Watykańska Liga Mistrzów

Rozgrywki, którymi fascynuje się cały świat. Bez ćwierćfinałów, transmisji medialnych i intryg w kuluarach.

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Cała gra toczy się za zamkniętymi drzwiami, skrzydłowi w większości przekroczyli już wiek emerytalny.

Polacy – jak zwykle – z marnymi szansami na wyjście z grupy. Jeżeli tak odbieracie konklawe, sprawdźcie rozstawienia papabile w tabelach kardynalskich Stacji7.

poprzednie
następne

GRUPA ŚMIERCI

Zgrabny zestaw wcale nie najstarszych, ale najmocniejszych papabile, dość wysoko obstawianych przez media i brytyjskich bukmacherów. Jednak, jak to bywa w mistrzostwach – faworyci – niekoniecznie zostają finalistami…

poprzednie
następne

MOCNA GRUPA HABITOWA

Kardynałowie – zakonnicy stanowią niemal 15% elektorów. To rekord w historii Kościoła i pierwsza szansa od 167 lat na papieża w habicie. Oto najmocniejsi zawodnicy:

poprzednie
następne

GRUPA MARZEŃ Zgodnie z regulaminem fair play konklawe, każdy może awansować do kolejnego etapu. Jednak szanse na to, że polska reprezentacja zdoła powtórzyć swój sukces z lat 70 i dotrze do finału, pozostają (przynajmniej według bukmacherów) w sferze marzeń i życzeń. Pobożnych życzeń.

poprzednie
następne

WŁOSKA SERIE A

Choć makaroniarze grają na własnym terenie i mają zdecydowaną przewagę liczebną obstawiając purpuratami pół Europy, wyłonienie jednego zawodnika, którego kandydaturę dałoby się przeforsować do finału będzie, o mamma mia, bardzo trudne. 

poprzednie
następne

PUCHAR AFRYKI

Papież z Czarnego Lądu to spełnienie apokaliptycznych przepowiedni czy szansa na kolejne Waka Waka w mistrzostwach Watykanu? Afrykańczycy już sięgają po wuwuzele, Obama otwiera szampana, a Stacja7 – spokojnie przedstawia sylwetki czarnoskórych kardynałów.

Wesprzyj nas
Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Nie kończące się Benedetto!!!

„Twoja pokora sprawiła, że stałeś się dla nas jeszcze większy. Dziękujemy!”.

Beata
Zajączkowska
zobacz artykuly tego autora >

Te słowa widniejące na jednym z transparentów w Castel Gandolfo mogą być kwintesencją wielu podziękowań, które w ostatnich godzinach swego pontyfikatu usłyszał Benedykt XVI.

Rano w obecności 144 kardynałów przyrzekł on „bezwarunkową cześć i posłuszeństwo swemu następcy”.

Gdy Benedykt XVI wyruszał w ostatnią podróż swego pontyfikatu – z Watykanu do Castel Gandolfo – w całym Rzymie zabrzmiały dzwony wszystkich kościołów. Ich potężne brzmienie sprawiło, że nie tylko mnie ciarki przeszły po plecach. Wierni z różnych zakątków świata, którzy śledzili te historyczne momenty na telebimach ustawionych na Placu św. Piotra modlili się i… płakali.

Nie kończące się Benedetto!!!

Kiedy papieski śmigłowiec wzbił się w niebo i dwukrotnie okrążył plac słychać było burzę oklasków i niekończące się: Benedetto, Benedetto!

Filipińskie zakonnice zaprosiły stojących obok siebie ludzi do wspólnego różańca za Papieża. Ktoś głośno powiedział: zrobiło się strasznie pusto. Młodzi Amerykanie uklękli na wytartych stopami pielgrzymów kamieniach i modlili się w ciszy dopóki Benedykt XVI nie pojawił się w oknie Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo.

Takich chwil w sercu chrześcijaństwa jeszcze nie było.

Na plac przed letnią rezydencją papieży nie można było dosłownie wsadzić palca. Przyszli nie tylko mieszkańcy miasteczka, ale również pielgrzymi, którzy przyjechali specjalnie np. z Bawarii. Młoda Niemka trzymająca dwoje małych dzieci w ramionach wyznała: „Dopiero gdy ogłosił wieść o rezygnacji dotarła do mnie wielkość tego skromnego Papieża i nie mogłam zostać w domu. Wsiadłam z  rodziną w samochód i jesteśmy w Castel Gandolfo”.

Nie kończące się Benedetto!!!

Gdy Papież wyszedł na balkon Pałacu Apostolskiego  i u swych stóp zobaczył morze głów, nie krył wzruszenia. Głos drżał mu z emocji gdy po raz ostatni jako urzędujący Papież zwrócił się do wiernych.

„Wiecie, że ten dzień jest inny od poprzednich. Nie jestem już papieżem Kościoła katolickiego, będę nim tylko do godziny 8 wieczorem, a potem już nie. Jestem po prostu pielgrzymem, który zaczyna ostatni etap swojej pielgrzymki na tej Ziemi”

Jego słowa przerwała burza oklasków.

Chciałbym jeszcze całym sercem, z miłością, modlitwą i refleksją, ze wszystkich moich sił wewnętrznych pracować dla dobra wspólnego i dla dobra Kościoła, ludzkości. Czuję, że wspiera mnie wasza sympatia”.

I dodał:

Idźmy naprzód razem z Panem dla dobra Kościoła i świata. Dziękuję!”.

Nie kończące się Benedetto!!!

Były to ostatnie słowa Benedykta XVI jako papieża i ostatni publiczny akt jego pontyfikatu.

Kiedy wierni zaczęli opuszczać Castel Gandolfo przed bramą papieskiej rezydencji Gwardia Szwajcarska trzymała straż, a na dachu powiewała flaga Watykanu mówiąca: Piotr jest tutaj.

28 lutego o godz. 20 Benedykt XVI oddał swój Pierścień Rybaka, będący symbolem władzy papieskiej i ustąpił. W Kościele władzę przejęli kardynałowie, a nad bezpieczeństwem Jego Świątobliwości Benedykta XVI Papieża emeryta zaczęli czuwać watykańscy żandarmi. Papieski apartament w Watykanie zapieczętowano. Otworzy go dopiero nowy papież…

Wesprzyj nas

Beata Zajączkowska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Beata
Zajączkowska
zobacz artykuly tego autora >