Rozmowy z Janem Pawłem II. Boże Narodzenie

Narodził się w Betlejem, aby przywrócić nadzieję człowiekowi

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Każdego roku nie możemy doczekać się Bożego Narodzenia. Nazywamy je radosnym świętem i dokładnie tak się czujemy podczas tych świąt. Czy radość, która nam towarzyszy to tylko „magia” pięknych białych i klimatycznych świąt, czy coś więcej? Czym tak naprawdę powinno być dla nas Boże Narodzenie?

Boże Narodzenie jest świętem człowieka. Rodzi się człowiek. Jeden z miliardów ludzi, którzy się urodzili, rodzą się i będą się rodzili na ziemi. Gdy zajaśniała jutrzenka zbawienia, wieść o narodzinach Dziecka została ogłoszona jako radosna nowina: „Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan (Łk 2, 10-11). Źródłem tej „wielkiej radości jest oczywiście przyjście na świat Zbawiciela; ale Boże Narodzenie objawiło również głęboki sens każdych ludzkich narodzin i ukazuje, że radość mesjańska jest fundamentem i wypełnieniem tej radości, jaką przynosi każde dziecko przychodzące na świat (por. J 16, 21).

 

Pope John Paul II in France

 

Co zrobić by to poczuć? By traktować Boże Narodzeni jako swoje święto, święto życia, święto naszej niepowtarzalności, wyjątkowości?

Nie przypadkiem Jezus przyszedł na świat w okresie spisu ludności, kiedy cesarz rzymski chciał wiedzieć, ilu poddanych liczy jego kraj. Człowiek, przedmiot rachunku, rozważany w kategorii ilości, jeden wśród miliardów. I równocześnie jeden, jedyny, niepowtarzalny. Jeżeli tak uroczyście obchodzimy narodzenie Jezusa, czynimy to dlatego, aby dać świadectwo, że każdy człowiek jest kimś jedynym i niepowtarzalnym. Jeżeli nasze statystyki ludzkie, ludzkie katalogowania, ludzkie systemy polityczne, ekonomiczne i społeczne, zwykłe ludzkie możliwości nie potrafią zapewnić człowiekowi tego, aby mógł się narodzić, istnieć i działać jako jedyny i niepowtarzalny, wówczas to wszystko zapewnia mu Bóg. Dla Niego i wobec Niego człowiek jest zawsze jedyny i niepowtarzalny; jest kimś odwiecznie zamierzonym i odwiecznie wybranym, kimś powołanym i nazwanym własnym  imieniem.

 

Czyli święta Bożego Narodzenia powinny nam też przypominać w sposób szczególny o wielkim szacunku  do swojego życia i do każdego życia, o szacunku do każdego człowieka.

Człowiek jest powołany do pełni życia, która przekracza znacznie wymiary jego ziemskiego bytowania, ponieważ polega na uczestnictwie w życiu samego Boga. Wzniosłość tego nadprzyrodzonego powołania ukazuje wielkość i ogromną wartość ludzkiego życia także w jego fazie doczesnej. Życie w czasie jest bowiem podstawowym warunkiem, początkowym etapem i integralną częścią całego i niepodzielnego procesu ludzkiej egzystencji. Proces ten — nieoczekiwanie i bez żadnej zasługi człowieka — zostaje opromieniony obietnicą i odnowiony przez dar życia Bożego, które urzeczywistni się w pełni w wieczności.

To nadprzyrodzone powołanie uwydatnia względność ziemskiego życia mężczyzny i kobiety. Nie jest ono jednak rzeczywistością „ostateczną, ale „przedostateczną; jest więc rzeczywistością, świętą, która zostaje nam powierzona, abyśmy jej strzegli z poczuciem odpowiedzialności i doskonalili ją przez miłość i dar z siebie ofiarowany Bogu i braciom.

 

Jan Paweł II - promotor małżeństwa i rodziny

 

Wydaje się to oczywiste a jednak w świecie, w którym walczymy o losy innych, wspieramy głodnych i chorych, zbieramy datki, wysyłamy pomoc biedniejszym narodom jednocześnie zapominamy o szacunku do najbliższych. Nawet do własnych rodziców. Co się z nami stało?

Ewangelia życia, przekazana przez Chrystusa, wzbudza żywy i poważny odzew w sercu każdego człowieka, tak wierzącego jak i niewierzącego, ponieważ przerastając nieskończenie jego oczekiwania, zarazem w zadziwiający sposób współbrzmi z nimi. Mimo wszelkich trudności i niepewności każdy człowiek szczerze otwarty na prawdę i dobro może dzięki światłu rozumu i pod wpływem tajemniczego działania łaski rozpoznać w prawie naturalnym wypisanym w sercu świętość ludzkiego życia od poczęcia aż do kresu oraz dojść do przekonania, że każda ludzka istota ma prawo oczekiwać absolutnego poszanowania tego swojego podstawowego dobra. Uznanie tego prawa stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty.

Obrońcami i rzecznikami tego prawa powinni być w sposób szczególny wierzący w Chrystusa, świadomi wspaniałej prawdy, że: „Syn Boży przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem.

Wszystko, co godzi w samo życie, wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej, wszystko, co ubliża godności, wszystkie te i tym podobne sprawy i praktyki są czymś haniebnym; zakażając cywilizację ludzką bardziej hańbią tych, którzy się ich dopuszczają, niż tych, którzy doznają krzywdy, i są jak najbardziej sprzeczne z czcią należną Stwórcy.

Niestety, te niepokojące zjawiska bynajmniej nie zanikają, przeciwnie, ich zasięg staje się raczej coraz szerszy: nowe perspektywy otwarte przez postęp nauki i techniki dają początek nowym formom zamachów na godność ludzkiej istoty, jednocześnie zaś kształtuje się i utrwala nowa sytuacja kulturowa, w której przestępstwa przeciw życiu zyskują aspekt dotąd nieznany i — rzec można — jeszcze bardziej niegodziwy, wzbudzając głęboki niepokój; znaczna część opinii publicznej usprawiedliwia przestępstwa przeciw życiu w imię prawa do indywidualnej wolności i wychodząc z tej przesłanki domaga się nie tylko ich niekaralności, ale wręcz aprobaty państwa dla nich, aby móc ich dokonywać z całkowitą swobodą, a nawet korzystając z bezpłatnej pomocy służby zdrowia. Wszystko to prowadzi do głębokich przemian w sposobie patrzenia na życie i na relacje między ludźmi.

 

Co mamy robić, żeby temu zapobiegać? Jakie są nasze zadania, które powinniśmy sobie uświadomić w okresie Bożego Narodzenia?

– Przyjmijcie wielką prawdę o człowieku.

– Przyjmijcie pełną prawdę o człowieku, wypowiedzianą w noc Bożego Narodzenia.

– Przyjmijcie ten wymiar człowieka, który się otworzył dla wszystkich ludzi w tę świętą noc!

– Przyjmijcie tajemnicę, w której żyje każdy człowiek odkąd narodził się Chrystus.

– Uszanujcie tę tajemnicę!

– Pozwólcie tej tajemnicy działać w każdym człowieku!

– Pozwólcie jej rozwijać się w warunkach zewnętrznych jego istnienia ziemskiego.

W tej tajemnicy znajduje się moc człowieczeństwa. Moc, która promieniuje na to wszystko, co jest ludzkie. Nie utrudniajcie tego promieniowania. Nie niszczcie go. Wszystko co ludzkie wzrasta z tej mocy; bez niej zanika, bez niej idzie na marne.

 

Ks. Oder o filmie "Jan Paweł II - Santo subito. Świadectwa Świętości"

 

Jakie są najważniejsze prawdy, które powinny nam towarzyszyć podczas Świąt?

Bóg się przybliżył. Jest wśród nas. Jest człowiekiem. Narodził się w Betlejem. Leży w żłobku, ponieważ nie było dla Niego miejsca w gospodzie .Jego imię: Jezus! Jego posłannictwo: Chrystus! Jest  Wysłannikiem wielkiej Rady, „Przedziwnym Doradcą” (Iz 9, 5), a my tak często jesteśmy niezdecydowani i nasze rady nie przynoszą oczekiwanych owoców. Chociaż dwa tysiące lat dzielą nas od Jego narodzenia, On jest zawsze przed nami i zawsze nas wyprzedza. Powinniśmy „biec za Nim” i starać się „dojść do Niego”. Jest naszym Pokojem! Pokojem ludzi! Pokojem dla ludzi Jego upodobania (Łk 2, 14). Bóg upodobał sobie w człowieku dla Chrystusa. Człowiek nie może tego niszczyć, nie wolno tego lekceważyć, nie wolno tego nienawidzić!

 

A jakie są dla nas życzenia świąteczne?

Pokój ludziom dobrej woli. Wesołych Świąt każdemu człowiekowi i wszystkim ludziom. Wesołych Świąt, w pokoju i miłości Chrystusa.

 


Odpowiedzi na pytania są cytatami z: dokumentów, książek, homilii i przemówień, jakie zostawił nam po sobie Jan Paweł II. Podstawą do przygotowania tego materiału były przede wszystkim: fragmenty Orędzia Jana Pawła II oraz Encykliki Redemptor hominis (4 marca 1979).

 


Przeczytaj pozostałe Rozmowy z Janem Pawłem II


POLECAMY

encykliki

Jan Paweł II

„Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II”

Czternaście wielkich tekstów – od Redemptor hominis (1979) po Ecclesia de Eucharistia (2003) – to czternaście słupów milowych pontyfikatu. Adresowane nie tylko do członków Kościoła, ale także do „wszystkich ludzi dobrej woli”, omawiają najważniejsze – zdaniem Papieża – zagadnienia odnoszące się do treści wiary, do podstawowych problemów moralnych, do sytuacji człowieka oraz do zadań Kościoła w dzisiejszym świecie.

>>> Kup teraz <<<

 

JPII_Pamiecitozsamosc_500pcxJan Paweł II

„Pamięć i tożsamość”

Książka powstała na kanwie rozmów papieża z ks. Józefem Tischnerem i Krzysztofem Michalskim na temat XX wieku.

Porusza takie tematy jak doświadczenie zła związane z dwudziestowiecznymi totalitaryzmami, kwestię wspólnej Europy i roli demokracji, właściwego używania wolności oraz roli Kościoła we współczesnym świecie. W książce znajduje się też osobista rozmowa dotycząca zamachu na Jana Pawła II z 13 maja 1981 roku.

>>> Kup teraz <<<

 

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Dyrektor i redaktor naczelny Stacji7.pl, z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Rozmowy z Janem Pawłem II. Terroryzm

Błagajmy Boga, aby rozszalała nienawiść i przemoc nie zwyciężyły

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Czy istnieje jakiekolwiek usprawiedliwienie dla aktów przemocy?

Bolesna plaga dzisiejszego świata to zjawisko terroryzmu, nastawionego na zabijanie i niszczenie bez różnicy ludzi i dóbr, na tworzenie klimatu strachu i niepewności, często również poprzez więzienie zakładników. Nawet gdy jako motywację tej nieludzkiej praktyki podaje się jakąś ideologię czy dążenie do stworzenia lepszego świata, akty terroryzmu nigdy nie mogą być usprawiedliwione. Tym bardziej, gdy — jak to się dzisiaj zdarza — te decyzje i akty przybierające niekiedy rozmiary prawdziwej masakry, porywanie osób niewinnych i nie zamieszanych w konflikty, mają na celu propagandę własnej sprawy albo też, co gorsze, są celem samym w sobie, gdy zabija się tylko dla zabijania. Chrześcijaństwo zabrania (…) uciekania się do nienawiści, mordowania bezbronnych, do metody terroryzmu.

 

Ks. Oder o filmie "Jan Paweł II - Santo subito. Świadectwa Świętości"

 

Jak to możliwe, że dochodzi do wybuchów tak dzikiego okrucieństwa?

Ludzkie serce jest otchłanią, z której wyłaniają się czasem straszliwe, mordercze zamysły, zdolne w jednej chwili wstrząsnąć spokojnym i pracowitym życiem całego narodu. Jednakże w tych chwilach, gdy wszelki komentarz wydaje się niestosowny, przychodzi nam z pomocą wiara. Tylko słowo Chrystusa może dać odpowiedź na pytania nękające nasze umysły. Nawet gdy moce ciemności zdają się przeważać, człowiek wierzący wie, że zło i śmierć nie mają ostatniego słowa. Na tej prawdzie opiera się chrześcijańska nadzieja; nią karmi się w tej chwili nasza ufna modlitwa.

 

Skąd się dzisiaj bierze terroryzm?

W ostatnich latach, terroryzm przemienił się w wyrafinowaną sieć ośrodków wpływów politycznych, wymiany technologicznej i ekonomicznej, która przekracza granice krajów i rozszerza się, ogarniając cały świat. Chodzi o prawdziwe organizacje, często finansowane przez ogromne kapitały, które opracowują szeroko zakrojone strategie, godząc w niewinne osoby, nie zamieszane wcale w plany terrorystów.

Organizacje terrorystyczne, wykorzystując swych zwolenników jako broń, której używa się przeciw bezbronnym i przypadkowym osobom, wykazują zatrważający instynkt śmierci, jaki nimi kieruje. Terroryzm rodzi się z nienawiści i powoduje izolację, nieufność, zamknięcie.

 

Przemoc wyzwala przemoc w tragicznej spirali, wciągającej także nowe pokolenia, które w ten sposób dziedziczą nienawiść, jaka dzieliła poprzednie generacje. Terroryzm bazuje na pogardzie dla ludzkiego życia. Właśnie dlatego jest nie tylko motorem niewybaczalnych zbrodni, lecz on sam – używając terroru jako strategii politycznej i ekonomicznej – stanowi prawdziwe przestępstwo przeciw ludzkości.

 

Jak my Chrześcijanie mamy się przed tym bronić? Jak walczyć z terroryzmem?

Mamy prawo do obrony przed terroryzmem. Jest to prawo, które – jak wszystkie inne – powinno odpowiadać zasadom moralnym i prawnym zarówno w wyborze celów, jak i środków. Trzeba, aby identyfikacja winnych była należycie przeprowadzona, ponieważ odpowiedzialność prawna jest zawsze osobista, nie wolno jej zatem rozciągać na narody, grupy etniczne, czy religie, do których należą terroryści.

Trzeba, by identyfikacja winnych była należycie przeprowadzona, ponieważ odpowiedzialność prawna jest zawsze osobista, nie wolno jej zatem rozciągać na narody, grupy etniczne, czy religie, do których należą terroryści.

Współpraca międzynarodowa w walce z działalnością terrorystyczną winna też obejmować szczególne wysiłki polityczne, dyplomatyczne i ekonomiczne, ażeby z odwagą i determinacją rozwiązywać ewentualne sytuacje ucisku i izolacji, które mogą prowokować powstawanie programów terrorystycznych. Łatwiej bowiem werbować terrorystów w kontekście społecznym, w którym deptane są prawa i zbyt długo toleruje się niesprawiedliwość.

Mimo to trzeba jasno stwierdzić, że niesprawiedliwości istniejące na świecie nie mogą być nigdy użyte na usprawiedliwienie zamachów terrorystycznych. Należy też podkreślić, że do ofiar całkowitego upadku porządku, na którym zależy terrorystom, powinno się po pierwsze zaliczyć miliony ludzi mniej przygotowanych do przetrwania w obliczu załamania się międzynarodowej solidarności. Mam na myśli zwłaszcza te kraje świata, które już żyją na granicy przetrwania, a które globalny chaos ekonomiczny i polityczny może ugodzić jeszcze boleśniej. Wymówka terroryzmu, że działa w imieniu ubogich, jest oczywistym fałszem.

 

Official Visit of John Paul II in Syria

Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Syrii w 2001 roku

 

Terroryści często uzasadniają swoje ataki zastawiając się swoją religią. Twierdzą, że zabijają w Imię Boga. Czy można w ogóle zabijać w Imię Boga?

NIE ZABIJA SIĘ W IMIĘ BOGA! Kto zabija przez akty terrorystyczne, żywi uczucia pogardy dla ludzkości, manifestując beznadzieję wobec życia i przyszłości – w takiej perspektywie wszystko można znienawidzić i zniszczyć. Terrorysta uważa, iż prawda, którą wyznaje, czy cierpienia, jakie przeszedł, są tak absolutne, że uprawniają go do reagowania niszczeniem także niewinnego życia ludzkiego. Niekiedy terroryzm jest dzieckiem fanatycznego fundamentalizmu, który rodzi się z przekonania, że wszystkim można narzucić własne widzenie prawdy. Tymczasem, nawet jeśli osiągnie się prawdę – co dzieje się zawsze w sposób ograniczony i niedoskonały – nie można jej nigdy narzucać. Szacunek dla sumienia drugiego człowieka, w którym odbija się obraz samego Boga (por. Rdz 1, 26-27), pozwala jedynie zaproponować mu prawdę, do niego zaś należy odpowiedzialnie ją przyjąć.

Roszczenie sobie prawa do narzucenia innym przemocą tego, co uważa się za prawdę, oznacza pogwałcenie godności człowieka i ostatecznie zniewagę Boga, którego jest on obrazem. Dlatego fundamentalistyczny fanatyzm jest postawą całkowicie przeciwną wierze w Boga. W gruncie rzeczy, terroryzm instrumentalizuje nie tylko człowieka, lecz także Boga, czyniąc z Niego bożka, który służy do własnych celów.

Ogłaszanie się terrorystą w imię Boga, zadawanie gwałtu człowiekowi w imię Boga jest profanacją religii. Przemoc terrorystyczna jest przeciwna wierze w Boga, Stwórcę człowieka, który troszczy się o niego i kocha go.

Ogłaszanie się terrorystą w imię Boga, zadawanie gwałtu człowiekowi w imię Boga jest profanacją religii. Przemoc terrorystyczna jest przeciwna wierze w Boga, Stwórcę człowieka, który troszczy się o niego i kocha go.

 

Boimy się tego terroru. Straszne rzeczy dzieją się tuż obok nas. Co możemy zrobić, by nie dać się zastraszyć?

W czasie tak poważnego zatroskania, rodzina ludzka potrzebuje, aby jej przypominać konkretne i pewne źródła naszej nadziei.

Modlitwa o pokój nie jest elementem wtórnym, „następującym po” wysiłkach na rzecz pokoju. Przeciwnie, jest ona sercem usiłowań zmierzających do budowania pokoju w porządku, w sprawiedliwości i wolności. Modlić się o pokój znaczy otworzyć ludzkie serce, by mogła je napełnić ożywcza moc Boga. Ożywiającą mocą swej łaski Bóg może sprawić otwarcie się na pokój tam, gdzie wydają się istnieć jedynie przeszkody i zamknięcie; może umocnić i poszerzyć solidarność rodziny ludzkiej, mimo długiej historii podziałów i walk. Modlić się o pokój oznacza prosić o sprawiedliwość, o zaprowadzenie odpowiedniego porządku wewnątrz państw i w stosunkach pomiędzy nimi; oznacza też prosić o wolność, szczególnie o wolność religijną, która jest fundamentalnym, osobistym i cywilnym, prawem każdej osoby. Modlić się o pokój znaczy błagać o łaskę przebaczenia od Boga, a zarazem o wzrost odwagi dla każdego, kto ze swej strony pragnie wybaczać zniewagi, jakich doznał.

 

Czy można przebaczyć komuś kto w tak bestialski sposób morduje niewinnych ludzi?

Przebaczenie w żadnej mierze nie przeciwstawia się sprawiedliwości, gdyż nie polega na zaniechaniu słusznych żądań, by naruszony porządek został naprawiony. Przebaczenie dąży raczej do pełnej sprawiedliwości prowadzącej do spokojnego ładu, która nie tyle jest nietrwałym i czasowym zaprzestaniem działań wojennych, ile gruntownym uzdrowieniem krwawiących ran duszy. Dla takiego uzdrowienia sprawiedliwość i przebaczenie są równie istotne.

To właśnie pokój oparty na sprawiedliwości i przebaczeniu atakowany jest dzisiaj przez międzynarodowy terroryzm.

 

"Czyjaś ręka strzelała..." Rocznica zamachu na Jana Pawła II

 

Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia – to pragnę przypomnieć tym, którzy są odpowiedzialni za losy ludzkich wspólnot, aby w trudnych i poważnych decyzjach kierowało nimi zawsze światło prawdziwego dobra człowieka, w perspektywie dobra wspólnego.

Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia – nie przestanę powtarzać tego upomnienia wszystkim, którzy z tego czy innego powodu żywią w sobie nienawiść, pragnienie zemsty, żądzę zniszczenia.

 

Jak mamy pocieszyć rodziny ofiar? Co możemy dla nich zrobić?

Niech z serca wszystkich wiernych wznosi się najżarliwsza modlitwa za każdą z ofiar terroryzmu, za ich tragicznie dotknięte rodziny i za wszystkie narody, w których terroryzm i wojna nie przestają siać zamętu i ran. Niech promień naszej modlitwy obejmie również tych, którzy obrażają ciężko Boga i człowieka takimi bezlitosnymi czynami – niech dane im będzie wejść w siebie i uświadomić sobie zło, które czynią, aby byli skłonni porzucić wszelkie plany przemocy i szukać przebaczenia. Oby w tych burzliwych czasach cała rodzina ludzka odnalazła prawdziwy i trwały pokój, taki, który może się zrodzić wyłącznie ze spotkania sprawiedliwości z miłosierdziem!

 

Błagajmy Boga, aby rozszalała nienawiść i przemoc nie zwyciężyły. Najświętsza Panna, Matka Miłosierdzia, niech wzbudzi we wszystkich sercach mądre zamysły i pragnienie pokoju.

 


Odpowiedzi na pytania są cytatami z: dokumentów, książek, homilii i przemówień, jakie zostawił nam po sobie Jan Paweł II. Podstawą do przygotowania tego materiału były przede wszystkim: Solicitudo Rei Socialis oraz Orędzie Jana Pawła II na XXXV Światowy Dzień Pokoju


 

Przeczytaj pozostałe Rozmowy z Janem Pawłem II

 


POLECAMY

encykliki

Jan Paweł II

„Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II”

Czternaście wielkich tekstów – od Redemptor hominis (1979) po Ecclesia de Eucharistia (2003) – to czternaście słupów milowych pontyfikatu. Adresowane nie tylko do członków Kościoła, ale także do „wszystkich ludzi dobrej woli”, omawiają najważniejsze – zdaniem Papieża – zagadnienia odnoszące się do treści wiary, do podstawowych problemów moralnych, do sytuacji człowieka oraz do zadań Kościoła w dzisiejszym świecie.

>>> Kup teraz <<<

 

JPII_Pamiecitozsamosc_500pcxJan Paweł II

„Pamięć i tożsamość”

Książka powstała na kanwie rozmów papieża z ks. Józefem Tischnerem i Krzysztofem Michalskim na temat XX wieku.

Porusza takie tematy jak doświadczenie zła związane z dwudziestowiecznymi totalitaryzmami, kwestię wspólnej Europy i roli demokracji, właściwego używania wolności oraz roli Kościoła we współczesnym świecie. W książce znajduje się też osobista rozmowa dotycząca zamachu na Jana Pawła II z 13 maja 1981 roku.

>>> Kup teraz <<<

 

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Dyrektor i redaktor naczelny Stacji7.pl, z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >