40% rabatu na książki!

Na Polach Lednickich obiecaliśmy prezent dla wszystkich wchodzących na nasz portal!

Polub nas na Facebooku!

Kliknij aby pobrać kod umożliwiający skorzystanie z 40% rabatu na książki Wydawnictwa Znak!


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Z KRAJU

200-lecie Archidiecezji Warszawskiej

Głównym punktem obchodów 200-lecia Archidiecezji Warszawskiej w sobotę 3 marca będzie Msza święta pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Poprzedzi ją sesja historyczna, w której wezmą udział duchowni oraz przedstawiciele parafii. Całość będzie transmitowana w internecie

Polub nas na Facebooku!

Dwieście lat temu, 3 marca 1818 roku, papież Pius VI podniósł do godności archidiecezji powołaną do istnienia 20 lat wcześniej diecezję warszawską. Uroczystości jubileuszowe odbędą się w sobotę, 3 marca, a także 3 czerwca, podczas tegorocznego Święta Dziękczynienia.

W sobotę, 3 marca, w Archikatedrze Warszawskiej św. Jana Chrzciciela w Warszawie, o godz. 10.00 kard. Nycz otworzy sesję historyczną, w której głos zabiorą ks. dr Andrzej Gałka (przybliży zebranym w archikatedrze “Genezę i historię Archidiecezji Warszawskiej”) oraz bp Michał Janocha, który rozwinie temat “Warszawa czasów Aleksandra I. Kultura i sztuka”.

Uroczysta Msza święta pod przewodnictwem metropolity warszawskiego rozpocznie się o godz. 11.00. – Kościół warszawski wypowie wielkie dziękuję za swoją historię oraz dobra duchowe, jakie archidiecezja otrzymała dzięki wielkim arcybiskupom warszawskim, takim jak św. abp Zygmunt Szczęsny Feliński, kard. Stefan Wyszyński, kardynałowie August Hlond, Aleksander Kakowski oraz kard. Józef Glemp. Oni wszyscy tworzyli tę archidiecezję życiem duchowym, działalnością charytatywną, ale też odniesieniem do życia społecznego – podkreśla obecny metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Metropolita warszawski zapowiada, że jubileuszowy akcent będzie też miało tegoroczne Święto Dziękczynienia 3 czerwca w Świątyni Opatrzności Bożej.

Z okazji 200-lecia logo Archidiecezji Warszawskiej przybrało jubileuszową postać. Złote barwy i okolicznościowy napis nawiązują do ustanowienia w 1818 r. w Warszawie arcybiskupstwa i metropolii.

Krótki rys historyczny

Archidiecezja Warszawska została utworzona 3 marca 1818 r. Wcześniej istniała jako diecezja warszawska powołana do istnienia przez papieża Piusa VI bullą „Ad universam agri Dominici curam” z 19 października 1798 r. Powstanie arcybiskupstwa warszawskiego i metropolii wynikało z potrzeby dostosowania organizacji kościelnej do nowej sytuacji Królestwa Polskiego i jego podziału administracyjnego.

Nowa archidiecezja składała się z 275 parafii. Stanowiła połączenie dawnej diecezji warszawskiej oraz części łowickiej, która przedtem stanowiła część składową archidiecezji gnieźnieńskiej. W jej skład weszły także niewielkie terytoria odcięte od diecezji lubelskiej, kujawsko-kaliskiej i płockej.

Pierwszym arcybiskupem metropolitą warszawskim i prymasem Królestwa Polskiego został bp Franciszek Malczewski. Rządy w archidiecezji objął 1 stycznia 1819 r.

archwwa.pl

Ponad 12 tys. uchodźców utonęło w Morzu Śródziemnym

W latach 2015-17 przy próbie dotarcia z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu do Europy w Morzu Śródziemnym utonęło 12033 uchodźców, przy czym szczególnie tragiczny był pod tym względem rok 2016, gdy w wodach zginęły 5143 osoby. Jednocześnie z raportu włoskiej Fundacji Migrantes wynika, że w ub.r. wyraźnie spadła liczba nielegalnych migrantów.

Polub nas na Facebooku!

W latach 2015 i 2017 zginęło na Morzu 3771 i 3119 migrantów. Te i szereg innych danych zawiera raport “Prawo do azylu. Przyjąć, chronić, wspierać, integrować”, przedstawiony 22 lutego w Ferrarze przez włoską Fundację Migrantes. Jednocześnie wynika z niego, że w ub.r. wyraźnie spadła liczba nielegalnych przybyszów i w ub.r. było ich ok. 171,7 tysięcy.

Morze Śródziemne jest “najbardziej śmiercionośną granicą świata”, gdyż prawie 2 osoby na 100, jakie je przepływają, traci życie w jego wodach – skomentował dane raportu watykański dziennik “L’Osservatore Romano”. Przytoczywszy dane o ofiarach śmiertelnych, zwrócił uwagę na stale malejącą liczbę uchodźców, usiłujących przedostać się drogą morską z Afryki do Europy, a dokładniej do Włoch, które leżą najbliżej na tej trasie. Jeśli w 2015 było ich 1011712, to w rok później liczba ta spadła do 363504 a w ur. roku odnotowano napływ 171694 migrantów i uchodźców.

Najwięcej tego rodzaju przybyszów pochodzi z Nigerii, następnie z Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej, Bangladeszu (w Azji), z Mali i Erytrei.

Włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało, że w 2017 o azyl lub stały pobyt w tym kraju poprosiło ok. 130 tys. osób, rok wcześniej – 123,6 tys. a w 2015 – 83,9 tys. Według resortu w ub.r. rozpatrzono ok. 80 tys. próśb o azyl, a przyznano ponad 30 tysiącom proszących. Oznacza to, że prawie 60 proc. podań odrzucono – zwrócił uwagę dzienni. Zaznaczył, że odsetek ten jest mniej więcej taki sam jak w 2016, podczas gdy rok wcześniej był znacznie wyższy. Pod koniec 2017 we Włoszech przyjęto 183 681 proszących o azyl i uchodźców.


kg (KAI/OR) / Ferrara

Niemcy: komunia dla małżonków niekatolickich?

Niemiecka Konferencja Biskupów opowiedziała się za możliwością udzielania Komunii św. małżonkowi protestanckiemu żyjącemu w sakramentalnym małżeństwie „w indywidualnych przypadkach”, pod warunkiem, że „potwierdzą wiarę katolicką odnośnie do Eucharystii” – poinformował kard. Reinhard Marx, zapowiadając opublikowanie za kilka tygodni materiałów na ten temat.

Polub nas na Facebooku!

Materiały informacyjne mają być skierowane przede wszystkim do pracowników duszpasterskich i należy je rozumieć jako narzędzie służące rozważeniu konkretnej sytuacji i podjęciu odpowiedzialnej decyzji o możliwości przyjmowania Komunii św. przez współmałżonka niekatolickiego.

Komunikat został ogłoszony “po intensywnej debacie” na zakończenie zgromadzenia ogólnego Niemieckiej Konferencji Biskupów, która odbyła się w dniach 19-22 lutego w bawarskim mieście Ingolstadt. Czytamy w nim, iż „w indywidualnych przypadkach duchowy głód wspólnego przyjmowania Komunii św. w małżeństwach międzywyznaniowych może być tak silny, że może zagrozić małżeństwu i wierze współmałżonka”. Dotyczy to przede wszystkim małżonków, którzy „chcą bardzo świadomie przeżywać swoje małżeństwo” jako chrześcijanie. Kard. Marx zastrzegł, iż chodzi o decyzje w indywidualnych przypadkach, które wymagają uważnego rozeznania duchowego.

Jak stwierdza dyrektorium ekumeniczne „Kościół katolicki, w sposób ogólny, dopuszcza do komunii eucharystycznej oraz do sakramentów pokuty i namaszczenia chorych wyłącznie tych, którzy pozostają w jedności jego wiary, kultu i życia eklezjalnego. Z tych samych względów Kościół uznaje także, że w pewnych okolicznościach, w sposób wyjątkowy i pod pewnymi warunkami, można się zgodzić, a nawet zalecić dopuszczenie do tych sakramentów chrześcijan innych Kościołów i Wspólnot eklezjalnych”[ PAPIESKA RADA DS. POPIERANIA JEDNOŚCI CHRZEŚCIJAN, Dyrektorium w sprawie realizacji zasad i norm dotyczących ekumenizmu z 25 marca 1993 r., n. 129).


st (KAI/CNA) / Ingolstadt

Pierwszy kościół p.w. św. Jana Pawła II w Portugalii

Niebawem w Lizbonie powstanie pierwszy w Portugalii kościół pod wezwaniem św. Jana Pawła II. Jest już gotowy jego projekt. Ksiądz João Pimentel, proboszcz parafii, na której terenie stanie świątynia, powiedział, że będzie to kompleks obiektów o futurystycznych kształtach. Znajdzie się tam m.in. ośrodek parafialny. Budowa ma ruszyć już na wiosnę.

Polub nas na Facebooku!

Autorką projektu architektonicznego jest Maria Baptista. Przyszły kościół będzie usytuowany w dzielnicy Telheiras w sąsiedztwie przedszkola i szkoły podstawowej, obok osiedla, między oddalonymi od siebie o zaledwie 2 km stadionami Benfiki i Sportingu Lizbona. Obiekt będzie należał do prałatury Opus Dei.

Dotychczas nie było wprawdzie w Portugalii świątyni, której patronowałby św. Jan Paweł II, ale miał on w tym kraju wiele pomników i ulic, m.in. w Lizbonie, Porto Salvo, Coimbrze, Funchalu (na Maderze), Cascais koło Lizbony i w Fatimie. Imię papieża Polaka nosi w Portugalii także kilka dużych i znaczących obiektów użyteczności publicznej, m.in. lotnisko w Ponta Delgada – głównym mieście Azorów, biblioteka uniwersytecka w

Lizbonie, a także stadion miejski w Fatimie.


mz (KAI Lizbona) / Lizbona

Papież przyjmie rodzinę Asii Bibi

W sobotę papież Franciszek przyjmie w Watykanie męża i córkę Asii Bibii - pakistańskiej katoliczki, skazanej na śmierć za rzekomą obrazę islamu. Przebywa ona od dziewięciu lat w więzieniu. Według jej prawników jest szansa, że przed Wielkanocą odbędzie się rozprawa sądowa, decydująca o jej ewentualnym uwolnieniu.

Polub nas na Facebooku!

Najbliżsi Asii Bibi znajdą się w składzie delegacji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, którą Franciszek przyjmie z okazji inicjatywy #ColosseoRosso – oświetlenia na czerwono rzymskiego Koloseum na znak pamięci o męczennikach – ofiarach prześladowania chrześcijan w świecie.

Na audiencji obecna będzie również Rebecca Bitrus, która przez dwa lata była więziona przez islamskich terrorystów z ugrupowania Boko Haram w Nigerii. – Opowiem papieżowi moją historię i o tym, jak pomogły mi i mnie ocaliły modlitwy biskupa, kapłanów i wszystkich wiernych mojej diecezji – zapowiada Bitrus. Zapowiedziała, że poprosi papieża o modlitwę za wszystkie dziewczęta nadal znajdujące się w rękach Boko Haram. Rebecca wyznała też, że „z głębi serca” przebaczyła porywaczom.


pb (KAI/SIR/VaticanInsider) / Watykan

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

Na prośbę papieża Franciszka przeżywamy dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel papież odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Polub nas na Facebooku!

W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

– Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim! – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.


tom, pb, mp / Rzym

KAI

Z KRAJU

Braterska postawa skautów antidotum na wyzwania współczesnej Europy

Braterska postawa skautów to antidotum na mowę nienawiści i współczesne próby skłócenia społeczeństwa, które tak często obserwujemy w Polsce i w Europie - mówi w rozmowie z KAI ks. Piotr Zamaria, krajowy duszpasterz Skautów Europy. Kapłan nawiązuje do obchodzonego dziś wśród skautów i harcerzy Dnia Myśli Braterskiej.

Polub nas na Facebooku!

– Twórca skautingu, lord Baden-Powell, promował ideę wychowywania do braterstwa, która do dziś działa i przynosi owoce. On chciał, by braterstwo było promowane jako pewne antidotum na wojenne okrucieństwa i spustoszenie, których był świadkiem. Ta intuicja sprawdza się także wobec współczesnych wyzwań – mówi ks. Zamaria.

Nawiązując do obchodzonego dziś Dnia Myśli Braterskiej, przypomina o tym, jak ważne jest promowanie postawy wzajemnej życzliwości we współczesnym świecie i uczenie jej młodych. – Myślę, że także dziś braterska postawa skautów i wydarzenia takie, jak Dzień Myśli Braterskiej, to antidotum na mowę nienawiści i współczesne próby skłócenia społeczeństwa, które tak często obserwujemy w Polsce i w Europie. Dziś bardzo potrzeba tego, byśmy czuli wzajemną sympatię i mieli okazje do jej wyrażania – przekonuje duszpasterz. Dodaje też, że młodzi, którzy uczą się, jak być szlachetnymi ludźmi, są również mniej podatni na fake-newsy i hejt pojawiający się w internecie.

Pytany o to, czy młodzi rzeczywiście starają się żyć według szlachetnych postaw, czy traktują je jako ideały do osiągnięcia w przyszłości, ks. Zamaria odwołuje się do pozytywnego świadectwa, jakie młodzież daje m.in. podczas dużych wydarzeń inicjowanych przez Kościół.

– Tym, co uderza podczas Światowych Dni Młodzieży, czy ekumenicznych Europejskich Spotkań Młodych, jest – oprócz przesłania wiary, będącego istotą tych spotkań – doświadczenie wspólnoty i wzajemnej życzliwości młodych ludzi. Tę życzliwość widać na każdym kroku, młodzi uczą jej tych, z którymi się spotykają – mówi ks. Zamaria. Dodaje, że braterstwo, jest też ważnym przesłaniem młodych ludzi w kontekście poświęconego im Synodu Biskupów. Tym bardziej, że jest to postawa, która determinuje ich postępowanie w codziennym życiu.

– Chcę nawiązać do tragedii, która miała miejsce latem ubiegłego roku, kiedy dwie dziewczynki zginęły w trakcie obozu ZHR, a cały rejon został zniszczony przez huragan. Odpowiedź harcerzy na to zdarzenie była natychmiastowa. Zgłosiło się mnóstwo osób, które były gotowe wyruszyć natychmiast, z dnia na dzień, by nieść pomoc poszkodowanym. Deklarowali, że są gotowi wziąć urlop i wsiąść w pociąg, by tam, na miejscu pomagać tak długo, jak będzie trzeba. Oni się nie wahali, nie kalkulowali, czy im się uda. Dla mnie to było niezwykłe świadectwo tego, że braterstwo, to nie są puste slogany – wspomina duszpasterz.

Dzień Myśli Braterskiej obchodzony jest w organizacjach skautowych i harcerskich 22 lutego, w rocznicę urodzin twórcy skautingu lorda Roberta Baden-Powella i jego żony Olave Baden-Powell. – Tego dnia staramy się pamiętać o wszystkich harcerzach, wysyłamy sobie kartki, mejle, SMS-y, przypominamy przesłanie Baden-Powella. Koncentrujemy się na idei braterstwa i wzajemnej życzliwości – wyjaśnia w ks. Zamaria.

Skauci Europy (w Polsce działający jako Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” Federacji Skautingu Europejskiego), to obok ZHP i ZHR jedna z trzech największych formacji harcerskich działających w Polsce. Strukturalnie, stanowią część międzynarodowej federacji, zrzeszającej po jednej formacji skautowej z poszczególnych krajów Europy. Organizacje zrzeszone w ramach federacji posługują się tym samym umundurowaniem i tą sama metodą pedagogiczną. W Polsce Skauci Europy zrzeszają ok. 5 tys. członków. Licząca ok. 50 tys. członków federacja działa w krajach europejskich, Rosji i Kanadzie – w sumie w 18 państwach.

abd KAI / Radom

Straszne rekolekcje 2. Odcinek 7: STRACH POKONANY

Jak pokonać strach? Zapraszamy na 7 odcinek "Strasznych rekolekcji 2"

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Jończyk

Marcin Jończyk

Ekspert od form multimedialnych, operator i montażysta, zawsze ma ręce pełne roboty. Samouk, któremu umiejętności zazdroszczą zawodowcy z wieloletnim stażem.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Dziś dzień ogólnopolskiej modlitwy za ŚDM

Każdego 22. dnia miesiąca Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM zaprasza do wspólnej modlitwy w intencji zbliżającego się spotkania młodych w Panamie. Dziś młodzi w Polsce modlą się w intencji chorych i tych, którzy ofiarowują swoje cierpienia w intencji ŚDM.

Polub nas na Facebooku!

– W lutym pomódlmy się za chorych, którzy swoje cierpienia ofiarowują w intencji młodzieży i ŚDM, by Pan Bóg hojnie im wynagrodził ich ofiarę – zachęca Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM. 22. dzień każdego miesiąca Kościół w Polsce i w Panamie modli się w intencji przyszłorocznego spotkania młodych, które rozpocznie się 22 stycznia 2019 r.

– Zachęcamy grupy, które przygotowują się do wyjazdu, aby tego dnia spotykały się na modlitwie. Prosimy też księży, by w tym dniu dodawali do modlitwy powszechnej tę intencję. Zapraszamy też wszystkich młodych do tego, by w modlitwie osobistej powierzali Panu Bogu to spotkanie – tak, abyśmy mieli poczucie, że dotyczy on nas wszystkich – wyjaśnia KAI dyrektor KBO ŚDM ks. Emil Parafiniuk.

Wydarzenia Centralne 34. ŚDM Panama odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 r. pod hasłem “Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38). Poprzedzą je Dni w Diecezjach, które odbędą się od 17 do 21 stycznia 2019 na terenie Panamy, Kostaryki i Nikaragui. Informacje o polskich przygotowaniach można znaleźć na stronie: kierunekpanama.pl.

Według wstępnych szacunków, Polacy będą najliczniejszą grupą podczas spotkania w Panamie, dokąd planuje się wybrać ok. 2-3 tys. z naszego kraju. Szczegółowe informacje o przygotowaniach polskich grup do wyjazdu, można znaleźć na stronie kierunekpanama.pl


abd / Warszawa

KAI

Klerycy pomogą bezdomnym. W nietypowy sposób

Mimo, że ich sztuka zeszła już z afisza, klerycy warszawskiego seminarium zagrają w najbliższą sobotę dwa dodatkowe spektakle pt. „Augustyn”. W ten sposób chcą wspomóc siostry albertynki, które poszukują domu, gdzie mogłyby przyjąć bezdomnych i potrzebujących

Polub nas na Facebooku!

Tradycyjnie, klerycy III roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie na przełomie roku wystawiają sztukę teatralną. W tym roku przedstawili uwspółcześnioną historię jednego z największych świętych, Augustyna z Hippony. Inspiracją i źródłem informacji o nim były napisane przez świętego, po części autobiograficzne, „Wyznania”. Klerycki spektakl wyreżyserował Krzysztof Kwiatkowski, aktor Teatru Polskiego w Warszawie.

„Augustyn” pokazuje widzowi kondycję człowieka pracującego w korporacji i zwraca szczególną uwagę na problem samotności w dużym mieście oraz przestrzega przed chęcią budowania kariery zawodowej z pominięciem dbania o własne wnętrze i wiarę. Pocieszającą konkluzją sztuki jest ukazanie, że również w takich warunkach możliwe jest nawrócenie i budowanie relacji z Bogiem.

Istotnym elementem przedstawienia jest aspekt muzyczny. Hobby głównego bohatera jest muzyka, dlatego dużą i ważną cześć sztuki stanowią skomponowane, napisane i wykonane przez kleryków utwory muzyczne.

Klerycy III roku wystawili swą sztukę już 21 razy, ale dwa najbliższe spektakle w sobotę 24 lutego o godz. 16 i 19 będą wyjątkowe, ze względu na ich charytatywny charakter. Po przedstawieniu zostanie przeprowadzona zbiórka na rzecz sióstr albertynek.

Rezerwacja wejściówek: https://wmsd.it/rsvp/ oraz pod numerem telefonu 511 839 995

Papież ogłosił orędzie na ŚDM 2018!

"Potrzebujecie poczucia, że ktoś naprawdę w was wierzy: wiedzcie, że Papież wam ufa, że Kościół wam ufa" - pisze papież Franciszek w opublikowanym dziś orędziu na 33. Światowy Dzień Młodzieży. Będzie on obchodzony w diecezjach na całym świecie w Niedzielę Palmową.

Polub nas na Facebooku!

Wy, młodzi, potrzebujecie poczucia, że ktoś naprawdę w was wierzy: wiedzcie, że Papież wam ufa, że​Kościół wam ufa! A wy, ufajcie Kościołowi! – pisze papież Franciszek w opublikowanym dziś orędziu na 33. Światowy Dzień Młodzieży, który w Niedzielę Palmową będzie obchodzony w diecezjach na całym świecie. Orędzie, którego głównym przesłaniem jest dodanie odwagi młodym ludziom, to najważniejsze papieskie przesłanie dotyczące młodzieży, poprzedzające październikowy Synod Biskupów i zachęcające do udziału w przyszłorocznych ŚDM w Panamie.

„Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1, 30)

Drodzy młodzi,

Światowe Dni Młodzieży 2018 stanowią krok naprzód w przygotowaniu międzynarodowego spotkania, które odbędzie się w Panamie w styczniu 2019 roku. Ten nowy etap naszej pielgrzymki przypada na rok, w którym zwołane jest Zgromadzenie Zwyczajne Synodu Biskupów na temat: „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. To dobry zbieg okoliczności. Uwaga, modlitwa i refleksja Kościoła będą skierowane na Was, ludzi młodych, z pragnieniem zrozumienia, a przede wszystkim przyjęcia drogocennego daru, jakim jesteście dla Boga, dla Kościoła i dla świata.

Jak już wiecie, postanowiliśmy, aby w tej drodze towarzyszył nam wzór i wstawiennictwo Maryi, młodej kobiety z Nazaretu, którą Bóg wybrał jako Matkę swego Syna. Idzie ona z nami ku Synodowi i Światowym Dniom Młodzieży w Panamie. Jeśli w ubiegłym roku prowadziły nas słowa Jej kantyku uwielbienia: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,49) – ucząc nas upamiętniać przeszłość – to w bieżącym roku staramy się słuchać wraz z Nią głosu Boga, który budzi odwagę i daje łaskę konieczną, aby odpowiedzieć na Jego wezwanie: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1, 30). Są to słowa wypowiedziane przez posłańca Boga, archanioła Gabriela, do Maryi, prostej dziewczyny z małej wioski w Galilei.

1. Nie bój się!

To zrozumiałe, że nagłe pojawienie się anioła i jego tajemnicze pozdrowienie: „Bądź pozdrowiona pełna łaski, Pan z Tobą” (Łk 1,28), wywołały silny niepokój w Maryi, zaskoczonej tym pierwszym objawieniem jej tożsamości i powołania, do tej pory jej nieznanych. Maryja, podobnie jak inne postacie z Pisma Świętego, drży w obliczu tajemnicy powołania Boga, który w jednej chwili stawia ją przed ogromem swego planu i sprawia, że odczuwa ona całą swą małość skromnego stworzenia. Anioł, czytając w głębi jej serca, mówi do niej: „Nie bój się”! Bóg czyta również w naszych sercach. Dobrze zna wyzwania, jakim musimy stawić czoło w życiu, zwłaszcza, gdy stajemy w obliczu decyzji fundamentalnych, od których zależy, kim będziemy i co zrobimy na tym świecie. To „ciarki” jakie odczuwamy, gdy mamy do czynienia z decyzjami dotyczącymi naszej przyszłości, naszego stanu życia, naszego powołania. W takich chwilach jesteśmy wzburzeni i ogarnia nas wiele lęków.

A Wy, ludzie młodzi, jakie żywicie obawy? Co was najbardziej niepokoi w głębi serca? W wielu z was istnieją obawy „drugoplanowe”, że nie jesteście kochani, lubiani, nie akceptowani takimi, jakimi jesteście. Dziś jest wielu młodych, którzy mają poczucie, że muszą być inni od tego, czym są w rzeczywistości, próbując się dostosować do często sztucznych i nieosiągalnych standardów. Nieustannie dokonują retuszowania swoich wizerunków, chowając się za maskami i fałszywymi tożsamościami tak, że sami niemal stają się “fake’iem”. U wielu z nich mamy do czynienia z obsesją na tle otrzymywania jak największej liczby „polubień”. I z tego poczucia nieadekwatności rodzi się wiele obaw i niepewności. Inni lękają się, że nie znajdą bezpieczeństwa emocjonalnego i zostaną sami. W wielu, w obliczu niepewności związanej z pracą, wkracza lęk przed niemożnością znalezienia satysfakcjonującej afirmacji zawodowej, nie spełnienia swoich marzeń. Te obawy są dziś bardzo obecne w wielu młodych ludziach, zarówno wierzących, jak i niewierzących. Także ci, którzy przyjęli dar wiary i poważnie poszukują swojego powołania, nie są rzecz jasna wolni od strachu. Niektórzy myślą: może Bóg chce ode mnie, albo zażąda ode mnie za wiele. Może przemierzając drogę wskazaną mi przez Niego, nie będę naprawdę szczęśliwy, albo nie będę mógł sprostać temu, o co mnie prosi. Inni zadają sobie pytanie: czy podążam drogą wskazaną mi przez Boga, kto może mi zagwarantować, że będę mógł podążać nią do końca? Czy nie ulegnę zniechęceniu? Czy nie stracę entuzjazmu? Czy będę umiał wytrwać przez całe me życie?

W chwilach, kiedy wątpliwości i lęk tłoczy się w naszych sercach, konieczne staje się rozeznanie. Pozwala nam ono uporządkować zamęt w naszych myślach i uczuciach, aby działać w sposób właściwy i roztropny. Pierwszym krokiem w tym procesie prowadzącym do przezwyciężenia lęków jest ich wyraźne określenie, by nie okazało się, że marnujemy czas i energię, padając łupem nietrwałych upiorów pozbawionych oblicza. W tym celu zapraszam wszystkich, byście spojrzeli do swego wnętrza i nazwali wasze lęki po imieniu. Zadajcie sobie pytanie: co mnie martwi, czego boję się najbardziej dzisiaj, w konkretnej sytuacji, której doświadczam? Co mnie blokuje i nie pozwala mi iść naprzód? Dlaczego nie mam odwagi, by dokonać ważnych decyzji, które powinienem podjąć? Nie lękajcie się uczciwie spojrzeć na swoje lęki, uznać je takimi, jakimi są, i zmierzyć się z nimi. Biblia nie zaprzecza ludzkiemu uczuciu strachu ani wielu przyczynom, które mogą go powodować. Abraham się bał (por. Rdz 12, 10), Jakub się lękał (por. Rdz 31,31; 32,8), a również Mojżesz (por. Wj 2,14, 17,4), Piotr (Mt 26,69nn) i Apostołowie (Mk 4,38-40; Mt 26,56). Sam Jezus, chociaż na nieporównywalnym poziomie, także doświadczał lęku i udręki (Mt 26, 37; Łk 22, 44).

„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (Mk 4,40). Ta reprymenda Jezusa wobec uczniów pozwala nam zrozumieć, jak często przeszkodą dla wiary nie jest niewiara, ale bojaźń. Dlatego dzieło rozeznania, po zidentyfikowaniu naszych lęków, musi nam pomóc w ich przezwyciężeniu, otwierając nas na życie i ze spokojem stawiając czoło wyzwaniom, jakie nam ono przedstawia. W szczególności dla nas, chrześcijan, bojaźń nigdy nie może mieć ostatniego słowa, ale powinna stanowić okazję, aby dokonać aktu wiary w Boga… a także wiary w życie! Oznacza to uwierzenie w zasadniczą dobroć istnienia, które dał nam Bóg, zaufanie, że prowadzi On do dobrego celu przez często tajemnicze dla nas okoliczności i zmienne koleje losu. Jeśli zamiast tego podsycamy lęki, będziemy zmierzali do zamknięcia się w sobie, zabarykadowania się, by bronić się przed wszystkim i wszystkimi, pozostając jakby sparaliżowani. Musimy zareagować! Nigdy się nie zamykaj! W Piśmie Świętym znajdujemy 365 razy wyrażenie „nie lękajcie się”, ze wszystkimi jego odmianami. To jakby powiedzieć, że każdego dnia roku Pan chce, abyśmy byli wolni od bojaźni.

Rozeznanie staje się nieodzowne, w kontekście poszukiwania własnego powołania. Bowiem najczęściej nie jest ono natychmiast jasne czy zupełnie oczywiste, ale rozumiemy je stopniowo. Koniecznego do przeprowadzenia w tym przypadku rozeznania nie należy rozumieć jako indywidualnego wysiłku introspekcji, którego celem jest lepsze poznanie naszych mechanizmów wewnętrznych, aby się umocnić i osiągnąć pewną równowagę. Osoba może stać się wówczas silniejsza, ale pozostaje mimo to zamknięta w ograniczonej perspektywie swoich możliwości i poglądów. Natomiast powołanie jest wezwaniem Boga, a rozeznanie w tym przypadku polega przede wszystkim na otwarciu się na Innego, który wzywa. Jest zatem konieczna cisza modlitwy, aby wysłuchać głosu Boga, który rozbrzmiewa w sumieniu. Puka On do drzwi naszych serc, tak jak to uczynił z Maryją, pragnąc zawrzeć z nami przyjaźń w modlitwie, mówić do nas poprzez Pismo Święte, obdarzyć nas swoim miłosierdziem w Sakramencie Pojednania, aby stać się z nami jedno w Komunii Świętej.

Ale ważne jest również skonfrontowanie i dialog z innymi, naszymi braćmi i siostrami w wierze, którzy mają większe doświadczenie i pomagają nam widzieć lepiej i wybierać między różnymi opcjami. Młody Samuel, kiedy usłyszał głos Pana, nie rozpoznał go od razu i pobiegł trzykrotnie do Helego, starego kapłana, który w końcu podsunął mu właściwą odpowiedź, jaką należy dać na wezwanie Boga: „Gdyby jednak kto cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha” (1 Sm 3, 9). W waszych wątpliwościach wiedzcie, że możecie liczyć na Kościół. Wiem, że są świetni kapłani, osoby konsekrowane, wierni świeccy, wielu z nich młodych, którzy ze swej strony mogą wam towarzyszyć jako starsi bracia i siostry w wierze. Ożywiani przez Ducha Świętego, będą umieli wam pomóc w rozwikłaniu waszych wątpliwości i odczytaniu planu waszego osobistego powołania. „Inny” to nie tylko przewodnik duchowy, ale także ten, który pomaga nam otworzyć się na wszystkie nieskończone bogactwa egzystencji, jakimi obdarzył nas Bóg. Trzeba otwierać przestrzenie w naszych miastach i wspólnotach, aby wzrastać, marzyć, patrzeć na nowe perspektywy! Nigdy nie traćcie smaku radowania się ze spotkania, z przyjaźni, smaku wspólnego marzenia, pielgrzymowania z innymi. Prawdziwi chrześcijanie nie boją się otwierać na innych, dzielić się przestrzeniami życiowymi, przekształcając je w przestrzenie braterstwa. Drodzy młodzi, nie pozwalajcie, aby przebłyski młodości gasły w mroku zamkniętego pokoju, w którym jedynym oknem na świat jest komputer i smartfon. Otwórzcie na oścież drzwi waszego życia! Niech wasze przestrzenie i wasz czas będą zapełnione konkretnymi ludźmi, głębokimi relacjami, w których możecie dzielić się autentycznymi i realnymi doświadczeniami w waszym codziennym życiu.

2. Maryja!

„Wezwałem cię po imieniu” (Iz 43, 1). Pierwszym powodem, aby się nie lękać jest właśnie fakt, że Bóg wzywa nas po imieniu. Anioł, posłaniec Boga, zwrócił się do Maryi po imieniu. Nadawanie imion jest właściwe Bogu. W dziele stworzenia powołuje On do istnienia każde stworzenie jego imieniem. Za imieniem kryje się pewna tożsamość, która jest wyjątkowa we wszystkim, w każdym człowieku, w tej intymnej istocie, którą do końca zna tylko Bóg. Ta boska prerogatywa została następnie współdzielona z człowiekiem, któremu Bóg zezwolił na nadawanie imion zwierzętom, ptakom, a nawet swoim dzieciom (Rdz 2, 19-21; 4.1). Wiele kultur podziela tę głęboką wizję biblijną uznając w imieniu objawienie najgłębszej tajemnicy życia, znaczenia danej egzystencji.

Bóg wzywając kogoś po imieniu jednocześnie objawia mu jego powołanie, swój plan świętości i dobra, poprzez który osoba ta stanie się darem dla innych i który uczyni ją wyjątkową. I także wówczas, kiedy Pan zechce poszerzyć horyzonty danego życia, postanawia nadać powołanej osobie nowe imię, tak jak to czyni w przypadku Szymona, nazywając go „Piotrem”. Stąd wziął się zwyczaj przyjmowania nowego imienia, kiedy wstępujemy do zakonu, wskazującego na nową tożsamość i nową misję. Boże powołanie, będąc osobistym i niepowtarzalnym, wymaga od nas odwagi, by uwolnić się od ujednolicających schematów myślowych, tak aby nasze życie mogło być rzeczywiście oryginalnym i niepowtarzalnym darem dla Boga, dla Kościoła i dla innych.

Drodzy młodzi, bycie powołanym po imieniu to zatem znak naszej wielkiej godności w oczach Boga, Jego upodobania względem nas. I Bóg wzywa każdego z was po imieniu. Wy jesteście owym „ty” Boga, cennymi w Jego oczach, godnymi szacunku i umiłowanymi (por. Iz 43, 4). Przyjmujcie z radością ten dialog, jaki proponuje wam Bóg, to wezwanie, jakie kieruje On do was, powołując po imieniu.

3. Znalazłaś łaskę u Boga

Głównym powodem, dla którego Maryja nie powinna się lękać, jest to, że znalazła łaskę u Boga. Słowo „łaska” mówi nam o miłości bezinteresownej, nienależnej. Jak bardzo dodaje nam otuchy świadomość, że nie musimy sobie zasłużyć na bliskość i pomoc Boga, przedstawiając wcześniej „program doskonałości”, pełen zasług i sukcesów! Anioł mówi do Maryi, że już znalazła łaskę u Boga, a nie, że ją otrzyma w przyszłości. A samo sformułowanie słów anioła pozwala nam zrozumieć, że boska łaska jest nieustanna, nie jest czymś przemijającym czy chwilowym i dlatego nigdy jej nie zabraknie. Również w przyszłości zawsze będzie nas wspierała łaska Boża, przede wszystkim w chwilach próby i ciemności.

Nieustanna obecność Bożej łaski zachęca nas do ufnego przyjęcia naszego powołania, co wymaga dążenia do wierności, które trzeba ponawiać każdego dnia. Droga powołania nie jest bowiem pozbawiona krzyży: są nimi nie tylko początkowe wątpliwości, ale także częste pokusy napotykane po drodze. Poczucie nieadekwatności towarzyszy uczniowi Chrystusa aż do końca, ale ten uczeń wie, że jest wspomagany łaską Boga.

Słowa anioła zstępują na ludzkie lęki, rozpraszając je mocą przynoszonej przez nie dobrej nowiny: nasze życie nie jest czystym przypadkiem i jedynie walką o przetrwanie, ale każdy z nas stanowi historię umiłowaną przez Boga. Znalezienie „łaski w Jego oczach” oznacza, że Stwórca dostrzega wyjątkowe piękno naszej istoty i ma wspaniały plan dla naszego życia. Ta świadomość nie rozwiązuje oczywiście wszystkich problemów, ani nie usuwa niepewności życia, ale ma moc jego dogłębnego przemieniania. Nieznane, które przyniesie nam przyszłość, nie jest mroczną groźbą, którą musimy przetrwać, ale czasem sprzyjającym, danym nam by żyć wyjątkowością naszego osobistego powołania i dzielić je z naszymi braćmi i siostrami w Kościele i w świecie.

4. Odwaga w teraźniejszości

Z pewności, że łaska Boża jest z nami, wypływa siła posiadania odwagi w chwili obecnej: odwagi realizowania tego, czego Bóg chce od nas tu i teraz, w każdej dziedzinie naszego życia. Odwagi, by przyjąć powołanie, które ukazuje nam Bóg; odwagi, by żyć naszą wiarą, nie ukrywając jej ani nie pomniejszając.

Tak, bo kiedy otwieramy się na łaskę Bożą, to, co niemożliwe staje się rzeczywistością. „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8,31). Łaska Boża dotyka owego „dzisiaj” waszego życia, „porywa” was takimi, jakimi jesteście, ze wszystkimi waszymi lękami i ograniczeniami, ale objawia także wspaniałe plany Boga! Wy, młodzi potrzebujecie poczucia, że ktoś naprawdę w was wierzy: wiedzcie, że Papież wam ufa; że Kościół wam ufa! A wy, ufajcie Kościołowi!

Młodej Maryi powierzono ważne zadanie właśnie dlatego, że była młoda. Wy, ludzie młodzi, macie siłę, przechodzicie przez etap życia, w którym z pewnością nie brakuje energii. Używacie tej siły i energii, aby ulepszyć świat, zaczynając od tego, co najbliżej was. Pragnę, aby w Kościele powierzono wam ważne obowiązki, aby była odwaga pozostawiania wam przestrzeni; a Was proszę: przygotujcie się, aby te obowiązki przyjąć.

Zachęcam was do ponownej kontemplacji miłości Maryi: miłości troskliwej, dynamicznej, konkretnej. Miłości pełnej śmiałości i całkowicie nakierowanej na dar z siebie. Kościół przeniknięty tymi cechami maryjnymi będzie zawsze Kościołem wychodzącym, który wykracza poza swoje ograniczenia i granice, aby sprawić, że otrzymana łaska będzie przeobfita. Jeśli damy się zauroczyć przykładem Maryi, to będziemy konkretnie żyli miłością, która nas pobudza do miłowania Boga ponad wszystko i ponad samych siebie, aby kochać ludzi, z którymi dzielimy nasze codzienne życie. Będziemy też miłowali tych, którzy mogą się nam wydawać niezbyt mili. To jest miłość, która staje się służbą i poświęceniem, szczególnie wobec najsłabszych i najuboższych, która przemienia nasze oblicza i napełnia nas radością.

Chciałbym zakończyć pięknymi słowami świętego Bernarda ze słynnej homilii o tajemnicy Zwiastowania, słowami, które wyrażają oczekiwanie całej ludzkości na odpowiedź Maryi: „Usłyszałaś, Dziewico, że poczniesz i porodzisz Syna; usłyszałaś, że stanie się to nie za sprawą człowieka, ale z Ducha Świętego. Wyczekuje anioł na odpowiedź… Oczekujemy i my, o Pani, na słowo zmiłowania… Dzięki Twemu słowu mamy zostać odnowieni i przywróceni życiu… Tego wyczekuje cały świat, do stóp Twoich się ścielący” (Kazanie 4, 8-9; Liturgia Godzin, tom I, wydanie II Pallottinum 2006, s. 318).

Drodzy młodzi, Pan Jezus, Kościół, świat, oczekują także na waszą odpowiedź na wyjątkowe powołanie, jakie otrzymuje każdy w tym życiu! Kiedy zbliża się ŚDM w Panamie, zachęcam Was do przygotowania się na to nasze spotkanie z radością i entuzjazmem ludzi, którzy chcą wziąć udział w wielkiej przygodzie. ŚDM jest dla odważnych! Nie dla młodych, którzy szukają jedynie wygody i którzy wycofują się przed trudnościami. Czy przyjmujecie wyzwanie?

Watykan, 11 lutego, VI niedziela okresu zwykłego, Wspomnienie Matki Bożej z Lourdes.

tlum, st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 lutego 2018
Wydawca: KAI; Red. Naczelny Marcin Przeciszewski

“Modlitwą i postem upraszajmy pokój dla Konga i Sudanu”

Przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Misji zachęca, by odpowiedzieć na apel papieża i w najbliższy piątek modlić się o pokój dla całego świata • "Niech nasza modlitwa i post staną się jałmużną wielkopostną dla tych, którzy potrzebują pomocy" – napisał w specjalnym komunikacie • W Demokratycznej Republice Konga posługuje 41 misjonarzy z Polski. W Sudanie Południowym ośmiu.

Polub nas na Facebooku!

Siostry i Bracia,
Umiłowani w Chrystusie Panu,

Ojciec Święty Franciszek ogłosił piątek 23 lutego br. Dniem Modlitwy i Postu w Intencji Pokoju. Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

W Demokratycznej Republice Konga posługuje 41 misjonarzy z Polski. W Sudanie, w którym od czasu do czasu wybuchają również prześladowania chrześcijan, pracuje 8 misjonarzy. Większość z nich posługuje na terytoriach objętych konfliktami zbrojnymi. Misjonarze z Polski wspierają duchowo i materialnie ofiary walk, przynależące do najsłabszych i najuboższych grup społecznych.

Odpowiedzmy szczodrze na apel Ojca Świętego naszą modlitwą i postem. Upraszajmy w ten sposób pokój dla całego świata, a zwłaszcza dla ludzi udręczonych niepewnością losu, wyzutych z nadziei na poprawę losu i pokój. Okażmy się solidarni z tymi, którzy cierpią uwikłani w działania wojenne. Niech nasza modlitwa i post staną się jałmużną wielkopostną dla tych, którzy potrzebują pomocy. Zachęcam również do tego, by – jak prosi papież – zastanowić się nad tym, co możemy zrobić dla utwierdzenia pokoju w naszych rodzinach, społeczeństwie i Kościele? Co możemy uczynić dla zakorzenienia się pokoju w naszych sercach i wokół nas?

Wszystkim, którzy odpowiedzą na apel Ojca Świętego Franciszka z serca błogosławię

+ W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Bp Jerzy Mazur SVD,
przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji