кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Panama. Wiara spontaniczna i prawdziwa

Duchowość maryjna Panamczyków, niewątpliwie zapewnia nam dobre porozumienie i bliskość z tym narodem

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Kiedy papież Franciszek ogłosił w Krakowie, że następne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie, każdy Polak, który cokolwiek słyszał o tym kraju, pomyślał: będziemy u siebie! Tak można się poczuć w tym najlepiej rozwiniętym i pięknym kraju Ameryki Łacińskiej. A to za sprawą ludzi, którzy tam żyją. Większość Panamczyków to chrześcijanie, aż 79 proc. ludności stanowią  katolicy, 17 proc. – protestanci. Chociaż Panama oczywiście jest krajem kontrastów zarówno ekonomicznych jak i duchowych, podobnie jak inne kraje Ameryki Łacińskiej to jednak więcej jest spraw, które nas łączą i sprawiają, że jesteśmy podobni.

 

Spontaniczność i prawda

Katolicy w Panamie mogą nas zawstydzić swoją religijnością, ponieważ ona z nich bije i jest widoczna we wszystkim co robią. Nasza europejska, zachowawcza religijność często sprowadzona do prywatnej sprawy w zderzeniu z otwartością ludu latynoamerykańskiego blado wypada. Tam ewangelizacja odbywa się wszędzie: na ulicach, w ogrodach, w domach. Jeśli przebywa się w tym kraju w największe święta katolickie, można zobaczyć jak cały kraj naprawdę świętuje. Przystrojone w symbole religijne domy, wielkie szopki bożonarodzeniowe w ogrodach, parady na ulicach, wielka fiesta. Można pomyśleć, że to taki katolicyzm odpustowy, powierzchowny, dewocyjny. Nic podobnego. Jeśli pobędzie się chwilę wśród tych ludzi, czuje się prawdę, głęboką wiarę i modlitwę wpisaną w codziennie życie, w każdą sytuację. Panamczycy nie wahają się nigdy zwracać do Pana Boga w każdej sprawie.

 

Patronka Matka Boża Starsza

Katolicyzm w tym kraju zaczął się od Krzysztofa Kolumba, który przybył tam w 1502 r. i założył pierwsze miasteczko o pięknej nazwie: Santa Maria de Belén (Najświętsza Maryja z Betlejem). W następnych latach przybywali tam Hiszpańscy osadnicy, którzy ewangelizowali tamtejszy lud i już w 1513 r. powstała pierwsza diecezja Santa María Antigua – Najświętszej Maryi Panny Starożytnej. Wizerunek Matki Bożej Starszej przywiózł do Panamy hiszpański żeglarz Vasco Núñez de Balboa i to właśnie Matka Boża Starsza jest patronką Panamy. Niewątpliwie ta duchowość zapewnia nam także tak dobre porozumienie z tym narodem. Wspólna modlitwa, Msza św. to centrum przeżyć duchowych i wzruszeń. Ten żywy kościół cały “zaraża” radością. Muzykalność i rytmikę każdy Panamczyk zawdzięcza edukacji. Wszystkie szkoły i nawet przedszkola kładą duży nacisk na lekcje tańca, śpiewu, można powiedzieć lekcje radości życia. Radość, taniec i śpiew widać na ulicach podczas parad z okazji świąt narodowych, widać ją także w Kościele panamskim.

 

Rodzina Bogiem silna

Pobyt w Panamie to nie tylko możliwość zażywania kąpieli tego samego dnia w dwóch oceanach ale przede wszystkim głębokie przeżycie duchowe. Pielgrzymi, którzy przybędą tam z całego świata, nie tylko będą mogli zatopić się w duchowości tej najprostszej, najczystszej, tej o której mówił Pan Jezus dziecięca ale także poznają życie rodzinne. Rozlokowani do rodzin, niewątpliwie poczują smak życia panamskiej rodziny. Nie ma nic piękniejszego niż obrazek wielopokoleniowej rodziny, w jednym domu, ogromnego szacunku dla starszych, troski o najsłabszych i prawdziwej miłości.

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Serbia. Spadkobiercy św. Cyryla i Metodego

W siedmiomilionowej Serbii większość mieszkańców (85%) to wyznawcy prawosławia. Katolików jest tam nieco ponad 6% (433 tys.) i większości mieszkają oni w północnej Serbii - Wojwodinie. Wielu z nich jest pochodzenia węgierskiego i chorwackiego.

Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Choć tradycja głosi, że Ewangelię jako pierwsi głosili tu: św. Andrzej Apostoł oraz Tytus – uczeń św. Pawła, to korzenie chrześcijaństwa w Serbii sięgają bałkańskiej misji apostołów Słowian św. Cyryla i Metodego i ich misjonarzy w IX wieku. Chrzest księcia Mutimira ok. 880 r. przyjmuje się za chrzest narodu serbskiego.

 

Katolicka mniejszość

Obecnie cała katolicka Serbia to raptem 5 diecezji (właściwie to cztery i jedna administratura apostolska) składające się na metropolię belgradzką. Są też dwie diecezje grekokatolickie. One również uznają zwierzchność papieża i są w pełnej łączności z Rzymem.

Serbia – jako państwo utrzymuje stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską od 2002 roku, gdy po rozpadzie Jugosławii powstało państwo Serbia i Czarnogóra, a od 2006 r. obejmuje tylko Serbię. Nuncjatura apostolska ma swoją siedzibę w Belgradzie.

W tych dniach z biskupami i Kościołem w Serbii spotyka się watykański sekretarz stanu kard kard. Pietro Parolin. Tuż przed tą wizytą, z biskupami spotkał się też prezydent Serbii.

Po rozpadzie Jugosławii, Kościół katolicki w Serbii musiał na nowo stworzyć swoje struktury, Większość instytucji kościelnych dawnej Jugosławii znalazło się na terenie Chorwacji i Słowenii. Teraz, gdy Serbia aspiruje do Unii Europejskiej, duchowni obawiają się większego zeświecczenia, jakie występuje w krajach Unii.

W Serbii każda ze wspólnot wyznaniowych ma prawo organizować lekcje religii w szkole –

jedną godzinę tygodniowo. Zapisanie ucznia na te lekcje na początku nauki w danej szkole sprawia, że religia staje się dla danego ucznia przedmiotem obowiązkowym, aż do zakończenia nauki w szkole. Problemem pozostaje jednak kwestia uznawania kwalifikacji nauczycieli religii. Przyszli katecheci studiują w Instytucie Teologicznym w regionie Wojwodina, ale ministerstwo edukacji kwestionuje ich przygotowanie. Rozmowy trwają.

 

“Relacje zbyt świeże”

Dominującym wyznaniem w Serbii jest prawosławie. Wszystkie parafie prawosławne na terenie Serbii należą do Serbskiego Kościoła Prawosławnego.

O ile relacje ekumeniczne na szczeblu oficjalnym są bardzo dobre, to współpraca między poszczególnymi wspólnotami nie jest wcale łatwa. Prawosławny patriarcha serbski Ireneusz pytany w styczniu, kiedy papież Franciszek będzie mógł odwiedzić Serbię odparł, że jeszcze nie nadszedł czas, gdyż wzajemne „relacje są wciąż świeże”. Wprawdzie nie ma nic przeciwko wizycie Franciszka jako głowy Państwa Watykańskiego, ale podróż w charakterze głowy Kościoła wymagałaby jego zdaniem „zielonego światła ze strony Patriarchatu Moskiewskiego, którego stanowisko mogłoby mieć kluczowe znaczenie”. A takiego “zielonego światła” podobnie jak na podróż papieża do Rosji, jak nie było tak nie ma, choć Franciszek zaproszenie do odwiedzenia Serbii przyjął już w 2015 r., podczas wizyty w Watykanie prezydenta Tomislava Nikolicia. Być może jakieś zmiany w tej kwestii przyniesie wizyta w Serbii watykańskiego sekretarza stanu kard. Pietro Parolina.

Punktem zapalnym jest też kanonizacja bł. kard. Alojzego Stepinaca, nazywanego męczennikiem za wolność wiary i utrzymanie więzi narodu z jego katolickimi korzeniami w okresie jugosłowiańskiego reżimu komunistycznego. Sprzeciwiają jej się serbscy prawosławni.

Po tym, jak kard. Stepinac odrzucił żądanie podporządkowania Kościoła katolickiego władzom komunistycznym zarzucono mu współpracę z Niemcami i współudział w mordowaniu Żydów, Serbów i Cyganów w czasie II wojny światowej. Po sfałszowanym procesie skazano go na 16 lat pozbawienia wolności, z których pierwszych 5 lat spędził w ciężkim więzieniu w Lepoglavie, po czym wypuszczono go, ale pozostał już do końca życia pod nadzorem.

Na wieść o jego śmierci w 1960 r. papież Jan XXIII odprawił osobiście w Bazylice św. Piotra Mszę św. w jego intencji, a wygłoszone podczas niej kazanie przyjęto jako nieoficjalny początek procesu kanonizacyjnego.

Czy dojdzie do kanonizacji? Wprawdzie powołana przez papieża Franciszka komisja mieszana złożona z naukowców chorwackich i serbskich orzekła, że “sprawa ewentualnej kanonizacji leży w wyłącznej kompetencji papieża oraz że każdy Kościół ma własne kryteria ogłaszania osób świętymi”, to interpretacje katolickich Chorwatów i prawosławnych Serbów pozostają wciąż odmienne.

Anna Wojtas

Anna Wojtas

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >