кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Modlitwa za dziadków

Modlitwa papieża Benedykta XVI, przesłana na VI Światowe Spotkanie Rodzin w Meksyku (15-17.01.2009).

Polub nas na Facebooku!

Panie Jezu,

narodziłeś się z Dziewicy Maryi,

córki świętych Anny i Joachima.

Patrz z miłością na dziadków na całym świecie.

Ochraniaj ich! Oni są bogactwem

dla rodzin, dla Kościoła i dla całego społeczeństwa.

Wspieraj ich! Kiedy przybywa im lat,

niech wciąż będą dla swojej rodziny

mocnymi filarami wiary ewangelicznej,

stróżami szlachetnych wartości rodziny,

żywymi skarbcami trwałych tradycji religijnych.

Modlitwa za dziadków

Spraw, by jako nauczyciele mądrości i odwagi

przekazywali przyszłym pokoleniom

owoce swoich dojrzałych doświadczeń ludzkich

i duchowych.

Panie Jezu,

pomagaj rodzinom i społeczeństwu

doceniać obecność i rolę dziadków.

Spraw, by nigdy nie byli zaniedbywani

ani wykluczani,

ale zawsze znajdowali szacunek i miłość.

Pomagaj im żyć pogodnie i czuć się akceptowani

przez wszystkie lata życia, jakimi ich obdarzasz.

Maryjo, Matko wszystkich żyjących,

nieustannie otaczaj opieką dziadków,

bądź z nimi podczas ziemskiej pielgrzymki,

i niech za sprawą Twoich modlitw wszystkie rodziny

spotkają się kiedyś w niebieskiej ojczyźnie,

gdzie Ty czekasz na wszystkich ludzi,

by ich przygarnąć w wielkim uścisku życia bez końca.

Amen!

www.opoka.org.pl

Trwa Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów

Na zaporze solińskiej i w okolicy Jeziora Solińskiego trwa kolejny dzień Wakacyjnej Ewangelizacji Bieszczadów (WEB). W akcji bierze udział ponad 60 osób, w tym rodziny z dziećmi. – Żyjemy na „dopalaczu” – mówi Piotr, jeden z ewangelizatorów.

Polub nas na Facebooku!

Piotr Onak to mąż i ojciec trójki dzieci. Na WEB-ie jest trzeci raz. – Przyjechałem z całą rodziną po to, aby ten tygodniowy fragment wakacji spędzić z Panem Jezusem. I po to, aby zaczerpnąć, a jednocześnie starać się przy Bożej pomocy dać innym Bożą miłość i Bożą radość – mówi w rozmowie z KAI.

O swojej rodzinie opowiada, że żyją na „dopalaczu”: codziennie starają się uczestniczyć w Mszy świętej i całą rodziną odmawiać różaniec. – Karmimy się Eucharystią, bo „kto spożywa Moje ciało i pije Moją krew ten będzie zbawiony”. Trzymamy się tego słowa i dlatego życie jest piękne i radosne – zapewnia.

– Uwierz bracie i siostro: jeśli oddasz swoje życie Panu Jezusowi, jeśli zaczynasz swój dzień od Eucharystii, jeśli jesteś „tu i teraz”, czyli nie wybiegasz myślami za daleko do przodu i cieszysz się tym, co ci każdego dnia Pan Bóg daje: z radości, czasami też z krzyży, to życie jest piękne – uważa.

Weronika Staszewska mówi, że ewangelizatorzy wychodzą do mieszkańców Bieszczadów, ale i wypoczywających turystów z prostym przesłaniem, że Bóg ich kocha, ma dla nich plan i chce być obecny w ich życiu. – Przez nasze świadectwo, naszą postawę, przez to, że tu jesteśmy, chcemy im pokazywać, że w życiu można iść z Bogiem, ufać Bogu i pozwolić Mu się prowadzić, jakby oddać Mu kierownicę w życiu – mówi.

Dziewczyna mieszka w Bieszczadach i z własnego doświadczenia wie, że prowadzona akcja odbija się echem po okolicy i zasiane przez ewangelizatorów ziarno przynosi owoce. – Ludzie o tym mówią i porusza ich to. Nawet, gdy rozwieszaliśmy plakaty, to niektórzy mówili, że byli tu w poprzednim roku, było super i przyjdą znowu – opowiada.

Akcję ewangelizacyjną poprzedziły rekolekcje w ośrodku rekolekcyjnym w Myczkowie, które prowadził saletyn ks. Grzegorz Szczygieł. Zakonnik 7-krotnie brał udział w Przystanku Jezus, w tym roku uczestniczy też w ewangelizacji Bieszczadów.

W środę wieczorem w kościele w Polańczyku Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. Eucharystii towarzyszył obrzęd posłania ewangelizatorów. WEB zakończy się w niedzielę wieczorem.


KAI

22 lipca modlimy się za Nikaraguę

Rada Biskupów Ameryki Łacińskiej (CELAM) zachęca wspólnoty Kościoła na całym kontynencie do modlitwy w intencji pogrążonej w chaosie i zamieszkach Nikaragui. Wierni w krajach latynoamerykańskich będą wspólnie modlić się za Nikaraguańczyków podczas Mszy św. i nabożeństw w najbliższą niedzielę lipca.

Polub nas na Facebooku!

W opublikowanym w środę komunikacie, biskupi Ameryki Łacińskiej zapewnili o swojej “bliskości i solidarności z narodem nikaraguańskim i z jego pasterzami, prorokami sprawiedliwości, wobec dramatycznego i bolesnego kryzysu społecznego i politycznego, przeżywanego obecnie w kraju. Zwrócili się też do biskupów Nikaragui, którzy z narażeniem własnego życia stają w obronie wiernych. Zachęcili hierarchów by nadal stawali w obronie praw człowieka i byli dawcami nadziei dla pogrążonego w chaosie ludu. Prosili by pozostawali “odważnymi przywódcami, poprzez których Jezus Chrystus będzie uzdrawiał swój lud”.

Wszystkich wiernych z krajów latynoamerykańskich biskupi wezwali do modlitwy w intencji pokoju w Nikaragui, zwłaszcza w najbliższą niedzielę, 22 lipca, która ma zjednoczyć Kościół Ameryki Łacińskiej we wspólnej modlitwie. Z kolei na 23 lipca dzień modlitwy za Nikaraguę zapowiada diecezja Majorki w Hiszpanii.

Trwające w Nikaragui manifestacje przeciwko prezydentowi Danielowi Ortedze, które trwają od 18 kwietnia, pochłonęły już ponad 300 ofiar. Coraz częściej dochodzi też do wystąpień antykościelnych i wymierzonych w chrześcijaństwo, a przedstawiciele Kościoła są atakowani i szykanowani, za udzielanie wsparcia protestującym obywatelom. 9 lipca bojówkarze zaatakowali i pobili arcybiskupa Managui kard. Leopoldo Brenesa, jego biskupa pomocniczego Silvio José Baeza i nuncjusza apostolskiego w Nikaragui abp. Waldemara Sommertaga.


KAI

Tydzień Św. Krzysztofa – zaczynamy jutro!

„Z mocą Ducha Świętego niesiemy Chrystusa” - to hasło XIX Ogólnopolskiego Tygodnia św. Krzysztofa i tegorocznej „Akcji św. Krzysztof”. Będzie on obchodzony w Polsce od 22 do 29 lipca. Po raz kolejny MIVA Polska zaprasza kierowców, aby za każdy bezpiecznie przejechany kilometr wpłacili 1 gr na środki transportu dla misjonarzy.

Polub nas na Facebooku!

XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa rozpocznie festyn w Kielcach. Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego i bp. Jeana-Jacquesa Koffi Oi Koffi z Wybrzeża Kości Słoniowej będzie sprawowana w intencji kierowców. Nie zabraknie świadectw misjonarzy i wspólnej Koronki do Miłosierdzia Bożego w językach świata.

Na uczestników wydarzenia będą czekały stoiska misyjne, prezentacja sprzętu policyjnego, straży pożarnej, wojska i ratownictwa medycznego. Dodatkową atrakcją będą także pokazy pojazdów zabytkowych i sportowych oraz próby na symulatorach dachowania i zderzeń. W programie znalazły się również występy indiańskiego zespołu z Peru „Los Companieros”, koncert Italian Music Show- Roberto Zucaro.

XIX Ogólnopolskiemu Tygodniowi św. Krzysztofa towarzyszy misyjna „Akcja św. Krzysztof”. Ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor MIVA Polska podkreśla, że akcja ta jest apelem do kierowców, żeby podziękować za szczęśliwe przejechane kilometry i jako dziękczynienie podarować swój grosz na pojazdy misyjne. – Ta akcja to też modlitwa za kierowców, błogosławieństwo pojazdów i apel o bezpieczne podróże – mówi.

MIVA Polska stworzyła także „Dekalog Kierowcy”, który w konkretny sposób jest propozycją do wdrążania przykazań Bożych w ruchu drogowym przez kierujących pojazdami. – Prowadzący pojazd ma być chrześcijaninem także na drodze, nie tylko w kościele, w domu czy też w miejscu pracy. Ma pokazywać to w swoim sposobie prowadzenia pojazdu i odnoszenia się do innych użytkowników drogi – tłumaczy ks. Kraśnicki.

1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr to nie tylko symbol. – Wielu kierowców, także ja biorę udział w „Akcji św. Krzysztof” i jako kierowca przekazuję na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechałem kilometrów. Bardzo wielu kierowców w Polsce patrzy na licznik i liczbę kilometrów przejechanych w miesiącu, inni w ciągu pół roku, czy roku i wpłacają swoją pomoc na misyjne pojazdy. Czynią to w duchu solidarności z misjonarzami, którzy pracują w różnych miejscach na świecie, w których nie ma rozwiniętego transportu. W ten właśnie konkretny sposób pomagamy w niesieniu Ewangelii na krańce świata i czynieniu dobra innym – podkreśla dyrektor MIVA Polska.

„Okażmy Panu Bogu wdzięczność za wszystkie przebyte podróże i szczęśliwie przejechane kilometry, za Bożą opiekę podczas każdej podróży. Wraz z błogosławieństwem kierowców i ich pojazdów, proszę, aby każda wspólnota parafialna w Polsce zorganizowała odpowiednią zbiórkę na pojazdy misyjne, aby nie pozbawiać pomocy głosicieli Ewangelii w świecie. Niech nasza troska o bezpieczeństwo w podróżach i na drogach rodzi wdzięczność, która służy głoszeniu Ewangelii Chrystusa na krańcach świata.” – napisał z kolei w komunikacie na XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa bp Jerzy Mazur SVD, Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zostało kupionych 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Organizacja pomaga misjonarzom w zakupie środków transportu.


KAI

Abp Ryś w górach z diakonami

– Zdobywanie szczytów, możliwe jest tylko podczas wspólnej drogi! – tłumaczy diakon Kamil Gregorczyk, jeden z uczestników kleryckiej wakacyjnej wyprawy w Polskie Tatry. Abp Ryś wybrał się razem z diakonami łódzkiego seminarium na wspólny wyjazd w góry, aby przez kilka kolejnych dni modlić się, zdobywać szczyty oraz uczyć się wspólnoty kapłańskiej.

Polub nas na Facebooku!

W czasie wyjazdu grupa duchownych z Łodzi wędrując po tatrzańskich szlakach zdobyła Czerwone Wierchy oraz Kasprowy Wierch, nawiedziła Pustelnię Brata Alberta na Kalatówkach w Zakopanem oraz modliła się przy grobie jednego z najsłynniejszych Polskich kapłanów filozofów jakim był ks. prof. Józef Tischner.

– Rozpoczęliśmy nasze wspólne wędrowanie w niedzielę 15 lipca w Kirach, a naszą bazą wypadową stał się Dom Sióstr Benedyktynek Samarytanek. – wspomina diakon Gregorczyk. – Ujęła nas ich gościnność i życzliwość. Dzięki zaangażowaniu tych wspaniałych Kobiet, mieliśmy siły na szlaku. – dodaje.

Każdy dzień tej biskupio-kleryckiej wyprawy rozpoczynał się od wspólnej modlitwy, w czasie której łódzki pasterz rozważał Słowo Boże. – A ono stawiało przed nami wyzwania, otwierało nas na konfrontacje z pokusami i podtrzymanie w sobie tożsamości dziecka Bożego – zauważa diakon.

– Ten wspólny wyjazd w góry – tłumaczy ks. Marcin Jarzenkowski, prefekt WSD w Łodzi – był dla kleryków, którzy dopiero co wchodzą w kapłaństwo, bardzo ważny. Pozwolił im odkryć w biskupie nie tylko swojego przełożonego ale przede wszystkim ojca, z którym można podzielić się swoimi radościami, smutkami oraz wątpliwościami – dodaje seminaryjny wychowawca.

– Propozycja księdza arcybiskupa, aby wyjechać wspólnie w góry, była dla mnie wielkim zaskoczeniem – pozytywnym zaskoczeniem – mówi diakon Paweł Skowron. – w swoim życiu byłem już w górach, ale nie wspinałem się tak wysoko. Ta wyprawa była dla mnie ogromnym sprawdzeniem siebie – podkreśla.

– Jesteśmy wdzięczni naszemu przewodnikowi – księdzu arcybiskupowi Grzegorzowi oraz opiekunowi i towarzyszowi – księdzu prefektowi Marcinowi Jarzenkowskiemu za każdy gest życzliwości i ojcowską troskę – podkreśla jeden z uczestników górskiej wyprawy.

To pierwszy tego typu wspólny wyjazd metropolity łódzkiego z klerykami w okresie wakacyjnym.

W łódzkim Wyższym Seminarium Duchownym do kapłaństwa aktualnie przygotowuje się ponad 50 alumnów. W okresie wakacyjnym trwa rekrutacja na pierwszy rok studiów filozoficzno – teologicznych. Dokumenty można składać przez cały okres wakacji, natomiast drugi zjazd egzaminacyjny podczas którego odbywa się rozmowa z księdzem rektorem i ojcem duchownym odbędzie się w terminie się 6-7 września b.r. (czwartek-piątek).


KAI

Jutro Niedziela – XVI Zwykła B

Jezus mówi: “wypocznijcie nieco”, choć sam nie ma ani chwili wytchnienia

ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

 

Jest taka praca na świecie, której nie chce się podjąć po zapoznaniu z wymaganiami. Jest taka praca, która wymaga dyspozycji 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Bez urlopu i bez wytchnienia.  Jest to praca, którą wykonują miliony ludzi na świecie. To matki, to ojcowie.

Jest Ktoś jeszcze, kto czuwa, gdy my śpimy. Kto nie odpoczywa, gdy my wypoczywamy. Kto nas prowadzi, mimo że czasem wolimy iść łatwiejszą na pozór ścieżką. To Bóg. Dzisiejsze czytania pokazują nam obraz Boga i Jezusa jako Pasterza, Przewodnika, który nie zaprzestaje odpowiedzialności: modlitwy i bycia pasterzem.

Jezus mówi do swoich uczniów: wypocznijcie nieco, ale sam nie przestaje być Pasterzem. Nie ma odpoczynku od bycia odpowiedzialnym. Jezus pracuje zawsze. Bez wytchnienia. Jak nasi rodzice, a nawet bardziej.

 

PUNKT WYJŚCIA

#BezWytchnienia


SZESNASTA NIEDZIELA ZWYKŁA • Rok B • KOLEKTA: Będziemy prosić Boga, aby pomnażał w nas dary swojej łaski, napełniał nas wiarą, nadzieją i miłością i uzdalniał do zachowywania Jego przykazań • KOLOR: zielony • CZYTANIA: Księga Jeremiasza 23,1-6 Psalm 23,1-6 • List do Efezjan 2,13-18 Ewangelia wg św. Marka 6,30-34

 

CHMURA SŁÓW • Poza słowem PAN, które usłyszymy aż 9 razy, łatwo wyłowić z dzisiejszych czytań słowa związane z wypoczynkiem:  LEŻEĆ, ODPOCZĄĆ, ORZEŹWIA, BEZPIECZNIE. Jeremiasz zapowiada dziś przyjście PANA – PASTERZA (2), o którym mówi też psalm, On przyniesie POKÓJ (3) i ZATROSZCZY się o swoje OWCE (3). Ewangelia zaś jednoznacznie pokazuje, na czym polega troska Jezusa – PASTERZA, który lituje się na swoimi OWCAMI.

Jutro Niedziela - XVI Zwykła B

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst I czytania

Czytanie z Księgi Jeremiasza

(Jr 23,1-6)

Pan mówi: Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska. Dlatego to mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moją trzodę, rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią; oto Ja się zatroszczę o nieprawość waszych uczynków - wyrocznia Pana. Ja sam zbiorę resztę swego stada ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, by miały coraz liczniejsze potomstwo. Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani trzeba będzie szukać którejkolwiek - wyrocznia Pana. Oto nadejdą dni - wyrocznia Pana - kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: Pan naszą sprawiedliwością.

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

PIERWSZE CZYTANIE

Przyjście Króla Jr 23,1-6

Jeremiasz zapowiada przyjście Sprawiedliwego, który ustanowi pasterzy. Zatroszczy się o Królestwo

KSIĘGA: JeremiaszaAUTOR: Jeremiasz CZAS POWSTANIA: VII w. przed Chr.  

KATEGORIA: wyrocznia prorocka • BOHATEROWIE: Bóg, Izrael • MIEJSCE: Izrael, Jerozolima


O KSIĘDZE • Księga Jeremiasza to jedna z najobszerniejszych, najbardziej chaotycznych i najbardziej osobistych ksiąg Starego Testamentu Jeremiasz, hebr. Jirmejahu (‘niech Jahwe wytraci nieprzyjaciół’ lub ‘Jahwe wywyższa’) to wielki i kontrowersyjny prorok, zapowiadający zniszczenie świątyni, oglądający upadek Judy i Jerozolimy pod ciosami Nabuchodonozora (586 r. przed Chr.). Za życia uznawany za bluźniercę, defetystę i zdrajcę narodu (Jr 26,7-9), po śmierci „wywyższony” przez Boga, przeszedł do historii jako orędownik Izraela (2Mch 15,14-16) Jego księga wzywa do nawrócenia i zapowiada karę przychodzącą na Judę z powodu łamania Przymierza z Jahwe (1-6) W swoich lamentacjach (11,18–12,6; 15,10-21; 17,5-18; 18,19-23; 20,7-18) prorok, jak żaden inny, odsłania przed nami swoją duszę, kryzysy i zmagania ze Słowem klęski, które każe mu głosić Pan.  

KONTEKST • Rozdział 23 Księgi Jeremiasza to część pochodząca z większego zbioru Jr 1-25, opisującego działalność proroka w latach 626-605 przed Chr. Jeremiasz, widząc notoryczne łamanie Przymierza i brak woli nawrócenia ze strony Izraela, zapowiada nieodwołalną klęskę i najazd Babilończyków. Krytykuje królów, kapłanów i fałszywych proroków, złych pasterzy swojego narodu, zapowiada także, że  Bóg sam zatroszczy się o swoje owce.

ZANIM USŁYSZYSZ • Sześć wersów 23. rozdziału to przede wszystkim gorzkie słowa, jakie Bóg wypowiada pod adresem pasterzy Izraela: gubią oni i rozpraszają owce, nie troszczą się o nie i wypędzają je. Pan zapowiada karę, którą dotknie ich za brak wierności w swojej misji. Część druga to zapowiedź troski, jaką sam Bóg otoczy swój lud: zgromadzi resztę spośród rozproszonych, przyprowadzi ich na ich pastwisko, ustanowi pasterzy, którzy będą je paśli. Owce nie będą się lękać i nie zagubią się już. Ostatnie wersy pierwszego czytania to mesjańska zapowiedź wzbudzenia pasterza i króla z domu Dawida, pod którego panowaniem Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie.

 

CZY WIESZ, ŻE…


Tradycja żydowska i chrześcijańska widziała w sprawiedliwym królu opisywanym przez Jeremiasza zapowiedź Mesjasza. Hebr. cemah (odrośl) oznacza wszystko, co wyrasta z ziemi (Rdz 19,25), plony (Ps 65,11), czy pełen kłos zboża (Oz 8,7). W słowie tym mieści się obraz młodego zielonego pędu lub rozkwitającej gałązki (Iz 4,2). Spalona grzechem i niewiernością ziemia Izraela w wizji Jeremiasza wydaje delikatny zielony pęd, z którego wyrośnie przyszły król – Mesjasz. Jego imię Jahwe cidkenu (Pan naszą sprawiedliwością) to aluzja do imienia ostatniego króla Judy, Sedecjasza (ciddikijjahu – Pan jest sprawiedliwością), który zawiódł wszelkie pokładane w nim nadzieje.

 

TWEETY


Potrzeba dobrych przewodników: Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby

Zapowiedź przyjścia Króla: wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst psalmu

(Ps 23,1-6)

REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,

niczego mi nie braknie.

Pozwala mi leżeć

na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody gdzie mogę odpocząć,

orzeźwia moją duszę.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach

przez wzgląd na swoją chwałę.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,

zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.

Kij Twój i laska pasterska

są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz

na oczach mych wrogów.

Namaszczasz mi głowę olejkiem,

a kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną

przez wszystkie dni mego życia

zamieszkam w domu Pana

o najdłuższe czasy.

[01][02]

 

PSALM

Droga na Syjon Ps 23,1-6

Cel podróży: “zielone pastwiska”. Dotrze do celu: każdy, kto pójdzie za Pasterzem

PSALM 23 • AUTOR: Dawid/lewita • CZAS POWSTANIA: okres powygnaniowy, po 538 r. przed Chr.


O PSALMIE • Psalm 23 to jeden z najbardziej znanych utworów Psałterza, inspiracja dla niezliczonych komentarzy, utworów poetyckich i muzycznych. Psalm można czytać jako modlitwę indywidualną Izraelity dziękującego za opiekę Boga-Pasterza lub zbiorowe wołanie Izraela, rozproszonego i tęskniącego za Jerozolimą i za swoją ziemią. Ze względu na obrazy pasterza bliskie Deutero-Izajaszowi i Ez 34 przypisuje się go lewicie żyjącemu w czasach po wygnaniu.

ZANIM USŁYSZYSZ • W liturgii niedzielnej usłyszymy cały Psalm 23, który dzieli się na dwie częściPierwsze cztery wersy to tzw. pieśń pasterza, który prowadzi wierzących na zielone pastwiska, chroni podczas przepraw przez ciemną dolinę symbolizującą wrogów i niebezpieczeństwo śmierciW drugiej części psalmu włącza się tzw. pieśń gościa, który korzysta z hojności Pana zastawiającego przed nim swój stół, namaszczającego głowę olejkiem i napełniającego kielichPsalm kończy się ufnym wyznaniem Izraelity, pewnym tego, że łaska i dobroć Pana będą towarzyszyć całemu jego życiu, on sam zamieszka zaś na wieki w domu PanaW ten sposób utwór przeistacza się w uniwersalny opis drogi ludzkiego życia, której towarzyszy troska Boga-Pasterza prowadzącego wierzącego ku wiecznej radości i życiu w jego Królestwie.   

 

JESZCZE O PSALMIE


Psalm 23 Gunkel zaliczał do tzw. “psalmów ufności” (Vertrauenspslamen), w których wierzący Izraelita powierza Bogu całe swoje życie. Przemawiałby za tym fakt, że w absolutnym centrum psalmu znajdują się słowa “Ty jesteś ze mną”, przed którymi i po których mamy taką samą liczbę stychów.

Obrazy psalmu nawiązują także do tzw. pieśni stopni czy pieśni wstępowań, które wykonywane były podczas pielgrzymek Żydów do Jerozolimy. Bohater psalmu znajduje w Bogu pomoc i orzeźwienie w czasie wędrówki oraz ochronę przed niebezpieczeństwami, czyhającymi w mrocznych dolinach. Wstąpiwszy na Syjon, spotyka tam Pana, który zastawia dla niego stół i namaszcza go błogosławieństwem.

Sugerowano, że Psalm 23 to pieśń lewity pełniącego służbę przed Panem, radosne wyznanie wiary pielgrzyma przybywającego na Syjon, dziękczynienie wierzącego, który został ocalony od swoich nieprzyjaciół, czy utwór na koronację monarchy połączony z procesją do źródła Gihon.

 

TWEETY


Cecha dobrego Pasterza: Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst II czytania

Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan

(Ef 2,13-18)

Teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części (ludzkości) uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch (rodzajów ludzi) stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i (w ten sposób) jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

Oto Słowo Boże

[01][02]

 

DRUGIE CZYTANIE

Zburzony mur Ef 2,13-18

Dzięki Chrystusowi staliśmy się jednością. Jesteśmy dziećmi jednego Ojca. Owcami jego pastwiska.

List do Efezjan • AUTOR: św. Paweł (lub jego uczeń) • CZAS POWSTANIA: przed 61-63 r. (lub ok. 100 r.) • SKĄD: Rzym (albo Cezarea lub inne, nieznane miejsce) · DO KOGO: wspólnota w Efezie, chrześcijanie w Azji Mniejszej


O KSIĘDZE Istnieją dwie hipotezy co do autorstwa oraz czasu i miejsca napisania listu Według pierwszej, tradycyjnej, List do Efezjan uznawany jest za jeden z czterech listów więziennych św. Pawła i powstał w ostatnim okresie jego życia, w Rzymie Według drugiej pochodzi z jego szkoły i może być dziełem ucznia zainspirowanego myślą Apostoła List do Efezjan adresowany był prawdopodobnie nie tylko do mieszkańców Efezu, o czym świadczy brak adresatów w niektórych rękopisach. Sercem i myślą przewodnią listu jest Pawłowa nauka o Kościele, która tutaj osiąga szczyt rozwoju. Apostoł, opierając się na 1-2 Kor, ukazuje Kościół uniwersalny i kosmiczny, w którym znajduje swoje miejsce Izrael i wszystkie narody.

KONTEKST Fragment drugiego rozdziału, który dziś usłyszymy, pochodzi z pierwszej części listu, opisującej “Misterium Chrystusa w Kościele” (1,3-3,21) Po hymnie wychwalającym Boży plan zbawienia w Chrystusie (1,3-14) Paweł składa dzięki za duchowe dary, jakimi zostali obdarzeni wierzący (1,15-20), i kończy wizją uwielbionego Chrystusa, Głowy Kościoła (1,20-23). Jego częścią stali się pociągnięci przez łaskę wierzący (2.1-10), wśród których nie ma już podziału na Żydów i pogan. Jesteśmy jednym w Chrystusie (2,11-22).

ZANIM USŁYSZYSZ • Paweł, operując kontrastami, przypomina poganom radykalną zmianę, która nastąpiła w ich życiu: z dalekich stali się bliskimi Bogu. Chrystus, który jest pokojem, w swoim ciele zniszczył mur wrogości oddzielający Żydów i pogan, to jest prawo. W ten sposób z żyjących obok siebie dwóch części ludzkości powstał jeden “nowy człowiek”.

 

JESZCZE O DRUGIM CZYTANIU


W Liście do Efezjan Paweł nawiązuje do zapowiedzi prorockich Jeremiasza i Ezechiela – ukazuje Boga, który przez Chrystusa Pasterza zgromadził w jedno podzieloną ludzkość. On przez swoją Krew uczynił wszystkich dziećmi jednego Ojca, owcami jego pastwiska. Nie ma już Żydów i pogan. Są tylko ci, którzy żyją nowym życiem w Chrystusie, “nowe stworzenie” i ci, którzy to życie odrzucają. Podobne wyznanie znajdziemy w rozważaniach Pawła nad losem Izraela w Rz 9-11 oraz w mocnych słowach z Listu do Galatów: “Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (3,28). Chrystus, Dobry Pasterz, to zapowiedziana przez Jeremiasza “sprawiedliwa odrośl” (Jr 23,4), ten, który łączy w jedno w swoim Kościele rozproszoną ludzkość.

 

CYTATY


Św. Paweł o jedności dzięki Chrystusowi: pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko

Wybierz 02, aby zobaczyć tekst Ewangelii

Słowa Ewangelii wg św. Marka

(Mk 6,30-34)

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

Oto Słowo Pańskie

[01][02]

 

EWANGELIA

Bez odpoczynku? Mk 6,30-34

Jezus zaleca apostołom odpoczynek, choć sam nie odpoczywa. Jest Pasterzem 24 godziny na dobę. Bez wytchnienia

EWANGELISTA: Marek • CZAS POWSTANIA:  ok. 60-70 r.

KATEGORIA: wydarzenie • CZAS AKCJI: ok. 30-33 • MIEJSCE AKCJI: Galilea/miejsce pustynne • BOHATEROWIE: Jezus, dwunastu apostołów, tłumy


O KSIĘDZE • Ewangelia według św. Marka to najstarsza z Ewangelii, z której korzystać mieli także Łukasz i JanWedług Hieronima Marek napisał swoją Ewangelię na prośbę braci w RzymiePunktem centralnym Ewangelii jest wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową (8,27-30). Podsumowuje ono pierwszą część i wskazuje na główny temat Marka: kim jest JezusW pierwszej części Ewangelii Marka (1,1-8,30) Jezus przez cuda objawia się jako Mesjasz i zaprasza swoich uczniów do zrozumienia Królestwa Bożego (4,12; 6,52; 7,14; 8,17.21)W części drugiej wyjaśnia uczniom swoją misję przez odwołanie do cierpiącego i uwielbionego Syna Człowieczego i wyraźnie wzywa do wejścia do Królestwa Bożego (9,47; 10,15.23-25).

KONTEKST •  W szóstym rozdziale Ewangelii Marka Jezus głosi Królestwo Boże: dokonuje spektakularnych cudów rozmnożenia chleba (6,30-44), chodzi po jeziorze (6,45-52) i uzdrawia w Genezaret (6,53-56). Jego misja natrafia jednak także na opór, co opisuje Marek na początku rozdziału. Zostaje wyśmiany i odrzucony przez swoich w Nazarecie (6,1-6). Śmiercią męczeńską ginie jego poprzednik, Jan Chrzciciel (Mk 6,14-29). Coraz wyraźniej na horyzoncie rysuje się niebezpieczeństwo czyhające na Jezusa, który jak każdy autentyczny prorok musi liczyć się z prześladowaniem i śmiercią.

ZANIM USŁYSZYSZ • Opisywany w dzisiejszej Ewangelii powrót uczniów z misji to okazja do radosnego podzielenia się z Mistrzem jej owocami. Jezus, prócz radości, dostrzega także zmęczenie swoich, którym każe udać się na miejsce osobne, dla odpoczynku. Ich oddalenie się nie uchodzi jednak uwadze ludzi, którzy podążają za nimi pieszo z okolicznych miast, a w końcu ich uprzedzają. Na widok wielkiego tłumu, który oczekuje na Jezusa i jego uczniów na brzegu, Pan zapomina o odpoczynku i znów zaczyna nauczać.

 

JESZCZE O EWANGELII


Ewangelie ukazują Jezusa w ciągłym ruchu, nauczającego i uzdrawiającego bez wytchnienia. O ile On wydaje się nie potrzebować odpoczynku, o tyle potrzebują go jego uczniowie. Jezus dostrzega to i nakazuje im udać się na miejsce pustynne na “małą pauzę”. Miejsce pustynne to takie, które sprzyja byciu ze sobą oraz z Bogiem. To pierwsza wskazówka, jak według Jezusa efektywnie odpoczywać: w gronie duchowo bliskich oraz blisko Pana. Od jednego, jak pokazuje swoim przykładem Jezus, odpoczynku nie ma: od bycia odpowiedzialnym i kochającym przewodnikiem dla innych. Na widok porzuconych i niemających pasterza tłumów Jezus rezygnuje z czasu dla siebie. Syn Boży jest Pasterzem 24/7.

 

TWEETY


Jezusowa rada: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco

Jezus bez wytchnienia dla siebie, zawsze ze swoim stadem: Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza

 

1/5
Dobry Pasterz, Basilica di Sant’Apollinare Nuovo, Ravenna
2/5
Dobry Pasterz, fragment mozaiki, Kościół San Lorenzo, Rzym
3/5
4/5
Mozaika z Mauzoleum Galii Placydii, 450 r., Rawenna, Włochy
5/5
Obraz Jezusa jako Dobrego Pasterza, katakumby Domitylli, Rzym
poprzednie
następne
ks. Przemysław Śliwiński

ks. Przemysław Śliwiński

Kapłan Archidiecezji Warszawskiej. Pochodzi z Lubawy. Ukończył studia specjalistyczne na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Santa Croce w Rzymie. Jesienią 2013 roku, objął stanowisko rzecznika prasowego Archidiecezji Warszawskiej oraz dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Informacji. Wykłada edukację medialną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Na Stacji7.pl jest autorem wielu artykułów oraz popularnego cyklu Jutro Niedziela.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Marcin Kowalski

ks. Marcin Kowalski

Doktor nauk biblijnych, wykładowca KUL oraz WSD w Kielcach. Sekretarz czasopism biblijnych The Biblical Annals oraz Verbum Vitae. Uczestnik programów radiowych i telewizyjnych popularyzujących Biblię: W Namiocie Słowa, Szukając Słowa Bożego, Telewizyjny Uniwersytet Biblijny (Radio Maryja i Telewizja Trwam). Moderator Dzieła Biblijnego Diecezji Kieleckiej.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Przemysław Śliwiński
ks. Przemysław
Śliwiński
zobacz artykuly tego autora >
ks. Marcin Kowalski
ks. Marcin
Kowalski
zobacz artykuly tego autora >

“Ja go nie kocham, taka jest prawda”

Czyli przegląd żenujących piosenek weselnych.

Paweł Mazur
Paweł
Mazur
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

„Już mi niosą suknię z welonem, już cyganie czekają z muzyką…” – jakie to piękne, prawda? Od razu przywołuje piękne obrazy, jak to Panna Młoda idzie w cudownej sukni, konie stukają Marsz Mendelssohna i ogólnie jest jak z bajki. Ludzie tańczą, śpiewają refren i przyjemnie bujają się na parkiecie w rytm tej melodii. Może się wydawać, że ta piosenka to świetny wybór na każde wesele!

Właśnie z tego powodu w swojej pracy (a jestem DJ na weselach) często słyszę – „Pan zagra mi to Windą do nieba, co? Takie ładne to, od wujka dla Państwa Młodych”. Jako odpowiedź zawsze słyszy – „Nie, nie zagram Panu tej piosenki, może być jakaś inna? Np. Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał?” Dlaczego tak robię?

 

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta i zawiera się w… tekście tej piosenki! Zaraz po refrenie następuje zwrotka, a tam… słyszymy z głośników coś takiego:

„Mój piękny Panie, ja go nie kocham – taka jest prawda.
Pan główną rolę gra w każdym śnie…”

I nagle wychodzi na to, że na weselu słuchamy i tańczymy do piosenki, która tak naprawdę jest szalenie smutną historią kobiety,  która została zmuszona do ślubu! Z dedykacją dla Państwa Młodych! Ktoś może powiedzieć, że to przecież nic takiego, najważniejsze żeby ludzie na weselu dobrze się bawili. Ale zastanówmy się przez chwilę – czy naprawdę chcemy na weselu, które jest z natury pozytywnym i bardzo dobrym przeżyciem, słyszeć o historii dziewczyny, która nie może iść przez życie sama więc poślubia po prostu jakiegoś faceta, którego nie kocha? Wydaje mi się, że odpowiedź jest oczywista.

„To może zagraj mi Pan ludową taką piosenkę, Wiła wianki” – kolejny przykład z życia wzięty. Na pozór prosta, ludowa piosenka opowiadająca o radosnej kobiecie plotącej wianki. Czyżby? W drugiej zwrotce do radosnej kobiety przychodzi żołnierz, a w trzeciej… no właśnie w trzeciej słyszymy coś takiego:
„Nie minęło już więcej, niż 9 miesięcy
siedzi ona nad Wisłą – płacze
Miłość ach miłość, zdradziłaś ty mnie”

 

Przykładów można by mnożyć bez końca ponieważ zarówno w polskich jak i zagranicznych piosenkach nie brakuje piosenek, które pod płaszczykiem pięknej melodii skrywają często bardzo dramatyczne, smutne czy po prostu głupie teksty. Ja zawsze wychodzę z założenia, że wesele to czas radosnego świętowania zaślubin dwojga ludzi, przeżywających najprawdopodobniej początek najszczęśliwszych dni swojego życia. My wszyscy jesteśmy zaproszeni do tego, żeby tę radość przeżywać z nimi. Czy naprawdę podczas takiego święta musimy radośnie pląsać podśpiewując przytoczone przeze mnie teksty czy chociażby „niech żyje wolność, wolność i swoboda?”

Uważam, że dużo lepszym pomysłem na świętowanie tak ważnego dnia jest dobra zabawa do piosenek, które pozostawiają i generują w nas dobre wspomnienia. Pamiętajmy o tym przy wyborze orkiestry czy DJa i wodzireja na wesele. W efekcie będziemy mogli myśleć tylko o dobrej zabawie, bo przecież świętujemy to, że ktoś kogoś “pokochał na dobre i na złe!”

 

Paweł Mazur

Paweł Mazur

Zobacz inne artykuły tego autora >
Paweł Mazur
Paweł
Mazur
zobacz artykuly tego autora >

Zatańcz z Bogiem na rekolekcjach

Rekolekcje połączone z kursem tańca - to pomysł Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży. Spotkanie pod nazwą Niniwa Dance odbędzie się w dniach 23-28 lipca w Kokotku.

Polub nas na Facebooku!

Rekolekcje dedykowane są młodym osobom w wieku od 15 do 35 roku życia i odbędą się już po raz czwarty. Misjonarze Oblaci proponują uczestnikom warsztaty taneczne oraz formację duchową ponieważ – jak podkreślają – zależy im na całościowym rozwoju młodzieży.
– Chcemy, żeby poprzez aktywność fizyczną poznali smak trudu i satysfakcji. Wszystko to utrzymane jest w modlitewnym klimacie w towarzystwie fajnych i ambitnych ludzi – mówi Krzysztof Zieliński, rzecznik OCM Niniwa.

W tegorocznym planie oprócz zajęć sportowych i przewidziano codzienną Eucharystię, modlitwy oraz konferencje dotyczące m.in. pokonywania własnych słabości. Ważnym punktem programu jest również integracja między uczestnikami. – Dzięki niej otwierają się na drugiego człowieka i Boga, a także poznają samych siebie – tłumaczy Krzysztof Zieliński.

Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży skupia ok. 300 młodych ludzi w całej Polsce. Jego misją jest przekazywanie wartości, wiary oraz propagowanie rozwoju osobistego. Istotnym elementem działań Niniwy jest też ewangelizacja, którą młodzież realizuje w swoich środowiskach życia.

mg/Stacja7

Tarnów wprowadza zakaz sprzedaży alkoholu nocą

Od 1 sierpnia zacznie w Tarnowie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Od północy do godziny szóstej rano w tarnowskich sklepach i na stacjach benzynowych nie będzie można kupić alkoholu. Zmniejszy się też liczba zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych.

Polub nas na Facebooku!

Taką propozycję ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych przedstawił radnym prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Projekt został zaopiniowany przez rady osiedli i był poddany konsultacjom. Już w maju Urząd Miasta poinformował o takim pomyśle i argumentował, że proponowane ograniczenia w sprzedaży wynikają ze znowelizowanej ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W myśl art. art. 12 ust. 4, rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych gminy, ograniczenia w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.

„Jako samorząd musimy dbać o wszystkich mieszkańców Tarnowa. Wprowadzenie takiego ograniczenia w połączeniu z zakazem spożywania alkoholu w miejscach publicznych z jednej strony wpłynie na poprawę komfortu życia mieszkańców okolic całodobowych sklepów monopolowych oraz ich poczucie bezpieczeństwa, z drugiej natomiast na estetykę i wygląd miasta” – mówi Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa.

Podczas konsultacji społecznych służby mundurowe przedstawiły dane wskazujące, że interwencje ws. spożywania i nadużywania alkoholu, jak również zakłócania porządku przeważają w godzinach późnonocnych, tj. po 24.00.
Takie rozwiązanie prawne funkcjonuje między innymi w Tychach, Sandomierzu, Mysłowicach, Piotrkowie Trybunalskim, Chorzowie i w Bytomiu.

Po zmianach w ustawie rada określiła maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu, wcześniej była to liczba punktów sprzedaży. Zgodnie z podjętą uchwałą, na sprzedaż napojów z zawartością alkoholu do 4,5 procent oraz piwa limitu liczby punktów nie było. Teraz wydawanych będzie 320 zezwoleń, 120 dla lokali gastronomicznych, 200 dla sklepów. Średnia z ostatnich lat była wyższa i wynosiła 327.

KAI/ad

Z KRAJU

Potrzebni wolontariusze na festiwal Campo Bosco

Organizatorzy Salezjańskiego Festiwalu Młodych Campo Bosco, który odbędzie się w Czerwińsku nad Wisłą w diecezji płockiej w dniach 23-26 sierpnia, poszukują wolontariuszy. Tegorocznemu festiwalowi, inicjowanemu przez salezjański Ośrodek Młodzieżowo-Powołaniowy „Emaus”, przyświeca hasło „FreeDOM – Wolność jest w nas!”.

Polub nas na Facebooku!

Campo Bosco to cykliczne spotkania młodych ludzi, którzy raz w roku przyjeżdżają do Czerwińska nad Wisłą, aby wspólnie się modlić, bawić i rozwijać – w duchu nauczania św. Jana Bosko, w tym roku pod hasłem „FreeDOM – Wolność jest w nas!”. Jest ono nawiązaniem do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, a także do ewangelicznego przesłania: „Poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli (por. J 8,32)”.

W programie festiwalu każdego roku znajdują się m.in. modlitwy, panele, spotkania z ciekawymi ludźmi, warsztaty i koncerty. Tak będzie i w tym roku, jednak aby impreza się udała, potrzebni są wolontariusze, którzy zadbają o dobrą organizację imprezy. Dlatego organizatorzy apelują o zgłaszanie się młodych, chętnych do pomocy osób, którzy poświęcą swój czas i siły dla Campo Bosco.

Zgłoszenia można wysyłać na adres: [email protected]
Tradycyjnie już uczestnicy Campo Bosco 2018 będą podzieleni na dwie strefy: dla młodszych osób oraz „18+” dla pełnoletnich. Odbędzie się wiele wspólnych nabożeństw i modlitw. Poza tym m.in. zaplanowano spotkanie z 43-letnią s. Anną Nobili, w przeszłości striptizerką i tancerką w nocnych klubach, obecnie w Zgromadzeniu Sióstr Pracownic Domu Świętego w Nazarecie) i wychwala Boga tańcem; dziennikarzem Polskiego Radia Olsztyn Grzegorzem Kasjaniukiem (opowie o duchowych pułapkach w muzyce); dziennikarką i alpinistką Moniką Rogozińską.
Będą też m.in. warsztaty „Jak zarządzać pieniędzmi, aby żyć w wolności finansowej?”, „Jak zarządzać czasem, aby mieć czas na wszystko?”, „Jak jeść, aby być ciągle pięknym i zdrowym?”, „Jak zrozumieć siebie i swoje emocje?”, „Internet – jak być wolnym od pornografii, sieci, hazardu itp.?”.

KAI/ad

Największy płaszcz maryjny w księdze rekordów  Guinnessa

Brazylijscy czciciele Matki Bożej Patronki Żeglarzy trafili do Księgi Rekordów Guinnessa. Z okazji odpustu w sanktuarium Navegantes przygotowali oni rekordowej wielkości płaszcz dla figury Maryi o powierzchni ponad tysiąca metrów kwadratowych. Tak wielką szatą chcieli przypomnieć o "cieple Matki Bożej okrywającym Jej czcicieli".

Polub nas na Facebooku!

Ten największy na świecie płaszcz maryjny został poświęcony podczas uroczystości maryjnych 2 lutego. O oficjalnym wpisaniu go do Księgi Guinnessa poinformował w tych dniach bp Rafael Biernaski, ordynariusz diecezji Blumenau, do której należy sanktuarium Patronki Żeglarzy.

Brazylijczycy w swojej tradycyjnej wierze uzewnętrzniają pobożność przez bezpośredni kontakt – dotykając obrazu czy figury. Przykładowo podczas wielotysięcznych procesji taki osobisty kontakt z przedmiotem kultu ułatwia kilkusetmetrowy sznur.

Okrycie figury Matki Bożej Żeglarskiej wykonało z różnych tkanin i koronek w ciągu dwóch miesięcy kilkadziesiąt osób. Przy oficjalnym mierzeniu szaty byli obecni topografowie, inżynierzy, policjanci, fotografowie i pokaźna liczba ciekawskich.

Płaszcz został pocięty na 16 tysięcy kawałków, które rozdano czcicielom Maryi uczestniczącym w procesji. Tegoroczna inicjatywa wykonania olbrzymiego okrycia będzie odtąd powtarzana każdego roku po to, by podczas procesji wierni w namacalny sposób odczuwali, że okrywa ich płaszcz Matki Bożej.

Strona internetowa sanktuarium informuje, że ta kolosalna szata ma być znakiem ciepła Matki Bożej okrywającego Jej czcicieli.

KAI/ad

MUNDIAL

Chorwaci znów skradli nasze serca!

Drużyna Chorwacka postanowiła przekazać zarobione podczas Mundialu pieniądze na dzieci z Domów Dziecka. Wcześniej Luka Modrić - podczas świętowania sukcesu - zaprosił na scenę chłopca z zespołem Downa

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Drużyna Chorwacji zdobyła nasze serca, złoty medal Mistrzostw Świata w waleczności, harcie ducha i siły oraz srebrny medal Mistrzostw Świata w piłkę nożną. Podczas świętowania wielkiego sukcesu po powrocie do Chorwacji, Luka Modrić na scenę zaprosił chłopca z zespółem Downa, by mógł wspólnie z piłkarzami cieszyć się srebrnym medalem Mistrzostw Świata. Teraz drużyna postanowiła wszystkie zarobki związane z Mundialem przekazać dzieciom z Domów Dziecka (jak podaje na swoim Instagramie sportexpress.sk)

 

 

Pisaliśmy wcześniej, że przygoda tej drużyny na Mundialu to gotowy scenariusz filmowy. Dziś mamy apel do największych reżyserów: ten film koniecznie trzeba zrobić!

To właśnie Luka Modrić i koledzy z jego drużyny, najlepiej wiedzą co to znaczy wziąć drużynę na barki i donieść z honorem pierwszą do mety. A potem jeszcze pokazać, jak być inspiracją dla ludzi na całym świecie.

 

Chorwacjo! Dziękujemy!

 

Stacja7/al 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
KOBIETA

Chiara Petrillo. Gdzie znaleźć taką księżniczkę?

Straciła dwoje dzieci, zanim zaszła w trzecią ciążę. Gdy dziecko okazało się zdrowe, stwierdzono nowotwór u niej. Poznajcie historię nowej kandydatki na świętą - Chiary Corbelli Petrillo.

Maria Górczyńska
Maria
Górczyńska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dziecięce marzenie

Chiara Corbella Petrillo przyszła na świat w Rzymie 9 stycznia 1984 r. Była zwyczajną dziewczyną – miała wielu znajomych, których “zarażała” serdecznością i pogodą ducha. Nie była jednak typem przywódcy. W szkole nigdy nie zgłaszała się na ochotnika. Wychowywała się w rodzinie chrześcijańskiej, chodziła też na spotkania wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym. Gdy miała 7 lat, napisała na widokówce znad morza: “Maryjo i Jezusie, proszę Was, żebym została świętą”. Wiele wskazuje na to, że jej prośba niebawem się spełni, gdyż właśnie ruszył jej proces beatyfikacyjny.

 

Bądź wola Twoja
18-letnia Chiara poznała przyszłego męża Enrico Petrillo podczas wakacyjnego pobytu w Medżiugorie. Para szybko zaręczyła się, jednak wkrótce pojawiły się między nimi pierwsze kryzysy. Narzeczeni nawet zerwali ze sobą. Bardzo przeżywała rozstanie, zrozumiała wtedy, że Bóg nie chce jej ograniczać, ale pragnie dać to, co uczyni ją naprawdę szczęśliwą. Po 6 latach burzliwego związku Chiara i Enrico wzięli ślub. Mężczyzna wspomina, że znajomi zachwycali się pięknem i elegancją jego żony. – Gdzieś ty znalazł taką księżniczkę? – pytali.

Młoda mężatka szybko zaszła w ciążę. Pierwsze badanie USG wykryło u dziecka bezmózgowie. Jednak małżonkowie bez cienia wątpliwości przyjęli córeczkę Marię Grazię Letizię (grazia – „łaska”, letizia – radość), która zmarła pół godziny po urodzeniu. Na pogrzebie dziecka jednak, Chiara i Enrico w pełnym zawierzeniu, wychwalali i dziękowali Bogu za wszystko, co ich spotkało.

Widziałem mszę żałobną Marii. Rodzice śpiewali i chwalili Boga przez całą mszę. To było jedno z najpiękniejszych doświadczeń w moim życiu – mówił Gianluigi De Palo, przyjaciel Chiary i Enrico.

Kilka miesięcy później okazało się, że znów spodziewają się dziecka, tym razem chłopca. Lekarze wykryli jednak, że mały ma poważne wady genetyczne, m.in. brak nóg. Młodzi rodzice jednak w pełnym zawierzeniu Panu Bogu z utęsknieniem czekali na narodziny synka. Pogrzeb Dawida odbył się w podobnej atmosferze, jak wcześniej pożegnanie małej Marii.

 

 

Słodkie jarzmo, lekkie brzemię

Niedługo później Pan obdarzył ich trzecim dzieckiem. Chiara i Enrico wraz z bliskimi cieszyli się, że tym razem ciąża rozwijała się prawidłowo. Ich radość nie trwała jednak długo. W piątym miesiącu ciąży u Chiary zdiagnozowano nowotwór języka. Lekarze chcąc ją ratować naciskali na chemioterapię, jednak odmówiła, nie chcąc narażać życia i zdrowia synka. Na chemioterapię i radioterapię zdecydowała się zaraz po urodzeniu małego Franciszka, niestety było już za późno na wyleczenie. W wyniku postępów choroby nowotworowej Chiara straciła jedno oko. Nigdy jednak nie żałowała swojej decyzji. Wiedziała, że jej dni na ziemi są policzone, ale pomimo ogromnej tęsknoty za życiem, była pełna pokoju i ufności w Bożą Opatrzność.

 

“To, czego Bóg chce dla nas jest o wiele piękniejsze niż to, o co moglibyśmy prosić, używając własnej wyobraźni” – napisała na tej samej widokówce, na której jako 7-latka wyraziła swoje pragnienie zostania świętą.

 

Według męża właśnie ostatnie miesiące jej życia, wypełnione leczeniem, cierpieniem i modlitwami o uzdrowienie, były pomimo bólu najpiękniejszymi w ich życiu. Chiara często powtarzała zdanie Jezusa z Ewangelii: “jarzmo moje jest słodkie, a brzemię – lekkie”. Przypomniała je również w napisanym do swojego małego synka liście.

Rankiem w dniu, w którym Chiara zmarła, ona i jej mąż wspólnie modlili się jeszcze przed Najświętszym Sakramentem. W pewnym momencie Enrico ze łzami zapytał żony: Czy to jarzmo, który nosisz, jest naprawdę tak słodkie, jak mówił Pan? – Tak, jest słodkie – odpowiedziała z uśmiechem Chiara. “Ta słodycz była jej, nie moja – tłumaczył potem jej mąż. – To ona umierała, nie ja. Pan rzeczywiście daje łaskę w stosownej chwili. I rzeczywiście widziałem, że umierała szczęśliwa. Doskonale wiedziała, dokąd idzie”.

 

Druga Joanna Beretta Molla
Chiara Corbelli Petrillo zmarła 3 czerwca 2012 r., mając zaledwie 28 lat. Na jej pogrzeb przybyły tłumy, a mszę żałobną koncelebrowało ponad 100 kapłanów. Za pośrednictwem internetu oglądały ją tysiące osób na całym świecie. Podczas ceremonii wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini, nazwał Chiarę „drugą Joanną Berettą Mollą”.

Podkreślano też jej radość życia i jej bezgraniczne zaufanie Bogu. Grób Chiary mieści się na rzymskim cmentarzu Verano, a wierni modlą się o łaski za jej wstawiennictwem.

 

Miłość zwyciężyła śmierć
18 lipca 2018 r. w Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny Chiary Corbelli Petrillo. – Świecka kobieta i matka rodziny, żona i mama o ogromnej wierze w Boga – czytamy w dokumencie ogłaszającym rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego.

 

Duchowni podkreślają, że postawa młodej Włoszki jest “latarnią światła nadziei, świadectwem ogromnej wiary w Boga, który jest dawcą życia, a także przykładem miłości większej od lęku i od śmierci”.

Maria Górczyńska

Maria Górczyńska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Maria Górczyńska
Maria
Górczyńska
zobacz artykuly tego autora >