Życie na misji to nie scenariusz (12)

Ostatnimi czasy na naszej misji w Ngaoundaye została otwarta kafejka internetowa, a od jutra zaczynam prowadzić kurs komputerowy.

Ewelina
Krasnowska
zobacz artykuly tego autora >
Życie na misji to nie scenariusz (12)

Malowanie biblioteki szkolnej

Kurs komputerowy ma trwać miesiąc. Jest wielu zainteresowanych, a w związku z tym możliwe, że będziemy kontynuować szkolenie.

Od niedawna pojawiło się 50 żołnierzy Miska, którzy stacjonują w naszym miasteczku, systematycznie też korzystają z naszej kafejki. Antybalaka w większej części się pochowała i już nikt nie strzela bezmyślnie w naszej wiosce.

Trwa u nas sezon mangowy, drzewa te są wszędzie, a ich owoce są po prostu przepyszne.

Zakończyłam prace malarskie w bibliotece szkolnej, w której odbywają się dodatkowe zajęcia dla najsłabszych uczniów.

Życie na misji to nie scenariusz (12)

Most do Ngouboye, gdzie mieliśmy Mszę Świętą

Na niedzielne Msze Święte zazwyczaj jadę do pobliskich wiosek razem z kapłanem, katechistą i ministrantami. Ostatnio byliśmy w miejscowości Ngouboye – aby do niej dojechać, musieliśmy pokonać mostek na motorze, co było trochę ryzykowne. Nie jeden motor tam spadł, co widać na zdjęciu.

Ostatnio też brałam udział w dystrybucji wody do naszego szpitala, w którym od bardzo dawna nie działa pompa. Grupa kobiet, działająca przy naszej parafii, przyniosła wielkie wiadra wody na swoich głowach – wszystko w ramach pomocy i solidarności z osobami chorymi, przebywającymi w tym szpitalu.

Tutaj kobiety noszą wszystkie ciężary na głowach, a małe dzieci, często tygodniowe bobasy na plecach, obwiązane chustami. To jest tutaj normą i nikt się temu nie dziwi.

Życie na misji to nie scenariusz (12)

Pomimo wielu zajęć jest też czas na rozrywkę. Do moich ulubionych należy koszykówka. A jeśli jest za późno na mecz (gdyż o godz. 18 jest tu już ciemno), siadam z dzieciakami i rozmawiamy, kto umie – po francusku, albo Sango, a jeśli to nie wystarczy – mimika jest na tyle wymownym sposobem komunikacji, iż więcej nie potrzeba. Bez słów też można się doskonale porozumieć!


Wesprzyj nas

Ewelina Krasnowska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ewelina
Krasnowska
zobacz artykuly tego autora >

Życie na misji to nie scenariusz (9)

Do niedawna myślałam, że już nic mnie bardziej niż atak Seleki na naszą misję nie zaskoczy. Że już więcej niespodzianek nie będzie. Przynajmniej tych niemiłych. Pomyliłam się po raz kolejny.

Ewelina
Krasnowska
zobacz artykuly tego autora >

W niedzielę wieczorem mieliśmy niezbyt miły incydent w naszym domu. W tej chwili pracuje u nas dwóch panów, w charakterze nocnych stróżów.  Na mnie padło, że nakryłam jednego z nich w naszym magazynie, kiedy chciał coś ukraść. Nie zdążył, bo zamknęłam go w środku, po czym szybko poszłam do przełożonej misji z tą informacją.

W tym czasie drugi stróż, o którym w ogóle zapomniałam, wypuścił tego zamkniętego. Popełniłam błąd zostawiając klucze w drzwiach. Jednak przełożona widziała jak wychodził z magazynu. I zaczęła się dyskusja, która nie miała ani rąk, ani nóg, ponieważ obaj byli pijani.

Życie na misji to nie scenariusz (9)

Poszłam do sąsiadującej z nami misji o. kapucynów prosząc o wsparcie. Wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie, gdyż to nie pierwsza tak sytuacja. Proboszcz, biegle władając sango, próbował się dogadać – niestety nie szło. Jako że to ja złapałam naszego stróża na próbie kradzieży, musiałam zaprzeczać jego bredniom i tym mu podpadłam. Stróż się zdenerwował i już ściągał na mnie pas – proszę to odebrać dosłownie, to nie jest przenośnia. Na szczęście o. Valenty powstrzymał go.

Jestem najmłodszą misjonarką i stażem, i wiekiem, a do tego z niewyparzonym językiem. I takim sposobem dostałabym lanie od naszego stróża. Niestety, prawo pracy w RCA sprzyja bardziej pracownikom, ponieważ zatrudniając kogoś na stałe trzeba przynajmniej 3 razy udowodnić, że pracownik się nie wywiązuje z obowiązków… czy też kradnie.

PS: Niestety tutaj wiele osób kradnie i często są to najbliżsi sąsiedzi bądź pracownicy. Wystarczy, że mają dobrą okazję ku temu. Paradoksem jest też to, że oskarżenie kogoś o kradzież jest bardzo poważnym zarzutem. Za kradzież można tutaj po prostu zginąć.


Wesprzyj nas

Ewelina Krasnowska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ewelina
Krasnowska
zobacz artykuly tego autora >