Kościół jedną z najlepiej ocenianych instytucji w Polsce

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy poprawiły się opinie o działalności Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce – wynika z najnowszego raportu Centrum Badania Opinii Społecznych (CBOS). Kościół jest jedną z najlepiej ocenianych instytucji w naszym kraju.

W okresie minionych sześciu miesięcy o 6 punktów (do 62 proc.) wzrosła liczba osób oceniających działalność Kościoła jako dobrą. Minimalnie – o 3 punkty i do 29 proc. – ubyło krytykujących.

We wszystkich analizowanych grupach, z wyjątkiem osób nieuczestniczących w praktykach religijnych, przeważają pozytywne opinie o działalności Kościoła jako instytucji.

W świetle najnowszego raportu CBOS poświęconego ocenie instytucji publicznych, Kościół katolicki należy – obok prezydenta RP czy głównych nadawców telewizyjnych – do instytucji ocenianych najlepiej.

Notowania głowy państwa zarejestrowane w marcu należą do najlepszych w czasie tej prezydentury. W ciągu ostatniego miesiąca wzrosła (o 5 punktów, do 71 proc.) grupa respondentów dobrze oceniających sprawowanie urzędu prezydenta przez Bronisława Komorowskiego. Odsetek osób krytykujących jego działalność pozostał jednak stabilny (19 proc.), ubyło natomiast badanych niepotrafiących jej ocenić (z 14 do 10 proc.).

W ocenach funkcjonowania nadawców radiowych, o których także pytano w badaniu dominują opinie pozytywne. Wyjątkiem jest Radio Maryja, co do którego zdania są podzielone: blisko jedna trzecia respondentów dobrze ocenia jego działalność (30 proc. od września wzrost o 7 punktów), ale krytykuje ją niemal tyle samo (29 proc.)

Najlepiej postrzegana jest działalność Polskiego Radia (77 proc.).

W marcu nadal przeważają negatywne oceny pracy parlamentu, ale – ogólnie rzecz biorąc – rejestruje się poprawę jego notowań. Może to wynikać ze społecznej percepcji postawy polskiej klasy politycznej wobec wydarzeń na Ukrainie – zauważa CBOS.

Od lutego wzrósł odsetek osób wypowiadających się pozytywnie o pracy posłów (o 7 punktów, do 23 proc.), w zbliżonym stopniu zwiększył się również odsetek tych, które są zadowolone z pracy senatorów (o 6 punktów, do 26 proc.).

Badanie przeprowadzono w dniach 6–12 marca 2014 roku na liczącej 1098 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


tk / Warszawa


Wesprzyj nas

Strach katolików po referendum na Krymie

Obawy i wielkie zaniepokojenie odczuwają katolicy krymscy po przeprowadzeniu na półwyspie referendum, które zdecydowało o przyłączeniu go do Rosji. Obecnie znaleźli się oni w bardzo trudnej sytuacji, o czym otwarcie mówili ostatnio katolicki biskup odesko-symferopolski Bronisław Bernacki i jego biskup pomocniczy Jacek Pyl OMI. Ten drugi rezyduje na stałe na Krymie i odpowiada za życie Kościoła na tym terenie.

„Potrzebujemy pomocy i wsparcia duchowego, prosimy o modlitwy za nas w czasie Wielkiego Postu, gdyż potrzebujemy cudu, a dokładnie cudu pokoju” – powiedział bp Pyl w wywiadzie dla włoskiej agencji kościelnej SIR. Pytany o oczekiwania związane z niedawnym spotkaniem głowy Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) abp. Swiatosława Szewczuka z papieżem Franciszkiem w Watykanie, hierarcha odparł, że chodzi przede wszystkim o pomoc duchową.

„Wczoraj podczas modlitwy do Niepokalanego Serca Matki Bożej potwierdziliśmy swoją wierność Ojcu Świętemu. Jesteśmy z nim” – zapewnił bp Pyl. Zaznaczył, że dla wiernych „modlitwa papieża jest bardzo ważna” i przypomniał, że kilkakrotnie podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański Franciszek wzywał do pokoju i dialogu na Ukrainie.

Swego zaniepokojenia nasilaniem się napięcia w innych regionach kraju nie ukrywał też rządca diecezji bp Bronisław Bernacki. „Sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna i wszyscy mamy nadzieję, że siły polityczne na Zachodzie będą w stanie powstrzymać Putina” – oświadczył biskup odesko-symferopolski.

Działania Rosji na Ukrainie skrytykowali również tamtejsi jezuici. Przełożony ich wspólnoty o. Dawid Nazar w rozmowie z ukraińskim pismem „Narody” powiedział, że nastąpiła „całkowicie bezprawna okupacja” półwyspu. Ze strony Putina był to „nie akt agresji, ale przejaw strachu” – podkreślił zakonnik.


kg (KAI/RISU) / Symferopol


Wesprzyj nas