw

15.10 (9.40) – przylot na lotnisko w Naypyidaw i oficjalne powitanie.

15.50 (10.20) – uroczyste powitanie w pałacu prezydenckim.

16.00 (10.30) – wizyta kurtuazyjna u prezydenta Htin Kyaw.

16.30 (11.00) – spotkanie ze stojącą na czele rządu Mjanmy oraz kierującej dyplomacją panią Aung San Suu Kyi.

17.15 (11.45) – spotkanie papieża Franciszka z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

18.20 (12.50) – odlot do Rangunu.

Rangun

19.25 (13.55) – przylot na lotnisko i przejazd do pałacu arcybiskupiego.

(Odbędzie się też spotkanie z przedstawicielami różnych religii obecnych w Mnjamnie)

 

Środa, 29 listopada 2017

 

8.30 (3.00) – Msza św. na błoniach Kyaikkasan Ground.

16.15 (9.45) – spotkanie z Najwyższą Radą Mnichów Buddyjskich „Sangha”.

17.15 (10.45) – spotkanie z biskupami Mjanmy.

(Odbędzie się też spotkanie z głównodowodzącym armią Mjanmy, gen. Min Aung Hlaingiem).

 

Czwartek, 30 listopada 2017

 

10.15 (4.45) – Msza św. z młodzieżą w katedrze Najświętszej Maryi Panny w Rangunie.

12.45 (7.15) – oficjalna ceremonia pożegnania na lotnisku w Rangunie.

13.05 (8.05) – odlot do stolicy Bangladeszu, Dhaki.

Bangladesz
Dhaka
15.00 (10.00) – przylot ma międzynarodowe lotnisko i ceremonia powitania

16.00 (11.00) – wizyta w National Martyrs’ Memorial – mauzoleum poświęconego pamięci osób, które zginęły w wojnie o niepodległość Bangladeszu w 1971 roku (wyzwolenie spod panowania Pakistanu).

16.45 (11.45) – Franciszek odda hołd Ojcu Narodu, szejkowi Mujiburowi Rahmanowi i wpisze się do Księgi Honorowej.

17.30 (12.30) – wizyta kurtuazyjna u prezydenta kraju.

18.00 (13.00) – spotkanie z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego w pałacu prezydenckim.

 

Piątek, 1 grudnia 2017

 

10.00 (5.00) – Msza św. w parku Suhrawardy Udyan, podczas której Franciszek udzieli święceń kapłańskich.

15.20 (10.20) – wizyta premiera kraju w nuncjaturze apostolskiej.

16.00 (11.00) – wizyta w katedrze.

16.15 (11.15) – spotkanie z biskupami Bangladeszu w domu księży-emerytów.

17.00 (12.00) – spotkanie międzyreligijne i ekumeniczne w ogrodzie pałacu arcybiskupiego.

 

Sobota, 2 grudnia 2017

 

10.00 (5.00) – wizyta prywatna do domu Matki Teresy w Tajgaon.

10.45 (5.45) – spotkanie z duchowieństwem, zakonnikami i zakonnicami, klerykami i nowicjuszami w Domu Różańca Świętego.

11.45 (6.45) – wizyta na cmentarzu parafialnym i w kościele pod wezwaniem Różańca Świętego.

15.20 (10.20) – spotkanie z młodzieżą.

16.45 (11.25) – pożegnanie oficjalne na lotnisku międzynarodowym w Dhace.

17.05 (12.05) – odlot samolotu B 777 linii lotniczych Biman do Rzymu.

Rzym

23.00 – przylot na rzymskie lotnisko Ciampino.


st (KAI) / Watykan

Franciszek pomodlił się o pokój w Sudanie Południowym

Franciszek przewodniczył 23 listopada w bazylice św. Piotra nabożeństwu w intencji pokoju na świecie, a zwłaszcza w Sudanie Południowym i Demokratycznej Republice Konga. W wygłoszonym podczas niego krótkim kazaniu podkreślił wielką moc modlitwy, gdyż działa ona "mocą Boga, dla którego nie ma nic niemożliwego". W czasie czuwania modlono się po angielsku, francusku i włosku m.in. za rządzących i o ustanie bratobójczych walk, ze ich niewinne ofiary, za kobiety i dzieci, które najbardziej cierpią w wyniku wojen oraz za tych, którzy działają na rzecz pokoju i pojednania.

Uroczystość rozpoczęła się procesjonalnym wejściem Ojca Świętego i pozostałych duchownych przy śpiewu pieśni o zmartwychwstałym Chrystusie w języku suahili. Następnie odmawiano wezwania Modlitwy Wiernych w intencjach, związanych z tym nabożeństwem, czytano fragmenty stosowne Ewangelii, mówiące o ofiarowaniu Pana Jezusa w świątyni, o umyciu nóg apostołom przez Pana Jezusa i o miłości nieprzyjaciół. Towarzyszyły temu śpiewy i trzykrotne odmawianie modlitwy Ave Maria.

 

Potem głos zabrał Ojciec Święty, który w krótkich rozważaniach mówił o potrzebie pokoju i pojednania między zwaśnionymi narodami i państwami. Przypomniał, że zamierzał odwiedzić Sudan Południowy, ale okazało się to niemożliwe. Zaznaczył jednak, że “modlitwa jest ważniejsza, gdyż jest silniejsza”, działa bowiem mocą Boga, “dla którego nie ma nic niemożliwego”.

 

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że Jezus na krzyżu wziął na siebie całe zło tego świata, łącznie “grzechami, które rodzą i podsycają wojny”, a więc pychą, chciwością, żądzą władzy i kłamstwem. Wszystko to pokonał On swym zmartwychwstaniem, po czym, gdy znalazł się wśród swych uczniów, pozdrowił ich słowami: “Pokój wam!”. I to samo mówi nam dzisiaj, w ten wieczór: “Pokój wam!” – dodał papież. Zaznaczył, że “daremna byłaby nasza modlitwa i złudna nasza nadzieja” bez Pana, ale On “żyje i działa przez nas, w nas i z nami, jest naszym pokojem”.

 

Franciszek prosił Boga, aby wspierał ofiary wojen i przemocy: kobiety, dzieci, którym “obce im wojny kradną dzieciństwo a nieraz pozbawiają życia”, aby pomagał wszystkim maluczkim i biednym na świecie, aby nadal wierzyli i mieli nadzieję, że Królestwo Boże jest blisko oraz że “w Duchu Świętym są sprawiedliwość, pokój i radość”. “Niech Pan wspiera tych wszystkich, którzy codziennie trudzą się, aby zło zwyciężać dobrem, gestami i słowami braterstwa, szacunku, spotkania i solidarności” – życzył mówca.

 

Życzył również rządzącym i innym odpowiedzialnym, aby mieli “ducha szlachetnego, prawego, silnego i odważnego w poszukiwaniu pokoju przez dialog i rokowania” i abyśmy wszyscy stawali się budowniczymi pokoju w swych środowiskach – w rodzinie, szkole, pracy, we wspólnocie, abyśmy “umywali sobie nawzajem nogi” na obraz naszego Mistrza i Pana.

 

Po kazaniu nastąpiła krótka chwila milczenia, po czym wszyscy odmówili Modlitwę św. Franciszka o Pokój i wymienili między sobą znak pokoju. Do Ojca Świętego podeszła duża grupa uczestników nabożeństwa z różnych państw afrykańskich, reprezentujących różne religie i tradycje.


kg (KAI) / Watykan

Siła modlitwy na dużym ekranie

Jeden z głośniejszych filmów kina chrześcijańskiego “Teraz i w godzinę śmierci” będzie można obejrzeć w ramach warszawskiego festiwalu Kino z duszą. Przed projekcją odbędzie się panel dyskusyjny z twórcą tego filmu, który poprowadzą redaktorzy Stacji7.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Serdecznie zapraszamy do udziału w spotkaniu “Siła modlitwy na dużym ekraniez udziałem Mariusza Pilisa, reżysera i twórcy filmu “Teraz i w godzinę śmierci”, który opowie o kulisach powstawania filmu, o społeczności, która towarzyszyła i kibicowała ekipie filmowej oraz o tym, jak kinowy obraz o modlitwie zmienia życie twórców i widzów, jaka jest siła modlitwy różańcowej.


Film “Teraz i w godzinę śmierci”


Spotkanie poprowadzą: Justyna SobockaPaweł Żulewski, redaktorzy Stacja7, pracownicy biura prasowego Archidiecezji Warszawskiej

Data: 24 listopada 2017 (piątek) godzina 20:00

Miejsce: stołeczna Kinoteka Mulitiplex (Pałac Kultury i Nauki, Plac Defilad 1), Warszawa

 


Więcej o festiwalu Kino z duszą


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Zacznijmy Adwent z ubogimi!

Zaledwie kilka dni temu obchodzony był I Światowy Dzień Ubogich. Wszystkich, dla których jeden specjalny dzień w roku to za mało, warszawska Wspólnota Sant’Egidio zaprasza na początku grudnia na „Rekolekcje z Ubogimi”.

SŁOWO, CHLEB i UBODZY – te trzy wskazówki dał papież Franciszek 1 października podczas swojej wizyty w Bolonii. Stanowić one będą myśl przewodnią Rekolekcji z Ubogimi, które w dniach 1-3 grudnia odbywać się będą w kościele Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus przy ul. Tamka 4a w Warszawie.

– Na drodze Kościoła często pojawia się pytanie: dokąd iść, jak iść naprzód? Chciałbym wam zostawić (…) trzy punkty odniesienia, trzy „P”. Pierwszym jest SŁOWO [po włosku „parola”], które jest kompasem, aby pielgrzymować w pokorze, aby nie zagubić Bożej drogi i nie popaść w światowość. Drugie to CHLEB [po włosku „pane”], chleb eucharystyczny, ponieważ wszystko zaczyna się od Eucharystii. (…) Stąd wyruszamy i tutaj się spotykamy za każdym razem, to jest niezbywalny początek naszego bycia Kościołem. (…) Wreszcie, trzecie „P”: UBODZY [po włosku „poveri”]. Po dziś dzień nadal wielu osobom brakuje tego, co niezbędne. Ale jest również wielu, którym brakuje miłości, osób samotnych i takich, którym brakuje Boga. W każdej z nich znajdziemy Jezusa, ponieważ Jezus w świecie poszedł drogą ubóstwa – powiedział wtedy Ojciec Święty.

Warszawska Wspólnota Sant’Egidio zachęca do rozpoczęcia tegorocznego Adwentu zgodnie ze wskazówkami papieża Franciszka. „W ciągu trzech grudniowych dni zachęcamy do pochylenia się razem z nami nad Słowem Bożym, do spotkania twarzą w twarz z ubogimi – osobami bezdomnymi na peryferiach naszego miasta czy osobami starszymi w samym jego centrum oraz do wspólnego przeżycia Eucharystii w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus” – zapraszają organizatorzy.

Podczas rekolekcji można będzie również odwiedzić Szafę Przyjaciół, w której co tydzień ubodzy zaopatrują się w ubrania i pomóc w przygotowaniach tego miejsca do zimy.

Rekolekcje będą też pierwszym etapem przygotowań do tegorocznych Świąt z Ubogimi. W ostatniej Wigilii z Ubogimi wzięło udział około 400 gości, a w organizację włączyło się ponad 700 osób.

Rekolekcje są otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Więcej informacji oraz program rekolekcji na: https://www.facebook.com/events/282254482296796/


Wspólnota Sant’Egidio w Warszawie, lk / Warszawa

KAI