Papież do Polaków: módlcie się za ojców

Do modlitwy w intencji ojców, aby zawsze podejmowali odpowiedzialnie swe zadania i byli dla dzieci znakiem miłości Boga Ojca zachęcił dziś papież pielgrzymów polskich podczas audiencji ogólnej

Zawracając się do Polaków papież powiedział:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Moi drodzy, medytując nad rolą ojca w rodzinie ludzkiej, zdajemy sobie sprawę, że brak doświadczenia ojcowskiej miłości może stanowić przeszkodę w stworzeniu prawdziwej relacji z Bogiem, który jest Ojcem. Módlcie się zatem za wszystkich ojców, aby zawsze podejmowali ich odpowiedzialność i byli dla swoich dzieci znakiem miłości Boga Ojca. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Katechezę Franciszka streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, W cyklu katechez na temat rodziny, dzisiaj prowadzi nas słowo „ojciec”. Jest ono bardziej niż wszelkie inne drogie nam chrześcijanom, ponieważ Jezus nauczył nas, aby tym imieniem nazywać Boga. „Ojciec” to słowo znane wszystkim, uniwersalne. Wskazuje ono na relację fundamentalną, która jest tak stara, jak historia ludzkości. Dziś można jednak stwierdzić, że nasze społeczeństwo jest „społeczeństwem bez ojców” – szczególnie we współczesnej kulturze zachodniej, postać ojca miała by być symbolicznie nieobecna, zanikła, usunięta, w imię wyzwolenia od ojca-władcy, ojca-przeszkody w emancypacji i niezależności ludzi młodych. Problemem naszych czasów wydaje się być nie tyle natarczywa obecność ojców, ile raczej ich brak, ich uchylanie się od odpowiedzialności. Ojcowie są czasami tak skupieni na sobie i na swojej autorealizacji, że zapominają nawet o rodzinie. Dlatego chciałbym powiedzieć wszystkim wspólnotom chrześcijańskim, że musimy być znacznie bardziej ostrożni: brak postaci ojca w życiu dzieci i młodzieży powoduje luki i urazy, które mogą być bardzo poważne. Poczucie osierocenia przeżywane przez wielu młodych jest znacznie głębsze, niż to sobie wyobrażamy.

Warto więc, aby ojcowie i dzieci usłyszeli na nowo obietnicę, jaką Jezus złożył swoim uczniom: „Nie zostawię was sierotami” (J 14,18). To On jest bowiem Drogą, którą należy pójść, Nauczycielem, którego trzeba słuchać, Nadzieją, że świat może się zmienić, że miłość zwycięża nienawiść, że braterstwo i pokój może być przyszłością wszystkich.


st (KAI) / Watykan

Wesprzyj nas

Rzecznik kard. Nycza odpiera zarzuty ws. prof. Rzeplińskiego

Argument, że przyjęcie przez prof. Andrzeja Rzeplińskiego odznaczenia papieskiego wpłynie na jego bezstronność jest nieporozumieniem – tak ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik metropolity warszawskiego, odpowiada na zarzut prof. Wiktora Osiatyńskiego.

Ks. Śliwiński zwraca też uwagę, że prezes Trybunału Konstytucyjnego uhonorowany został także za dawną działalność, sięgającą czasów antykomunistycznej opozycji.

Medal "Pro Ecclesia et Pontifice" (Dla Kościoła i Papieża) prof. Rzepliński odebrał w piątek z rąk kard. Kazimierza Nycza.

Zdaniem konstytucjonalisty, prof. Wiktora Osiatyńskiego, "zarówno przyznanie urzędującemu prezesowi Trybunału Konstytucyjnego papieskiego odznaczenia, jak i jego przyjęcie przez prezesa Rzeplińskiego są najbardziej rażącym i niebezpiecznym złamaniem zasady bezstronności w stosunkach państwo – Kościół wyrażonym w art. 25 konstytucji".

"Taki argument to nieporozumienie" – ocenia w rozmowie z KAI ks. Przemysław Śliwiński. Zwraca uwagę, że o odznaczenie wystąpiła Archikonfraternia Literacka, której prof. Rzepliński od 30 lat jest członkiem. Sama zaś Archikonfraternia, organizacja o ogromnym dorobku, istnieje w Warszawie od 1507 roku.

Ks. Śliwiński zwraca uwagę, że obecny prezes Trybunału wstąpił do Archikonfraterni jeszcze w 1984 r. Zajmował się tam działalnością charytatywną, pomocą internowanym, głosił wykłady z prawa itd. Z okazji 30-lecia członkostwa w Archikonfraterni prof. Rzeplińskiego oraz redaktora Mariana Romaniuka, za pośrednictwem kard. Nycza zwróciła się ona do papieża o odznaczenie obydwu postaci.

"Chodzi o cały dorobek życiowy pana prof. Rzeplińskiego, a więc także czasy obejmujące jego aktywność opozycyjną" – zwraca uwagę rzecznik metropolity warszawskiego.

Przypomina też, że medal Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża) został ustanowiony przez papieża Leona XIII w 1888 r. i jest przyznawany wyłącznie świeckim.

Fakt uhonorowania papieskim medalem polskiego katolika jest wydarzeniem ważnym i jednoznacznie pozytywnym, ocenia ks. Śliwiński. "Został uhonorowany za to, że jest dobrym katolikiem. Dobry katolik to taki, który dobrze wykonuje powierzone mu zadania. W wypadku sędziego dobry katolik jest po prostu dobrym, bezstronnym, sędzią. Innymi słowy, argument, że ta na nagroda w jakikolwiek sposób wpływa na bezstronność prof. Rzeplińskiego wydaje mi się wielkim nieporozumieniem" – puentuje rzecznik metropolity warszawskiego.

Andrzej Rzepliński urodził się 26 listopada 1949 r. w Ciechanowie. W 1971 r. ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W 1978 r. uzyskał tytuł doktora nauk prawnych, a w 1990 r. doktora habilitowanego. Od 2000 r. jest profesorem zwyczajnym.

Był m.in. ekspertem Obywatelskiego Centrum Inicjatyw Ustawodawczych NSZZ "Solidarność", w ramach którego przygotował projekt Kodeksu karnego wykonawczego oraz projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

W 1990 r. był inicjatorem przygotowania i współautorem projektu Karty Praw i Wolności, przedstawionego przez grupę członków Komitetu Helsińskiego w Polsce i w listopadzie 1992 r. przedłożonego przez Prezydenta RP Sejmowi jako projekt ustawy konstytucyjnej.

W latach 1992-1993, na prośbę Prezydenta RP, przygotował wraz trzema innymi autorami, projekt Konstytucji RP. Współpracował z wieloma europejskimi ośrodkami akademickimi.

Był ekspertem ONZ ds. zapobiegania przestępczości oraz ekspertem Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE w Warszawie.

Jest autorem licznych publikacji z zakresu m.in. konstytucyjnych praw człowieka, sądownictwa, kryminologii, oraz opinii prawnych przedstawionych komisjom parlamentarnym, Sądowi Najwyższemu, Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka, Trybunałowi Konstytucyjnemu.

W grudniu 2007 r. został wybrany przez Sejm RP na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W grudniu 2010 r. został powołany przez Prezydenta RP na stanowisko Prezesa TK.


tk / Warszawa

Wesprzyj nas