кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Ks. Oder o filmie “Jan Paweł II – Santo subito. Świadectwa Świętości”

Realizowany na kilku kontynentach film dokumentalny o papieżu Wojtyle trafi 2 maja do polskich kin. Dokument z udziałem ks. Sławomira Odera, postulatora procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, gromadzi świadectwa różnych osób, w których życiu papież z Polski odegrał szczególną rolę.

Polub nas na Facebooku!

KAI: Zamysł filmu "Santo subito" jest dość specyficzny i unikalny, choćby przez fakt, że jest realizowany w bardzo krótkim czasie na kilku kontynentach.

Ks. Sławomir Oder: – To jest film, którego idea zrodziła się z lektury tego wszystkiego, co towarzyszy procesowi Jana Pawła II. Wiele z tych świadectw, dokumentów, dotyczyło łask, których różne osoby doświadczyły przez wstawiennictwo Jana Pawła II.

Bardzo często o tych łaskach mówimy w kategoriach uzdrowienia. Natomiast nasz film opowiada o łaskach innego rodzaju – o spotkaniu z Janem Pawłem II, które odbyło się albo przypadkowo albo w sposób zamierzony, a później w jakiś szczególny sposób wpłynęło na życie takiej osoby. Mogła to być chwila nawrócenia, gruntownej refleksji; moment, który zadecydował o odmianie życia.

To są historie obecności Jana Pawła II w życiu, obecności konkretnej, namacalnej, takiej, która przynosi konkretne owoce – i to teraz, już po śmierci papieża. Pokażemy historie ludzi, którzy doświadczyli spotkania z papieżem, przy czym często było to dla nich zaskoczenie, Boże zaskoczenie, a które jednak zaowocowało zmianą życia.

KAI: Spotyka się Ksiądz z osobami, które w dla procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego miały znaczenie kluczowe, ale także z wieloma innymi, na różnych kontynentach.

– Ze zwyczajnymi ludźmi, którzy chcą opowiedzieć o "swoim" Janie Pawle II, o przygodzie, jaką jest Jego obecność w ich życiu.

KAI: Jak widać, także Ksiądz nie chce zakończyć swojej przygody z Janem Pawłem II i wciąż zbiera o nim świadectwa…

– Mam bardzo sympatyczne wspomnienie z okresu gromadzenia listów, które przychodziły do biura postulacji. Jeden z nich, pisany ręką polskiego dziecka, na kopercie zawierał taki adres: "Jan Paweł II, niebo".

Gdziekolwiek na świecie, w jakimkolwiek języku ktoś napisze na kopercie imię tego papieża, to taki list trafia, po krótszej lub dłuższej wędrówce, do biura postulatora. Muszę powiedzieć, że po pewnym czasie poczuliśmy się jak osobisty sekretariat świętego Jana Pawła II.

KAI: Przedtem gromadził Ksiądz świadectwa nadchodzące do Rzymu z całego świata, a teraz sam wyrusza do różnych zakątków globu, by spotykać się ludźmi, dla których papież Wojtyła był – i jest – szczególnie ważny.

– Często jest to odpowiedź na list, w którym ktoś chce opowiedzieć o swoim spotkaniu z papieżem. W tym sensie jest to więc pójście jego śladami. Film realizujemy nie w Rzymie, lecz w miejscach zamieszkania tych osób. To najróżniejsze zakątki, które, tak po franciszkańsku, moglibyśmy nazwać peryferiami świata. Tam gdzie nic nie dociera, dotarł Jan Paweł II ze swoim przesłaniem, ze swoją miłością.

Miejscami, przez które chcemy opowiedzieć te historie są Rwanda, Francja, Kostaryka, Meksyk, Stany Zjednoczone, Meksyk Liban, Islandia, Japonia, Myanmar (dawniej Birma)… Na podstawie podróży na ekstremalną północ Kanady, gdzie żyją Eskimosi, opowiemy bardzo ciekawą historię związaną z obecnością relikwii Jana Pawła II. Podobnie w przypadku Meksyku – będzie to bardzo mocna opowieść o odzyskanej godności i odwadze pewnego miejsca, które zostało zmasakrowane i spacyfikowane poprzez wojnę gangów narkotykowych. Mieszkańcy tego regionu odzyskali poczucie własnej wartości i odwagę bycia tym, kim naprawdę są z chwilą, gdy przybyły do nich relikwie Jana Pawła II.

KAI: Jak by nie patrzeć, wychodzi Ksiądz z roli postulatora, oficjalnego przedstawiciela Watykanu, a wciela w rolę reportera.

– Reportera, albo może bardziej człowieka wsłuchującego się w historie ludzi, którzy opowiadają o Janie Pawle II. Czasami spotykam się z pytaniami: proces skończony i co dalej. Wydaje mi się, że papież Wojtyła wszedł w moje życie w szczególny sposób i to pewnie już pozostanie. Jako postulator stałem się niejako powiernikiem ludzkich historii, w które wpisuje się obecność Jana Pawła II.

KAI: Mówił Ksiądz niedawno, że kontakt z ludźmi mediów był twórczym, ale jednak trudnym doświadczeniem podczas pełnienia funkcji postulatora i oto, paradoksalnie, stał się Ksiądz jednym z nich…

– (śmiech) No cóż, moje relacje z dziennikarzami były rzeczywiście trudnym kawałkiem chleba, chociaż mam świadomość wielkiej wagi i odpowiedzialności, które spoczywają na barkach dziennikarzy.

Moje doświadczenie, pomimo całej trudności, jest doświadczeniem, które muszę spuentować podziękowaniem za obsługę medialną procesu.

Natomiast nawet w tym filmie nie czuję się dziennikarzem, nie czuję tego powołania, natomiast powiernikiem ludzkich historii, choćby przez sam bycia księdzem – tak.

***

Ks. Sławomir Oder (ur. 1960) jest księdzem diecezji toruńskiej, ukończył Papieski Seminarium Rzymskie. W 2000 r. został powołany na stanowisko prezesa Trybunału Apelacyjnego przy Wikariacie Rzymu. Po śmierci Jana Pawła II otrzymał mandat postulatora w jego procesach beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym. Od czerwca 2013 r. jest przewodniczącym Trybunału Zwyczajnego diecezji rzymskiej.


rozmawiał Tomasz Królak / Warszawa (KAI)


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Świadczył dobro nawet swoim cierpieniem

Do dobrego przygotowania duchowego na kanonizację i ożywienia dziedzictwa wiary, pozostawionego nam przez Jana Pawła II zachęcił Polaków Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Franciszek nawiązał do 9 rocznicy śmierci Papieża-Polaka.

Polub nas na Facebooku!

"Pozdrawiam serdecznie Polaków. Rocznica śmierci Błogosławionego Jana Pawła II, przypadająca dzisiaj kieruje naszą myśl do dnia jego kanonizacji, którą będziemy przeżywali na koniec tego miesiąca. Niech oczekiwanie na to wydarzenie będzie dla nas okazją do duchowego przygotowania się i ożywienia dziedzictwa wiary, jakie nam zostawił" – powiedział Ojciec Święty do pielgrzymów polskich.

"Naśladując Chrystusa był on dla świata niezmordowanym głosicielem Bożego słowa, prawdy i dobra. Świadczył dobro nawet swoim cierpieniem. To było nauczanie jego życia, na które Lud Boży odpowiedział wielką miłością i czcią. Niech jego wstawiennictwo umocni w nas wiarę, nadzieję i miłość. W dniach tego przygotowania niech was wspiera moje Apostolskie Błogosławieństwo" – zakończył Ojciec Święty.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas