кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Znani rekolekcjoniści przygotują młodzież na ŚDM

Oficjalne rekolekcje „Dla nas i całego świata” rozpoczną się 12 grudnia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Siedem kolejnych spotkań poprowadzą znani rekolekcjoniści, którzy przygotują młodych na Światowe Dni Młodzieży.

Polub nas na Facebooku!

– Rekolekcje są „dla nas i całego świata”, ponieważ będziemy je transmitowali przez Internet na żywo, a później też tłumaczyli na języki, którymi posługujemy się podczas Światowych Dni Młodzieży – mówi ks. Rafał Marciak z sekcji pastoralnej Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016. Kapłan wskazuje, że rekolekcje podzielone zostały na trzy etapy. Pierwszy już trwa. – Poprosiliśmy duszpasterstwa akademickie Krakowa, żeby w ramach przygotowań do ŚDM, zajęły się postaciami świętych, którzy żyli w Krakowie, a których oni naśladują, albo chcą naśladować – mówi ks. Marciak i dodaje, że właśnie powstają filmiki o krakowskich świętych, które staną się częścią drugiego etapu rekolekcji.

 

Od grudnia do czerwca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia odbędzie się siedem spotkań transmitowanych na żywo w Internecie. Organizatorzy zaprosili gości z Polski i świata, którzy za każdym razem wprowadzą zebranych w Łagiewnikach oraz widzów w temat uczynków miłosierdzia i poprowadzą modlitwę. Uczestnicy rekolekcji obejrzą też materiał filmowy o krakowskich świętych, którzy pełnili omawiane uczynki. Będzie także celebrowana Msza św., po której rozpocznie się część ewangelizacyjna spotkania zakończona modlitwą uwielbienia. Każde spotkanie będzie rozpoczynało się o godz. 16.30 i potrwa łącznie ok. 4 godziny. W tym czasie w konfesjonałach łagiewnickiego Sanktuarium będą dyżurować kapłani – spowiedź będzie możliwa w różnych językach.

Każde spotkanie będzie miało podobny scenariusz. Poprowadzą je młodzi blogerzy Tomasz Adamski i Mateusz Ochman związani z portalem Stacja7. Pierwsze spotkanie w ramach rekolekcji „Dla nas i całego świata” zaplanowano na 12 grudnia. Gośćmi będą ojcowie Antonello Cadeddu i Enrique Porcu, misjonarze ze wspólnoty Przymierze Miłosierdzia z Brazylii. Temat stanowić będą uczynki: grzeszących upominać i głodnych nakarmić. A duszpasterstwa akademickie zaprezentują postacie św. Stanisława, biskupa i męczennika oraz Brata Alberta.

– Rekolekcje „Dla nas i całego świata” to wyjątkowy projekt, ponieważ stwarza szansę wspólnego przygotowania się młodych do ŚDM. Wierzymy, że im więcej osób w jednym momencie się modli w jednej intencji, to ta moc modlitwy jest większa. Bardzo na to liczymy, gdyż z biegiem czasu potrzeba nam coraz więcej modlitwy, bo wzrasta poziom naszego zaangażowania i ilość pracy – mówi Anna Wojna z sekcji pastoralnej i liczy, że rekolekcje będą dla wielu czasem osobistego nawrócenia.

Trzeci etap rekolekcji przewidziany jest w trakcie samych Światowych Dni Młodzieży. Duszpasterstwa akademickie, które przygotowały filmy o świętych, będą zapraszały pielgrzymów do odwiedzenia miejsc ich kultu. – Kiedy zaprosimy na Wawel do św. Jadwigi przed krzyż, to młodzi ludzie będą dawali świadectwo swojej wiary mówiąc, w jaki sposób można naśladować duchowość św. Jadwigi. Wiemy, że ona wpatrywała się w krzyż, kontemplowała krzyż. Młodzi Polacy będą swoim rówieśnikom pokazywać jak dziś się modlić – wyjaśnia ks. Marciak. – Jak pokażemy konfesjonał, w którym Jan Paweł II spowiadał jako biskup, to jakiś młody człowiek powie, czym jest dla niego spowiedź, jak się do niej przygotować, co to jest pięć warunków dobrej spowiedzi i jak ją dobrze przeżyć – dodaje szef sekcji pastoralnej.

 

Kolejnymi rekolekcjonistami przygotowującymi młodzież do ŚDM będą m.in. ks. Michał Olszewski SCJ, o. Adam Szustak OP, José Prado Flores i Ulf Ekman.


pra / Kraków

OBEJRZYJ ZWIASTUN REKOLEKCJI


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Australia. Kościół, który uczy się słuchać

Kościół katolicki w Australii funkcjonuje w środowisku wieloetnicznym, wielokulturowym i wielowyznaniowym. Ale to właśnie tu, przed 10 laty, w Sydney odbyły się Światowe Dni Młodzieży, na które przyjechał Benedykt XVI. Jak dotąd kraj ten odwiedzili już 3 papieże

Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Co piąty Australijczyk to katolik (5 mln 250 tys. co stanowi 22,6 proc.), ale – co charakterystyczne – co trzeci deklaruje, że nie wyznaje żadnej religii. Liczba takich osób (7 mln – 30,1 proc). na przestrzeni ostatnich lat wzrosła. Stosunkowo liczni są też anglikanie (3 mln – 13,3 proc.) i różne wyznania protestanckie.

 

Trudne początki

Australia jest najpóźniej odkrytą częścią świata. W 1770 angielski żeglarz James Cook włączył to terytorium do posiadłości imperium brytyjskiego. Natomiast chrześcijaństwo dotarło do Australii wraz ze skazanymi na wygnanie przez rząd brytyjski.

Pierwszą Mszę świętą na kontynencie odprawił 15 maja 1803 przybyły do Australii na prośbę irlandzkich więźniów ks. James Dixon. Prawie 40 lat później, decyzją Stolicy Apostolskiej w Sydney powstało pierwsze w Australii arcybiskupstwo. Obecnie Kościół katolicki liczy 30 diecezji.

W Australii to Kościół założył pierwsze szkoły dla ubogich i szpitale dla biednych. Do dziś szkolnictwo katolickie zaliczane jest do największych zaraz po szkołach państwowych.

 

Trzej papieże w Australii

Jako pierwszy w 1970 r. odwiedził Australię Paweł VI a jego podróż była związana z 200. rocznicą odkrycia Australii i była jednym z etapów pielgrzymki na Daleki Wschód. Dwukrotnie kraj ten odwiedził Jan Paweł II – 1986 i 1995 r., choć niektórzy pamiętają, że jeszcze jako biskup wziął udział w Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym w Sydney w 1973 r.

Papież udał się śladami swojego poprzednika „jako pielgrzym, pasterz, brat i przyjaciel”. W 1995 r. Jan Paweł II spotykając się z katolikami, wezwał do „odnowy duchowej kraju w obliczu kryzysu kultury” oraz beatyfikował Mary MacKillop, pierwszą australijską świętą, przez biografów nazywaną świętą buntowniczką, a nawet prekursorką walki z pedofilią w Kościele.

Dla Benedykta XVI okazją do odwiedzenia Australii były Światowe Dni Młodzieży, które w 2008 r. odbyły się w Sydney pod hasłem „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami”.

10 lat po tym wydarzeniu Kościół w Australii obchodzi właśnie Rok Młodzieży. To okazja do ożywionego dialogu z młodymi i zaproszenia ich do odkrywania wiary i ewangelizacji.

 

Jak przywrócić zaufanie?

To poważny problem Kościoła w Australii, który przechodzi trudny i bolesny czas oczyszczenia związany m.in. ze skandalem pedofilskim i biernością władz kościelnych. Abp Anthony Fisher OP, metropolita Sydney, który zastąpił kard. George’a Pella, po swej nominacji wyraził przekonanie, że „w efekcie tych przemian Kościół stanie się silniejszy i pokorniejszy, bardziej współczujący i odnowiony duchowo”.

W ostatnich dniach, australijscy księża oświadczyli, że wolą iść do więzienia niż złamać tajemnicę spowiedzi (za co zresztą groziłaby im ekskomunika), po tym jak australijska komisja śledcza zajmująca się sprawami nadużyć seksualnych wobec osób małoletnich w różnych instytucjach zarekomendowała zobowiązanie duchownych do łamania tajemnicy spowiedzi, jeśli dowiedzieliby się w konfesjonale o przypadkach pedofilii.

Przewodniczący australijskiego episkopatu zapewnił, że Kościół „nie chce chronić przestępców” lecz chce „chronić przed nimi dzieci”, ale nie może zgodzić się na łamanie tajemnicy spowiedzi. W tej sprawie udał się też na konsultacje do Watykanu.

Okazją do głębokiego przemyślenia obecności Kościoła w kraju, którym wstrząsnął skandal pedofilski ma być zaplanowany na rok 2020 synod plenarny. Obecnie w diecezjach trwa faza konsultacji. Dla australijskich katolików jest to okazja do wspólnego wsłuchania się, co mówi Bóg i siebie nawzajem, by jako lud Boży „wspólnie rozeznać, czego wymagają od nas czasy, w których Kościół w Australii stawia czoło znaczącym wyzwaniom”. Na motto synodu wybrano werset z Apokalipsy: „Słuchając, co mówi Duch” (Ap 2,7).

Anna Wojtas

Anna Wojtas

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Anna Wojtas
Anna
Wojtas
zobacz artykuly tego autora >

Dziś Franciszek pielgrzymuje do Genewy [LIVE]

Modlitwa i spotkanie ekumeniczne, Msza św. w Pałacu Wystaw i Kongresów oraz spotkanie prywatne z prezydentem Konfederacji Szwajcarskiej - to w skrócie program jednodniowej pielgrzymki papieża Franciszka do Genewy.

Polub nas na Facebooku!

 

 
RELACJA NA ŻYWO

  • Samolot z papieżem na pokładzie wylądował na lotnisku w Genewie. Niedługo rozpocznie się ceremonia powitalna
  • Pielgrzymka rozpoczęła się jeszcze zanim samolot z papieżem wystartował. Po południu poprzedniego dnia Franciszek udał się do rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore na modlitwę w intencji swojego pielgrzymowania. Robi tak zawsze przed wyjazdami apostolskimi.
  • Samolot z papieżem na pokładzie wystartował o 8:30 z lotniska Fumicino pod Rzymem. Lot ma numer AZA 4000 i jest obsługiwany przez Airbus A321 należący do linii Alitalia. Rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej opublikował na Twitterze zdjęcie z lotu

Oto szczegółowy program tej 23. zagranicznej pielgrzymki Ojca Świętego:

8:30 – start samolotu Alitalia z papieżem na pokładzie, z lotniska Fumicino w Rzymie
10:10 – lądowanie na lotnisku w Genewie, oficjalne powitanie
11:15 – modlitwa ekumeniczna w Centrum Światowej Rady Kościołów z homilią Ojca Świętego. Bezpośrednio po niej obiad w Instytucie Ekumenicznym w Bossey wraz z kierownictwem Światowej Rady Kościołów.
15.45 – Spotkanie ekumeniczne w Centrum Światowej Rady Kościołów. W jego trakcie Franciszek wygłosi przemówienie.
Bezpośrednio potem: Msza św. w Pałacu Wystaw i Kongresów Palexpo. W jej trakcie Ojciec Święty wygłosi homilię.
20:00 – oficjalne pożegnanie i powrót do Rzymu


Show comments

Australia. Może być niespodzianką mundialu

Australijczyków można nazwać stałymi bywalcami mundialu, pojawili się bowiem na ostatnich czterech turniejach z rzędu.

Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

To bardzo dobry wynik jak na tak słabo notowaną reprezentację.

Największym sukcesem był z pewnością start w 2006 r. na mistrzostwach w Niemczech, gdzie Australijczycy rzutem na taśmę wyszli z grupy, sensacyjnie remisując w ostatnim meczu z faworyzowanymi Chorwatami. W Brazylii największym sukcesem “Socceroos” było narobienie strachu Holendrom, z którymi przez chwilę prowadzili 2:1, ostatecznie ulegając jednak największym nieobecnym rosyjskiego mundialu. Ostatecznie Australijczycy nie zdobyli nawet punktu w grupie śmierci z Chile, Hiszpanią i Holandią.

 

Najstarszy i najmłodszy zawodnik

Tegoroczny zestaw rywali wygląda znacznie gorzej, ale Australii mimo wszystko ciężko będzie wygrać którykolwiek mecz. Rywalizacja o miejsca w ⅛ finału teoretycznie powinna toczyć się między Peru, Danią i Francją. Wspomniany w materiale o Arabii Saudyjskiej Bert van Marwijk powołał bardzo ciekawą grupę zawodników. W kadrze znalazł się między innymi 38-letni Tim Cahill, dla którego będzie to czwarty mundial. Razem z kolegą z drużyny Markiem Milliganem należą do ekskluzywnego grona 15 zawodników, którzy byli w kadrze na mistrzostwa w 2006 roku i wystąpią w Rosji. W gronie tym znajdują się choćby takie gwiazdy jak Leo Messi, Cristiano Ronaldo i Andres Iniesta, jest też reprezentant Polski Łukasz Fabiański. Cahill to także jeden z trzech zawodników urodzonych w latach siedemdziesiątych, który zagra na tegorocznym mundialu. Te zestawienia oddają, jak wielką postacią dla australijskiego futbolu jest gracz Milwall. Gdyby nie jego dwie bramki w meczu barażowym z Syrią, Australii prawdopodobnie nie byłoby w Rosji. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie pierwszym wyborem w ataku, ponieważ po słabym sezonie w drugiej lidze angielskiej przegrał rywalizację o pozycję numer 9 ze znacznie młodszym Andrew Nabboutem. W zupełnie innym momencie kariery niż Cahill znajduje się Daniel Arzani, najmłodszy uczestnik mistrzostw. Nastolatek w ostatnim przed wyjazdem do Rosji sparingu z Węgrami zdobył premierowego gola dla reprezentacji Australii zaledwie minutę po pojawieniu się na boisku. Udział w najważniejszym w tym sporcie turnieju to z pewnością wielkie wyróżnienie dla Arzaniego. Bardzo możliwe, że przy niekorzystnym wyniku najstarszy i najmłodszy zawodnik kadry pojawiać się będą na boisku, by pomóc drużynie w ofensywie.

W pierwszym meczu z Francją taka sytuacja miała już miejsce, swój mundialowy debiut zaliczył młody Arzani. Najlepszym piłkarzem Australii jest łudząco podobny do Rafała Kurzawy Aaron Mooy, zawodnik Huddersfield. Mooy był najważniejszym zawodnikiem Huddersfield w walce o utrzymanie i wymieniany jest wśród najlepszych zawodników angielskiej Premier League w ubiegłym sezonie. O kontrolowanie środkowej strefy ma zadbać w parze z kapitanem reprezentacji Mile Jedinakiem, który również przez wiele lat biegał po angielskich boiskach. Zawodnikiem kluczowym dla akcji ofensywnych Australii jest Matthew Leckie mający za sobą dobry sezon w barwach Herthy Berlin.

 

Może być niespodzianka

Na przekór wszystkim widzącym w Australii chłopca do bicia, “Socceroos” znakomicie spisywali się w przedmundialowych meczach towarzyskich. Najbardziej imponujące wyniki to wygrana aż 4 do 0 z Czechami i bezbramkowy remis z silną Kolumbią, ale trzeba też wspomnieć o kompromitującym 4:1 z Norwegią.

Australijczykom nie daje się dużych szans na awans z grupy, ale jest to jedna z tych drużyn, które zdolne są sprawić wszystkim niespodziankę, co udowodnili w wspomnianym już szalonym meczu z Holendrami przed czterema laty. Holendrami, którzy przecież w Brazylii zdobyli brązowy medal. Mimo przegranej w pierwszym meczu z faworytami grupy, Francuzami, pozostawili po sobie dobre wrażenie. Po pierwszej kolejce każda drużyna w dalszym ciągu może myśleć o awansie z grupy.

Jacek Liberacki

Jacek Liberacki

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Papież krytycznie o nowych przepisach imigracyjnych USA

W przypadającym 20 czerwca Światowym Dniu Migrantów agencja Reuters publikuje swój obszerny wywiad z papieżem Franciszkiem. Papież krytykuje w nim politykę administracji Trumpa rozdzielającą dzieci od rodziców migrantów na granicy meksykańskiej, podtrzymując tym samym stanowisko amerykańskiego Episkopatu.

Polub nas na Facebooku!

Sprawa sytuacji rodzin na granicy amerykańsko-meksykańskiej wyszła już na samym początku wywiadu udzielanego Philipowi Pullelli z Reutersa. Nowe przepisy imigracyjne, podpisane przez prezydenta USA Donalda Trumpa nakazują w przypadku nielegalnego przekroczenia granicy oddzielanie dzieci od rodziców: dzieci umieszcza się w placówkach opiekuńczych a rodziców – w więzieniach. Przepisy te skrytykowały nie tylko liczne organizacje humanitarne, ale również amerykańcy biskupi, nazywając je wprost “niemoralnymi”. – W tej sprawie zajmuję jedno stanowisko z Episkopatem USA – powiedział Franciszek. Dodał też, że są to trudne do rozwiązywania sprawy, ale “populizm nie jest w nich rozwiązaniem”.

– Populiści niepotrzebnie tworzą psychozę w sprawie emigracji, nawet w starzejących się społeczeństwach Europy. Tymcasem Europa przechodzi wielką zimę demograficzną i potrzebuje jeszcze więcej emigrantów. Bez nich opustoszeje – zauważył Franciszek.

Nawiązał następnie do sprawy statku Aquarius, zmuszonego do wyładowania w Hiszpanii 629 migrantów, których zebrał na morzu, ponieważ rząd włoski odmówił im wstępu do portów. Na pytanie pytanie dotyczące decyzji podjętych przez Ministra Spraw Wewnętrznych Matteo Salviniego papież powiedział: “Uważam, że nie powinniśmy odrzucać ludzi, którzy do nas przybywają, musimy ich przyjąć, pomóc i ich zorganizować, towarzyszyć, a następnie zastanowić się jak ich rozlokować we wszystkich krajach Europy “.

Tę samą myśl papież wyraził na Twitterze w związku ze Światowym Dniem Uchodźców:

 

ad, Reuters, Vatican Insider

Show comments

Pójdą w góry ewangelizować turystów

Wspólnoty działające na Żywiecczyźnie organizują w tym roku szóstą edycję akcji "Ewangelizacja w Beskidach". W soboty lipca i sierpnia ewangelizatorzy wyprawią się na osiem szczytów Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Małego i Makowskiego, aby opowiadać o Dobrej Nowinie napotkanym turystom.

Polub nas na Facebooku!

Wydarzeniu towarzyszy hasło: „Szczęśliwy lud, którego Panem jest Bóg”. Miejsca, na których odbywać się będzie ewangelizacja, to kolejno: 2 lipca – Łosek (868 m n.p.m.); 14 lipca – Pilsko (1557 m n.p.m.); 21 lipca – Leskowiec (622 m n.p.m.); 28 lipca – Stożek Wielki (922 m n.p.m.); 4 sierpnia – Hala Krupowa (1152 m n.p.m.); 11 sierpnia – Błatnia (917 m n.p.m.); 18 sierpnia – Rycerzowa (1226 m n.p.m.) oraz 25 sierpnia – Wielka Racza (1236 m n.p.m.).

Podobnie jak w poprzednich latach, na każdy szczyt uczestnicy akcji wyruszać będą małymi grupkami w rodzinach lub wspólnotach, by w samo południe na górze uczestniczyć w Eucharystii. Jest to kulminacyjny moment cotygodniowej wyprawy ewangelizacyjnej.

W tym roku podczas spotkań na poszczególnych szczytach, do których w każdą wakacyjną sobotę docierać będą pielgrzymi, duchowni przybliżą sylwetki „Ludzi gór” – od Mojżesza przez Jozuego, Dawida, Eliasza, Matatiasza, Ezechiela, do Jezusa Chrystusa i Apostołów.

Koordynatorem przedsięwzięcia jest kustosz rychwałdzkiego sanktuarium maryjnego Pani Ziemi Żywieckiej o. Bogdan Kocańda OFMConv. Inicjatywa ma być odpowiedzią na wezwanie Kościoła powszechnego do nowej ewangelizacji. Wspólnotami odpowiedzialnymi za projekt są: Francesco Team, Fraternia Franciszkańska i Krucjata Wyzwolenia Człowieka.

KAI/ad

Show comments

Przykazania to nie rozkazy, a słowa troskliwego Ojca

Jednym z najgorszych kłamstw węża do Ewy było podsunięcie myśli o Bogu-despocie, zazdrosnym i zaborczym. Tymczasem Jego przykazania nie są rozkazami despoty, ale słowami troskliwego Ojca - mówił papież Franciszek w katechezie podczas audiencji generalnej 20 czerwca na Placu św. Piotra.

Polub nas na Facebooku!

Kontynuował rozpoczętą tydzień temu naukę poświęconą przykazaniom Bożym. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

Już na wstępie Franciszek zauważył, że w Piśmie Świętym przykazania ukazane są bardziej jako słowa wypowiedziane przez Boga wobec swego ludu, niż rozkazy. Takie ich określenie wskazuje na wpisanie ich w relację dialogu między Bogiem a człowiekiem. – W Biblii przykazania nie są ustanawiane same dla siebie, ale są częścią związku, czyli przymierza między Bogiem a jego ludem – mówił papież.

Tymczasem szatan od samego początku chce oszukać człowieka i przekonać, że Bóg dąży do podporządkowanie go sobie. – Wyzwanie polega właśnie na tym: czy pierwszą normą, którą Bóg dał człowiekowi, jest podejście despoty, który zabrania i zmusza, czy też troska ojca, który opiekuje się swoimi dziećmi i chroni je przed samozagładą? Najbardziej tragiczne spośród różnych kłamstw, jakie wąż mówi Ewie, to podsunięcie myśli o Bogu zazdrosnym i zaborczym. Fakty udowadniają, że wąż kłamał – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że człowiek stoi na rozdrożu. Musi odpowiedzieć sobie na pytanie: „czy Bóg narzuca mi różne sprawy, czy też się o mnie troszczy? Czy Jego przykazania są tylko prawem, czy też zawierają słowo? Czy Bóg jest raczej panem, czy Ojcem? Czy jesteśmy poddanymi czy też dziećmi? To zmaganie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz nas, występuje nieustannie: tysiąc razy musimy wybierać między mentalnością niewolnika a mentalnością synowską” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że jesteśmy wezwani, by przejść od legalizmu, do Ducha, który daje życie, od myślenia jak niewolnicy do myślenia po synowsku. „Świat nie potrzebuje legalizmu, ale troski. Potrzebuje chrześcijan o sercach synów” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej katechezy.

Podczas końcowych pozdrowień zwrócił się również do Polaków, w tym do uczestników rejsu “Darem Młodzieży” na Światowe Dni Młodzieży w Panamie.

– Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich, a szczególnie przedstawicieli młodych, którzy na statku „Dar Młodzieży” opływają świat, aby dotrzeć na Światowe Dni Młodzieży w styczniu przyszłego roku w Panamie. Witam wiernych z Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej wraz z Arcybiskupem Andrzejem Dzięgą, którzy proszą o błogosławieństwo koron papieskich, jakimi zostanie ozdobiona ikona Matki Bożej Częstochowskiej w Bazylice św. Jana Chrzciciela. Niech Zwycięska Królowa Polski wstawia się za nami, byśmy idąc przez życie stale wzrastali w wierności Bożym przykazaniom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – powiedział Franciszek.

ad, KAI

Show comments
PŁUKANIE SIECI

Abp Ryś gra i śpiewa piosenkę o biblijnym potopie [WIDEO]

Podczas spotkania w przedszkolu sióstr felicjanek w Łodzi abp Ryś zaśpiewał i zagrał znaną piosenkę "Noe", opowiadającą o biblijnym potopie. Nie musiał długo namawiać do pokazywania gestów obrazujących występujące w piosence zwierzęta. Sam nauczył wszystkich, jak pokazywać... słonia. Zobaczcie sami!

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Modlitwa papieża za młodych [TEKST]

Znamy już oficjalne polskie tłumaczenie modlitwy papieża Franciszka, która ma być odmawiana w intencji i w trakcie październikowego Synodu Biskupów poświęconego młodzieży. "Prosimy Cię, by z odwagą wzięli oni życie w swoje ręce, zawsze mając wolne serca dążyli do najpiękniejszych i najgłębszych celów" - czytamy.

Polub nas na Facebooku!

Oto treść ułożonej przez Franciszka modlitwy za młodych:

Show comments

Watykan przekazał 100 tys. USD dla ofiar wybuchu wulkanu w Gwatemali

Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka przekaże w imieniu papieża Franciszka 100 tys. dolarów na pomoc dla osób poszkodowanych w wyniku wybuchu wulkanu Fuego w Gwatemali. Będzie to pierwszy wkład Stolicy Apostolskiej w pomoc dla miejscowej ludności.

Polub nas na Facebooku!

Suma ta, będąca „wyrazem uczuć i duchowej bliskości oraz ojcowskiej zachęty ze strony Ojca Świętego”, zostanie we współpracy z nuncjaturą apostolską rozdzielona pomiędzy diecezje najbardziej dotknięte katastrofą i przeznaczona na dzieła pomocy dla osób i obszarów poszkodowanych z powodu erupcji.

Skutki erupcji, do której doszło 3 czerwca, odczuło 1,7 mln ludzi. 13 tys. osób musiało opuścić swe domy. Około 100 osób zginęło, a kilkaset zostało rannych.

KAI/ad

Show comments

Arabia Saudyjska. 5 razy dziennie życie zamiera

Oficjalnie wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami. 4,4 proc. żyjących tam chrześcijan może przebywać w tym kraju ale prawo zabrania im praktykowania religii i jakiegokolwiek jej wyrażania

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W Arabii Saudyjskiej chrześcijanie stanowią niewiele ponad 4%  całego społeczeństwa, czyli ok 1,2 mln mieszkańców, mimo, że obowiązuje tam całkowity zakaz budowania kościołów a nawet posiadania Biblii, różańca, krzyża, czy jakiegokolwiek innego symbolu religijnego.  93% mieszkańców tego kraju wyznaje islam.

 

Światowe marki

Każdy, kto kiedykolwiek odwiedził kraje arabskie, w tym Arabię Saudyjską, wie dobrze, że na każdym rogu ulicy można usłyszeć z głośnika śpiew – modlitwę. W każdym kraju arabskim, gdzie jest taka liczba wyznawców islamu, w ciągu dnia 5 razy życie w zasadzie zamiera, ponieważ wszyscy udają się na modlitwę. Zamknięte są sklepy, restauracje, banki… Jednak Arabia Saudyjska, podobnie jak Dubaj może zadziwić obecnością zarówno bardzo tradycyjnych zachowań, czy pustynnych, miejsc, gdzie nie dotarła żadna cywilizacja jak i w licznych galeriach handlowych można zaopatrzyć się we wszystkie marki tzw. zachodniego świata. Podobnie można znaleźć zatrudnienie w wielu korporacjach, które niczym nie różnią się o tych obecnych wszędzie na świecie.

 

Arabskie zasady

Niemniej kraj, głównie właśnie ze względu na wyznanie, różni się całkowicie od Polski, czy innych krajów Europy. Każda obecność wymaga zastosowania się do zasad wynikających z wyznania ludzi, którzy tam żyją. Pierwszym spostrzeżeniem, które rzuca się w oczy, są stroje. Na ulicy spotykamy ludzi wyłącznie ubranych na czarno (kobiety) w stroju abaja i na biało (mężczyźni) w kandurze. Należy także pamiętać o wielu zasadach, które mogą się wiązać nawet z popełnieniem przestępstwa według prawa tam panującego. W wielu miejscach są specjalne wejścia (także do domu) oddzielne dla domowników, oddzielne dla gości. Wyznaczone są osobne dni na korzystanie z plaży przez kobiety i mężczyzn. Mężczyzna obcy nie może przywitać się z kobietą choćby uściskiem dłoni. To oczywiście tylko niektóre z zasad określające różnice kulturowe wynikające z wyznania.

Na marginesie można zapytać, po co w takim razie sklepy z markowymi ciuchami, skoro wszyscy i tak ubierają się w tradycyjne stroje arabskie. Otóż, pod tradycyjnymi strojami kryją się wypasione marki ubraniowe jak również złota biżuteria.

 

Wypędzone wspólnoty chrześcijańskie

Na terenie Arabii Saudyjskiej między VII a X żyły jeszcze duże wspólnoty chrześcijańskie, jednak w wieku X dokonała się niemalże całkowita islamizacja. Chrześcijanie zostali stamtąd wypędzeni, większość z nich wyemigrowała do Syrii lub Iraku. Oficjalnie wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami. 4,4 proc. żyjących tam chrześcijan może przebywać w tym kraju ale prawo zabrania im praktykowania religii i jakiegokolwiek jej wyrażania. Nawet cudzoziemcy nie mają prawa gromadzić się i modlić. W Arabii Saudyjskiej ciągle mają miejsce prześladowania chrześcijan. Trzeba jednak mieć nadzieję, że sytuacja chrześcijan w tym kraju się zmieni, ponieważ od dawna trwają rozmowy ze Stolicą Apostolską na temat budowy pierwszych kościołów katolickich na tym terenie.

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Arabia Saudyjska. Ciekawostka mundialowa

“Zielone jastrzębie” to chyba najbardziej enigmatyczna drużyna na mistrzostwach

Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Podobnie jak w przypadku Iranu, najbardziej rozpoznawalną postacią kadry wydaje się być trener Juan Antonio Pizzi, znakomity hiszpański napastnik lat dziewięćdziesiątych. Należy jednak podkreślić, że udział Arabii Saudyjskiej w mistrzostwach w żadnym stopniu nie jest jego zasługą. W eliminacjach Hiszpan prowadził Chile i zawiódł na całej linii. Mistrzowie Ameryki Południowej okazali się wtedy słabsi nawet od reprezentacji Peru, przez co niespodziewanie zabraknie ich na mundialu. Sukces Arabii to zasługa wybitnego holenderskiego szkoleniowca, Berta van Marwijka, który w 2010 poprowadził Holandię do finału mistrzostw w Republice Południowej Afryki. Pod wodzą Holendra w eliminacjach Arabia Saudyjska zajęła drugie miejsce w grupie punkt za Japonią. Van Marwijk skłócony był jednak z arabską federacją piłkarską i ostatecznie na mundialu poprowadzi reprezentację Australii. Był to szok dla zakochanych w nim reprezentantów. Holender przyznał, że po zwolnieniu zadzwoniło do niego kilku piłkarzy, aby powiedzieć, że nie wyobrażają sobie mistrzostw bez niego. Po van Marwijku drużynę przejął Argentyńczyk Edgardo Bauza, ale wobec kilku porażek poniesionych w słabym stylu, trener musiał pożegnać się z pracą po zaledwie 68 dniach.

 

Współpraca z Hiszpanią

Zatrudnienie Pizziego miało być pierwszym krokiem w stronę zawiązania współpracy pomiędzy arabskim i hiszpańskim związkiem. Trzeba uczciwie przyznać, że podczas tej współpracy Saudyjczycy zdołali się tylko skompromitować. W zimowym okienku transferowym na wypożyczenie do hiszpańskich klubów udało się paru wybijających się zawodników z ligi arabskiej. Płace tych piłkarzy były pokrywane przez saudyjską federację, co więcej hiszpańskie kluby otrzymały ponoć 5 milionów euro za przyjęcie piłkarzy. O rzeczywistym zainteresowaniu hiszpańskich drużyn pozyskanymi na pół roku zawodnikami świadczy wpadka Sportingu Gijon, który ogłaszając przyjście jednego z piłkarzy na Twitterze, pomylił jego nazwisko z klubem, z którego przychodził. Jak łatwo się domyślić, Arabowie nie zawojowali Półwyspu Iberyjskiego, a obrońcy Realu i Barcelony nie drżeli przed nadchodzącymi pojedynkami z Fahadem Al-Muwalladem. Trzech zawodników z tej frapującej wymiany zagrało w La Lidze 61 minut. Łącznie.

 

Nie odegrają znaczącej roli

Dla kibiców kadra Saudyjczyków jest tak tajemnicza, ponieważ poza wspomnianą trójką wszyscy zawodnicy występują w Saudi Professional League, dokładniej w 4 zespołach z tej ligi. 9 piłkarzy występuje w drużynie mistrza kraju – Al Hilal, 7 w drużynie wicemistrza – Al-Ahli. Adrian Mierzejewski, który grał przez 2 lata dla Al-Nassr, wyróżnił dwóch zawodników:  Mohammeda Al-Sahlawiego i Yehya Al-Shehriego. Według niego to oni mają stanowić o sile arabskiej kadry. Al-Shehri podczas półrocznego pobytu w Leganes nie zaliczył nawet debiutu w oficjalnym spotkaniu. Pokazuje  to przepaść, jaka dzieli ligę saudyjską i drużyny europejskie.

Arabię Saudyjską należy postrzegać jako ciekawostkę, która w Rosji nie odegra jednak większej roli. Widzieliśmy to już w inaugurującym meczu z gospodarzem, w którym Saudyjczycy przegrali aż 5:0. Elementem, który można uznać za atut tej drużyny jest z pewnością zgranie wyniesione z klubów, brakuje jednak jakiegoś zawodnika mogącego przesądzić w pojedynkę o losach meczu. Ciężko też chwalić szkoleniowca, którego kariera trenerska, lekko mówiąc, nie jest pasmem sukcesów. Trzeba też pamiętać, że jest z drużyną dopiero pół roku. Arabscy kibice, trochę naiwnie, przed turniejem liczyli, że powtórzy się sytuacja z 1994 roku. Wtedy, na mundialu w Stanach Zjednoczonych, Arabia Saudyjska zaskoczyła wszystkich, wygrywając 2 mecze grupowe i awansując do ⅛ finału. Osiągnięcie takiego sukcesu w tym roku jest już praktycznie niemożliwe, po pierwszym meczu widać że ta reprezentacja będzie oddawać punkty każdemu z rywali.

Jacek Liberacki

Jacek Liberacki

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polska – Senegal. Pierwszy mecz przegrany

Pierwszy mecz mundialowy nasza reprezentacja przegrywa 2:1. Senegalczycy pokonali polskich piłkarzy golami w 38. i 60. minucie meczu. Jedyną bramkę dla Polaków strzelił Grzegorz Krychowiak w 86. minucie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Senegalczycy wyszli na prowadzenie w 38. minucie meczu. Niestety była to bramka samobójcza z udziałem Cionka, niefortunnie interweniującego pod polską bramką. Kolejny gol zdobył w 60. minucie Niang, wykorzystując dezorientację polskiej defensywy.

Nieco nadziei dodał Polakom Grzegorz Krzychowiak, strzelając gola w 86. minucie po stałym fragmencie gry. Nie udało się jednak doprowadzić do wygranej czy choćby remisu.

W wywiadach po spotkaniu zarówno Wojciech Szczęsny jak i Michał Pazdan przyznali, że mecz był rozegrany słabiej, niż by tego oczekiwano. Wygrana byłaby pierwszym krokiem do wyjścia Polaków z grupy. Teraz plasujemy się na ostatnim miejscu ex aequo z Kolumbią, która dziś ku zaskoczeniu przegrała z Japonią 2:1.

Kolejne mecze polska reprezentacja rozegra 24 czerwca (z Kolumbią) i 28 czerwca (z Japonią).


stacja7/ot

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >