MAŁŻEŃSTWO

Małżeństwo to nie to samo, co bycie ze sobą

Zapytaliśmy Bliźniaczki Laskowskie, znane blogerki modowe, jak poradzić sobie z "przedślubną gorączką". Ewa z rocznym stażem małżeńskim oraz Ania, będąca przeszło miesiąc po ślubie, porozmawiały z nami na Instagramie

Maciej Skotnicki
Maciek
Skotnicki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dlaczego warto wziąć ślub?

Ewa: Ślub to dla mnie przede wszystkim sakrament, jeden z najważniejszych. Decydując się na niego, buduje się naszą relację z mężem na Panu Bogu. Sama przysięga jest ważnym momentem dla osoby wierzącej i traktuje to bardzo poważnie, zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności. Właśnie wtedy ślubujemy sobie wzajemnie, że będziemy ze sobą do końca życia, bez względu na okoliczności. Moim zdaniem to jest najpiękniejsze w tym sakramencie. To nie to samo, co bycie ze sobą i wspólne mieszkanie bez ślubu.   

Ania: Nigdy nie brałam pod uwagę takiej opcji, aby być z moim mężczyzną bez ślubu kościelnego. Myślę, że mój mąż też. Przyrzekając przed ołtarzem miłość, wierność i uczciwość małżeńską nastawiamy się na to, iż w każdym momencie musimy razem stawiać czoła wyzwaniom, jakie na nas czekają w życiu. To przekonanie jest najpiękniejsze.  

 

Jak wyglądały Wasze przygotowania do ślubu? Co zrobić, aby nie zatracić się w tym wszystkim?

Ania: Z moich obserwacji wynika, że jak skupimy się na kwestiach duchowych podczas przygotowań, to wszystko inne się powiedzie. W końcu duchowy aspekt jest podczas ślubu najważniejszy. Warto też modlić się za swojego współmałżonka .

Ewa: Ważne też, aby już przed ślubem rozmawiać ze sobą i dochodzić do porozumienia w wielu kwestiach, aby nie było potem zaskoczenia. Musimy wypracować już wcześniej nawyk rozmawiania ze sobą i uczyć się tego przed ślubem. Nawet w ciężkich sytuacjach potrafić sobie z nimi poradzić, dochodząc do kompromisów.

 

Wspomniałaś Aniu o modlitwie za swojego przyszłego męża? Czy próbowałyście modlić się wspólnie?  

Ania: Najlepsza jest wspólna modlitwa, tylko nie zawsze się to udaje.  

Ewa: Przed ślubem starałyśmy się nastawić swoich przyszłych mężów, że po ślubie będziemy się wspólnie modlić. I o dziwo, gładko poszło (śmiech). Na szczęście mamy dobrych mężów.

 

A co z naukami przedmałżeńskimi? Co o nich sądzicie?  

Ewa: Według mnie nauki przedmałżeńskie są naprawdę bardzo potrzebne. Udało nam się trafić ze swoim mężem na świetny kurs. Dla wielu osób jest to kontrowersyjny temat. Często słyszy się głosy ze strony młodych ludzi, że nauki przedmałżeńskie nie są potrzebne. A to jest naprawdę bardzo, bardzo ważne, aby wynieść z nich jak najwięcej.  

 

Macie może jakieś rady, jak poradzić sobie w samym dniu ślubu? O czym warto pamiętać?

Ewa: Jeśli mamy ślub w sobotę, warto odpuścić sobie w piątek kwestie związane z przygotowaniem. Najlepiej zrobić wszystko we czwartek, aby dzień przed ślubem mieć wolną głowę od spraw organizacyjnych. Piątek powinien być dniem wypoczynku.  

Ania: Warto skupić się na tym, że zaczynamy nowy etap w swoim życiu, który będziemy budować z naszą ukochaną osobą i zacząć od zaproszenia Boga do naszej relacji. Myślę, że to jest najważniejsze. Jeśli będziecie o tym myśleć, to wszystko inne powiedzie się pięknie. I nawet małe wpadki tego nie zmienią. W końcu zaczynamy coś pięknego.  


ZOBACZ NAGRANIE ROZMOWY


Polecamy bloghttp://blizniaczki-laskowskie.pl/

 

Maciej Skotnicki

Maciek Skotnicki

Social Media Evangelist Stacji7. Fan nowych technologii i nowoczesnych metod marketingu. Absolwent Wydziału Humanistycznego AGH na kierunku kulturoznawstwo. Były prezes stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej. Uzależniony od Netflixa oraz czytania Pisma Świętego.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Maciej Skotnicki
Maciek
Skotnicki
zobacz artykuly tego autora >

Żeby mi to było ostatni raz!

Czyli 5 rad praktycznych i jedna najważniejsza od Ojca Leona dla narzeczonych.

Leon Knabit OSB
Leon
Knabit OSB
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Miłość jest “wywoływaczem”, a sakrament “utrwalaczem”. Z Bogiem jesteśmy w stanie przetrwać wszystkie trudności, Jego siła jest bardzo wielka.

Błogosławiłem wiele małżeństw i obserwuję dzisiaj, jak te związki się układają. Niektóre lepiej, inne gorzej. Z perspektywy 65 lat kapłaństwa mogę powiedzieć, że bez Pana Boga małżeństwo jest bardzo wielkim ryzykiem.

Uważam, że trzeba się Go dobrze trzymać, oprzeć cały związek na łasce Bożej i wtedy można mieć nadzieję, że słowa: “nie opuszczę cię aż do śmierci” będą dotrzymane.

Wiem, że powołanie do małżeństwa jest inne niż powołanie do zakonu, bo ja jako zakonnik, choć nie jestem pewien, czy moja miłość jest doskonała, to Pan Bóg jest zawsze bez zarzutu. A w małżeństwie, w związku z ludzką niepewnością? Po jednej i drugiej stronie jest słabość, dlatego ważny jest sakrament. Bo miłość jest “wywoływaczem”, a sakrament “utrwalaczem”.

Często zdarza mi się spotykać katolików, którzy mówią, że z Bogiem są w stanie przetrwać wszystkie trudności, Jego siła jest bardzo wielka, dlatego zawierzenie Bogu i siedmiu sakramentom to podstawa.

 

Rady praktyczne

 

1. Ubierz się porządnie, nie pokazuj pleców

Sprawy przyziemne, które sprawiają, że ten dzień jest najpiękniejszy są także ważne. Osobiście mam radę dla panny młodej: ubierz się porządnie, nie pokazuj pleców. Widziałem kiedyś sympatyczną Niemkę, która wychodziła za mąż za polskiego katolika. Dekolt miała pod szyję, rękaw długi, a suknia tak piękna, że wyglądała jak księżniczka. Na weselu była już w wersji luźniejszej. Ale w kościele suknia wyrażała szacunek do miejsca, w którym zawarty został sakrament. Zachęcam więc wszystkie panny młode: w Kościele pokaż się w pięknej sukni, godnej tej uroczystości. Na goliznę będzie jeszcze czas po ślubie.

 

2. Sami wybierzcie czytania

Doradzam, aby tak właśnie przebiegała uroczystość. Od dobrego stroju, po to co najważniejsze dla duszy.

Druga rzecz to Liturgia Słowa, ważne jest, żeby małżonkowie sami powiedzieli księdzu jakie mają być czytania i ewangelia, bo to nadaje kierunek na całe życie. Z takich najbardziej popularnych czytań piękny jest oczywiście hymn o miłości z listu św. Pawła. Do tego można powiedzieć świetną homilię. Zdarzało mi się też, że panna młoda czytała Pieśń nad pieśniami i zaśpiewała psalm. Takie momenty są wzruszające. 

 

3. Włączcie rodzinę

Ważne jest, kiedy rodzina włącza się w Liturgię Słowa, bo nie zawsze nowożeńcy potrafią opanować wzruszenie.

 

4. Komunia

Bardzo istotna jest komunia pod dwiema postaciami. To niezwykłe przeżycie.

 

5. Nie stresujcie się

Ostatnia praktyczna rada: by małżonkowie się nie stresowali, bo co zrobią i tak będzie bardzo dobrze.

 

I NAJWAŻNIEJSZE!

Pamiętajcie! Żeby mi to było pierwszy i ostatni raz! Rozumiecie?

 

Tego z całego serca życzę!

 

Leon Knabit OSB

Leon Knabit OSB

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Leon Knabit OSB
Leon
Knabit OSB
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap