Grzechy lekkie i ciężkie | Adoracja Krzyża | 36 dni do zbawienia

Panie, ucz mnie codziennie, że chodzenie tylko Twoimi drogami da mi prawdziwe szczęście. O godz. 21.00 zapraszamy na wspólną Adorację Krzyża.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Przygotuj krzyż i postaw go w widocznym miejscu. O godzinie 21:00 rozpocznie się transmisja wspólnego czuwania. Po rozważaniu ks. Kacpra pozostań na indywidualnej modlitwie w ciszy, słuchając słów Tego, który pragnie mówić do Ciebie w tym czasie i przemieniać Twoje serce.

 

 

Od poniedziałku do czwartku zachęcamy do wspólnej modlitwy porannej, następnie do lektury tekstu formacyjnego. O godzinie 18.00 ojciec Adam Szustak rzuci wyzwanie do wykonania jednego, konkretnego zadania w nowej serii wideo “Okruchy 2”. O 21:00 chcemy spotkać się na wspólnej adoracji Krzyża, która będzie punktem kulminacyjnym całego dnia.

Do wspólnej modlitwy będą nam potrzebne dwie rzeczy. Po pierwsze Pismo Święte, a po drugie krzyż, który będziemy adorować w naszych mieszkaniach – wyjaśnia ks. Kacper Nawrot, który będzie prowadził nas w codziennych rozważaniach. Nie ważne jaki macie krzyż w domu – ważne, by stał się on przez Wielki Post centrum naszego życia, byśmy wraz z nim mogli rozważyć czym jest miłość do Boga, abyśmy mogli stać się wolnymi ludźmi – zachęca.

W rozważania, które poprowadzi ks. Kacper Nawrot wprowadzi nas śpiew wielkopostnych pieśni w wykonaniu Katarzyny Bogusz przy akompaniamencie liry korbowej, na której zagrał Joachim Mencel.

W piątek zachęcamy was w sposób szczególny do uczestnictwa w nabożeństwie Drogi Krzyżowej w swoich parafiach. Przygotujemy dla Was także tematyczne rozważania Drogi Krzyżowej.

W sobotę i niedzielę zachęcimy, by “nieco odpocząć”, proponując Wam rozważanie Męki Pańskiej w formie przepięknego nabożeństwa Gorzkich Żali.

 


Wejdź na: wielkipost.stacja7.pl


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Gorzkie Żale za firanką. Część I

Pierwsze z trzech przejmujących do głębi serca spotkań kilkorga przyjaciół. Spotkali się, by wyśpiewać prawdę o szalonej miłości Boga do nas wszystkich – przerażonych, uwikłanych w grzechy i strachy, osamotnionych, połamanych na duchu. Spróbowali wyśpiewać Gorzkie Żale za firanką codzienności. Dołącz kiedy i gdzie chcesz - w kącie pokoju, za firanką twoich rzęs, przepuszczających kolejne promienie łez.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Posłuchaj pięknej aranżacji “Gorzkich Żali” w nagraniu przygotowanym przez Fundację Aniołów Miłosierdzia. Pod filmem znajduje się tekst tej modlitwy.

 

GORZKIE ŻALE ZA FIRANKĄ – live session
Anna Szaja – śpiew; Paweł Klin – śpiew, gitara, banjo;
Natalia Wysocka – altówka; Paweł Wszołek – kontrabas;
Grzegorz Kiciński – modlitwa

Realizacja nagrań, mix i mastering: Mateusz Hulbój
Produkcja : Anna Szaja/ Paweł Klin/ Fundacja Aniołów Miłosierdzia/
Wideo: 16na9 Studio Filmowe; Światło: Dominik Wrzos

CZYTAJ WIĘCEJ: “Gorzkie Żale za firanką”. Godzina przejmujących słów i dźwięków

 

 

GORZKIE ŻALE ‏♦ CZĘŚĆ I

ZACHĘTA

Gorzkie żale przybywajcie, *
Serca nasze przenikajcie.

Rozpłyńcie się, me źrenice, *
Toczcie smutnych łez krynice.

Słońce, gwiazdy omdlewają, *
Żałobą się pokrywają.

Płaczą rzewnie Aniołowie, *
A któż żałość ich wypowie?

Opoki się twarde krają, *
Z grobów umarli powstają.

Cóż jest, pytam, co się dzieje? *
Wszystko stworzenie truchleje!

Na ból męki Chrystusowej *
Żal przejmuje bez wymowy.

Uderz, Jezu, bez odwłoki *
W twarde serc naszych opoki!

Jezu mój, we krwi ran swoich *
Obmyj duszę z grzechów moich!

Upał serca swego chłodzę, *
Gdy w przepaść męki Twej wchodzę.

 

INTENCJA

Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania męki Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Ofiarować ją będziemy Ojcu niebieskiemu na cześć i chwałę Jego Boskiego Majestatu, pokornie Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna swego, aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej, oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej.

W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu, za nas bolejącemu, ofiarujemy za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem, nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał łaskę nawrócenia i opamiętania.

 

HYMN

Żal duszę ściska, serce boleść czuje, *
Gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje; *
Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje, *
Me serce mdleje.

Pana świętości uczeń zły całuje, *
Żołnierz okrutny powrozmi krępuje! *
Jezus tym więzom dla nas się poddaje, *
Na śmierć wydaje.

Bije, popycha tłum nieposkromiony, *
Nielitościwie z tej i owej strony, *
Za włosy targa: znosi w cierpliwości *
Król z wysokości.

Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta, *
Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta; *
Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie *
Serca kochanie.

Oby się serce we łzy rozpływało, *
Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało! *
Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości *
Dla Twej miłości!

 

LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

Jezu, na zabicie okrutne, *
Cichy Baranku od wrogów szukany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, za trzydzieści srebrników *
Od niewdzięcznego ucznia zaprzedany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, w ciężkim smutku żałością, *
Jakoś sam wyznał, przed śmiercią nękany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, na modlitwie w Ogrójcu *
Strumieniem potu krwawego zalany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, całowaniem zdradliwym *
Od niegodnego Judasza wydany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, powrozami grubymi *
Od swawolnego żołdactwa związany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, od pospólstwa zelżywie *
Przed Annaszowym sądem znieważany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, przez ulice sromotnie *
Przed sąd Kajfasza za włosy targany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, od Malchusa srogiego *
Ręką zbrodniczą wypoliczkowany, *
Jezu mój kochany!

Jezu, od fałszywych dwóch świadków *
Za zwodziciela niesłusznie podany, *
Jezu mój kochany!

Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, *
Dla nas zelżony i pohańbiony. *
Bądź uwielbiony! Bądź wysławiony! *
Boże nieskończony!

 

ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

Ach! Ja Matka tak żałosna! *
Boleść mnie ściska nieznośna. *
Miecz me serce przenika.

Czemuś, Matko ukochana, *
Ciężko na sercu stroskana? *
Czemu wszystka truchlejesz?

Co mię pytasz? Wszystkam w mdłości, *
Mówić nie mogę z żałości, *
Krew mi serce zalewa.

Powiedz mi, o Panno moja, *
Czemu blednieje twarz Twoja? *
Czemu gorzkie łzy lejesz?

Widzę, że Syn ukochany *
W Ogrójcu cały zalany *
Potu krwawym potokiem.

O Matko, źródło miłości, *
Niech czuję gwałt Twej żałości! *
Dozwól mi z sobą płakać.

 

Któryś za nas cierpiał rany, *
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Któryś za nas cierpiał rany, *
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Któryś za nas cierpiał rany, *
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap