Posted by & filed under .

Jezioro Genezaret. Czyli Galilejskie. Czyli Tyberiadzkie. To moje ulubione miejsce w Ziemi Świętej. Tu Jezus żył, do Jerozolimy poszedł żeby umrzeć. Nie biegł do rezydującego w Jerozolimie ówczesnego episkopatu, tylko raz (na krótko) zapuścił się na drugi brzeg, gdzie mieszkał Ruch Palikota. Skupił się na średniozaawansowanych.