Nasze projekty
Alicja Samolewicz-Jeglicka

Co czwarta Polka dokonała aborcji

Badania o doświadczeniu aborcyjnym Polek przeprowadzone w maju przez CBOS – wstrząsają. Jakie są przyczyny przerywania ciąży? Co doprowadza kobiety do tak drastycznych decyzji?

Reklama

Tego nie da się zbadać i dowiedzieć. Ciężko bowiem namówić kobiety na tak głębokie zwierzenia. Wiadomo jednak z dużym prawdopodobieństwom ile Polek dokonało aborcji, jakie to kobiety oraz w jakim są wieku. W ciągu swojego życia ciążę przerwała nie mniej niż co czwarta, ale też nie więcej niż co trzecia dorosła Polka – wynika z badań przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej.

 

W skali całego społeczeństwa daje to od 4,1 do 5,8 miliona kobiet.

Reklama
Reklama

 

Jak wnioskuje CBOS – odsetek kobiet przerywających ciążę jest wyższy w starszych grupach wiekowych. Kobiety poniżej 35 roku życia decydowały się na aborcję prawie trzykrotnie rzadziej niż kobiety mające 35 lat i więcej. Z przeprowadzonych badań wynika, że co najmniej jednokrotne przerywanie ciąży częściej deklarują kobiety: gorzej wykształcone, niezadowolone ze swojej sytuacji materialnej, mające prawicowe poglądy i rzadko praktykujące religijnie (nieregularnie). Jak podkreśla CBOS „kierunek dwóch ostatnich zależności może być pewnym zaskoczeniem”.

 

Reklama
Reklama

Co czwarta Polka dokonała aborcji

Wyniki różnych innych badań CBOSu wskazują, że „zarówno prawicowa orientacja polityczna, jak i zaangażowanie religijne sprzyjają identyfikacji z nurtem pro – life”.

 

Reklama

Na ogół pytamy respondentów konkretnie o to czego chcemy się dowiedzieć. Z aborcją jest taki problem, że to tematyka drażliwa i delikatna. Pytając bezpośrednio o to czy kobiety przerwały ciążę najprawdopodobniej uzyskalibyśmy nieszczere deklaracje – wyjaśnia Natalia Hipsz z Centrum Badań Opinii Społecznej, która opracowywała badania.

Jak dodaje: „zastosowaliśmy podejścia niebezpośrednie. Opracowując to skupiłam się na tej strategii działała, która była najbardziej trafna i najbardziej rzetelna. Oceniałam to przez dłuższy czas. Kiedy uzyskałam dużą pewność, że te wyniki są powtarzalne i że respondenci dobrze zrozumieli procedurę – to zaczęłam opisywać dane”.

Hipsz wyjaśnia, że zastosowała: „technikę losowych odpowiedzi. Polegało to na tym, że ankieter przychodził do respondentki z monetą. Pokazywał jej ekran laptopa na którym były dwa pytania – jedno dotyczyło przerywania ciąży, a drugie dotyczyło sprawy całkowicie neutralnej. A ona nie miała się do nich ustosunkowywać, tylko nazwać sobie w myślach jedno pytanie „orłem”, a drugie „reszką”. Ankieter słysząc komunikat zwrotny „dobrze, nazwałam to” – rzucał monetą. W zależności od tego co wypadło, respondentka odpowiadała  „tak” lub „nie” na to pytanie, które wylosowała. Ankieter nie miał wiedzy na które pytanie odpowiada”.

 

Wyniki szacowane są w sposób niebezpośredni. Tu wykorzystuje się rachunek prawdopodobieństwa. W tym przypadku prawdopodobieństwo jest takie, że mamy 50 % na to, że wypadnie orzeł oraz 50 % na to, że wypadnie reszka – tłumaczy Hipsz.

Zaznacza, że w ten sposób „możemy założyć, że połowa próby odpowiadała na pytanie drażliwe, a połowa próby na pytanie neutralne. Jako, że znaliśmy rozkład tej drugiej cechy – niedrażliwej w populacji, to mogliśmy szacować cechy drażliwej”.

 

Tutaj margines błędu jest troszeczkę większy. Błąd w rachunkach losowego szacowania jest powiększony właśnie o sam element losowania. Jest specjalna modyfikacja do wyliczania tego wzoru – wyjaśnia koordynatorka badań. Ja oszacowałam, że przy tej wielkości próby zrealizowane jest około pięciu punktów procentowych – podkreśla Hipsz.

 

Prace terenowe trwały pół roku. Procedurami badawczymi objęto łącznie 3576 Polek, w wieku od 18. do 65. roku życia. Badania realizowane były z aparatu pesel w całej Polsce. Faktycznie te badania wstrząsnęły opinią publiczną.

 

Co czwarta Polka dokonała aborcji

Przede wszystkim ciekawym zjawiskiem jest granica wieku. I to jak prawo w Polsce wpływało na decyzje kobiet.Szczególnie interesujące jest jednak co innego. Wyniki badań wskazują, że aborcja to zjawisko indywidualnych decyzji na poziomie oddolnym – mówi socjolog Magdalena Żadkowska z Uniwersytetu Gdańskiego. Jak dodaje „oznacza to, że państwo w wielu kwestiach wydaje się być niewydolne i nie daje gwarancji na spełnianie potrzeb i oczekiwań obywateli. I wtedy obywatele biorą sprawy w swoje ręce”. Żadkowska dodaje też „w dobie Internetu ludzie widzą, że w krajach sąsiedzkich panują zupełnie inne reguły. Trudno wtedy dbać o moralność, poczucie winy czy krzywdy”.
 

Według oficjalnych danych, które przypomina CBOS, w 2011 roku przeprowadzono w Polsce 669 legalnych aborcji. Od 2002 roku liczba rejestrowanych przerwań ciąży wzrosła czterokrotnie, głównie za sprawą powiększającej się z roku na rok liczby zabiegów uzasadnionych wynikami badań prenatalnych.

Jak możemy przeczytać raporcie CBOS statystyka publiczna jest jedynym źródłem wiedzy na temat aborcji Polek. Wartość informacyjna oficjalnych danych wydaje się jednak mocno ograniczona. Prawny zakaz przerywania ciąży podaje w wątpliwość ich kompletność – liczba legalnych zabiegów z dużym prawdopodobieństwem oddaje ledwie wycinek rzeczywistości. Jak stwierdza CBOS – „podziemie” i „turystyka aborcyjna” stanowią duże utrudnienie przy określaniu liczby aborcji. Nie oznacza to jednak, że próby takie nie są podejmowane.

 

Prawo aborcyjne regulują obecnie zapisy ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Prawnie ciążę można przerwać w trzech sytuacjach: gdy jest ona wynikiem czynu zabronionego, stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki oraz gdy przesłanki medyczne wskazują na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite