Nigeria: islamiści zabili co najmniej 100 chrześcijan

Kolejna krwawa niedziela miała miejsce w Nigerii. Islamscy fundamentaliści dokonali serii zamachów na chrześcijańskie kościoły, w których odbywały się nabożeństwa. Z fragmentarycznych wciąż doniesień wynika, że zabitych zostało co najmniej 100 osób, w tym kobiety i dzieci.

Na północy Nigerii celem ataków padły co najmniej cztery protestanckie kościoły leżące w małych wioskach wokół miasteczka Chibok. Ten właśnie teren jest w ostatnich miesiącach miejscem zmasowanej ofensywy fundamentalistów z ugrupowania Boko Haram. Z Chibok uprowadzili oni w kwietniu ponad 200 licealistek, a w następnych tygodniach dokonywali tam kolejnych porwań dziewcząt.

Świadkowie niedzielnych zamachów mówią, że terroryści atakowali tak, by zabić. Wrzucali do kościołów granaty, a uciekającą ludność ostrzeliwali z broni maszynowej. Trzy budynki, w których gromadzili się wierni, zostały spalone. Z dymem puszczono też domy chrześcijan. Ludzie są przerażeni. W obliczu kolejnych aktów przemocy i wobec bezsilności wojsk rządowych zaczynają organizować oddziały samoobrony. Sytuacja się nie poprawia, mimo że władze Nigerii przed kilkoma miesiącami wprowadziły na północy kraju stan wyjątkowy.

Jutro z inicjatywy nigeryjskiego episkopatu w całym kraju rozpoczyna się sześciomiesięczna modlitwa o pokój i pojednanie.


apis / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Papież Franciszek: Trwa prześladowanie chrześcijan w “białych rękawiczkach”

Ojciec Święty zauważył w trakcie porannej mszy w Domu Świętej Marty, że obecnie jest więcej prześladowanych chrześcijan, niż w pierwszych wiekach Kościoła. Okazją było dzisiejsze wspomnienie liturgiczne Pierwszych Męczenników Świętego Kościoła Rzymskiego, zamordowanych przez Nerona u stóp Wzgórza Watykańskiego po podpaleniu Rzymu w roku 64.

Franciszek nawiązał do słów formularza mszalnego, w których mowa o tym, iż Bóg uświęcił krwią męczenników wspaniałe początki Kościoła rzymskiego i zauważył, że przypominają one nauczanie Pana Jezusa. W Ewangelii św. Marka czytamy bowiem, że "Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak" (Mk 4, 26-27). Tym ziarnem jest Słowo Boże, które rośnie i staje się Królestwem Bożym, staje się Kościołem dzięki "mocy Ducha Świętego" i "chrześcijańskiemu świadectwu":

"Wiemy, że nie ma wzrostu bez Ducha Świętego: to On tworzy Kościół, to On sprawia, że Kościół się rozwija, to On zwołuje wspólnotę Kościoła. Ale konieczne jest także świadectwo chrześcijan. A kiedy świadectwo to staje się najpełniejsze, kiedy okoliczności dziejowe wymagają od nas zdecydowanego świadectwa, to wówczas rodzą się męczennicy – najwspanialsi świadkowie. Kościół karmi się krwią męczenników. To jest piękno męczeństwa. Zaczyna się od świadectwa, dzień po dniu, a może zakończyć się tak jak w przypadku Pana Jezusa, pierwszego męczennika, pierwszego świadka, wiernego świadka: przelaniem krwi" – powiedział papież

Ojciec Święty zaznaczył, że warunkiem świadectwa jest to, aby było ono bezwarunkowe, stanowcze, składane tym językiem, jakiego wymaga od nas Pan Jezus: "tak, tak, nie, nie". Jednocześnie Franciszek zauważył, że obok męczeństwa krwi na Bliskim Wschodzie oraz w tak wielu innych regionach świata, jest także wypędzanie chrześcijan w białych rękawiczkach, w sposób elegancki. "To także jest prześladowanie" – podkreślił Franciszek. Dodał, że dzisiaj jest więcej męczenników, niż w pierwszych wiekach Kościoła. Zachęcił, by pamiętać w modlitwie o chrześcijanach prześladowanych za wiarę.


st (KAI/RV) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas