Lateran: Matka i głowa wszystkich kościołów świata

Na dzień 9 listopada w kalendarzu liturgicznym widzimy niezwykłe wspomnienie: rocznicę poświęcenia bazyliki na Lateranie. Dlaczego co roku świętujemy w liturgii rocznicę poświęcenia jednej z rzymskich bazylik? Historia i znaczenie Lateranu są naprawdę bardzo ciekawe.

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Lateran: Matka i głowa wszystkich kościołów świata
Na dzień 9 listopada w kalendarzu liturgicznym widzimy niezwykłe wspomnienie: rocznicę poświęcenia bazyliki na Lateranie. Dlaczego co roku świętujemy w liturgii rocznicę poświęcenia jednej z rzymskich bazylik? Historia i znaczenie Lateranu są naprawdę bardzo ciekawe.

Historię tego miejsca i jego znaczenia musimy zacząć od Konstantyna Wielkiego – pierwszego cesarza Rzymu, który nie walczył z chrześcijaństwem, ale je zalegalizował a następnie zalecił jako religię państwową. Pierwsi papieże, czyli biskupi Rzymu wybierani jako następcy zamordowanego tutaj św. Piotra nie mieli stałych siedzib. Mieszkali zapewne tak, jak inni chrześcijanie w czasach prześladowań. Dopiero cesarz Konstantyn sprawił, że następcy św. Piotra mogli mieć stałą siedzibę i świątynię. I to też nie zadziało się z urzędu, skoro nie było takiej praktyki, lecz z konkretnej potrzeby chwili. Ówczesny papież św. Milcjades potrzebował obszernego miejsca do zwołania synodu, czyli zgromadzenia przełożonych różnych wspólnot chrześcijańskich z całego świata w sprawie biskupa Donata, twórcy herezji donatyzmu. Nie był to pierwszy synod powszechny w Kościele, ale pierwszy, którego miejscem mógł być wreszcie Rzym – stolica ówczesnego zachodniego świata. Cesarz Konstantyn to miejsce mu dał: był nim dawny pałac rodziny Lateranów – wysoko postawionych urzędników administracji cesarskiej, przejęty przez władze jeszcze za czasów Nerona. 

Dlaczego nie dał jednak papieżowi żadnego miejsca na Watykanie, w pobliżu grobu św. Piotra? Przede wszystkim dlatego, że wówczas budynki cesarskie w tamtym rejonie się nie znajdowały. W czasach męczeństwa św. Piotra Watykan był miejscem cesarskiego cyrku oraz cmentarzem. W czasach Konstantyna już znajdowała się tam prowizoryczna kaplica nad grobem Apostoła, ale nadal nie było to miejsce, które nadawałoby się na siedzibę dla kogokolwiek. To właśnie dopiero cesarz Konstantyn zlecił wybudowanie w tym miejscu pierwszej świątyni, aby ucywilizować święte miejsce kultu pierwszego papieża.  

Zatem synod na Lateranie się odbył, potępił herezję Donatusa, wkrótce papież Milcjades zmarł i dopiero jego następca, święty papież Sylwester od początku zauważył potrzebę posiadania na stałe jednego kościoła, jako siedziby swego urzędu. To on zlecił przebudowanie pod kątem świątyni dawnej cesarskiej bazyliki czyli budowli służącej handlowi, zebraniom i przeprowadzaniem sądów. I to on nową-starą budowlę poświęcił, czyli przeznaczył ją do wyłącznego celu: jako miejsca sprawowania Eucharystii. Było to dokładnie 9 listopada 324 r. a pierwszy papieski kościół otrzymał wezwanie Jezusa Chrystusa Zbawiciela. 

Warto zauważyć, że były to czasy, gdy to, co dziś uważamy za oczywistość w Kościele dopiero się rodziło. Nie istniały jeszcze katedry, rozumiane jako siedziby biskupa. Biskupi nie posiadali siedzib, a gdy przewodniczyli Eucharystii – robili to ze specjalnego podwyższenia. Dopiero uznanie chrześcijaństwa za religię oficjalną spowodowało, że cesarz zaczął naciskać na biskupów, aby przejęli część etykiety dworskiej jako pewnego rodzaju urzędnicy cesarscy. To w takich okolicznościach pojawił się osobny biskupi tron czyli katedra (od łacińskiego cathedra – siedzenie) i nazwa nadawana całej bazylice jako miejscu znajdowania się owego tronu. Bazylika na Lateranie stała się zaś w tym momencie katedrą biskupa Rzymu.

 

 

Uznawanie jej za “Matkę i głowę wszystkich kościołów Miasta i świata” – jak czytamy w łacińskim napisie na frontonie bazyliki – pojawiło się kilka wieków później. Historycy podają, że miało prawdopodobnie związek z wysyłaniem na misję ewangelizacyjną do Anglii mnicha Augustyna z Canterbury. Papież Grzegorz Wielki, dając mu wytyczne dotyczące budowy kościołów na terenie misyjnym wskazał wówczas właśnie bazylikę laterańską jako wzór budowania świątyń chrześcijańskich. Później, w XII w. w czasach centralizacji władzy papieskiej po schizmie wschodniej dzień konsekracji katedry na Lateranie stał się w Kościele rzymskim świętem liturgicznym. 

Początkowo poświęcona wyłącznie Chrystusowi Zbawicielowi katedra Rzymu w ciągu pierwszych wieków swojego funkcjonowania dorobiła się również dwóch nowych wezwań. Najpierw papież Sergiusz III poświęcił ją św. Janowi Chrzcicielowi w X w., do czego pretekstem była odbudowa po trzęsieniu ziemi nowego baptysterium. Potem papież Lucjusz II w wieku XII dedykował bazylikę również św. Janowi Ewangeliście. Dziś w skrócie nazywa się więc Lateran bazyliką św. Jana, choć w rzeczywistości opiekują się nią dwaj święci o tym imieniu. Wezwanie Chrystusa Zbawiciela pozostaje jej głównym wezwaniem. 

Dlaczego jednak to dziś bazylika św. Piotra na Watykanie jest przez większość ludzi traktowana jako katedra biskupa Rzymu? Wszystkiemu winna jest tzw. niewola awiniońska czyli czasy, gdy papieże przenieśli swoją siedzibę do Francji. Wtedy też bazylika Laterańska dwa razy uległa pożarom i z powodu braku głównego rezydenta na miejscu – nie była odbudowywana. Padła też ofiarą grabieży. Gdy zatem w 1377 r.  papież Grzegorz XI postanowił wrócić do Rzymu – jako swoje stałe miejsce pobytu wybrał Watykan. Lateran doczekał się odbudowy w wielkim stylu dopiero w XV w. 

W obchodzonym dzisiaj święcie Kościół chce przypomnieć, że bazylika laterańska, jako katedra papieża, jest parafią nas wszystkich. Początkowo rocznicę poświęcenia bazyliki obchodzono tylko w Rzymie. Potem, za sprawą augustiańskich mnichów, święto zaczęto obchodzić także w innych miejscach. Na stałe do kalendarza liturgicznego weszło ono za sprawą papieża św. Piusa V, który kazał umieścić je w swoim mszale wydanym w 1570 roku. W nowym kalendarzu rzymskim zmieniono dotychczasową nazwę święta “dedykacja arcybazyliki Najświętszego Zbawiciela” na “rocznicę poświęcenia bazyliki laterańskiej”.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️

Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Który okres jest najdłuższy w roku liturgicznym? Pytanie w “Milionerach”

W polskiej edycji „Milionerów” często padają pytania dotyczące tematyki kościelnej. I uczestnicy często na nich polegają. Tak było i dziś. 

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Który okres jest najdłuższy w roku liturgicznym? Pytanie w “Milionerach”
W polskiej edycji „Milionerów” często padają pytania dotyczące tematyki kościelnej. I uczestnicy często na nich polegają. Tak było i dziś. 

Choć pierwsze pytanie nie stanowiło problemu, na drugim gracz z Piaseczna stracił aż dwa koła. Gdy zobaczył treść trzeciego pytania, wydawał się pewny odpowiedzi. Brzmiało ono: “Najwięcej dni w roku liturgicznym przypada na: A. adwent B. triduum C. wielki post D. okres zwykły”. Uczestnik od razu wyeliminował opcję D. Po chwili namysłu wybrał C, wielki post. I po chwili zakończył grę.  

Przypomnijmy zatem. Rok liturgiczny dzieli się na następujące okresy: Adwent, okres Bożego Narodzenia, okres zwykły, Wielki Post, Triduum Paschalne, Okres Wielkanocny i ponownie okres zwykły trwający aż do zakończenia roku liturgicznego, czyli początku Adwentu. 

Najkrótsze jest Triduum Paschalne. Jak sama nazwa wskazuje, to tylko 3 dni. Krótki jest Adwent – może trwać od 20 do 28 dni. Jeszcze krótszy okres Bożego Narodzenia – czasem zaledwie 14 dni, czasem może wydłużyć się do 20. Wielki Post (zaczyna się od Środy Popielcowej, kończy w Wielki Czwartek) to rzecz jasna 40 dni. Zaś rozpoczynający się wraz z Niedzielą Wielkanocną okres wielkanocny trwa równo 50 dni. 

Skoro rok liturgiczny trwa mniej więcej 365 dni w roku (liczba różni się w zależności od długości Adwentu), łatwo wydedukować, że najdłuższy jest okres zwykły. Trwa około 230 dni w roku, wypełniając ponad 60% całego roku liturgicznego. 

A jeśli w zapamiętaniu nie pomoże matematyka, w podpowiedzi powinna pomóc nasza pamięć wzrokowa. W ornatach jakiego koloru przeważnie widzimy księży przy ołtarzu? Zielonego, prawda? Wszystko dlatego, że to właśnie okres zwykły wyróżnia się tym, że w liturgii używa się wówczas przeważnie koloru zielonego.

 

sp/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >