Nasze projekty
Tomasz Tlałka OSPPE

#6: Patrz na krzyż. Droga Krzyżowa. Prowadzi Prymas Wyszyński

Jesteśmy grzesznikami tak samo, jak reszta niepobożnego świata. Różnica jest tylko taka, czy przyjmę za darmo, bez jakiegokolwiek usprawiedliwiania się prawdę o swej grzeszności i prawdę o tym, że tylko Chrystus mnie z tego ratuje.

Reklama

Potrzeba, ażeby ludzkość zmaterializowana, miała przed sobą obraz wywyższonego Człowieka, by pamiętała, że najważniejszą rzeczą jest człowiek, że trzeba frontem do człowieka – Ecce homo – że naczelnym i centralnym ośrodkiem wysiłków i dążeń ludzkich – jest człowiek, i to Człowiek oddający się za innych – dobrowolnie, zdolny do poświęcenia. Nie masz większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje daje za braci.
– kardynał Stefan Wyszyński

Rozważanie na szósty piątek Wielkiego Postu:

I odtąd idzie przez te dwa tysiące lat, na czele kultury chrześcijańskiej – Bóg ukrzyżowany. Gdy będę wywyższony od ziemi, wszystkich pociągnę za Sobą. W słowach tych jest zgorszenie. W języku greckim słowo zgorszenie to skandalon, które oznacza pułapkę, zasadzkę, uwiedzenie, przeszkodę. W filmie Martina Scorsese Milczenie (na podstawie książki Endo Shusaku), w centralnej scenie główny bohater – młody jezuita – kuszony w perfidny sposób do zaparcia się wiary przez nadepnięcie na wizerunek Chrystusa, słyszy wewnętrzny głos Boga, który przez cały czas milczał. Słyszy: Nadepnij. Przyszedłem po to, aby być zdeptanym. Scena ta doskonale obrazuje Chrystusowe słowa: Gdy zostanę wywyższony nad ziemię – czyli ukrzyżowany – pociągnę wszystkich do siebie. Wielu się tym gorszy, potyka się o to, nie potrafi przejść w taką logikę Ewangelii. Na innym miejscu Ewangelii czytamy, gdy Jezus po raz pierwszy powiedział do uczniów o krzyżu: Rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą – zgorszeniem – bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki» (Mt 16, 23). W naszej zdradzie, w Jego niemocy względem krzyżującego Go grzechu, On znalazł sposób na zbawienie nas. Po premierze tego filmu słyszałem słowa zgorszenia, jak można coś takiego zrobić! Niestety, myśmy to już dawno zrobili. Wytrąca to nas z dobrego mniemania o sobie, bo wydajemy się być pobożni. Jesteśmy grzesznikami tak samo, jak reszta niepobożnego świata. Różnica jest tylko taka, czy przyjmę za darmo, bez jakiegokolwiek usprawiedliwiania się prawdę o swej grzeszności i prawdę o tym, że tylko Chrystus mnie z tego ratuje.

Reklama
Reklama

Ksiądz Prymas mówi dalej w rozważaniach Drogi Krzyżowej: Unieruchomione są Jego dłonie, które błogosławiły i Jego nogi, które niosły do ludzi, aby ich uczyć, aby ich błogosławić, wspierać, leczyć, krzepić. (…) Zda się to zbędne, tak jak zbędnym się wydaje rzucenie złotego ziarna w błotnistą glebę, boć zgnije. Jak zbędnym wydaje się opadający kwiat jabłoni, bo płatki jego się zbrudzą.

W jednym z naszych klasztorów żył ojciec (kapłan), który chorował na schizofrenię. Choroba ujawniła się w nim po 40 roku życia. Od tamtego czasu nie mógł już spowiadać, mówić kazań – po prostu choroba mu na to nie pozwalała. Snuł się po korytarzach odmawiając różaniec. Było to życie zupełnie nie pasujące do tego świata, który hołduje karierze – nawet zakonnej – czy sukcesowi. Można powiedzieć, że jego życie nie było kluczowym dla funkcjonowania parafii, czy klasztoru, a nawet czasami okazywało się przeszkodą. Kiedyś podczas Liturgii Godzin ów ojciec wszedł na ambonę, aby odczytać jedno z czytań z Pisma Świętego. Czytał: Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości,  my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić,  tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga (1 Kor 1,22-29).

Zapraszamy do rozważań Męki Chrystusa wsłuchując się w głos Prymasa Tysiąclecia.

Reklama
Reklama

Droga Krzyżowa. Prowadzi Prymas Wyszyński:

SŁUCHAJ NA: SPOTIFY | Apple Music
 

Reklama

Dzięki materiałom audio z archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, możemy dziś rozważać Mękę Chrystusa wsłuchując się w głos Prymasa Tysiąclecia.

W każdy piątek Wielkiego Postu poprzez krótkie rozważania o. Tomasza Tlałki OSPPE, będziemy zapraszać do wsłuchania się w słowa Prymasa Tysiąclecia, by wraz z nim towarzyszyć Chrystusowi na Drodze Krzyża.

 

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite