кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Juwenalia 2013: Tak się bawią studenci

Od początku ubiegłego tygodnia kontrolę nad Krakowem przejęli studenci. Juwenalia w tym roku trwają aż dwa tygodnie! Zobaczcie, jak się bawi Kraków :)

Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Studenci innych miast! Przesyłajcie swoje zdjęcia na adres [email protected] a my zrobimy z nich galerię i opublikujemy!

poprzednie
następne

Studenci przejmują kontrolę nad miastem: Wielki Korowód Juwenaliowy

Zdjęcia: KSAF

poprzednie
następne

Koncert zespołu HEY

Zdjęcia: Marcin Jończyk, stacja7.pl

poprzednie
następne

Finał Gry Miejskiej w Klubie pod Jaszczurami

Zdjęcia: Marcin Jończyk, stacja7.pl


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Marcin Jończyk

Marcin Jończyk

Ekspert od form multimedialnych, operator i montażysta, zawsze ma ręce pełne roboty. Samouk, któremu umiejętności zazdroszczą zawodowcy z wieloletnim stażem.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Abp Krajewski: ja eminencją? Żartujesz?

Ja - eminencją? Żartujesz? Gdy ktoś mówił do mnie „ekscelencjo” kazałem im płacić na biednych 5 euro, teraz podniosę cenę przynajmniej do 10 – takim żartem abp Konrad Krajewski skomentował dla dziennika „Corriere della sera” swoją nominację na kardynała.

Polub nas na Facebooku!

Wspomniał również, że dowiedział się o niej w przelocie, słuchając Regina Coeli z papieżem. – Właśnie szykowałem się na rower, aby sprawdzić stan przygotowania mieszkania dla rodziny uchodźców z Aleppo, do której jutro odbieramy klucze. W międzyczasie słuchałem papieskiego regina Coeli. I wtedy usłyszałem swoje imię… To jest pontyfikat niespodzianek, ale purpura nie jest dla mnie. Myślę, że papież chciał w ten sposób dać purpurę biednym i odrzuconym, bo oni są ważni – powiedział abp Krajewski, na ulicach Rzymu nazywany Don Corrado.

Abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, to pierwsza od ośmiu lat nominacja kardynalska duchownego z Polski i pierwsza nominacja kardynalska Polaka od papieża Franciszka. Konsystorz, w czasie którego odbierze insygnia kardynalskie odbędzie się 29 czerwca, w uroczystość świętych Piotra i Pawła.

Jałmużnik papieski należy do najbliższego otoczenia papieża. Obok prefekta Domu Papieskiego uczestniczy w uroczystościach i audiencjach. W imieniu Ojca Świętego udziela potrzebującym jałmużny, jego podpis widnieje na formularzu błogosławieństw papieskich. Zdobywane przez niego środki przekazywane są na papieskie dzieła miłosierdzia oraz instytucje dobroczynne bezpośrednio podlegające Watykanowi i kilka szkół działających na terenie Rzymu i Castel Gandolfo.

ad, Corriere della Sera

„Dar Młodzieży” wypłynął w Rejs Niepodległości

„Dar Młodzieży” w podróży spędzi 313 dni. Zawinie do 22 portów w 18 państwach na 4 kontynentach, pływając po 3 oceanach. W Gdyni obyły się trzydniowe uroczystości uświetniające wypłynięcie żaglowca w rejs dookoła świata i uczczenia w ten sposób 100-lecia Niepodległości Polski.

Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W pożegnaniu żąglowca udział wzięli przedstawiciele władz lokalnych oraz krajowych, m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier prof. Piotr Gliński oraz minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Obecny był prezydent Gdyni Wojciech Szczurek oraz wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Przed wypłynięciem „Daru Młodzieży” w rejs dookoła świata odbyła się na nim uroczysta Msza Święta.

Abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, który przewodniczył Mszy Św. podkreślił, że: “Dar Młodzieży” wyrusza w rejs, aby być ambasadorem Rzeczypospolitej”. – Pragniemy zawierzyć Bogu “Dar Młodzieży”, jego załogę oraz wszystkich uczestników rejsu, napełnionych radością i pięknem morza, aby szczęśliwie zawijali do portów – mówił metropolita gdański.

– Niech „Dar Młodzieży” zachwyca swoim pięknem i przypomina o wielkim dziele odbudowy niepodległej Rzeczypospolitej– mówił podczas pożegnania młodzieży premier Mateusz Morawiecki. Na pokadzie żaglowca podczas całego rejsu pojawi się 1000 młodych osób. Ponad 500 studentów i uczniów szkół morskich oraz 400 laureatów konkursu związanego z rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. – Bardzo wzruszający moment, nie tylko dla nas gdynian, ale dla wszystkich Polaków. To rejs symboliczny, historyczny, ale myślę, że przede wszystkim piękna żeglarska przygoda dla tych wszystkich, którzy w tym rejsie biorą udział – mówił prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.

Tłumy ludzi żegnały wypływający w rejs dookoła świata żaglowiec oraz całą załogę. – To dla młodych ludzi duża przygoda. Chociaż patrząc z drugiej strony – czekać ich będzie również ciężka praca. To nie jest rejs turystyczny – opowiada kpt. ż. w. Henryk Śniegocki, prorektor ds morskich Akademii Morskiej w Gdyni. I podkreśla, że „młodzież, która spędzi na statku choćby dwa miesiące zejdzie na ląd całkiem inna. Organizacja pracy, dyscyplina, zdobywanie wiedzy, a także morze i obcowanie z żywiołem wpłynie na ich charakter i zachowanie”.

Potwierdza to Mikołaj Rybczak, student II roku nawigacji Akademii Morskiej w Gdyni: „to będzie naprawdę fajny rejs. I zdaję sobię sprawę, że to nie tylko przyjemności, to po prostu ciężka praca”. W którym etapie będzie płynął „Darem Młodzieży”? – Wchodzę 10 lipca, płynę z Teneryfy do Kapsztadu, a po drodze mam Dakar. Bardzo ciekawe porty. To nie jest mój pierwszy rejs, więc wiem jak mam się na taką podróż przygotować – dodaje student.

– Jestem na tym statku już ponad 2 lata. Przeżyłem i piękne, niezapomniane chwile, ale i bardzo ciężkie warunki… Między innymi na naszym kochanym Bałtyku, kiedy to skończyła się skala – tak wiało – opowiada kpt. ż. w. Ireneusz Lewandowski, komendant „Daru Młodzieży”. – Statek jest bardzo dzielny, bardzo ładnie się trzyma na fali. Oczywiście będzie się bujał jak każdy statek, ale tego się nie odczuwa. Będziemy się starać by 80 – 90 procent płynąć na żaglach – dodaje.

W rejs wyruszą również Mateusz Chojnacki, Mateusz Kulwiński oraz Jacek Iwanicki, studenci nawigacji Akademii Morskiej. Jak podkreślają na takim żaglowcu jest i zabawa i ciężka praca. – Jak się mieszka w dziesięć osób w jednym kubryku to nie może być nudno. Pracujemy tak jak są rozdzielone wahty. Na pokładzie polerujemy mosiądze, szorujemy podłogę, pomagamy oficerowi na mostku rozpoznawać statki. Pracujemy z masztami i żaglami – opowiadają. I dodają: „to nie są wakacje, tu się też pracuje.. Ale najważniejszy jest dobry humor”.

A pomóc w tym może śpiewanie szant. W dawnych czasach były one śpiewane na żaglowcach pomagając wioślarzom w długich monotonnych czynnościach wiosłowania. – To były pieśni pracy. Śpiewało się w tym samym czasie, by szybciej wykonać jaką czynność. Kiedyś nie trzeba było pięknie śpiewać, ważne było by głos był donośny, tak by się przedzierał przez wiatr, burzę i sztorm. Dzisiejsze szanty są o wiele inne – opowiada Sławek Klupś, lider zespołu „Atlantyda”. Dodaje, że na każdym żaglowcu śpiewa się szanty: „bardzo łatwo zapamiętuje się teksty. I o to chodzi, by poprzez pieśni ludzie poznawali morze”.

Morze bardzo dobrze znają osoby zrzeszone w Duszpasterstwie Ludzi Morza. Należą do niego nie tylko marynarze, żeglarze, rybacy, ale także na przykład osoby pracujące na platformach wiertniczych. – Patronem ludzi morza jest nie tylko Święty Piotr, ale i Święty Paweł oraz Święty Mikołaj. Ich związek z morzem był cudowny. Ludzie najczęściej modlą się do nich o bezpieczeństwo i tyle samo powrotów co wypłynięć – opowiada ojciec Edward Pracz, duszpasterz ludzi morza. – Rolą kapelana na żglowcu jest ukazywanie kursu drogi, ukazywanie czym jest to światło na statku i jak wnieść w sowje życie praktycznie przesłanie Ewangelii. Niech Ci młodzi ludzie odkryją głębię swojego życia poprzez wypłynięcie na morze – dodaje duszpasterz ludzi morza.

Pomóc w tym morze zabranie ze sobą na pokład… Pisma Świętego. Kiedyś marynarze oraz – co może zdziwić – piraci brali w podróż najpopularniejszą i najważniejszą księgę świata i życia, czyli Biblię. – Piraci byli zafascynowani Biblią. To właśnie stamąd czerpali swoje prawo. To dość niezwykłe zderzenie i zbicie pewnych fundamentów życia – mówi Leopold Naskręt, sekretarz Pomorskiego Związku Żeglarskiego, kapitan jachtowy i motorowodny, instruktor żeglarstwa. I zaznacza, że rejs „Darem Młodzieży” to prawdziwa przygoda życia. To przestrzenie, odległości, czar żagli i oczywiście bezmiar oceanu. A przyjaźnie, które tam się zrodzą mogą trwać całe życie”.

„Dar Młodzieży” zawinie m.in. do Dakaru, Kapsztadu, na Mauritius, do Singapuru, Osaki, Los Angeles, Kalifornii, Acapulco w Meksyku i do Panamy, gdzie w przyszłym roku odbędą się Światowe Dni Młodzieży. Dalej przepłynie przez Kanał Panamski i pojawi się m.in. w Majami. W każdym z portów zaplanowano wydarzenia promujące Polskę i jej niepodległość. Rejs zorganizowały wspólnie Akademia Morska w Gdyni, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Palotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Pierwszymi kardynałami byli jałmużnicy

Pierwszymi kardynałami w dziejach Kościoła byli diakoni rzymscy, którzy zajmowali się posługą charytatywną. Nominacja abp. Krajewskiego jest ewidentnie w tym kluczu - zauważa abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, komentując wczorajsze ogłoszenie nominacji kardynalskich.

Polub nas na Facebooku!

– Kiedy usłyszałem tą wiadomość to przypomniałem sobie fakt z dalekiej przeszłości Kościoła, mianowicie, że pierwszymi kardynałami w dziejach Kościoła byli diakoni rzymscy, czyli siedmiu rzymskich diakonów, którzy w rzymskim Kościele zajmowali się dziełami miłosierdzia, posługą charytatywną. Dopiero potem do tych siedmiu kardynałów dołączeni zostali też następni duchowni, czyli siedmiu prezbiterów, a potem jeszcze siedmiu biskupów diecezji najbliżej sąsiadującej z Rzymem – i tak powstało najstarsze kolegium kardynalskie – powiedział abp Ryś.

To jest uderzające – podkreślił metropolita łódzki – że właśnie tymi pierwszymi kardynałami byli ludzie wspierający papieża w dziełach miłosierdzia. Nominacja abp. Krajewskiego jest ewidentnie w tym kluczu”. Ocenił też, że pochodzący z Łodzi kardynał-nominat w pełni oddał się posłudze jałmużnika papieskiego, do której powołał go papież Franciszek. – Faktycznie stworzył tę posługę na nowo, dał jej zupełnie inną twarz, inny kształt. To jest człowiek oddany miłosierdziu całkowicie i to w sposób bardzo praktyczny i konkretny – stwierdził abp Ryś.

Metropolita łódzki powiedział, że gdy podczas wizyty w Rzymie zamieszkał u abp. Krajewskiego, był świadkiem jak około godziny 23, pojechał z dwunastoma śpiworami do polskich bezdomnych, którym właśnie śpiwory skradziono i było niebezpieczeństwo, że zmarzną w którymś w rzymskich tuneli.

– Jego nominacja do grona kardynałów jest dla nas oczywiście powodem do dumy i szczęścia (…) ale jest też czytelnym znakiem ze strony papieża, jak ważne jest dzieło miłosierdzia” – stwierdził abp Ryś. Dodał, że bez tej praktycznej miłości Kościół nie funkcjonuje.

– Z jednej strony cieszmy się i gratulujmy arcybiskupowi Konradowi, otaczajmy go modlitwą, a z drugiej strony sami się mobilizujmy do wyobraźni miłosierdzia – takiej praktycznej, konkretnej i konsekwentnej – zaapelował metropolita łodzki.

Papież Franciszek zapowiedział nominację abp. Konrada Krajewskiego i trzynastu innych hierarchów na kardynałów na zakończenie spotkania z wiernymi na modlitwie Regina Coeli w niedzielę 20 maja w Watykanie.

Konsystorz, podczas którego abp. Krajewski otrzyma insygnia kardynalskie, odbędzie się w uroczystość św. Piotra i Pawła 29 czerwca w Rzymie.

54-letni abp Konrad Krajewski jest łodzianinem. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 roku z rąk abp. Władysława Ziółka. Po dwóch latach pracy parafialnej wyjechał na studia do Rzymu, gdzie zdobył doktorat z liturgiki na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu Angelicum.

Po kilku latach pracy w Łodzi został zaproszony do Urzędu Papieskich Celebracji Liturgicznych, w którym od 12 maja 1999 pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Od 3 sierpnia 2013 r. jest jałmużnikiem papieskim.

Jałmużnik papieski należy do najbliższego otoczenia papieża. Obok prefekta Domu Papieskiego uczestniczy w uroczystościach i audiencjach. W imieniu Ojca Świętego udziela potrzebującym jałmużny, jego podpis widnieje na formularzu błogosławieństw papieskich. Zdobywane przez niego środki przekazywane są na papieskie dzieła miłosierdzia oraz instytucje dobroczynne bezpośrednio podlegające Watykanowi i kilka szkół działających na terenie Rzymu i Castel Gandolfo.

KAI/ad

Maryja Niepodległa [21]: Nasza matka

Potrzebujemy Maryi tak jak Chrystus jej potrzebował.

Polub nas na Facebooku!

Podczas Soboru Watykańskiego II Ojciec Święty Paweł VI ogłosił Maryję Matką Kościoła. Polska ma w tym swój udział. Prymas Tysiąclecia, kardynał Stefan Wyszyński, wraz z całym Episkopatem Polski bardzo o to zabiegali.

Jest rzeczą oczywistą, że nie tylko w naszej Ojczyźnie Kościół przyzywał obecności i pomocy Matki Chrystusowej od początku swego istnienia. Zanim Ojciec Święty Paweł VI ogłosił Maryję Matką Kościoła w  auli soboru Watykańskiego II Prymas Wyszyński mówił:

„Kościół święty zawsze potrzebował Maryi i zawsze będzie Jej potrzebował. Pięknie pisze o tym jeden z Ojców Kościoła: «Na drzewie Krzyża, z otwartego boku drugiego Adama, wyszła Matka ludzi – Sancta Mater Ecclesia». Maryja była konieczna przy kolebce Kościoła – na Kalwarii, [tak] jak konieczna była przy kolebce Jezusa, przy żłóbku. Matka Jezusa z betlejemskiej stajni i Matka Chrystusa mistycznego – Matka Kościoła świętego z Kalwarii, to ta sama Matka Chrystusowa – Maryja. Kościół potrzebował Jej w  latach swego niemowlęctwa, jak potrzebował Jej kiedyś Jezus. Toteż pozostała na  ziemi po Wniebowstąpieniu Syna, czuwając nad wiekiem dziecięcym Kościoła i pierwszymi jego krokami apostolskimi. (…) Dzieje Kościoła są pełne śladów Maryi, jak dzieje i  drogi Chrystusa były Jej pełne. Maryja jest Kościołowi Matką, Pomocnicą, Służebnicą, Towarzyszką Drogi i  Pośredniczką każdej łaski. Opiekuje się Kościołem w każdej duszy ludzkiej. Rodzi nadal Chrystusa w duszach, karmi go. Potrzebna jest do rozrostu i budowania Ciała Kościoła, jak potrzebna była do rozwoju Chrystusowego Ciała. Kościół – mistyczne Ciało Chrystusa – nie może istnieć bez Maryi, jak nie mógł istnieć Jezus i Jego Ciało. Nie może bez Niej żyć i działać, jak nie mógł bez niej żyć i działać Chrystus. Jest tak samo potrzebna i konieczna Kościołowi, jak była konieczna i potrzebna Chrystusowi, bo przecież Kościół jest tym samym, idącym przez wieki Chrystusem, a Chrystus potrzebuje Maryi, potrzebuje wciąż Matki”.

Akt oddania świata Matce Kościoła był wyrazem troski i współodpowiedzialności za całą rodzinę ludzką. Był też znakiem wiary Kościoła w Polsce, że Maryja, która słyszy nawet jęk dziecka, wysłucha wołania Narodu, który jest Jej nieodwołalną własnością.

 

Modlitwa: Matko Kościoła – Twojemu Synowi nas polecaj, Synowi Twojemu nas oddawaj. Amen.

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci

O. Papczyński ma już swoje sanktuarium

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz odczytał w niedzielę Zesłania Ducha Świętego dekret ustanawiający kościół w Górze Kalwarii - Mariankach sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego. - To sanktuarium nie jest jemu potrzebne, ale nam - mówił w homilii.

Polub nas na Facebooku!

Kardynał Nycz zauważył, że św. Stanisław Papczyński, jego duchowość, nauczanie i wstawiennictwo, są bardzo potrzebne współczesnym ludziom. – To sanktuarium nie jest jemu potrzebne, ale nam, żebyśmy mogli tu przychodzić i modlić się u grobu św. Stanisława – zauważył metropolita warszawski.

Przypomniał, że potrzebujemy jego pogłębionego nauczania maryjnego, jego zawierzenia Opatrzności Bożej oraz jego prowadzenia w życiu duchowym.

Zauważył, że św. Stanisław był za życia doskonałym spowiednikiem, przyciągającym do siebie nawet możnych tego świata. Spowiadał się u niego na przykład przyszły król Jan Sobieski oraz nuncjusz apostolski. –  Jeśli dziś szukamy patronów do mądrego rozeznawania spraw tego świata, powinniśmy stawiać go za wzór i prosić o modlitwę – mówił kardynał.

Sanktuarium w Górze Kalwarii będzie szerzyło kult św. Stanisława Papczyńskiego oraz jego przesłanie: szczególną cześć do Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, niesienie duchowej pomocy zmarłym i umierającym oraz wspieranie Kościoła w prowadzeniu wszystkich do świętości.

Kustosz sanktuarium ks. Jan Rokosz powiedział KAI, że do kościoła na Mariankach przybywa coraz więcej pielgrzymów a pracujący tu księża chcą kontynuować misję swojego założyciela. “Chcemy głosić ludziom dobra nowinę, sprawować sakramenty, błogosławić, pocieszać – jesteśmy na to gotowi” – deklaruje marianin.

Ks. Rokosz powiedział też, że do grobu o. Papczyńskiego przybywa wiele osób, które mają poczucie zagrożenia życia w wymiarze duchowym, np. jakiegoś pogubienia czy uzależnienia, utraty sensu życia. “Bardzo wiele osób odzyskuje tu pokój serca, za którym od dawna tęsknili i radość życia” – powiedział kustosz sanktuarium.

O. Stanisław był jedną z najwybitniejszych postaci XVII-wiecznej Polski: myślicielem, propagatorem sprawiedliwości społecznej, znaczącym teologiem, autorem popularnych książek. Oprócz szerzenia czci misterium Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, szczególną modlitewną troską otaczał odchodzących z tego świata, dusze czyśćcowe, jak również ubogich i społecznie pokrzywdzonych. Był spowiednikiem m.in. króla Jana III Sobieskiego.

ad, KAI

Abp Krajewski kardynałem. Pięciu Polaków w Kolegium kardynalskim

Na zakończenie modlitwy Regina Coeali w Watykanie papież Franciszek ogłosił 20 maja nazwiska nowych kardynałów. Zostali nimi m.in. abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, kapłan pochodzący z archidiecezji łódzkiej oraz prefekt Kongregacji Doktryny Wiary abp Louis Ladaria.

Polub nas na Facebooku!

Konsystorz odbędzie się 29 czerwca.

Kolegium kardynałów-elektorów liczy obecnie zaledwie 115 kardynałów, a 8 czerwca – po osiągnięciu wieku emerytalnego przez kard. Angelo Amato – liczba skurczy się do 114. Tymczasem liczba kardynałów elektorów, zgodnie z regulaminem konklawe, powinna wynosić 120. Zapowiedź zwołania konsystorza i powołania nowych kardynałów nie była zatem niespodzianką.

Niespodzianką jest natomiast nominacja kardynalska dla Polaka. Abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, to pierwsza od ośmiu lat nominacja kardynalska duchownego z Polski. Poprzednio powołany do kolegium kardynałów został kard. Kazimierz Nycz. Abp Krajewski jest też pierwszym Polakiem nominowanym kardynałem przez papieża Franciszka.

Dzięki nominacji kardynalskiej dla abpa Konrada Krajewskiego Polska będzie miała od tej chwili pięciu kardynałów. Stanie się tym samym 3 grupą narodową na konklawe, po Włoszech (22 kardynałów) i USA (10).  Również 5 kardynałów będą miały Francja i Hiszpania.

Kardynał-nominat Konrad Krajewski jest łodzianinem. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 roku z rąk abp. Władysława Ziółka. Po dwóch latach pracy parafialnej wyjechał na studia do Rzymu, gdzie zdobył doktorat z liturgiki na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu Angelicum.

Po kilku latach pracy w Łodzi został zaproszony do Urzędu Papieskich Celebracji Liturgicznych, w którym od 12 maja 1999 pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Od 3 sierpnia 2013 r. jest jałmużnikiem papieskim.

Jałmużnik papieski należy do najbliższego otoczenia papieża. Obok prefekta Domu Papieskiego uczestniczy w uroczystościach i audiencjach. W imieniu Ojca Świętego udziela potrzebującym jałmużny, jego podpis widnieje na formularzu błogosławieństw papieskich. Zdobywane przez niego środki przekazywane są na papieskie dzieła miłosierdzia oraz instytucje dobroczynne bezpośrednio podlegające Watykanowi i kilka szkół działających na terenie Rzymu i Castel Gandolfo.

Lista nowych kardynałów: 

Oto pełna lista nowych nominacji kardynalskich:

patriarcha Babilonii Louis Raphaël I Sako

abp Luis Ladaria – Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary;

abp Angelo De Donatis – wikariusz generalny Rzymu

abp Giovanni Angelo Becciu – substytut ds. ogólnych Sekretariatu Stanu, delegat ds. Zakonu Maltańskiego;

abp Konrad Krajewski – jałmużnik papieski

abp Joseph Coutts – arcybiskup Karachi;

abp António dos Santos Marto – biskup Leiria-Fátimy;

abp Pedro Barreto – arcybiskup Huancayo;

abp Desiré Tsarahazana – arcybiskup Toamasiny;

abp Giuseppe Petrocchi – arcybiskup Aquili;

abp Thomas Aquinas Manyo – arcybiskup Osaki.

Wraz z nimi papież dołączy do grona kolegium kardynalskiego 3 inne osoby: arcybiskupa, biskupa i zakonnika, “którzy wyróżnili się za swoją posługę dla Kościoła”. Jednak nie będą posiadali prawa wyboru nowego papieża, ze względu na przekroczony wiek 80 lat. Są to:

abp Sergio Obeso Rivera – emerytowany arcybiskup Xalapy.

bp Toribio Ticona Porco – emerytowany biskup Corocoro.

ks. Aquilino Bocos Merino – klaretyn

ad, KAI

Duch Święty pomaga nam oddychać czułością Boga

Tchnij na nas Duchu Święty i spraw, abyśmy oddychali czułością Ojca - modlił się papież Franciszek podczas centralnej Eucharystii w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w Watykanie 20 maja. Podkreślał, że to właśnie Duch jest siłą przemieniającą serca i wydarzenia, budującą zażyłość z Bogiem i posyłającą do bycia świadkami.

Polub nas na Facebooku!

W swojej homilii Ojciec Święty przypomniał, że w Dziejach Apostolskich zesłanie Ducha Świętego porównano do „uderzenia gwałtownego wiatru” (Dz 2, 2). Wskazał, że wiatr jest wielką siłą zmieniającą rzeczywistość. Również Duch Święty tak czyni będąc boską siłą, która zmienia świat. Wkracza On w sytuacje i je przekształca; przemienia serca i zmienia bieg wydarzeń.

Franciszek podkreślił, że Duch Święty przemienia serca i sprawia że uczniowie, wcześniej przestraszni, stają się odważnymi i wyruszając z Jerozolimy udają się aż po krańce świata. „Duch Święty wyzwala dusze naznaczone strachem. Pokonuje opory. Tym, którzy zadowalają się półśrodkami, ukazuje poryw daru. Poszerza serca ciasne. Pobudza do służby tych, którzy spoczywają w wygodzie. Każe chodzić tym, którzy myślą, że już dotarli na miejsce, każe marzyć dotkniętym obojętnością” – stwierdził papież.

Jednocześnie wskazał, że przemiana dokonywana przez Ducha Świętego nie rewolucjonizuje życia wokół nas, ale przemienia nasze serce: „To jest wielka przemiana: z winnych czyni nas sprawiedliwymi i w ten sposób wszystko się zmienia, ponieważ z niewolników grzechu stajemy się wolnymi, ze sług – dziećmi, z odrzuconych – cennymi, z rozczarowanych – pełnymi nadziei. W ten sposób Duch Święty sprawia odrodzenie radości, w ten sposób sprawia, że w sercu rozkwita pokój” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek porównał Ducha Świętego do środka pobudzającego i zachęcił, byśmy budząc się prosili: „Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź do mojego serca, przyjdź w mój dzień”.

Następnie papież podkreślił, że Duch Święty przemienia także wydarzenia i gdy jest obecny zawsze coś się wydarza. Dlatego przestrzegł wiernych przed postawą rezygnacji. „Kiedy żyjemy, aby przetrwać i nie wychodzimy do tych, którzy są daleko, to nie jest dobry znak. Duch Święty tchnie, ale my zwijamy żagle. A przecież wiele razy widzieliśmy, jak działa cuda. Często, właśnie w okresach najbardziej mrocznych, Duch wzbudzał najwspanialszą świętość! On jest duszą Kościoła, zawsze ożywia go nadzieją, napełnia radością, obdarza owocami nowości, zalążkami życia” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek wskazał na nieustanną młodość Kościoła, „że jest młodą oblubienicą, w której Pan jest zakochany do szaleństwa”.

Charakteryzując moc Ducha Świętego papież określił ją jako jednocześnie siłę dośrodkowa i odśrodkowa. Jest dośrodkowa, bo działa w głębi serca, wnosząc jedność we fragmentaryczności, pokój w uciskach, męstwo, gdy jesteśmy kuszeni. Duch Święty daje zażyłość z Bogiem, siłę wewnętrzną, aby iść naprzód. Ale jednocześnie jest On siłą odśrodkową, czyli popycha na zewnątrz. Posyła, czyni świadkami i dlatego wzbudza miłość, życzliwość, dobroć, łagodność. „Tylko w Duchu Pocieszycielu wypowiadamy słowa życia i naprawdę dodajemy otuchy innym. Ten, kto żyje według Ducha znajduje się w tym duchowym napięciu: dąży zarazem do Boga jak i do świata” – wskazał Ojciec Święty.

Swoją homilię Franciszek zakończył modlitwą:

„Tchnij na nas Duchu Święty, porywczy wietrze Boga. Tchnij w nasze serca i spraw, abyśmy oddychali czułością Ojca. Tchnij na Kościół i pchnij go aż po krańce ziemi, aby niesiony przez Ciebie, nie niósł niczego innego jak tylko Ciebie. Tchnij na świat delikatne ciepło pokoju i orzeźwiające pokrzepienie nadziei. Przyjdź, Duchu Święty, przemień nasze wnętrze i odnów oblicze ziemi. Amen”

KAI/ad

Maryja Niepodległa [20]: Oblubienica Ducha Świętego

Bez przyjścia Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie wyzwolić się z lęku.

Polub nas na Facebooku!

Świadectwo wielkich wydarzeń i postaci wpisanych w naszą historię potwierdza, że niemożliwe jest głębokie odrodzenie człowieka czy narodu bez pomocy Ducha Świętego, który uzdalnia do  przemiany i  nawrócenia. Przypomnijmy choćby wydarzenie z pierwszej pielgrzymki do  Polski Ojca Świętego Jana Pawła II, który wołał w stolicy: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. I stało się. Kajdany komunizmu opadły. Kardynał Wyszyński wobec tej otwierającej się perspektywy nie wierzył w skuteczność rozwiązań rewolucyjnych. Mówił: „Nie przez nienawiść powstanie nowy porządek na świecie. Może on zrodzić się tylko przez miłość. (…) Odnowa świata, o której tak dużo dzisiaj się mówi i pisze, polega na tym, abyśmy uwierzyli, że Bóg jest Miłością i abyśmy z tej miłości, którą Bóg włożył w nasze istnienie i życie – czerpali dla braci”.

W chwili dokonujących się przemian, związanych z koniecznością weryfikacji przeszłości dla budowania nowego ładu, 82 20 maja pojawia się niebezpieczeństwo rozliczeń, odwołujących się do  sprawiedliwości. Jednak, jak przypominał Prymas – sprawiedliwość bez miłości bywa okrutna. „Chrystus miarę sprawiedliwości związał z  miłością, tak że sprawiedliwym można być tylko wtedy, gdy się miłuje”. A  to jest niemożliwe bez pomocy Ducha Świętego, Ducha Miłości: „Prawdziwa odbudowa i  przebudowa społeczna zacznie się również wtedy, gdy «sprawiedliwość serce dostanie» i namaszczona będzie miłością, gdy każdy kodeks życia publicznego – czy to prywatny, czy obywatelski, konstytucje, czy kodeksy pracy – będą przeniknięte duchem miłości. Nie myślcie, Najmilsi, że to utopia. Wszystkie utopie, które zrodziły się z niepokoju człowieka szukającego nowego i lepszego współżycia społecznego, są właśnie szukaniem miłości. Poczujemy się w pełni wolni i w prawdzie dopiero wtedy, gdy wszystkie moce w naszym życiu – osobistym, rodzinnym, społecznym, zawodowym, politycznym i nawet w tak skłóconym dzisiaj życiu międzynarodowym – odkryją serce”

Tak, jak bez pomocy Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć Imienia Jezus, tak też bez Jego mocy nie odmieni się nasze życie – osobiste i narodowe.

 

Modlitwa: Oblubienico Ducha Świętego – wypraszaj nam dar Bożego Ducha ożywiającego serca miłością i przemieniającego nasze życie. Amen.

 


ZOBACZ WSZYSTKIE ROZWAŻANIA
Z CYKLU “MARYJA NIEPODLEGŁA”


wklejka-maryjne-drogi-wolnosci

Nowe sanktuarium na Mariankach [WIDEO]

20 maja ogłoszone zostanie pierwsze w Polsce i pierwsze na świecie sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego. Zapraszamy do oglądania transmisji z tej uroczystości!

Polub nas na Facebooku!

Kraje nadbałtyckie przygotowują się na przyjazd papieża we wrześniu

W trzech krajach nadbałtyckich: Litwie, Łotwie i Estonii, które we wrześniu odwiedzi Franciszek, trwają wielorakie i intensywne przygotowania do tego wydarzenia. Organizowane są wystawy i konkursy o tematyce papieskiej, tworzy się poświęcone mu strony internetowe, zbiera się środki na ten cel oraz podejmowane są liczne inne inicjatywy w tym zakresie.

Polub nas na Facebooku!

Na Łotwie Ryski Wyższy Instytut Nauk Religijnych i stołeczne Gimnazjum Katolickie ogłosiły kościelny konkurs plastyczny dla dzieci i młodzieży pod hasłem „Serce mówi sercu”. Jest on przeznaczony dla młodych artystów między 7. a 18. rokiem życia, którzy mogą pracować zarówno indywidualnie, jak i w zespołach, w trzech grupach wiekowych. Tematyka nadsyłanych prac ma dotyczyć wrześniowej wizyty Ojca Świętego w tym kraju, w tym dzieciństwa Jorge Bergoglio. A to wymaga od młodych twórców głębszego zainteresowania postacią obecnego Papieża. Organizatorzy liczą na to, że wzmocni to też katolicką tożsamość artystów i ich więź z Kościołem. Prace można składać do 21 września.

Z kolei administratura apostolska Estonii zorganizowała w Tallinie specjalną wystawę poświęconą postaci Ojca Świętego oraz przypomniała pielgrzymkę św. Jana Pawła II do tego kraju we wrześniu 1993 r. Wystawa ma pomóc odwiedzającym ją w lepszym poznaniu tych dwóch niezwykłych osób – tłumaczą jej twórcy. Pragnie też być źródłem inspiracji dla poznania i życia wartościami, takimi jak: miłosierdzie, integralna ekologia i radość, promowanymi przez obu papieży.

Na wystawę składa się kilkanaście paneli informacyjnych, na których umieszczono zdjęcia i tekst po estońsku i angielsku. Wśród wydarzeń z życia Franciszka przypomniano migrację jego rodziny z Włoch do Argentyny, drogę jego powołania kapłańskiego oraz zainteresowanie piłką nożną i tangiem. Ostatnia plansza jest poświęcona nauczaniu Franciszka i przypomina program jego przyszłej wizyty w Estonii. Wiele cytatów z jego nauczania wskazuje na prosty i zrozumiały język, jakiego używa.

Jesienna wizyta Ojca Świętego znalazła się też w centrum zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Litwy. W przyszłym tygodniu ruszy strona internetowa, na której śledzić będzie można wszystkie działania związane z tym wydarzeniem. Wierni i media będą mogli także czerpać informację ze strony na Facebooku.

Program szczegółowy nie jest jeszcze znany. Specjalna komisja przygotowawcza na Litwie ściśle współpracuje ze Stolicą Apostolską, aby wizyta przebiegła jak najsprawniej. Na ostatnim zebraniu episkopatu zajęto się właśnie stroną praktyczno-organizacyjną. W jedną z niedziel czerwca we wszystkich kościołach zbierane będą fundusze związane z organizacją pielgrzymki. Ponadto biskupi podjęli temat formacji katechumenów, chcąc włączyć grupy obecne na szczeblu diecezjalnym w program ewangelizacyjny o zasięgu ogólnokrajowym.


(KAI/Vaticannews) / Ryga, Tallin, Wilno

14 października kanonizacja Pawła VI i abp. Romero

Ojciec Święty podczas dzisiejszych obrad konsystorza publicznego poinformował o dacie kanonizacji

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty podczas dzisiejszych obrad konsystorza publicznego poinformował, że kanonizacja papieża Pawła VI, arcybiskupa San Salvadoru Oscara Romero, a także Franciszka Spinellego (1853-1913), Wincentego Romano (1751-1831); Marii Katarzyny Kasper (1820-1892), oraz Nazarii Ignacji od św. Teresy od Jezusa (1889-1943) odbędzie się 14 października w Watykanie, podczas obrad Synodu o młodzieży.

KAI

Kraków: rozpoczyna się Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa

Już dzisiaj w Krakowie rusza inicjatywa „Tak na Serio”. Pod tym hasłem kryje się Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa.nWydarzenie odbywa się co roku od niedzieli Zesłania Ducha Świętego do uroczystości Trójcy Świętej. W tym czasie chętni mogą wziąć udział w Mszach św., koncertach oraz konferencjach na temat narzeczeństwa, małżeństwa oraz relacji między kobietą a mężczyzną i modlitwy.

Polub nas na Facebooku!

„Chcemy podejść do tematu narzeczeństwa i małżeństwa ‘Tak na Serio’, dlatego promujemy trzy ważne idee: małżeństwo jako powołanie dane nam od Boga, a które potrzebujemy rozeznać, świadome przeżycie narzeczeństwa i potrzeba stałej formacji małżonków” – podkreślają organizatorzy.

Krakowska odsłona „Tak na Serio” rozpocznie się dzisiaj o 18:30 Eucharystią w kościele rektoralnym pw. Boskiego Zbawiciela (ul. Św. Jacka 16), po której nastąpi adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji powołanych do małżeństwa prowadzona przez Wspólnotę Domowego Kościoła.

Dzień jutrzejszy będzie poświęcony małżonkom (kazania na Mszach św. wg porządku niedzielnego wspomnianego kościoła wygłosi ks. Macieja Dalibora SDS, twórca projektu „Tak na Serio”, a o godz. 19:30 odbędzie się koncert Semper Communio), poniedziałek małżeństwom w kryzysie, wtorek mężczyznom, a środa małżeństwom, które pragną mieć potomstwo.

Kolejne dni będą dotyczyć osób, które boją się przyjąć sakrament małżeństwa, rozwiedzionych, kobiet i narzeczonych (w niedzielę 27 maja kazania na Mszach św. wg porządku niedzielnego wygłosi ks. Adam Ziółkowski SDS, a o godz. 18:00 zostanie odprawiona Eucharystia z błogosławieństwem narzeczonych). Wydarzenia w dni powszednie będą rozpoczynać się Mszą św. o godz. 18:30.

Wśród tytułów i prelegentów poszczególnych konferencji można znaleźć “Dwoje w piecu ognistym” Teresy Markiewskiej, “Kto chce być pierwszy?” o. Łukasza Sośniaka SJ, “Małżeństwo – strach się bać” Doroty i Arkadiusza Mayer-Gawronów czy “Czy rozwiedzeni mogą pójść do nieba?” ks. Jana Abrahamowicza, duszpasterza niesakramentalnych związków małżeńskich.

„Serdecznie zapraszamy na kolejną krakowską edycję Tak na Serio w Krakowie narzeczonych, małżeństwa oraz tych, którzy szukają drugiej połówki – wszystkich powołanych do małżeństwa” – zachęcają do udziału w inicjatywie organizatorzy.

Wydarzenie ma charakter otwarty i nie obowiązują na nie zapisy. Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na jego facebookowym profilu.

„Tak na Serio” to inicjatywa powstała w 2014 r. w środowisku akademickim przy katolickiej parafii prowadzonej przez zgromadzenie zakonne salwatorianów na warszawskim Mokotowie.


KAI / Kraków