Fot. Zdjęcie ilustracyjne | Paulo Felipe Assis/Unsplash

Nauczycielka z Charkowa: Wierzę, że Pan Bóg nam pomoże, bo my nie chcemy tej wojny

Zofia Zołoczewska jest nauczycielką języka polskiego w Charkowie. W przesłanej dziś wiadomości relacjonuje jak wygląda rzeczywistość mieszkańców tego miasta.

Reklama

Kiedy zaczęła się wojna, byliśmy w szoku

Jestem teraz w Charkowie wraz z rodziną. Także wielu moich przyjaciół pozostało się w Charkowie. Jesteśmy wszyscy tu. I co mogę powiedzieć. Kiedy zaczęła się wojna wszyscy byliśmy w szoku, nie rozumieliśmy w jaki sposób reagować na to co się dzieje. To było straszne.

Przez pierwsze dwa dni wojny prawie nikt z nas nie spał. Nie mogliśmy pójść do sklepu, nie mogliśmy jeść ani zanieść jedzenia bliskim, którzy z powodu wieku albo złego zdrowia nie mogą wyjść z domu, i było straszne. Nawet teraz tak trudno mi powiedzieć, co odczuwaliśmy, bo moim zdaniem po prostu nic nie odczuwaliśmy. To był szok, strach i nierozumienie tego co się odbywa.

Jestem dumna z naszego narodu

Ale powiem, że w tej chwili jestem bardzo dumna z mojej ziemi, z Ukraińców, z naszego narodu, bo jesteśmy silni, mocni. Wierzę, że wszystko, wierzę że Pan Bóg nam pomoże, bo my nie chcemy tej wojny, nie chcemy Rosji na swojej ziemi.

Reklama
Reklama

I oczywiście wszyscy jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni Polakom, bo okazują nam wsparcie i pomoc. Jestem niewymownie wdzięczna. Także jestem częścią polskiego narodu. Jestem nauczycielką języka polskiego, jako obcego. Chociaż trudno mi teraz cokolwiek mówić nie tylko w języku polskim, ale w jakimkolwiek języku. Dziękujemy za pomoc, wsparcie.

Wszystko będzie dobrze…

I oczywiście jeszcze chciałabym dodać, że potrzebujemy wsparcia z całego świata, bo Rosja i jej polityka agresji i przemocy… Jestem przekonana, że sytuacja w jakiej teraz znalazła się Ukraina to dopiero początek planów tej polityki Putina. Z tego powodu bardzo wszyscy prosimy opowiadać swoim sąsiadom z innych państwo o tym co się odbywa na Ukrainie, bo wszystko to jest prawda i nie można wierzyć w to co się mówi w telewizji w Rosji bo to jest… nie wiem nawet jak to… no nie będę mówiła złych słów ale wszyscy rozumiemy o co chodzi i potrzebujemy wsparcia ludzi z całego świata.

To jest dla nas ważne bo teraz walczymy nie tylko o swoją ojczyznę ale także o całą Europę. Więc dziękujemy jeszcze raz Polakom, ale bardzo potrzebujemy tego abyście rozmawiali ze swoimi sąsiadami, którzy mogliby nam w jakiś sposób pomóc. Mamy nadzieje, że wszystko będzie dobrze, bardzo dziękujemy…

Reklama
Reklama
Posłuchaj całej rozmowy przygotowanej i wyemitowanej na antenie Radia Warszawa:

Opracowanie: Paweł Kęska

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę