video-jav.net

Serbia. Spadkobiercy św. Cyryla i Metodego

W siedmiomilionowej Serbii większość mieszkańców (85%) to wyznawcy prawosławia. Katolików jest tam nieco ponad 6% (433 tys.) i większości mieszkają oni w północnej Serbii - Wojwodinie. Wielu z nich jest pochodzenia węgierskiego i chorwackiego.

Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Choć tradycja głosi, że Ewangelię jako pierwsi głosili tu: św. Andrzej Apostoł oraz Tytus – uczeń św. Pawła, to korzenie chrześcijaństwa w Serbii sięgają bałkańskiej misji apostołów Słowian św. Cyryla i Metodego i ich misjonarzy w IX wieku. Chrzest księcia Mutimira ok. 880 r. przyjmuje się za chrzest narodu serbskiego.

 

Katolicka mniejszość

Obecnie cała katolicka Serbia to raptem 5 diecezji (właściwie to cztery i jedna administratura apostolska) składające się na metropolię belgradzką. Są też dwie diecezje grekokatolickie. One również uznają zwierzchność papieża i są w pełnej łączności z Rzymem.

Serbia – jako państwo utrzymuje stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską od 2002 roku, gdy po rozpadzie Jugosławii powstało państwo Serbia i Czarnogóra, a od 2006 r. obejmuje tylko Serbię. Nuncjatura apostolska ma swoją siedzibę w Belgradzie.

W tych dniach z biskupami i Kościołem w Serbii spotyka się watykański sekretarz stanu kard kard. Pietro Parolin. Tuż przed tą wizytą, z biskupami spotkał się też prezydent Serbii.

Po rozpadzie Jugosławii, Kościół katolicki w Serbii musiał na nowo stworzyć swoje struktury, Większość instytucji kościelnych dawnej Jugosławii znalazło się na terenie Chorwacji i Słowenii. Teraz, gdy Serbia aspiruje do Unii Europejskiej, duchowni obawiają się większego zeświecczenia, jakie występuje w krajach Unii.

W Serbii każda ze wspólnot wyznaniowych ma prawo organizować lekcje religii w szkole –

jedną godzinę tygodniowo. Zapisanie ucznia na te lekcje na początku nauki w danej szkole sprawia, że religia staje się dla danego ucznia przedmiotem obowiązkowym, aż do zakończenia nauki w szkole. Problemem pozostaje jednak kwestia uznawania kwalifikacji nauczycieli religii. Przyszli katecheci studiują w Instytucie Teologicznym w regionie Wojwodina, ale ministerstwo edukacji kwestionuje ich przygotowanie. Rozmowy trwają.

 

“Relacje zbyt świeże”

Dominującym wyznaniem w Serbii jest prawosławie. Wszystkie parafie prawosławne na terenie Serbii należą do Serbskiego Kościoła Prawosławnego.

O ile relacje ekumeniczne na szczeblu oficjalnym są bardzo dobre, to współpraca między poszczególnymi wspólnotami nie jest wcale łatwa. Prawosławny patriarcha serbski Ireneusz pytany w styczniu, kiedy papież Franciszek będzie mógł odwiedzić Serbię odparł, że jeszcze nie nadszedł czas, gdyż wzajemne „relacje są wciąż świeże”. Wprawdzie nie ma nic przeciwko wizycie Franciszka jako głowy Państwa Watykańskiego, ale podróż w charakterze głowy Kościoła wymagałaby jego zdaniem „zielonego światła ze strony Patriarchatu Moskiewskiego, którego stanowisko mogłoby mieć kluczowe znaczenie”. A takiego “zielonego światła” podobnie jak na podróż papieża do Rosji, jak nie było tak nie ma, choć Franciszek zaproszenie do odwiedzenia Serbii przyjął już w 2015 r., podczas wizyty w Watykanie prezydenta Tomislava Nikolicia. Być może jakieś zmiany w tej kwestii przyniesie wizyta w Serbii watykańskiego sekretarza stanu kard. Pietro Parolina.

Punktem zapalnym jest też kanonizacja bł. kard. Alojzego Stepinaca, nazywanego męczennikiem za wolność wiary i utrzymanie więzi narodu z jego katolickimi korzeniami w okresie jugosłowiańskiego reżimu komunistycznego. Sprzeciwiają jej się serbscy prawosławni.

Po tym, jak kard. Stepinac odrzucił żądanie podporządkowania Kościoła katolickiego władzom komunistycznym zarzucono mu współpracę z Niemcami i współudział w mordowaniu Żydów, Serbów i Cyganów w czasie II wojny światowej. Po sfałszowanym procesie skazano go na 16 lat pozbawienia wolności, z których pierwszych 5 lat spędził w ciężkim więzieniu w Lepoglavie, po czym wypuszczono go, ale pozostał już do końca życia pod nadzorem.

Na wieść o jego śmierci w 1960 r. papież Jan XXIII odprawił osobiście w Bazylice św. Piotra Mszę św. w jego intencji, a wygłoszone podczas niej kazanie przyjęto jako nieoficjalny początek procesu kanonizacyjnego.

Czy dojdzie do kanonizacji? Wprawdzie powołana przez papieża Franciszka komisja mieszana złożona z naukowców chorwackich i serbskich orzekła, że “sprawa ewentualnej kanonizacji leży w wyłącznej kompetencji papieża oraz że każdy Kościół ma własne kryteria ogłaszania osób świętymi”, to interpretacje katolickich Chorwatów i prawosławnych Serbów pozostają wciąż odmienne.

Anna Wojtas

Anna Wojtas

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Japonia. Pragnienie duchowej głębi

Japończycy to naród bardziej przywiązany do tradycji niż do religii. Rozczarowanie konsumpcyjnym stylem życia sprawia jednak, że coraz więcej ludzi zaczyna szukać duchowych wartości. Chrześcijanie po kilku wiekach prześladowań mogą bez przeszkód głosić w tym kraju Dobrą Nowinę, zmieniając także pokutujący stereotyp katolika-mnicha.

Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Japonia najdłużej i najściślej związana jest z religiami Dalekiego Wschodu – buddyzmem i szintoizmem. Do kościoła buddyjskiego należy obecnie ponad jedna trzecia obywateli. Specyfika Kraju Kwitnącej Wiśni polega na tym, że wielu Japończyków traktuje wiarę dość powierzchownie i praktykuje jedynie te obrządki, które mocno przyjęły się w kulturze i społeczeństwie. Często zdarza się, że celebracja narodzin odbywa się zgodnie z szinto, a pogrzeb według tradycji buddyjskiej.

Dostatek nie wystarczy

Znamienne, że niemal dwie trzecie Japończyków deklaruje brak przywiązania do jakiejkolwiek religii. Według współczesnych misjonarzy przebywających w Japonii, potrzeba ewangelizacji w tym kraju jest bardzo duża. Mieszkańcy ojczyzny samurajów zdążyli już rozczarować się „urokami” społeczeństwa konsumpcyjnego i szukają sposobu na wypełnienie swojej duchowej pustki. Zmienia się także obowiązujący obraz katolika – zatopionego w modlitwie średniowiecznego mnicha, który stroni od kontaktu z ludźmi.

Chrześcijanie w Japonii stanowią obecnie około 1% społeczeństwa. Trzecia część tej grupy to katolicy tworzący społeczność liczącą 400-500 tys. wiernych. Centralnym punktem katolicyzmu w Japonii jest Nagasaki, gdzie mieszka 30% tamtejszych katolików.

Misja jezuitów

Chrześcijaństwo trafiło do Kraju Kwitnącej Wiśni w połowie XVII wieku za sprawą Franciszka Ksawerego – pierwszego jezuickiego misjonarza, późniejszego świętego, o którym mówi się, że od czasów św. Pawła nikt nie nawrócił większej liczby ludzi. Po początkowym okresie rozwoju i akceptacji cesarza dla nowej religii rozpoczął się okres brutalnych prześladowań i całkowitego zakazu praktykowania chrześcijaństwa. Przez 200 lat całkowitej izolacji do Japonii nie mogli docierać nowi kapłani, pozostawiając lokalny kościół bez opieki duszpasterskiej.

Wspólnota chrześcijańska mimo krwawych prześladowań przetrwała aż do początku XX wieku. Dopiero w 1912 roku, w okresie otwarcia się Japonii na świat, wyznawcy Jezusa otrzymali pełną swobodę w wyznawaniu swojej wiary. Historię nawiązującą do początków chrześcijaństwa w Japonii obrazuje kontrowersyjny film Martina Scorsese „Milczenie”, który miał swoją premierę dwa lata temu.

Andrzej Mitek

Andrzej Mitek

Menadżer w Stacji7, odpowiedzialny za projekt Dobroci.pl oraz projekty marketingowe i promocyjne. Prywatnie szczęśliwy mąż i tata.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >