Nasze projekty

Kolumbia. W ramionach Matki Bożej z Chiquinquirà

Kraj, który prezydent oddał pod opiekę Panu Bogu. Jednocześnie kraj, w którym ginie najwięcej duchownych

Reklama

Codzienność

W Meksyku albo właśnie Kolumbii od lekarzy można usłyszeć, że u dzieci częściej operuje się rany postrzałowe niż wyrostki. To nie jest przesada, ale codzienność, która bardzo wymownie obrazuje także sytuację tamtejszego Kościoła. Jak wiadomo Kolumbia jest znana jako światowe centrum handlu narkotykami. Księża angażują się więc w walkę z gangami narkotykowymi, z właścicielami nielegalnych upraw kokainy, ale także z wszechobecną korupcją.

Trwająca ponad 50 lat wojna domowa bardzo wyniszczyła kraj, życie straciło 220 tys. ludzi, a 6 mln musiało opuścić swoje domy. Namiastkę porozumienia wypracowano dopiero w 2016 roku, jednak większości postanowień tego traktatu nadal nie udało się wprowadzić w życie.

Reklama
Reklama

Dlatego codziennością zaangażowania społecznego Kościoła w Kolumbii są: starania o dialog między rządem a rebeliantami, pośredniczenie w uwalnianiu porwanych osób i przetrzymywanych jako zakładnicy, walka z niezwykle rozpowszechnionym tam zwyczajem posiadania i noszenia broni.

Prześladowania duchownych

Reklama
Reklama

Walka na takich polach niestety kończy się tym, że Kościół płaci za to wysoką cenę. To dlatego w kraju, w którym 94% mieszkańców stanowią chrześcijanie, a prezydent oddał państwo pod opiekę Pana Boga, jednocześnie ginie najwięcej księży, zakonników i misjonarzy. Giną księża, a nawet biskupi. Od 1984 r. do 2009 r. zamordowano tam 2 biskupów i 67 księży. Po 2009 r. zostało zastrzelonych kolejnych 20 duchownych. Pomimo, że Kolumbia jest dla duchownych jednym z najbardziej niebezpiecznych krajów świata. nie brakuje księży, którzy pragną być z tą społecznością, którzy nigdy nie zostawiliby swoich parafian, którzy nie wątpią nigdy z wartość swojej misji.

“Instytucja” z najwyższym zaufaniem społecznym

Reklama

Kościół w Kolumbii cieszy się ogromnym zaufaniem społecznym. Jest postrzegany właściwie jako jedyna instytucja w tym kraju dbająca o godne życie jego obywateli. Na rzecz pokoju w tym kraju bardzo mocno działała także Stolica Apostolska i osobiście papież Franciszek.

Nie ustają starania tamtejszych duchownych także w sprawach społecznych i moralnych. Kościół staje w obronie nielegalnych imigrantów głównie z Kuby i Haiti. Nieprzerwanie broni życia – w 2012 r. episkopat kolumbijski stanowczo sprzeciwił się wprowadzeniu projektu zezwalającego na eutanazję i tzw. wspomagane samobójstwo. Dzięki temu w 2015 r. weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia: “prawo do godnej śmierci”. W Kolumbii trwa cały czas walka o ograniczenie aborcji i praktyk sterylizacyjnych, na które pozwala tamtejsze prawo.

Chrześcijanie w Kolumbii, których jest ponad 45 mln katolików, mieszkają w 78 diecezjach i wikariatach apostolskich oraz  4,4 tys. parafiach. Kościół prowadzi tam 2,6 tys. przedszkoli i szkół podstawowych, co jest niezwykle istotne w kraju gdzie dużo dzieci jest niedożywionych. Zarządzanych przez Kościół jest także 1,4 tys. szkół średnich oraz 124 szkoły wyższe. Kościół ma pod swoją opiekę także 100 szpitali, 120 ośrodków zdrowia, 2 leprozoria, niemal 400 domów opieki dla osób starszych, niepełnosprawnych i niepełnoletnich, ponad 600 sierocińców i żłobków, 60 specjalnych ośrodków wychowawczych i reedukacyjnych i wiele mniejszych organizacji pomocowych.

Nie ma żadnej wątpliwości, że w kraju, przeżywającym tak ogromne problemy, a jednocześnie zamieszkałym przez bardzo radosnych, otwartych, spontanicznych ludzi, Kościół jest jedyną ostoją godności. Jest centrum życia wielu społeczności lokalnych i realnym wsparciem dla najbardziej potrzebujących.

Matka Boża z Chiquinquirá

Podobnie jak w Polsce, w katolicyzm kolumbijski mocno wpisana jest pobożność maryjna. Maryja jest patronką Kolumbii.

Cudowny obraz Matki Bożej w Chiquinquirá w roku 1586 w niewytłumaczalny sposób został odświeżony. Ta “cudowna” renowacja dała właśnie początek sanktuarium narodowemu w Chiquinquirà tak chętnie odwiedzanemu przez papieży i pielgrzymów. Obraz w narodowym sanktuarium, na którym Maryja ze spokojem i wielką matczyną miłością wpatrzona jest w Jezusa, wierzącym w Kolumbii wskazuje, że z taką samą miłością jest wpatrzona w ich naród.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę