Juwenalia 2013: Tak się bawią studenci

Od początku ubiegłego tygodnia kontrolę nad Krakowem przejęli studenci. Juwenalia w tym roku trwają aż dwa tygodnie! Zobaczcie, jak się bawi Kraków :)

Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Studenci innych miast! Przesyłajcie swoje zdjęcia na adres [email protected] a my zrobimy z nich galerię i opublikujemy!

poprzednie
następne

Studenci przejmują kontrolę nad miastem: Wielki Korowód Juwenaliowy

Zdjęcia: KSAF

poprzednie
następne

Koncert zespołu HEY

Zdjęcia: Marcin Jończyk, stacja7.pl

poprzednie
następne

Finał Gry Miejskiej w Klubie pod Jaszczurami

Zdjęcia: Marcin Jończyk, stacja7.pl


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Marcin Jończyk

Marcin Jończyk

Ekspert od form multimedialnych, operator i montażysta, zawsze ma ręce pełne roboty. Samouk, któremu umiejętności zazdroszczą zawodowcy z wieloletnim stażem.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Tylko jedna restauracja w Radomiu przyjęła ubogich

Radomska restauracja zaprosiła ubogich na obiad. Inicjatywa nawiązuje do obchodzonego w niedzielę Światowego Dnia Ubogich, który ustanowił papież Franciszek.

Przedsięwzięcie Radia Plus Radom było wzorowane na rzymskim wydarzeniu, gdzie 10 restauracji zaprosiło ubogich na obiad. Rozgłośnia zaproponowała 15 restauracjom z Radomia ugoszczenie ludzi biednych. Odpowiedziała jedna – restauracja “La Melisa” przy ul. Mieszka I.

 

– Dla nas była to sprawa oczywista. Jest to fajny dzień, pierwsze tego typu święto. Trzeba dopomóc. To odpowiedź na papieską inicjatywę, która zrodziła się lokalnie – powiedział Tomasz Barański, przedstawiciel restauracji.

 

Restaurator przestrzega przed stereotypem, że osoba biedna to alkoholik w brudnym ubraniu o nieprzyjemnym zapachu. Zdarza się tak, ale to nie reguła. Dodaje, że w jego restauracji nie ma segregacji ze względu na stan posiadania czy pozycję. Ostatnio gościem był ambasador USA, teraz ugoszczeni zostaną ludzie ubodzy.

 

 

Restauracja przygotowała 26 zaproszeń na danie dnia. Osoby bezdomne lub ubogie, które skorzystają z zaproszeń wskaże Caritas Diecezji Radomskiej. – Z obiadów skorzystają osoby najbardziej potrzebujące, osoby bezdomne, przebywające w pustostanach, czasem na ławce w parkach – mówi Dagmara Kornacka, streetworkerka. – Są to osoby, które na co dzień nie mają kuchni, nie mają gdzie przygotować sobie posiłku i jeśli nie przyjdą do jadłodajni czy nie trafią do takiego miejsca serdeczności, jakim okazała się La Melisa, to nie będą mieli co jeść. Więc ta akcja, choć piękna i szczytna, jest naszym codziennym obowiązkiem, bo przecież mamy zapewniać to, co jest podstawą egzystencji i chcemy ich nakarmić – dodaje dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej ks. Robert Kowalski.

 

Zauważył, że taki obiad może być inspiracją do zmiany życia. – Restauracja może być sposobem na zatęsknienie za inną formą życia, bo częściowo ci ludzie są już przyzwyczajeni do takiego życia, które dla nas jest niestandardowe, ale dla osób bezdomnych staje się nawykiem – powiedział ks. Kowalski.


rm / Radom
KAI

Caritas India szuka wolontariuszy z innych religii

Caritas India poszukuje wolontariuszy należących do innych religii. Ta katolicka organizacja charytatywna ma obecnie 20 tys. wolontariuszy-katolików, pomagających mieszkańcom kraju m.in. na polu ochrony zdrowia, edukacji, ochrony środowiska i zwalczania handlu ludźmi.

Niektóre organizacje pozarządowe oferują Caritas krótkoterminową pomoc w sytuacjach kryzysowych – takich jak katastrofy naturalne – np. w postaci żywności. Dyrektor wykonawczy Caritas India ks. Frederick D’Souza podkreśla, że działalność charytatywna zaspokaja chwilowe potrzeby ludzi, a jednocześnie ich od niej uzależnia – potrzebujemy społecznej zmiany, a nie uzależniania ludzi – twierdzi duchowny.

 

Aby do takiej zmiany doprowadzić, Caritas India zainicjowała program poszerzenia swej bazy wolontariuszy o osoby spoza Kościoła, tak by zamiast 20 tys., za pięć lat był ich milion. Wolontariat istnieje we wszystkich religiach, mówi przewodniczący Caritas India bp Lumen Monteiro z diecezji Agartala.

 

fot. Organizacja Open Doors, opendoors.pl

 

W niedawnej konferencji nt. wolontariatu, jaką Caritas zorganizowała w New Delhi, obecni byli hinduistyczni i muzułmańscy przywódcy religijni.

– Pomoc powinna zależeć od potrzeb, a nie od wyznawanej religii – przekonywał hinduista Swami Chidananda Saraswati, współzałożyciel Global Interfaith WASH Alliance, powołanej przez UNICEF międzyreligijnej koalicji na rzecz dostępu do czystej wody, dobrych warunków sanitarnych i higieny. Apelował, by ruszyć się ze świątyń, aby zbudować więcej toalet.

 

Muzułmanin Mohammed Salim Engineer, sekretarz generalny Jamaat-e-Islami Hind – jednej z największych organizacji islamskich w Indiach – zapewnił, że prawdziwy muzułmanin połączy swe działania z innymi członkami społeczeństwa, by przyjść z pomocą potrzebującym.

 

– Naszym powołaniem jako chrześcijan jest także wspieranie społeczeństwa – stwierdził Nigel Wallace z Caritas Internationalis. Przyznał, że nie każdy ma pieniądze, które może ofiarować na działalność charytatywną, ale „wszyscy możemy dać swój czas”. – Nawet mały gest pomocy może zmienić świat – zaznaczył Wallace.


pb (KAI/UCAN) / New Delhi

Norwegia: ruszył proces przeciwko diecezji Oslo

W Norwegii rozpoczął się proces karny przeciwko katolickiej diecezji Oslo i jej byłemu ekonomowi. - Kościół podtrzymuje, że żadna z osób działających w imieniu diecezji nie popełniła oszustwa - oświadczył adwokat diecezji Erling Lyngtveit podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się 20 listopada.

Oskarżenie o oszustwo dotyczy ponad 40 mln koron (17,5 mln zł) z państwowej subwencji dla diecezji, otrzymanych w latach 2010-2015 na postawie błędnie sporządzonego wykazu wiernych.

 

Według Lyngtveita, w diecezji faktycznie „jest znacznie więcej wiernych” niż ci, którzy są formalnie zarejestrowani. Z kolei Anders Brosveet, jeden z dwóch adwokatów oskarżonego ekonoma, podkreśla, że zasadniczym problemem w procesie będzie koncepcja przynależności do wspólnoty wierzących.

 

Proces ma trwać tydzień. Odbywa się on na wniosek gubernatora okręgu Oslo, który domaga się od diecezji zwrotu 40,6 mln koron. Poprzednio sprawa przeciwko biskupowi diecezji Oslo Berntowi Eidsvigowi została wycofana, gdyż prokuratura uznała, że „nie można wykazać, iż biskup wiedział o tym, co się stało”.


pb (KAI/SIR) / Oslo

Zebranie Rady Stałej KEP. O czym rozmawiali biskupi?

Duszpasterstwo młodzieży, małżeństw i rodzin oraz przygotowania do przyszłorocznych obchodów setnej rocznicy niepodległości Polski – to główne tematy posiedzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się na Jasnej Górze.

Przewodniczący Episkopatu, metropolita poznański abp Stanisław Gądecki poinformował, że podczas posiedzenia Rady Stałej bp Marek Solarczyk przedstawił przybliżone wyniki anonimowej ankiety związanej z 15. Zgromadzeniem Zwyczajnym Synodu Biskupów, który papież Franciszek wyznaczył na październik 2018 r.

„Postanowiliśmy, że na najbliższym Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, w marcu 2018 r., zostaną przygotowane trzy przedłożenia dotyczące: stanu młodych ludzi w Polsce, stanu duszpasterstwa młodzieży i stanu duszpasterstwa powołaniowego” – powiedział abp Gądecki.

 

Dodał, że duszpasterstwo młodych ludzi ma kilka wymiarów. – Jest to towarzyszenie grupom młodzieżowym, formacja, która dokonuje się podczas lekcji religii w szkole, duszpasterstwo na uczelniach, w grupach zainteresowań, czy poprzez inicjatywy takie jak na przykład Lednica. Wreszcie duszpasterstwo bezpośrednie, czyli programy formacyjne dla liderów, dla duszpasterstw młodych, przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży w Panamie oraz duszpasterstwo polskiej młodzieży na emigracji – podkreślił metropolita poznański.

 

Rada Stała KEP omawiała także kwestie związane z duszpasterstwem małżeństw i rodzin w kontekście adhortacji “Amoris leatitia”. – Oprócz znanych aspektów duszpasterstwa omawialiśmy także kwestie związane z towarzyszeniem małżeństwom rozwiedzionym. Ta sprawa wymaga jeszcze dalszego doprecyzowania, ponieważ nie chcielibyśmy nikogo wprowadzać w błąd, a jednocześnie przedstawiać tej kwestii w sposób ogólnikowy taki, który właściwie nic nie mówi – wskazał abp Gądecki.

 

Kolejnym z tematów posiedzenia były przyszłoroczne obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Bardzo chętnie włączymy się w te obchody, jesteśmy nawet do tego zobowiązani, ponieważ mówimy o Kościele, który jest blisko ojczyzny, który uczy patriotyzmu. Chcielibyśmy przypominać rolę Kościoła w odzyskaniu niepodległości. Będziemy zwracali uwagę na to, co ludzie Kościoła dokonali w materii utrzymania języka polskiego, utrzymania poczucia tożsamości narodowej. Kościół poniósł ofiary, w sensie męczenników, którzy zostali zesłani na katorgę. Komisja Duszpasterstwa przygotuje kalendarium przedsięwzięć związanych z rocznicą odzyskania niepodległości – powiedział przewodniczący Episkopatu.


BPKEP / Częstochowa
KAI

Wystrzałowe dzieciaki czyli jak posłać owce między wilki

Nasze dzieci mogą wejść w życie z impetem i mocą lecącej strzały. I to nie pomimo naszych wartości, ale dzięki nim.

Anna Hazuka
Anna
Hazuka
zobacz artykuly tego autora >

Jakie myśli towarzyszą zwykle nam – wierzącym rodzicom – przed wypuszczeniem w świat naszych dzieci? I nie chodzi tu o to ostateczne wyfrunięcie piskląt z gniazda w wieku dorosłym, ale nasze pierwsze przedszkolne kroki. Co myślimy, wybierając worek na gimnastykę i zanosząc ukochany jasiek do spania? Nie wiem jak Wy, ale kiedy nasza najstarsza Marynia przekraczała próg przedszkola, jej mama miała przed oczyma neon wielkości boiska futbolowego z jednym, w kółko wyświetlanym napisem „Przecież mi ją tam zjedzą”. Te wilki. Te rozpychające się, wykłócające o wszystko dzieciory. Moją małą, nieumiejącą walczyć o swoje owieczkę. Zjedzą. Schrupią. Kostki pogruchocą. Oj mamuś, mamuś. Chowaj ty ją szybko z powrotem pod kiecę. Wywieź w las głuchy i głęboki, postaw mur, wykop fosę, wznieś barykady, przebierz za amisza, zainwestuj w kozy i będzie spokój.

Kiedy dzisiaj przypominam sobie tamto moje rozgorączkowanie uśmiecham się do siebie litościwie. I wcale nie dlatego, że życie pokazało jak bezpodstawne były moje obawy, a dziecię dało sobie świetnie radę. Ale dlatego, że ten neon mówił tak naprawdę o mnie. To ja miałam poczucie, że cały świat jest wrogi moim wartościom. Że tylko dybie, jakby im łeb ukręcić i z triumfem ogłosić moje nieprzystosowanie.

 

Na szczęście, kiedy przestałam zajmować się swoim lękiem, odkryłam, że w tym obrazie owcy i wilka kryje się dla nas – chrześcijan – źródło największej siły. I, że z tego źródła mogą także pić nasze dzieci.

Owca jest wątła i krucha i nie ma szans w starciu nawet z ledwie wilczym podrostkiem, ale przecież o to chodzi! Właśnie o to. Moc może się doskonalić tylko w słabości. Każda sensowna owca wreszcie kiedyś usłyszy, Kto ją posłał między te wilki. Jeżeli jeszcze do tego doda Ostateczne Zwycięstwo Posyłającego nad wszelkiej maści potworami – o wilkach nie wspominając – to z Psalmem 23 na ustach może śmiało ruszać do najciemniejszej wilczarni. Bo nic, ale to nic nie mogą jej zrobić.

Kiedy już zatem matka – oślica – zrozumiała, gdzie ma szukać siły i mocy, doczytała jaką koncepcję naszych latorośli przedstawia samo Pismo Święte. I tu dopiero się zdziwiła.

 

Psalm 127 nazywany jest solą w oku ateisty. Zasadniczy wydźwięk: ty harujesz – mówi Bóg – siedzisz w korpo po godzinach, a Ja moim wierzącym, kiedy słodką śpią w łóżeczkach wszystko na talerzu wykładam. Ale kiedy miniemy te powszechnie znane pierwsze wersety natkniemy się na obraz dzieci, które są tam przedstawione jako „strzały w ręku wojownika” (Ps 127, 4a). Nasze dziecko, dziecko wierzących, ufających Bogu rodzicom jest strzałą. I to w ręku wojownika. Myśleliście kiedyś tak o waszych pociechach?

Nie da się ukryć, że zasadniczą rolę odgrywa tu rodzic wojownik. Kiedy jestem wojownikiem Pana? Kiedy walczę do krwi o miłość, o cierpliwość. Kiedy gryzę się w jęzor, żeby nie osądzać mojej sąsiadki. Kiedy nie wykorzystuję męża jako darmowej pocieszanki. Kiedy myślę najpierw, jak być dla niego pomocą i wsparciem. Kiedy nie dopuszczam myśli o tym, że nikt nie szanuje takich mam, jak ja. Kiedy wierzę, że Bóg jest większy od kryzysu ekonomicznego w naszym domu i całego rynku pracy. Wtedy walczę jak wojownik, a moje dziecko może być strzałą.

Co mam z nią zrobić? Najpierw trzeba ją w kołczanie trochę ponosić, wytarmosić, wytulić. Potem pozwolić podpatrzeć jak żyją rodzice. Czasem zostawić uchylone drzwi na czas małżeńskiej modlitwy, czasem pozwolić uczestniczyć w rozmowie jak pomóc niani, której spłonął dom. A potem wziąć strzałę w swoje ręce i – ze świadomością, że nie jest i nigdy nie była moją własnością – wypuścić ją z łuku, którym jest nasz dom.

 

Moje dziecko jest owieczką, ale od maleńkości wyposażaną w moc z wysoka. Jego wrażliwe, ufne serce pozwoli mu przebić się przez każdy mur, jaki napotka na swojej drodze. Jego czujne oczy wypatrzą z daleka zbliżającą się przeszkodę zniewolenia i pozwolą mu poszybować nad nią.

Nie, nie programuję dziecka na sukces bez upadków. Programuję na miłość, a w nią wpisane są wątpliwości i potknięcia. Ten obraz strzały daje jednak ogromną nadzieję, że moje dziecko może wejść w życie z impetem i mocą. I to nie pomimo naszych wartości, ale właśnie dzięki nim. I że jego zadaniem nie jest pójść w moje ślady, ale przegonić mnie o cały lot strzały.

 

Anna Hazuka

Anna Hazuka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Hazuka
Anna
Hazuka
zobacz artykuly tego autora >

Pieniądze w świetle Ewangelii. Spotkanie w Warszawie

Kolejny wykład z cyklu "Duchowość dla Warszawy" odbędzie się 23 listopada. Tym razem poruszony zostanie temat finansów, a gościem spotkania będzie ks. Jacek Stryczek

Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie zaprasza wszystkich chętnych na wykłady otwarte, w cyklu „Duchowość dla Warszawy”. Kolejny wykład będzie miał miejsce 23 listopada (czwartek) 2017 r. o godzinie 19.00 w Centralnej Bibliotece Rolniczej, ul. Krakowskie Przedmieście 66.

Wykład zatytułowany „Pieniądze w świetle Ewangelii. Czyli o tym, dlaczego osoby uduchownione powinny zarabiać więcej”. wygłosi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, pomysłodawca SZLACHETNEJ PACZKI i AKADEMII PRZYSZŁOŚCI, prezes Stowarzyszenia WIOSNA, duszpasterz akademicki.

Po wykładzie nastąpi dyskusja panelowa z udziałem Elżbiety i Mirosława Wrotków, liderów i wykładowców Fundacji finansowej Crown, którzy zaprezentują temat roli finansów w relacjach małżeńskich i rodzinnych. Będzie również możliwość zadawania pytań prelegentowi i panelistom. Spotkanie poprowadzi s. dr Judyta Pudełko, wykładowca Papieskiego Wydziału. Wstęp wolny.

 

„Duchowość dla Warszawy” to cykl wykładów otwartych dla mieszkańców stolicy, jakie rozpoczął w ubiegłym roku, w październiku Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie.

PWTW Collegium Joanneum jest uczelnią papieską, chcemy więc służyć zarówno diecezji jak i Warszawie organizując wykłady otwarte – podkreśla rektor PWTW ks. prof. Krzysztof Pawlina. Kierowana przez niego uczelnia, chce nie tylko prowadzić badania naukowe ale również pomagać mieszkańcom stolicy znajdować odpowiedzi na pytania egzystencjalne.  – Mieszkańców Warszawy nurtuje wiele pytań o sprawy duchowe, dlatego wykłady będą miały charakter popularyzatorski – podkreśla ks. Pawlina.

 

Portugalscy biskupi proszą rząd o unikanie rywalizacji

Biskupi Portugalii wezwali rząd tego kraju do unikania “niepotrzebnej rywalizacji” w obszarze oświaty i pomocy społecznej. Wskazali, że Kościół poprzez swoje organizacje pomocowe odgrywa znaczącą rolę w wielu dziedzinach życia.

Przedstawiciele episkopatu odnotowali też bardzo trudną sytuację instytucji społecznych i oświatowych w tym iberyjskim kraju. – Sytuacja ta dotyczy m.in. szkół oraz placówek socjalnych związanych z Kościołem katolickim, z których znaczna część ma status instytucji pożytku publicznego. Jeśli potrafią spełniać swoją misję i działać dobrze, to po co tworzone są obok nich inne tego typu instytucje publiczne? Uruchamia się obok dobrze działających szkół katolickich inne szkoły publiczne – powiedział przewodniczący portugalskiego episkopatu kard. Manuel Clemente.

 

 

W ostatnim czasie portugalscy biskupi wielokrotnie przypominali o dużej roli instytucji związanych z Kościołem, pomagających w walce z ubóstwem w Portugalii. Z szacunków różnych organizacji społecznych wynika, że na terenie tego 10-milionowego kraju problemy materialne doskwierają około 2,6 mln osób.

 

W ostatnich tygodniach wzrosła liczba protestów społecznych przeciwko socjalistycznemu rządowi Antonia Costy. W sobotę lewicowa centrala związkowa zorganizowała jedną z największych w tym roku manifestacji na ulicach Lizbony. Domagano się od rządu poprawy warunków pracy, 4-procentowych podwyżek płac oraz podniesienia minimalnej płacy z 557 do 600 euro brutto.


mz (KAI/RR) / Lizbona

Burmistrz Mjanmy: Potrzebujemy jedynie pokoju

Pokój jest przesłaniem, którego najbardziej potrzebujemy - powiedział przed rozpoczynającą się 27 listopada podróżą apostolską papieża Franciszka w Mjanmie (Birmie) burmistrz Yangonu (Rangunu) Maung Maung Soe. Papieska wizyta potrwa do 30 listopada, po czym Ojciec Święty odleci do sąsiedniego Bangladeszu.

– Bez pokoju, bez zaufania nie możemy nic zrobić. Jedyną rzeczą jakiej dzisiaj potrzebujemy jest pokój. Mam nadzieję i wierzę, że dzięki tej wizycie i obecności papieża Franciszka pośród nas mieszkańcy nauczą się lepiej rozumieć czym jest jest pokój i miłość – stwierdził w rozmowie z agencją SIR Maung Maung Soe. Podległa mu administracja odpowiedzialna jest za organizację papieskiej wizyty od przylotu z Rzymu po odlot do Bangladeszu.

 

Maung Maung Soe jest katolikiem. Pytany, co powie Franciszkowi, gdy się z nim spotka, odpowiedział, że poprosi go o modlitwę za mieszkańców Mjanmy. – Jesteśmy krajem rozwijającym się, z gospodarką, która czyni wielki wysiłek, by się podnieść i borykającym się z wieloma problemami społecznymi. Te wszystkie wyzwania wymagają jego modlitwy. Wizyta papieża w naszym kraju jest planem Bożym i dlatego będzie błogosławieństwem dla wszystkich – zaznaczył burmistrz największego miasta Mjanmy.

 

Wyraził nadzieję, że papieska podróż będzie promować miłość, pokój, miłosierdzie, mające fundamentalne znaczenie dla ludzkości i dla życia. – Tego oczekujemy po tej wizycie – zakończył Maung Maung Soe.


pb (KAI/SIR) / Yangon
KAI

Z KRAJU

Biedronka przekazała samochody dla Caritas

Siedem samochodów dostawczych przekazał we wtorek diecezjalnym Caritas właściciel sieci Biedronka, firma Jeronimo Martins Polska. Auta posłużą do przewożenia pełnowartościowej żywności z krótkim terminem przydatności.

W ramach współpracy w zakresie przeciwdziałania marnowaniu żywności Jeronimo Martins Polska S.A. przekazało Caritas 7 nowych samochodów Mercedes Sprinter chłodnia do przewozu żywności odbieranej ze sklepów Biedronka. Samochody te otrzymają Caritas diecezjalne, które aktywnie włączyły się w program Spiżarnia Caritas. Auta będą służyły działaniom charytatywnym w zakresie pomocy żywnościowej na terenie Caritas Archidiecezji Gdańskiej, Warmińskiej oraz Caritas Diecezji Ełckiej, Warszawsko-Praskiej, Gliwickiej, Sosnowieckiej i Kaliskiej.

Wydarzenie odbyło się w ramach konferencji „Pięć Chlebów”, organizowanej przez Caritas z okazji Światowego Dnia Ubogich, który obchodzony był w niedzielę, 19 listopada.

 

Pięć aut zostało sfinansowanych ze środków uzyskanych ze sprzedaży maskotek Świeżaków, prowadzonej w pierwszych dniach września br. W całej Polsce zebrano wówczas 714 tys. złotych. Dodatkowo sieć ufundowała kolejne dwa samochody. Wyposażone w chłodnie auta będą służyły do przewożenia żywności z placówek handlowych do podopiecznych Caritas.

 

Samochody marki Mercedes Sprinter trafią do siedmiu Caritas diecezjalnych w Polsce, które aktywnie włączyły się w akcję „Spiżarnia Caritas” – ogólnopolski program odbioru i dystrybucji pełnowartościowej żywności wycofanej ze sprzedaży. W jego ramach Caritas odbiera żywność o krótkim terminie przydatności do spożycia z placówek handlowych, w tym ze sklepów Biedronka.

 

– Biedronka traktuje przeciwdziałanie marnowaniu żywności jako priorytet w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu. Podejmowane przez nas działania obejmują zarówno proces zarządzania łańcuchem dostaw, logistyką i sprzedażą, jak i bezpośrednie przekazywanie żywności organizacjom pożytku publicznego, w tym Caritas. Już wkrótce do Caritas będzie trafiała żywność o krótkim terminie do spożycia z ok. 500 sklepów Biedronka w całej Polsce, wartości ok. 500 tys. zł miesięcznie – zaznaczyła Anetta Jaworska-Rutkowska, odpowiadająca za CSR w Jeronimo Martins Polska, spółce zarządzającej siecią sklepów Biedronka. Auta będą służyły działaniom charytatywnym w zakresie pomocy żywnościowej na terenie archidiecezji gdańskiej i warmińskiej oraz diecezji ełckiej, warszawsko-praskiej, gliwickiej, sosnowieckiej i kaliskiej.

 

 

 

 

– Wiele produktów wycofywanych ze sprzedaży nadal nadaje się do spożycia. Są to głównie mięso, ryby, nabiał, produkty garmażeryjne, pieczywo, warzywa i owoce. Dzięki naszej współpracy z Biedronką trafiają one do wielu potrzebujących. Teraz, mając dodatkowe środki transportu, będzie nam łatwiej je odbierać i sprawnie przekazywać potrzebującym – powiedział ks. Krzysztof Sroka, zastępca Dyrektora Caritas Polska.

 

Biedronka współpracuje z Caritas w Polsce już od 2006 r. Oprócz partnerstwa przy programie „Spiżarnia Caritas” sieć uczestniczy również w zbiórkach żywności organizowanych przez diecezjalne Caritas pod hasłem Tak, pomagam! Od 2006 r. zebrano w ich ramach w sumie ponad 4 tys. ton artykułów spożywczych.

 

Realizowana pomoc to także zbiórki przyborów szkolnych przed rozpoczęciem roku szkolnego czy chemii gospodarczej dla osób objętych wsparciem po klęskach żywiołowych, paczki i upominki dla osób samotnych i chorych; Ogólnopolski Piknik Rodzinny „Bądźmy razem” organizowany od kilkunastu lat w dwudziestu kilku diecezjach i trzydziestu dwóch miejscowościach w całej Polsce, wsparcie dla jadłodajni, świetlic środowiskowych i domów samotnej matki; codzienna współpraca centrów dystrybucyjnych z lokalnymi diecezjalnymi Caritas w Polsce. To różnorodne działania pomocowe na rzecz podopiecznych Caritas, a przede wszystkim wieloletnie partnerstwo na rzecz wspólnego dobra.


mip / Warszawa
KAI

Papież Franciszek za tydzień wyruszy w kolejną pielgrzymkę

Przybywam jako sługa Ewangelii Jezusa Chrystusa, aby głosić Jego orędzie pojednania, przebaczenia i pokoju – powiedział papież w wideoprzesłaniu skierowanym do mieszkańców Bangladeszu nieco ponad tydzień przed przybyciem do stolicy tego kraju – Dhaki. Ojciec Święty odwiedzi Bangladesz w dniach 30 listopada - 2 grudnia

Franciszek będzie trzecim papieżem, który odwiedzi ten kraj, w 1986 r. był z wizytą Jan Paweł II a w 1970 Paweł VI na krótko odwiedził Dhakę, wtedy stolicę Wschodniego Pakistanu.

 

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

 

Drodzy przyjaciele,

Przygotowując się do wizyty w Bangladeszu, która rozpocznie się za kilka dni, pragnę przesłać słowo pozdrowienia i przyjaźni wszystkim jego mieszkańcom. Nie mogę doczekać się chwili, kiedy będziemy razem.

 

Przybywam jako sługa Ewangelii Jezusa Chrystusa, aby głosić Jego orędzie pojednania, przebaczenia i pokoju. Moja wizyta ma na celu umocnienie wspólnoty katolickiej Bangladeszu w jej wierze i jej świadectwie Ewangelii, która naucza o godności każdego człowieka i wzywa nas do otwarcia naszych serc na innych, a zwłaszcza na najbardziej ubogich i potrzebujących.

 

Równocześnie pragnę spotkać się z całym narodem. Nie mogę doczekać się zwłaszcza spotkania z przywódcami religijnymi w Ramna. Żyjemy w czasach, kiedy ludzie wierzący i osoby dobrej woli wszędzie wezwani są do krzewienia wzajemnego zrozumienia i szacunku, oraz wspierania się nawzajem jako członkowie jednej rodziny ludzkiej.

 

Wiem, że wielu w Bangladeszu ciężko pracuje, aby przygotować moją wizytę i dziękuję im za to. Proszę każdego o modlitwę, aby dni, kiedy będę z wami, mogły być źródłem nadziei i wparcia dla wszystkich. Modlę się o Boże błogosławieństwo radości i pokoju dla was i dla waszych rodzin! Do zobaczenia niebawem!


st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Panama: wizyta koordynatora polskich przygotowań do ŚDM

Ks. Emil Parafiniuk dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM rozpoczął wizytę w Panamie, gdzie spotka się m.in. z nuncjuszem apostolskim, ambasadorem Polski i organizatorami nadchodzącego spotkania młodych. Jak wyjaśnił w rozmowie z KAI, celem wizyty jest ustalenie szczegółów dotyczących udziału Polaków w ŚDM

– W Panamie spotkam się z ambasadorem Polski, Leszkiem Białym i nuncjuszem apostolskim abp Mirosławem Adamczykiem. Zamierzam też odwiedzić diecezje Chitré i Colon, które będą gościły polskich pielgrzymów. Ważne będą też spotkania z lokalnym komitetem organizacyjnym ŚDM. Mam nadzieję, że z Panamy przywiozę też decyzję organizatorów, kto, spośród zaproponowanych przez nas kandydatów do wolontariatu długoterminowego, został wybrany do tej posługi – zapowiadał ks. Parafiniuk w rozmowie z KAI, przed wylotem do Panamy.

 

Bieżące informacje dotyczące polskich przygotowań do ŚDM w Panamie można znaleźć na stronie kierunekpanama.pl Koordynatorzy przygotowań zachęcają też Polaków do lektury książki “Misja Panama” autorstwa jedynego polskiego misjonarza w Panamie ks. Józefa Gwoździa SVD. Wydarzenia Centralne 34. ŚDM Panama 2019 odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 r. pod hasłem “Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38). Poprzedzą je Dni w Diecezjach, które odbędą się od 17 do 21 stycznia 2019 na terenie Panamy, Kostaryki i Nikaragui.


abd (KAI) / Panama City

Katolicka Agencja Informacyjna

Komisja KEP: św. Szarbel a nie św. Charbel

Pisownię "Szarbel" w miejsce "Charbel", dotychczas najczęściej stosowanej w odniesieniu do św. Szarbela Makhlufa, wspominanego w kalendarzu liturgicznym 28 lipca wprowadziła Komisja KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Gremium Episkopatu podjęło taką decyzję po zasięgnięciu opinii arabistów i Rady Języka Polskiego PAN

Imię “Szarbel” jest pochodzenia syriackiego (inaczej: syryjskiego, syro-aramejskiego). W transkrypcji i transliteracji wyrazów syriackich, podobnie jak arabskich, nie stosuje się w języku polskim francuskiego digrafu “ch” na opisanie głoski “sz”.

 

W różnych językach transkrypcja tego imienia jest uzależniona od własnych norm: łacina – Sarbelius, francuski – Charbel, angielski – Sharbel, niemiecki – Scharbel, czeski – Šarbel. Nie ma więc powodu, aby w Polsce to imię było zapisywane według francuskiej ortografii.

 

Komisja KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zdecydowała się przyjąć zapis “Szarbel” po zasięgnięciu opinii arabistów i Zespołu Języka Religijnego Rady Języka Polskiego PAN – poinformował KAI ks. Jacek Nowak, sekretarz Komisji. W związku z tym imię świętego Szarbela Maklhufa będzie odtąd zapisywane w tej formie w kalendarzu liturgicznym i tym samym w księgach liturgicznych.

 

Wspomnienie św. Szarbela Makhlufa (1828-1896) przypada w kalendarzu powszechnym 24 lipca, natomiast w kalendarzu ogólnopolskim 28 lipca.

 

W “Martyrologium Romanum” pod datą 29 stycznia występuje jeszcze jeden święty o tym imieniu – jest to św. Szarbel Edeski (zm. ok. 250 r.).


lk / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna