Chile: biskupi dopingują piłkarzy swego kraju na Mundialu

Z okazji Piłkarskich Mistrzostw Świata w Brazylii katoliccy biskupi Chile otworzyli specjalną stronę internetową, która ma towarzyszyć kibicom i sportowcom "w ich lękach i sukcesach". Pod hasłem „Tu jesteśmy, Panie, na Mundialu” zebrane są materiały pomocnicze i propozycje, w jaki sposób można przeżyć Mundial jako wierzący katolik.

Pojawiły się także komentarze biskupa odnoszące się do poszczególnych meczów rozgrywanych przez piłkarzy chilijskiej kadry narodowej, która – jak dotąd – odnosi sukcesy. Wyniki 3:1 z Australią i 2:0 z Hiszpanią zapewniły im wejście do 1/8 finałowych rozgrywek bez względu na to, jaki wynik osiągną w dzisiejszym meczu z Holandią.

"Sport jest czymś o wiele więcej niż tylko współzawodnictwem: jest on szansą na wzrastanie i doskonałą pedagogiką” – słowa kardynała Ricardo Ezzatiego, cytują media chilijskie. Arcybiskup Santiago de Chile przypomina, że sport to zdrowie, rozwija talenty, ćwiczy zdolność współpracy, a także solidarność i uczciwość. „Nie ma takiej cnoty ludzkiej czy chrześcijańskiej, której by nie rozwijał sport” – stwierdził arcybiskup Santiago de Chile, członek zakonu salezjanów.

Na „piłkarskiej” stronie biskupów wypowiedział się też bramkarz reprezentacji piłkarskiej Chile, Claudio Bravo. Podkreślił, że pragnie grać „uczciwie, czysto i nienagannie”. Jednocześnie kapitan reprezentacji Chile zwrócił uwagę, że w swoich działaniach kieruje się odpowiedzialnością wobec wielu dzieci, które oglądają zmagania piłkarzy.

W centrum strony internetowej znajduje się modlitwa ułożona przez Konferencję Biskupów Chile specjalnie na Mundial. "Niech Piłkarskie Mistrzostwa Świata przyczynią się do zakończenia przemocy i sporów oraz do dialogu i poszanowania. Niech umożliwią braterskie spotkanie ludzi z całego świata" – głosi tekst modlitwy przygotowanej przez episkopat Chile.

W modlitwie biskupi nawiązują też do słów papieża Franciszka. Proszą Boga, aby pozwolił wiernym „być jego uczniami, podążać za nim przez całe życie i grać w jego drużynie”. Natomiast katolicy powinni „trenować i być w formie, aby móc sprostać wyzwaniom życia i grać do przodu jako protagoniści historii i budowniczowie lepszego świata”.

Inicjatywę chilijskich biskupów przychylnie oceniła Papieska ds. Rada Świeckich. "To bardzo ważne, że biskupi wykorzystują taką możliwość duszpasterstwa sportowego, aby z jednej strony towarzyszyć sportowcom w sferze wiary, z drugiej natomiast – za pośrednictwem sportu ewangelizować społeczeństwo i przekazywać mu walory, których nośnikiem jest sport” – stwierdził w rozgłośni katolickiej EWTN bp Santiago Pérez de Camino Gaisse, odpowiedzialny w Papieskiej Radzie za relacje Kościoła ze światem sportu.


ts (KAI) / Santiago de Chile

Wesprzyj nas

Open Doors: ucieczka chrześcijan z irackiego Mosulu

"Jeśli ucieczki chrześcijan z Mosulu nie ustaną, nie pozostanie tam już żaden wierzący!” W ten sposób rzecznik Międzynarodowego Dzieła Chrześcijańskiego „Open Doors” (Otwarte Drzwi) opisuje dramatyczną sytuację w drugim co do wielkości mieście Iraku, leżącym na północy kraju, w pobliżu granicy kurdyjskiej. Chrześcijanie uciekają zazwyczaj ze swoim niewielkim dobytkiem do kurdyjskiej strefy autonomicznej lub do pobliskiego Regionu Niniwy.

Wczesnym rankiem, 10 czerwca, uzbrojeni bojownicy grupy Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ISIS) zajęli przeważającą część Mosulu. "To może być ostatnia wyprowadzka chrześcijan” – zaznaczył pracownik Open Doors.

Tysiące rodzin na wygnaniu

Chrześcijanie oraz niechrześcijanie w popłochu opuszczają miasto, które do ubiegłej niedzieli zamieszkiwało jeszcze 1000 rodzin chrześcijańskich. Dżihadyści zajęli 10 czerwca na kilka godzin nawet rezydencję gubernatora, który w miedzy czasie, według doniesień, opuścił Irak. Miejscowa agencja informacyjna NINA informuje o tysiącach rodzin, które chcą uciec przed przemocą islamistów. W klasztorze Mar Mattai schronienia szuka około 200 rodzin chrześcijańskich. Klasztor Alkosz przyjął 50 rodzin, a kolejne z nich znalazły nocleg w wioskach, składających się w większości z chrześcijan.

Prośba modlitewna

Ugrupowanie ISIS kontroluje wiele miejsc w kraju, ich bojownicy zbliżyli się już do granicy iracko-kurdyjskiej. Wielu chrześcijan uciekło w ostatnich latach do strefy kurdyjskiej, uważanej do tej pory za stosunkowo bezpieczną. Obecnie obawiają się jednak, że zostaną zaatakowani nawet tam. Rebelianci kontrolują również dalsze części prowincji Niniwa. Wysłannik Open Doors donosi, że "sytuacja w Mosulu i jego okolicach pogorszyła się niemal w mgnieniu oka”.


(KAI/Open Doors) / Mosul

Wesprzyj nas