Hymn o miłości. Krok 4: Gdybym mówił językami

Paweł jest stanowczy – bez miłości nic nie ma wartości w ostatecznym rozrachunku: ani filantropia, ani męczeństwo

Hymn o miłości. Krok 3: Kontekst!

Paweł pisze do wspólnoty, która zafascynowana jest różnorakimi charyzmatami duchowymi; zdaje się nawet, że poszczególni charyzmatycy ostro z sobą współzawodniczą!

Hymn o miłości. Krok 2: Nowy klucz

Skoro to hymn o miłości, zapytajmy wpierw, czym miłość jest

Hymn o miłości. Krok 1: Romantyczny ślub

Sobota po południu. Kościół przystrojony. Panna młoda, pan młody, goście – pełni werwy. Czytanie mszalne? Proszę ojca, oczywiście Hymn o miłości

Hymn o miłości. 7 kroków

Krok 1. Romantyczny ślub Krok 2. Nowy klucz Krok 3. Kontekst Krok 4. Gdybym mówił językami Krok 5. Miłość cierpliwa jest Krok 6. Miłość nigdy nie ustaje Krok 7. Sięgnąć w głąb

Bóg w tłumie. Słowo w obronie nadziei

Przychodzili do niego ci, którzy nieśli w sobie zło, czasami bardzo, bardzo zastarzałe, jak przyschnięty do rany stary i brudny opatrunek. Wyznawali mu grzechy. Szukali odpowiedzi, jak mają w tym zwariowanym świecie normalnie i godnie żyć

Jan Chrzciciel. Gość, który raz był bezsilny

„Panowie, cośmy zrobili z naszą bezsilnością?!”. Brzmi patetycznie, fakt, ale kto udzieli dobrej odpowiedzi?

Sen o Józefie

Jak wychować Zbawiciela Świata?

Nie jesteśmy sami

Nie jesteśmy sami, Bóg i Jego święci aniołowie są z nami!

Filokalia. Środek uspokajający

Przedstawiamy sposób na dobre przygotowanie do wydarzeń Wielkiego Tygodnia.

Józef. Jak kocha prawdziwy mężczyzna?

Józef wiedział, że jeśli warto na coś w życiu postawić, za czym iść, to jest to miłość właśnie, nawet jeśli wymaga ona radykalnej przebudowy życia. Taka decyzja, pełne ryzyka, zdecydowania się na nieznane, założenie Rodziny, która będzie inna niż chciał wymaga od niego męstwa dnia codziennego, powszedniej odwagi – nie spektakularnego czynu, ale podjęcia codziennego trudu bycia mężem i, co tu kryć, ojcem.

Wesołe jest życie staruszka

…wesołe i mądre, można dośpiewać, czytając teksty o Ojcach Pustyni, pierwszych mnichach, których nazywano Starcami. I nie było to prześmiewcze! Nazywano ich tak, bo wiek sędziwy był synonimem mądrości oraz doświadczenia. A życie pustynnych Starców nie było ani trochę nudne czy żałosne. Myśląc dzisiaj o starości, aż żal nie sięgnąć do zakurzonych opowieści o ich stylu bycia.

Wspieraj nas - złóż darowiznę